Co Ty wiesz o działaniu firm kurierskich…

Magdalena Jedlińska | ogólne | 26 sierpnia 2008

- Dzień dobry, ja dzwonię z UPS w sprawie paczki, którą Państwo nadali…

Zawsze dębieję, gdy taką informację usłyszę w telefonie. Opóźnienia, problemy z doręczeniami zdarzają się nieustannie, ale takie telefony są rzadkie. Z bliżej niewyjaśnionych powodów niektóre problematyczne paczki są traktowanej z najwyższą starannością, a niektóre zupełnie odwrotnie. No, ale wracając do anegdotki…

- Więc Państwa paczka ma nieprawidłowy adres…

Fakt, zdarza się. Klienci czasami nie podają numerów mieszkań albo po prostu kurier nie potrafi trafić pod wskazany adres.

- I nieprawidłowy numer telefonu…

To też się zdarza, ale to jeszcze nie tragedia.

- Proszę podać mi numer paczki, już sprawdzam. – szybko w adminie REBELa sprawdzam paczkę. Adres wygląda normalnie. Wskakuję do historii zamówień tego klienta i widzę, że 2 lata temu wysłaliśmy mu już paczkę, na ten sam adres i doszła bez kłopotu. Tyle, że było to Pocztą.

- Rozumiem… – konsultant się zamyślił na moje rewelacje. – Proszę poczekać, porozmawiam z kurierem.

I tutaj zdarzyło się coś bardzo oryginalnego, mianowicie słyszałam całą konwersację konsultanta z kurierem. I co się dowiaduję? Że kurier nie mógł znaleźć ulicy, a że telefon był niepoprawny, wpisał iż adres paczki jest błędny! Najzabawniejsze było jednak to, iż konsultant był bardzo wygadany i poinformował z tupetem kuriera iż:
- Pani wysyła pod ten adres paczki bardzo często – tutaj brwi mi podjechały pod sam sufit – pocztą i nie ma żadnych problemów, w ostatnim miesiącu wysłali dwie! A teraz Pani zdecydowała się paczkę nadać UPSem. Przecież nie możemy być gorsi od poczty! – jakże celna uwaga.

Uśmiałam się wyjątkowo słysząc tego wygadanego konsultanta, przekonującego kuriera by się zabrał porządnie do roboty. Podziękowałam za interwencję. Z tego co mi wiadomo, paczka dotarła następnego dnia bez problemów.

Cudownie byłoby, gdyby firma kurierska miała procedury co robić w danych sytuacjach. Ale nie mają. Więc gdy pojawia się problematyczna paczka, wszystko leży w rękach osoby, która aktualnie jest na dyżurze. I w ten sposób raz na jakiś czas jesteśmy ogłuszani takimi telefonami wykazującymi ogromną troskę o klienta, gdy trafi się bardzo energiczny i odpowiedzialny konsultant. Ale jeśli trafi się kto inny, to paczka może trafić do klienta z wielkimi bólami albo wręcz wrócić do nas.

Niestety, tak samo jest we wszystkich firmach kurierskich, z którymi mieliśmy styczność… Może powinniśmy założyć własną firmę dostawczą? W końcu graliśmy i w Thurn und Taxis i w Railroad Tycoon , Container czy Brassa . O dostawach w planszówkach wiemy wszystko! ;)

Komentarze (2) »

  1. Zazwyczaj nie narzekam na kurierów, ale czasem naprawdę aż ręce opadają. Kiedyś jako powód nie dostarczenia przesyłki do firmy otrzymaliśmy “budynek jest w budowie” (fakt, do sporego, istniejącego biurowca dobudowywano nowe skrzydło, ale naprawdę nie dało się nie zauważyć gotowej części). Innym razem kurier zostawił paczkę u sąsiadki, pogratulować wiary w ludzi.

    Ale z dwojga złego i tak wolę takie niespodzianki niż wieczne kolejki na poczcie…

    zgreg — 26/08/2008 @ 15:31

  2. Dotychczas kłopoty z rebelową paczką i UPS miałem tylko raz. Paczka nie dotarła na drugi dzień po wysłaniu. Gdy zadzwoniłem do centrali pani spokojnym głosem poinformowała mnie, że moja paczka nie istnieje w systemie i w związku z tym nie jest w stanie powiedzieć kiedy do mnie dotrze. Całe szczęście następnego dnia kurier zapukał do mych drzwi ^^

    Wierzba — 27/08/2008 @ 19:47

RSS komentarzy. TrackBack URI

Odpowiedz

REBEL.pl - największy w Polsce sklep z grami planszowymi.