English version
sklep z grami, gry rpg, gry planszowe, role-playing, role playing, karciane, karcianki
Nowa Era

Newsletter

Zapisz się! Informacje o nowościach będziesz dostawać na e-mail! Tylko świeżutkie informacje ;-)

Zapisuję się!
dlaczego warto?

Katalog gier

Komentarze użytkownika: Onufr

Gry planszowe i towarzyskie

Gry planszowe i towarzyskie

Łamigłówki

Łamigłówki

Gry RPG po polsku

Gry RPG po polsku

Gry RPG po angielsku

Gry RPG po angielsku

Karcianki kolekcjonerskie

Karcianki kolekcjonerskie

Gry figurkowe i bitewne

Gry figurkowe i bitewne

Dla dzieci

Dla dzieci

Książki i czasopisma

Książki i czasopisma

Akcesoria

Akcesoria

Promocje

Promocje

Sklep w Gdańsku


REBEL Centrum gier

ul. Matejki 6, 80-232 Gdańsk
(wejście od Sienkiewicza)
więcej o firmie

Godziny otwarcia:
10:00 - 18:00 (pon. - piątek)
11:00 - 16:00 (sobota)

Jak do nas trafić?
zobacz mapkę



Rebel Times

Numer 55 / Kwiecień 2012

Bezpłatny miesięcznik dla miłośników gier

pobierz

Gwiezdny Pirat

Numer 50 / Kwiecień 2012

pobierz

Literadar

Numer 17

Bezpłatny miesięcznik dla miłośników książek

pobierz


REBELowe PDKi




Komentarze użytkownika: Onufr


opinia na temat Descent: Journeys in the Dark

Jakub Wojtaszczyk [ dodano: 07.09.2009 ]
Oceniam ten produkt na: 5 - dla mnie ideał :)

Gra bardzo długa (3-4h), kiepsko napisane zasady (co chwila pojawiają się nowe FAQi i erraty). Poza tym wielkie, ciężkie pudło, elementy planszy (puzzle) mogłyby być lepszej jakości (trochę się boję, że się porwą na rogach), niektóre figurki wystają z pól na których stoją, przez co przeszkadzają w stawianiu innych. To chyba wszystkie wady jakie mogę wymyślić. Absolutnie wszystkie.

Gra niesamowicie wciąga, te 3-4 godziny mijają zupełnie nie wiadomo kiedy, wszystko wygląda ślicznie (rysunki, figurki, plansza), główna mechanika jest zupełnie banalna. Tury mijają błyskawicznie (nie licząc ustalania między graczami tego co, kto teraz będzie robił), walka jest emocjonująca (bardzo dobry system kolorowych kości), jeśli jedna osoba zna zasady, to zacząć grać można w jakieś 15-20 minut (z rozłożeniem wszystkiego), dopowiadając zasady dotyczące szczegółów w miarę jak te pojawiają się na planszy (ta cecha jest super).

Plusy:
- niesamowity klimat
- prosta mechanika
- dużo interakcji między graczami
- zróżnicowane postacie (inaczej się gra wojownikiem, a inaczej magiem)
- bardzo dobry system walki (kolorowe kości, z których każdy kolor ma inną "siłę")
- dość duża społeczność (wystarczy wejść na BGG i popatrzeć na liczbę postów)
- wciąga jak chodzenie po bagnach

Minusy:
- długa
- dużo niejasnych zasad szczegółowych
- kiepska instrukcja
- można się czepiać wielkości figurek i takich tam, ale to zupełnie bez sensu:)

Jeśli masz grupkę znajomych, którzy mają czas i ochotę na spędzenie wieczoru nad planszówką i jeszcze nie masz Descenta, to koniecznie musisz gdzieś spróbować (a później pewnie kupić). Zaciskanie dłoni na krawędzi stołu, szczękające zęby, spocone ręce osoby z najsilniejszym bohaterem, rzucającej kostkami po oberwaniu Dark Charmem (oraz demoniczny smiech Overlorda) gwarantowane.

opinia na temat Runebound (2nd edition)

Jakub Wojtaszczyk [ dodano: 07.09.2009 ]
Oceniam ten produkt na: 4 - dobry, solidny produkt

Dobra gra przygodowa. Jako taka cierpi na standardową przypadłość, czyli dość długie oczekiwanie na swoją kolej i stosunkowo długie rozgrywki.

