Jak jest Polcon to jest zwała :)

Hubert Bartos | ogólne | 1 września 2009

Ha! Świeżo po powrocie z Łodzi, żyjąc wspomnieniami i odsypiając w pracy nieprzespane noce śpieszę do Was z relacją opisującą to co działo się na Polconie. A działo się sporo.
Zacznijmy od samego początku…

Rebel zdecydował, że Polcon to impreza, na którą warto pojechać, nie tylko osobiście, ale także ze stoiskiem, co mnie cieszy o tyle, że inaczej nie mógłbym w nim uczestniczyć. Pojechaliśmy w trójkę, Mroku (Piotr Kątnik), Nataniel (Artur Jedliński) i ja zapakowani w samochód dostawczy, nie pomnę jakiej marki. Droga nie dłużyła nam się za bardzo, Mroku prowadził, my oglądaliśmy film, który Mroku już widział (żeby było sprawiedliwiej nieco). Przed i po filmie docinaliśmy sobie wzajemnie i urządzaliśmy konkurs na suchary, które były tak suche, że należało wprowadzić zasadę “dzyń-dzyń”, by machając ręką jakby trzymało się w niej dzwoneczek dać znać, że dowcip już się skończył i należy zacząć się śmiać.

Dojeżdżając w Piątek o godzinie 17 (godzina jazdy od samego Zgierza) zastaliśmy stoisko nie do końca przygotowane. Miejsce o wymiarach 8 metrów na 2 metry było całkowicie puste, a na środku stał stolik i dwa krzesła. Należało interweniować u Pana Montera, który patrząc na planogram powiedział “ale, ja tak tutaj mam”. Szybka interwencja i gdzieś po 3 godzinach mieliśmy stoisko gotowe do sprzedaży.

Należało obrać plan.

Piątek na sklepie cały przypadł Mrokowi, zgłosił się na wolontiera, co dla mnie i dla Nataniela oznaczało, że możemy korzystać dowoli z konwentu. Sobota do godziny 12 to również Mroku, potem na zmianę z Natanielem obsługiwaliśmy stoisko, by w Niedzielę znów bezczelnie postawić na nim Mroka.

Ze swojej strony strasznie jestem mu wdzięczny, bo naprawdę bawiłem się na konwencie świetnie dzięki temu, że to on większość czasu spędzał na stoisku.

A jakie atrakcje były na konwencie?

Po pierwsze, olbrzymi Games Room – około 500 gier, mi osobiście większość znana, z tych “nie znanych” udało mi się zagrać w Warhammer Invasion, który okazał się apetycznym kąskiem oraz w Fast Flowing Forrest Fellers, które grą jest dobrą, ale nie w moim typie. Należy dodać, że mistrzowsko prowadzony przez ekipę Games Room Team, która powoli staje się standardem na tych większych konwentach.

Po drugie, zarąbiści ludzie, na których trafiałem i z którymi przyszło mi się bawić. Do końca świata będę pamiętał nocną imprezę w Games Roomie do oldschoolowych hitów na 30 osób. No i przepiękne kobiety, z którymi przyszło nam się bawić :D Kto nie był – niech żałuje!

Po trzecie poznałem prototyp Duela – dodatku do NS Hex, który okazał się wnosić odrobinę świeżości do pojedynków dwuosobowych, a ja jedynie takie uznaję.

Po czwarte – deal konwentu. Pewnie większość z Was, która grała na konwencie w “Palce w pralce” zawdzięcza tą przyjemność Borysowi, który w trakcie konwentu wytłumaczył tą grę 40 razy. Nie był on jakimś wielkim fascynatem tejże gry, a już na pewno nie jest teraz. Głównym powodem dla którego to zrobił był pewien “cyrograf”, który zawarł z Mrokiem (fajnie brzmi:D )

Otóż chciał On kupić Smallworlda ze sporą zniżką (za 100 złotych) i zaoferował się, że wytłumaczy Palce w pralce 20 nowym ekipom. Po chwili targowania się stanęło na tym, że będzie on jeszcze tańszy, gdy ekip będzie 30, a na koniec gdy Borys wytłumaczył 40 ekipom to dostał go za darmo wraz lekką zniżką na Wampira oraz Pluszowego Cthulhu.

