Konkursy
Parę tygodni temu podszedł do mnie Rafał i mówi:
- Słuchaj, pamiętasz te konkursy na BGG (Boardgamegeek.com) ze zgadywaniem elementów gier?
- No pamiętam – odparłam bez entuzjazmu, bo sama nie brałam w nich udziału, gdyż nigdy nic nie mogłam zgadnąć.
- No więc wymyśliłem taki sam tylko inny do REBELa! I w nagrodę damy geekgold!!
- O? – tu już się zaciekawiłam.
Tak właśnie powstał GEEKonkurs, w którym trzeba odgadnąć do jakiej gry należą dane obrazki, np.:
Chodziliśmy po sklepie i wybieraliśmy gry, które miały fajne znaczki. Nawet nie wiedziałam, jakie smaczki można znaleźć w takim nudnym, zdawałoby się, miejscu. Następnie miałam jak zwykle frajdę z wymyślenia logo oraz jakichś fajnych nagród. Bardzo lubię (i klienci również) jakiś wariant pozwalający zwycięzcy wybrać nagrodę. Niemal co konkurs wymyślam co innego.
Konkursy sklepy zwykle robią by zainteresować sobą nowych klientów. Też od tego zaczynaliśmy, nasze pierwsze dwa miały taki właśnie cel i zawierały dość proste pytania związane ze sklepem i popularnymi grami. Ogólnie były średnio interesujące przy tworzeniu jak i uczestniczeniu w nich jak sądzę.
Jednak póżniej dostaliśmy, niejako w spadku, 1420 zielonych kości dwunastościennych i 743 niebieskie kości ośmiościenne. I k12 i k8 są tak rzadko używane, że pomyśleliśmy iż do końca życia się ich nie pozbędziemy, zwłaszcza że są w takich kiepskich kolorach… Gdy żaliliśmy się kolejnemu znajomemu, ten z humorem stwierdził
- Zbudujcie z nich wieżę, tak jak z Lego!
To była myśl! A właściwie świetna inspiracja. Czym prędzej skonstruowaliśmy niezwykle złożone, acz wyzwalające wyobraźnię pytania :
1) Masz 1420 zielonych k12, co robisz?
2) Masz 743 niebieskie k8, co robisz?
I uruchomiliśmy Konkurs z Kostką (akurat były okolice Świąt Wielkanocnych).
Liczba odpowiedzi nas powaliła. Pamiętam jak siedziałam do późnych godzin nocnych próbując sprostać własnej obietnicy i przeczytaniu każdej odpowiedzi. Nie raz myślałam “A może rzucić kostką?” Ale nie dla Rebeliantów drogi na skróty! I dobrze zrobiłam, bo sporo zabawy by nas ominęło. Odpowiedzi przyszły różne i naprawdę bardzo ciekawe, trudno było wybrać najlepszą, więc powstało kilka podkategorii.
Kolejnym był Konkurs Piracki nawiązujący do Stateczków, Pirate’s Cove i Córki Gubernatora, gdzie postanowiliśmy zadać już trudniejsze pytania. Zabawę też mieliśmy niezłą, bo jak zwykle padały wyjątkowo głupawe propozycje pytań, ale jednak wyzwalające w nas salwy śmiechu. Chyba tylko REBELiantów może rozbawić myśl o wsadzeniu szefa w kostium pirata domowej roboty i sfotografowania go. No ale obyło się bez tego. Przy okazji konkursu podciągnęliśmy się z wiedzy o piratach.
W Bardzo Mrocznym Konkursie daliśmy upust swojej sympatii do Monty Pythona oraz horrorów i zdecydowaliśmy się zrealizować wcześniejszy pomysł o szefie w kostiumie. No, może nie do końca szefie i może nie koniecznie w kostiumie, ale zawsze. Pytanie okazało się nazdwyczaj trudne i budzące kontrowersje:
Kto/co to jest?

1. Frankenstein
2. Upiór w jpgu
3. właściciel REBEL.pl
4. nie wiem, ale chciałbym wygrać ten konkurs
Pomimo iż odpowiedziedź wydawała się być oczywista (przynajmniej nam), uznaliśmy że wszystkie będą prawidłowe (w pewnym sensie wszystkie są prawidłowe), by nie było nieporozumień. Oczywiście nikomu o tym nie powiedzieliśmy, więc pytanie do końca było problematyczne.
Po jakimś czasie pojawił się Blefuj! tym samym narzucając temat kolejnego konkursu. Tutaj odkryliśmy w jak wielu postaciach robaki mogą się pojawiać w kulturze (Ksiądz Robak przykładowo czy Szeloba we Władcy Pierścieni).
Ugryzienie przez pająka pewnego amerykańskiego młodzieńca spowodowało pojawienie się: (Spidermana/Hulka/Batmana/Czarodziejki z Księżyca)
Oczywiście znowu nawiązaliśmy do Monty Pythona. (Uzupełnij: “Stosujemy tylko najlepsze małe (…), schwytane o świcie i dostarczone samolotem z Iraku, przemyte w najczystszej wodzie źródlanej, bezkonfliktowo zabite, polane wspaniałą szwedzką mleczną czekoladą i zamrożone w glukozie.”)

A w kwietniu, przez pomyłkę, dostaliśmy 1034 K10 Jumbo oraz 968 k10 Goldmist. Odpowiedź na to, co z tym fantem zrobić, nasunęła się sama. Tym razem jednak zaciągnęłam Rafała do pomocy, bo sama nie byłabym w stanie czytać 100 odpowiedzi dziennie i wybierać z nich te warte nagrodzenia. Taka drobna refleksja – czytając taką masę odpowiedzi człowiek staje się bardzo niewrażliwy i trzeba czegoś naprawdę pomsłowego by wyrwać go z odrętwienia. Jedno sobie obiecałam – nigdy więcej konkursów z pytaniami otwartymi!. Po czym zrobiliśmy GEEKonkurs gdzie odpowiedź pisze się samodzielnie… ale tym razem czyta to tylko Rafał!
Jednak podejrzewam, że za 2 lata znowu pojawią się w naszym sklepie jakieś kości w ogromnej ilości i trzeba będzie zrobić Konkurs z Kostką 3. Ale tym razem pytanie będzie naprawdę trudne! (By było mało odpowiedzi ;) )
A kiedy zostaną podane wyniki GEEKonkursu? ;)
YuZ — 25/05/2008 @ 20:39
A już są ;)
zima44 — 26/05/2008 @ 19:48