Po kilku rozegranych partiach nie mogę oprzeć się wrażeniu, że druga waga wynika ze sposobu w jaki gramy ze znajomymi - atakowania tylko przy bardzo dużych szansach na zwycięstwo. Powoduje to, że na początku trochę się ciągnie, nikt nie ma pieniędzy i wszyscy co chwila biegają do miasta się leczyć.

Później gra zdecydowanie nabiera tempa, a sama końcówka to mistrzostwo świata - gracze ganiają się nawzajem, próbując wyrwać innym ostatnią, brakującą do zwycięstwa, runę (jeszcze nam się nie zdarzyło, żeby ktoś wygrał zabijając Dużego_Złego).

Plusy:
- bardzo interesujący i klimatyczny system ruchu
- dość ciekawy system walki (acz są przez to trochę za długie)
- wykonanie (w końcu to FFG)
- banalnie proste zasady (5 minut tłumaczenia to absolutne maksimum)
- całkiem udany system rozwoju postaci (a przecież o to w tego typu grach chodzi:)

Minusy:
- długie walki (pojedyncze tury jednego gracza)
- stosunkowo długa rozgrywka
- potrafi się zaciąć (brak zdarzeń odpowiedniej trudności na planszy)
- nie wybacza potknięć - można ciułać przez pół godziny na upragniony przedmiot/sojusznika/zaklęcie, a potem natychmiast go stracić przez małe kilka gorszych rzutów (to potrafi powodować bardzo duże różnice w sile postaci).

Podsumowując - godny polecenia następca Magii i Miecza.

opinia na temat Graj Fabułą

Jakub Wojtaszczyk [ dodano: 11.06.2009 ]
Oceniam ten produkt na: 4 - dobry, solidny produkt

Dobra książka. Nie jest wielkim objawieniem, ale też nie tego się spodziewałem, natomiast jest zdecydowanie inspiracją. Kilka pomysłów jest, jak zwykle, do bani, kilka jest świetnych, jest po co czytać tę książkę.

opinia na temat Kosmiczna Eskadra

Jakub Wojtaszczyk [ dodano: 11.06.2009 ]
Oceniam ten produkt na: 3 - w porządku, bez rewelacji

Miałem nadzieję, że ta gra będzie śmieszniejsza. Faktycznie, gra się szybko i przyjemnie, ale jednak jest za skomplikowana, żeby być takim prostym głupim przerywnikiem, a za krótka, by być czymś więcej.
No i boję się, że od grania karty się poniszczą, a są w głupim rozmiarze jak na koszulki.

opinia na temat Brainstring Original

Jakub Wojtaszczyk [ dodano: 25.05.2009 ]
Oceniam ten produkt na: 2 - raczej słaby

Nie udało mi się doprowadzić tej zabawki do stanu, w którym bez większej trudności nie umiałbym jej rozplątać. Może nie dość się starałem, ale nie urzekło mnie to coś.

opinia na temat Dominion (edycja angielska)

Jakub Wojtaszczyk [ dodano: 25.05.2009 ]
Oceniam ten produkt na: 5 - dla mnie ideał :)

Ta gra to był niesamowicie trafny wybór. Mechanika, która powoduje, że każda gra wygląda inaczej, prosta i krótka w rozgrywce, a jednocześnie dalece nietrywialna.
Wymaga pewnej dozy zrozumienia - w tej grze nie chodzi o to, jak rozegrasz swoją rękę (to zazwyczaj, po dwóch czy trzech grach, jest oczywiste), ale o to, co będziesz kupować, na ile trafnie ocenisz, które karty z dostępnych dziesięciu łączą się dobrze, a które są niepotrzebne.
Gra nie sprawdza się na dwie osoby, optymalną liczbą jest cztery.

opinia na temat Sabotażysta

Jakub Wojtaszczyk [ dodano: 25.05.2009 ]
Oceniam ten produkt na: 4 - dobry, solidny produkt