Oto dokumentacja – 42 zdjęcia, gdyż dwa zostały zdyskwalifikowane – jedno za to, że zawierało ekipę GRT, drugie – szpetną mordę tłumaczącego zasady ;)
zbiorczy
Jak widać Palce w Pralce dzięki niemu stały się grą konwentu :)
Dodatkowo zorganizowałem konkurs wiedzy o planszówkach, który wyszedł bardzo fajnie i do którego link poniżej dla chętnych także zamieszczam. Można się sprawdzić, odpowiedzi podesłać mi na maila – w wolnej chwili je ocenię i odeślę punktację.Zasady konkursu:

- odpowiedzi dotyczą gier planszowych, towarzystkich, lub karcianych,

- każdy slajd może albo zawierać elementy gry, albo skojarzenie dotyczące jednej lub kilku gier, albo okładkę, bądź cokolwiek co wiąże się z jakąś grę lub kilkoma,

- za każdą odpowiedź można dostać jeden punkt, liczy się pierwszy napisany tytuł,

- slajdów jest 50 i na każdy z nich jest 10 sekund czasu na odpowiedź. Po odpaleniu slajdu pierwszego każdy kolejny pojawia się po 10 sekundach.

http://www.rebel.pl/blog/repository/konkurs-polcon.zip

Mail do sprawdzenia: hubert@rebel.pl

Komentarze (9) »

  1. Trafić na 1 stronę Rebel Bloga to tak jak główna w Demotach :)

    Na zdjęciach są i zwykli ludzie i sławy fandomu, także jest spory przekrój :)

    I jeszcze ta dyskfalifikacja za twarz, dam it :)

    Palce w Pralce to nie jest taka zła gra :P

    Halfling — 01/09/2009 @ 16:38

  2. Linka do pliku taka nie do końca dobra, chyba, że to pierwszy etap – kto kliknie nie ściągnie i odpadnie w eliminacjach. :)

    A Palce w pralce szczerze na konwencie znienawidziliśmy — trzy dni przy tym akompaniamencie były straszne…

    Ysabell — 01/09/2009 @ 19:06

  3. Link już działa :)

    Artur Jedliński — 02/09/2009 @ 09:17

  4. W Trójmieście ‘zwała’ to zdecydowanie raczej ‘lipa’, ‘dół’ niż ‘radocha’ ‘beka’

    Hubert, musisz się teraz posługiwac terminologią trójmiejską, a nie szczecińską! ;]

    Odi — 02/09/2009 @ 09:49

  5. Odi – pamiętaj, że blog jest “ogólnopolski”, więc odczyt zależy już od miejsca zamieszkania ;p Termin “zwała” zaś był na konwencie używany (nadużywany) przez Torunian, którzy mają do Trójmiasta całkiem blisko. W Szczecinie się z nim nie spotkałem, dlatego tak łatwo chwycił mnie za serce :)

    Hubert Bartos — 02/09/2009 @ 09:59

  6. Śląsk staje murem za 3miastem!! :)
    Zwałę rozumiemy bardziej negatywnie niż pozytywnie.
    pozdrowienia dla ‘nadmorzan’ ;)

    Toszt — 03/09/2009 @ 14:36

  7. Ale czemu zdyskwalifikowaliscie to zdjecie n ktrorym byli ludzie GRT? Tam bylem ja i wojtek i on nam wytlumaczył te gre, wczesniej w nia nie gralismyxDD

    LordLarsen — 16/09/2009 @ 18:04

  8. Ja się tylko zastanawiam gdzie się podział film z nocnej imprezy… hu hu!

    Chireadan — 28/01/2010 @ 17:46

  9. O, o … to był jakiś film?!?! To może dobrze, że się zapodział ;)

    Zedd — 02/02/2010 @ 14:35

RSS komentarzy. TrackBack URI

Odpowiedz

REBEL.pl - największy w Polsce sklep z grami planszowymi.