Co Ty wiesz o działaniu Poczty Polskiej…

Magdalena Jedlińska | ogólne | 8 września 2008

Niedawno pisałam o tym jak zaskakująco potrafi działać firma kurierska. Poczta natomiast nigdy nie działa zaskakująco. Zawsze tak samo powolnie, jak przystało na molocha z tradycjami PRLowskimi, którego pracownicy rzadko rozumieją słowo “konkurencja” albo “klient nasz pan”. Jednak dzisiaj Poczta nas prawdziwe zdumiała, jednak nie w pozytywny sposób.

Przyszło do nas takie oto pisemko. Musieliśmy przeczytać je dwa razy by uwierzyć w to, co widzimy:

Poczta informuje nas, że w Łodzi leży wysłana przez nas paczka. Odbiorca jej nie odebrał w terminie i czy chcemy paczkę spowrotem za podaną opłatą. Tekst sam w sobie nie budzi emocji, ale…

1) Pierwszy raz dostaliśmy coś takiego, gdyż mamy umowę z Pocztą, że wszystkie nasze paczki zawsze bez pytania wracają do nas w razie nie podjęcia paczki w terminie, odmowy odbioru itd. Od 5 lat działania REBEL.pl nie było z tym problemu.

2) Zamówienie to zostało przez nas wysłane… w maju, a dziś mamy wrzesień. Leżakowało na poczcie 3 miesiące zanim ktoś się nim zainteresował. Oczywiście teraz Poczta prosi o potraktowanie sprawy jako pilnej.

3) Poczta informuje nas, co stanowi zawartość paczki. Jest to dość zaskakujące i niepokojące. Najwyraźniej paczka została otwarta. Mamy tylko nadzieję, że sama gra, którą jest Jenga, nie została już otwarta…

Dlatego właśnie polecamy kuriera. Zresztą wystarczy przeczytać Regulamin Poczty Polskiej oraz interesujące Minimalne wskaźniki terminowości by zrozumieć czego się spodziewać. Interesujące są zwłaszcza wskaźniki, które mówią, że np. następnego dnia zostanie doręczonych 80% paczek. Oczywiście nigdy nie ma się gwarancji, że nasza paczka akurat trafi do tych 80%. Nie wiem czy sklep informujący, że “80% zamówień realizujemy od razu. Pozostałymi zajmiemy się kiedy indziej” długo by funkcjonował..

Komentarze (3) »

  1. Kurier, kurier i jeszcze raz kurier (co prawda im też zdarzają się wpadki). W Poczcie Polskiej moje paczki zawsze znajdują się wśród tych 20% nie doręczonych następnego dnia. I następnego po następnym tez nie. Swoją drogą, ciekawe jaka jest rzeczywista zawartość % w tych 80% ;)

    Pit — 10/09/2008 @ 12:15

  2. ahahaha… to żem się uśmiała SERDECZNIE :))))))

    Gosia — 13/09/2008 @ 22:48

  3. Mnie tam do śmiechu nie jest. Mnie jedna paczka utknęła na cle w Bytomiu (jestem z Zakopanego, dlaczego nie w Krakowie – tego nie wiem). Z celnikami skontaktować się nie sposób – wszystkie podane telefony były błędne, do tego dodzwoniwszy się dzięki ksiażce telefonicznej do urzędu dowiedziałem się tylko, że to nie jest sprawa celników, tylko moja. I 400 złotych (w tym 100 moich) poszło w las. :-?

    Wehr — 08/10/2008 @ 13:42

RSS komentarzy. TrackBack URI

Odpowiedz

REBEL.pl - największy w Polsce sklep z grami planszowymi.