Ta gra wypełnia dość pustą niszę gier negocjacyjnych, które mieszczą się w poniżej pół godziny. Po kilkunastu rozgrywkach zaczyna być widać różne braki tej gry - zaczyna być nazbyt proste, jak należy grać - ale wciąż jest na tyle atrakcyjna, że warto ją wyciągnąć i zagrać.
A, nie jest to gra dla grup, w których wszyscy mówią prawdę, zawsze.

opinia na temat Pędzące żółwie

Jakub Wojtaszczyk [ dodano: 25.05.2009 ]
Oceniam ten produkt na: 4 - dobry, solidny produkt

To nie jest mądra ani głęboka gra, ale za to cudownie wypełnia swoją niszę - mamy wolne 10 minut, to zagrajmy w żółwie. A potem jeszcze raz. I jeszcze...
Podejrzewam, że po jakimś czasie się znudzi, ale i tak za 40 złotych zabawy jest tyle że warto kupić.

opinia na temat Graj Twardo

Jakub Wojtaszczyk [ dodano: 23.05.2009 ]
Oceniam ten produkt na: 4 - dobry, solidny produkt

Bardzo dobrze napisana książka, z wieloma celnymi uwagami i przydatnymi trickami. Punkt widzenia Wicka jest dość oryginalny i zdecydowanie warto się z nim zapoznać, nawet jeśli będzie się z nim nie zgadzać.

Główną wadą jest cena, bo ponad 30zł za książkę, którą się czyta półtorej godzinki, to jednak sporo.

Przed kupieniem warto wiedzieć o kilku rzeczach.
Po pierwsze Wick prowadzi pojedyncze kampanie, które mają początek i koniec, w związku z czym część jego pomysłów nie przystaje do, dość popularnego u nas, grania przez kilka kampanii tą samą postacią.
Po drugie, co jest napisane na początku książki, uważa że przeżywanie tego co postać jest głównym źródłem zabawy, a osiąga to poprzez spowodowanie tego, że gracze boją się o swoje postacie i bardzo uważają na to co robią.
Po trzecie, nie lubi nakoksowanych postaci, więc je tępi, żeby gracze bardziej myśleli o grze, a mniej o współczynnikach.

opinia na temat BattleLore

Kasia (w imieniu Jakuba) [ dodano: 26.11.2008 ]
Oceniam ten produkt na: 5 - dla mnie ideał :)

Rewelacja!!
Myślałam, że jako dziewczyna, nigdy nie będę się bawić żadnymi "żołnierzykami" i na początku podeszłam do gry dosyć sceptycznie. Okazało się jednak, że jest to świetna gra, która w godzinę daje wciągającą, emocjonującą rozgrywkę, przy której ważne jest zaplanowanie, ale również liczy się element losowy (dzięki czemu nie tylko poważni stratedzy mają szansę odnosić w niej sukcesy). Gramy w nią już bardzo długo, stopniowo przechodząc scenariusze i absolutnie nam się nie znudziła - a przecież poza scenariuszami z instrukcji dostępne są również inne w necie, można również tworzyć własne.
Gra ma bardzo duże możliwości, jej podstawowa wersja jest różnorodna dzięki rozbudowaniu (różne typy jednostek, różne rasy, ukształtowanie terenu, złożenie rady).
Dla mnie doskonała.

opinia na temat Zaginione Miasta (Lost Cities)

Jakub Wojtaszczyk [ dodano: 26.11.2008 ]
Oceniam ten produkt na: 4 - dobry, solidny produkt

Sympatyczna gra na 2 osoby, w dużej mierze losowa, tylko w ograniczonym zakresie można kontrolować rozgrywkę. Szybka i łatwa, dobra na grę gdy nie chce się specjalnie kombinować.

opinia na temat Pędzące żółwie

Jakub Wojtaszczyk [ dodano: 26.11.2008 ]
Oceniam ten produkt na: 4 - dobry, solidny produkt

Gra łatwa i szybka. Bardzo dobra na przerywnik, ponieważ, jako w dużej mierze mało przewidywalna, nie wymaga konstruowania wielkich strategii. Dobrze się gra na 2 osoby (pomysł z wykorzystaniem wszystkich żółwi rzeczywiście świetny), jak i na więcej. Nie jest to żadna rewelacja, ale na chwilę prostej rozrywki w sam raz.

opinia na temat Warrior Knights

Jakub Wojtaszczyk [ dodano: 20.12.2007 ]
Oceniam ten produkt na: 3 - w porządku, bez rewelacji

Gra jest duza. Zlozona. Ma bardzo zauwazalny element losowosci, i bardzo duzo mechaniki. Jest gra, ktora zanurza w przedstawianym swiecie, obrazki i mechanika pomagaja przeniesc sie w realia sredniowiecznej Europy. Jest fajna, gra sie dobrze.
Trwa dlugo, nawet bardzo dlugo. Mam wrazenie, ze autorzy gry byli tego swiadomi, i moment zakonczenia gry dobrali wczesniej, niz pierwotnie zamierzali - bo gra konczy sie w chwili, kiedy ma sie wrazenie, ze cos zaczyna sie dziac. W szczegolnosci naszym zdaniem w praktyce nie warto wybierac sie do miast zamorskich, bo zanim sie doplynie, oblegnie, to polowa gry minie. My - mimo tego, ze to dodaje kolejne dwie godziny do gry - dodajemy do zetonow wplywu najczesciej drugie tyle.
Same zasady, o ile co prawda dobrze oddaja realia, to nie czynia swietnej gry, a tylko dobra. Jest w grze wiele fajnych mechanik, natomiast same wojska i poruszanie ich po planszy daje poczucie losowosci - tak naprawde nieomalze nie da sie w tej grze opanowac i utrzymac wiecej, niz czterech miast, czyli tak naprawde poruszamy sie wojskami po terenie, zdobywamy nowe miasta i oddajemy komus stare - ja nie mialem poczucia "budowania" czegos w tej grze. I - kolejny feler - kart losu jest zdecydowanie za malo. Nie chodzi o to, ze ich talie latwo sie przewija (kilka razy w trakcie tury), ale o to, ze moze sie zdarzyc, ze zabraknie ich do rozegrania jednej bitwy... Nie rozumiem, dla czego nie ma ich przynajmniej dwa razy tyle (szczegolnie, ze zarowno kart zdarzen, jak i kart politycznych w trakcie jednej gry nie sposob przewinac).

opinia na temat Koszulki - 100 sztuk - PLATINIUM

Jakub Wojtaszczyk [ dodano: 20.12.2007 ]
Oceniam ten produkt na: 4 - dobry, solidny produkt

Koszulki porzadne, przezroczyste, uzywam od paru miesiecy i jak na razie zniszczylem trzy, czyli raczej jest dobrze.

opinia na temat Cytadela

Jakub Wojtaszczyk [ dodano: 20.12.2007 ]
Oceniam ten produkt na: 3 - w porządku, bez rewelacji

Gra na 4 do 7 osob tak naprawde, i taka bardziej rozrywkowa, niz myslaca. Oczywiscie, troche sie mysli, ale jednak udzial losu jest w niej dosc duzy (zaznacze, ze dla mnie gra bliska idealu jest Puerto Rico). Jak sie pogra dluzej, to zaczyna byc nieco mniej losowa (w szczegolnosci niekiedy da sie przewidziec, ktorych postaci nie nalezy brac, zeby nie zostac zabitym czy okradzonym). Taka gierka do grania z rodzina lub w przerywniku na wiele osob. Duza zaleta jest to, ze radzi sobie z siedmioma, a nawet osmioma osobami - malo ktora gra jest w stanie to sensownie zrobic.

opinia na temat Puerto Rico (edycja angielska)

Jakub Wojtaszczyk [ dodano: 20.12.2007 ]
Oceniam ten produkt na: 5 - dla mnie ideał :)

Jest powod dla ktorego ta gra jest na topie rankingu BGG od dluugiego czasu. Bogactwo mozliwosci, ktore oferuje, roznorodnosc opcji, plynnosc gry, a przy tym stosunkowo nieskomplikowane zasady i nieprzesadnie dlugi czas rozgrywki (120 minut powoli lub 60 minut szybko) to duze zalety. Zaznaczyc tez trzeba, ze ma kilka wad, ktore moga komus przeszkadzac:
- jest dosc abstrakcyjna. To nie jest jedna z tych gier, w ktorych radosc czerpie sie z zanurzenia w srodowisko fabularne (tak postrzegam np. Memoir '44 czy Gre o Tron). Tu radosc daja zasady, a gdyby gra byla w realiach statkow kosmicznych, to pewnie byloby nieco gorzej, ale nie istotnie.
- jest myslaca. Tu trzeba zaplanowac krok w przod, przewidziec ruch przeciwnikow, zaplanowac, co kiedy zbudujesz. Bardzo czesto jesli nie pomyslisz, to ladujesz znowu w sytuacji "mam jeden dublon za malo, by kupic to, co chce"
- ma niska konfrontacyjnosc. Interakcja miedzy graczami jest spora (kazdy ruch jednego gracza wplywa na wszystkich innych, i trzeba na to patrzec), ale raczej nie ma mozliwosci "zaatakowania" kogos w jakikolwiek sposob. Zarzuty, ze to wieloosobowy samotnik wynikaja raczej z tego, ze ktos nie rozumie, o co tu chodzi (patrz wyzej), ale faktycznie nie da sie kogos bezposrednio napasc.
- troche sie rozstawia. Nie cale wieki, ale jednak chwile (z 10/15 minut) to zajmuje, przynajmniej mi.

Ale za to jeszcze raz powiem - ma wspaniale, myslace zasady, wiele drog do zwyciestwa, niski czas oczekiwania na ruch, zmienia sie, pozwala grac tez graczowi, ktory slabo zaczal (moze nie dogonic, ale ciagle brac sensowny udzial w rozgrywce - punkty zwyciestwa nie sa jawne, wiec tak naprawde nie wie sie, kto wygrywa zazwyczaj).

opinia na temat Shogun (edycja angielska)

Jakub Wojtaszczyk [ dodano: 12.12.2007 ]

Co to jest za fajna gra! Od bardzo dawna zadna mechanika gry nie zachwycila mnie tak, jak zachwycila mnie wieza w Shogunie. Gra jest wagowo podobna do Gry o Tron, moze bardziej z naciskiem na strategie, a mniej na dyplomacje, a przynajmniej tak mysmy grali. Jest sporo trudnych decyzji do podejmowania. Gdyby nie wieza, gra bylaby kolejna dobra gra, i tyle. Dzieki wiezy lezy na gorze polki i jest pierwsza w kolejce do grania :-)

opinia na temat Metalowe kości 16 mm (Stal)

Jakub Wojtaszczyk [ dodano: 12.12.2007 ]

Kosci. Metalowe. Wiadomo, czego sie spodziewac, a mimo to uczucie trzymania takiego konkretnego kawalka metalu w reku jest fajne. Pomimo tego, ze tocza sie ciut gorzej niz plastiki, to duzo chetniej bede gral tymi, niz zakupionymi rownoczesnie (i ladnymi) plastikami.

opinia na temat Fiese Freunde, fette Feten (Funny Friends)

Jakub Wojtaszczyk [ dodano: 12.12.2007 ]

W te gre zagralem juz kilka razy w roznych srodowiskach. I chwyta, glownie z powodu fabuly, a nie mechaniki (ktora w tej grze jakos bardzo kluczowa nie jest). No ale w ktorej innej grze mozesz miec dziecko z innymi graczami?
Bardzo duzo daloby tlumaczenie kart, zeby byc w stanie pelniej zrozumiec, co moja postac akurat przezywa. Szkoda, ze jej nie ma.

opinia na temat Shadows over Camelot (Cienie nad Camelot)

Jakub Wojtaszczyk [ dodano: 12.12.2007 ]

Gra jest wydana pieknie, jest kooperacyjna i stosunkowo prosta. Pewna wada jest to, ze gra jest ciut zbyt prosta - w tym momencie bardzo rzadko kiedy przegrywam. Natomiast jest to gra, wokol ktorej jestem w stanie zgromadzic swoja rodzine i zagrac, lacznie z tymi, ktorzy nie lubia rywalizowac, tylko chca sie pobawic. Taka dobra gra na swiateczny wieczor :-)

opinia na temat Twilight Struggle: Deluxe edition

Jakub Wojtaszczyk [ dodano: 12.12.2007 ]

To jest jedna z tych gier, ktore ciesze sie, ze u mnie sa, choc nie zagralem w nie porzadnie ani razu. Jest trudna i ciezka. Jesli nie masz partnera, ktory naprawde lubi wymagajace wysilku intelektualnego gry, i ktory bylby w stanie wlozyc w te gre czas potrzebny na poznanie jej (nie tylko zrozumienie zasad, ale tez zrozumienie strategii), to raczej w nia nie pograsz - to nie jest cos, co od reki wyciagam na wieczorku planszowkowym z kumplami.
Ale za to jak juz sie uda zagrac, to ja przynajmniej mam to uczucie intensywnej pracy intelektualnej, kombinowania, przechytrzania - i to jest super.

opinia na temat Memoir '44

Jakub Wojtaszczyk [ dodano: 12.12.2007 ]

Bardzo fajna gra, i zdecydowanie ja polecam. Nie jest to cos dla fanow glebokiej strategii, rozgrywanej calymi dniami - tu duzo turla sie kostkami, wiele zalezy od szczescia w ciagnieciu kart, ale za to rozegranie planszy w obie strony zajmuje okolo poltorej godziny i caly czas jest emocjonujace. Dla dwoch osob (z ktorych zadna nie odczuwa awersji do bawienia sie zolnierzami) wspaniale zajecie.

opinia na temat Reiner Knizia's RA!

Jakub Wojtaszczyk [ dodano: 30.01.2007 ]

Komentuje gre po ponad roku od kupienia jej.

Nie rozumiem, dlaczego ta gra cieszy sie opinia dobrej gry. Jest to w istocie bardzo prosta gra licytacyjna. Podkresle, nie dzieje sie w niej nic poza licytacja. Jest to rowniez gra szybka (powinna sie zamykac w 45 minut). Niestety, zasady punktacji sa bardzo nieintuicyjne, co dla mnie w grze tak lekkiej jest wada nieomalze smiertelna. Nie mam tez - trudno to okreslic - w tej grze uczucia frajdy, ktora moge miec grajac np. w Cytadele czy Bohnanze - tez bardzo lekkie gry. Nie mam ochoty do niej wracac, i nie rozumiem, czym zasluzyla sobie na uznanie wielu graczy. Zdecydowanie odradzam wydawanie na to cos ponad 100 PLN.

opinia na temat Settlers of Catan (Osadnicy)

Jakub Wojtaszczyk [ dodano: 30.01.2007 ]

Badziew.

Wiele osob zachwyca sie ta gra. Nawet umiem dostrzec, dlaczego - ma proste zasady i jest popularna. Niestety, jest rowniez koszmarnie losowa. Prawie w kazdej rozgrywce (a zagralem ich wieksze kilka) znajduje sie ktos, kto po prostu przez niefart nie jest w stanie wygrac (czy to dlatego, ze kosci go nie darza, czy dlatego, ze w wyniku ustawienia sie innych graczy po prostu nie jest w stanie wybudowac odpowiednio wielu osad). Handel urozmaica te gre (w moim odczuciu jest sensem tej gry), ale istnieje wiele lepszych gier handlowych bez tak irytujacego elementu losowego (polecam np. Bohnanze, ktora jest szybsza, nie tak irytujaca i lepiej sie skaluje na rozne liczby graczy).

Ogolnie odradzam.

opinia na temat Puerto Rico (edycja angielska)

Jakub Wojtaszczyk [ dodano: 30.01.2007 ]

Gre komentuje po ponad roku od kupienia jej.
Uwazam, ze jest swietna. Na stol trafia nieczesto, bo rzadko znajduje ludzi, z ktorymi chce pograc w cos, co wymaga sporej dozy myslenia. Jednak za kazdym razem gra jest bardzo fajna, inna niz poprzednia, trzeba wybierac, kombinowac, stosowac rozne taktyki. I chce mi sie w nia dalej grac, pomimo tego, ze juz spore kilka gier zagralem. Wysoka pozycja w roznych rankingach (w tym pierwsze miejsce na boardgamegeek) jest jak najbardziej zasluzone.
A, kupujac te gre trzeba wiedziec, ze kupujesz gre, w ktorej sie mysli. Pomimo tego, ze jest to gra bardzo malo agresywna, to nie jest to dobra gra do grania z rodzina czy rodzenstwem (chyba, ze ktos ma bardzo uzdolnione rodzenstwo), trzeba w to grac z ludzmi, ktorzy chca bawic sie w ukladanie strategii, myslenie nad swoimi ruchami, opanowanie zasad.

Zdecydowanie polecam.

opinia na temat Bohnanza (edycja angielska)

Jakub Wojtaszczyk [ dodano: 30.01.2007 ]

Gre komentuje po ponad roku od kupienia jej.
Uwazam, ze to byl zdecydowanie dobry zakup. Co prawda nie jest to jakas wspaniala gra, ale bardzo niskie wymagania przestrzenne (mozna grac gdziekolwiek, gdzie kazdy moze polozyc sobie dwie kupki kart chocby na kolanach) oraz prostota zasad czyni z niej swietna gre podrozna. Ludzie dosc chetnie sie wlaczaja i graja, nawet ogolnie "niegrajacy". Lekkie, proste, przyjemne, moze nie daje zbyt wiele satysfakcji, ale mozna przy Bohnanzie milo spedzic czas. Olbrzymia zaleta jest tez to, ze posiada sensownie regulowane zasady od trzech do siedmiu osob, i sprawdza sie w dowolnym przedziale tych widelek, a takze bardzo fajny wariant dla dwoch osob (dla mnie w ten sposob gra jest najciekawsza, choc wtedy jest gra zdecydowanie bardziej taktyczna niz handlowa, bo handlu juz nie ma).

Polecam, jako przerywnik i gre podrozna.

opinia na temat Shadows over Camelot (Cienie nad Camelot)

Jakub Wojtaszczyk [ dodano: 30.01.2007 ]

Gre kupilem mniej/wiecej rok temu. Rozegralem w nia od tego czasu pewnie nieco ponad dziesiec partii. Wydana jest slicznie, jak to Days of Wonder, naprawde robi wrazenie. Co do samej rozgrywki jest ciekawa, choc mam wrazenie - za prosta. W ekipe doswiadczonych graczy, niezaleznie od liczebnosci, sily ciemnosci nie maja wiekszych szans, nawet ze zdrajca (ktory, skadinad, jest nienajlepiej wprowadzony - patrz uwagi nizej. Natomiast dla graczy, ktorzy graja w Shadows pierwszy lub drugi raz gra faktycznie jest fajnym wyzwaniem.

Co do gry zdrajca - wydaje sie, ze najlepsza strategia dla zdrajcy jest ujawnic sie jak najszybciej jako zdrajca i blokowac gre (np. przez stanie na zbroi Lancelota, jesli uda sie ja zdobyc, to swietnie, dolaczanie do questow, gdzie beda zdobywane karty i zapobieganie temu, by byly sensownie podzielone, etc., a druzynie i tak chyba nie oplaca sie go ujawnic do momentu, kiedy tym mieczem "za ujawnienie" wygrywa sie gre (zdrajca chce sie ujawnic sam jak najszybciej, poprzez karte "fate"). W instrukcji pisze, ze "nie o to chodzi", ale trudno stwierdzic, o co chodzi zdrajcy, jesli nie chodzi o to, by grac jak najlepiej...

opinia na temat El Grande

Jakub Wojtaszczyk [ dodano: 30.01.2007 ]

Stwierdzilem, ze warto skomentowac gry, ktore zakupilem okolo rok temu, zeby podzielic sie uwagami mniej na swiezo, a bardziej z pewnym doswiadczeniem.
W El Grande gralem glownie w dwie osoby. Wyglada na sympatyczna gre, ale nie wciagnela mnie na tyle, zebym chcial ja proponowac, gdy zjawi sie wiecej osob. Mechanika jest ciekawa, widac sporo fajnych pomyslow, ale gra wydaje sie jakas taka "sucha" - trudno powiedziec wlasciwie, dlaczego, ale nie ciagnie mnie do tego by w nia zagrac...

opinia na temat Settlers of Catan (Osadnicy)

Jakub Wojtaszczyk [ dodano: 15.04.2006 ]

W gre pierwszy raz gralem na calonocnej imprezie planszowkowej, po m.in. Puerto Rico i Shadows over Camelot. Po slawie tej gry (oraz po tym, jak dobre bylo PR) spodziewalismy sie czegos niesamowitego.
Zawiedlismy sie, niestety.
Gra oparta jest na idei budowania osad na wyspie Catan. Wyspa podzielona jest na heksy, na kazdym znajduje sie liczba z przedzialu 2-12 oraz informacja, jaki surowiec (sposrod czterech typow) jest tam produkowany. Przed kazda tura wykonuje sie rzut dwoma kostkami, a nastepnie pola o numerze, ktory w sumie wypadl na kostkach produkuja swoje surowce. Osady sasiadujace z produkujacymi heksami otrzymuja wyprodukowane surowce. Przy pomocy surowcow buduje sie drogi, nowe osady (zwiekszajace produkcje), kupujesz karty rozwoju.
Plusy - proste zasady, pewien poziom decyzji, napiecie przy rzutach kostkami. Dobrze ustawiony koniec gry.
Minusy - losowosc. W moim doswiadczeniu w prawie kazdej grze jeden z graczy ma pecha, i jego pola prawie wcale nie produkuja przez pierwsze pare kolejek. W wyniku tego najlepsze miejsca do rozwoju zostana zajete przez innych graczy, a ten gracz bedzie siedzial, patrzyl jak inni w kolo sie rozwijaja i bawil sie zle (ja akurat nigdy nie mialem tego pecha, ale uwazam, ze to spory problem z gra). Po drugie, gra ma troche syndromu "duzy robi sie wiekszy" - jesli ktos wysunie sie na prowadzenie, trudno jest go zatrzymac. To akurat jest troche mitygowane handlem, i nie jest duzym problemem, ale jednak jest. Po trzecie zas, jeszcze raz losowosc - koncowka gry czesto jest rozstrzygana przez los (komu pierwszemu wyprodukuje sie ruda, albo czy dany gracz zdola wyciagnac punktowana karte rozwoju).
Nie jest to, powiem jeszcze raz, zla gra. Ale jak dla mnie jest ciut zbyt duza na wspolna gre z rodzina (wolimy Bohnanze, Cytadele, moze czasem Ra), a jesli zbiore sie ze znajomymi pograc, to zdecydowanie wole Puerto Rico, jesli na dluzej, to Gre o Tron czy Dyplomacje, moze Acquire - gry o wiekszym zaangazowaniu mozgu, a mniejszym kostek.

opinia na temat Puerto Rico (edycja angielska)

Jakub Wojtaszczyk [ dodano: 15.04.2006 ]

Powiem od razu - to ulubiona, jak na razie, z gier w mojej kolekcji.
Jest to gra bez elementow konfliktu. Interakcja miedzy graczami jest niebezposrednia - nie robie nic "przeciw innym graczom", ale prawie wszystkie moje decyzje maja na nich wplyw (i oczywiscie spora czesc strategii lezy w tym, by wybierac nie tylko tak, by samemu zyskac, ale by inni zyskali jak najmniej).
Nie wymaga absolutnej koncentracji (jak np. szachy), mozna przy grze chwile pogadac, ale jednak wymaga myslenia - nie jest to lekka gra jak Cytadele czy Bohnanza, przez co nie gram w nia tak czesto, jak bym chcial (nie jest to przykladowo gra, w ktora gram z rodzina, ktora woli lzejsze rzeczy).
Za kazdym razem gra sprawiala mi kupe przyjemnosci. Toczy sie dosc szybko (nie ma momentow przestoju), ale mimo to trwa ze 2 godziny.
Osobom, ktore beda mialy z kim pograc w gre wymagajaca sporo kombinowania bardzo, bardzo zdecydowanie polecam.

opinia na temat Carcassonne (edycja polska)

Onufry [ dodano: 15.04.2006 ]

Gra jest klasyka, i jest ku temu powod - jest swietna.
Przy czym niesamowite jest na tyle prosta (nie tylko same zasady, ale i "zrozumienie, co tak naprawde sie dzieje na planszy"), ze moga sie dobrze przy niej bawic dzieci, a z drugiej strony ma na tyle glebi, ze nawet wyjadaczom planszowkowym stawia pewne wyzwanie.
Wykonanie - bardo dobre.
Niektorym moze przeszkadzac niski poziom rywalizacji - faktycznie, nie jest to jedna z tych gier, ktore zwiekszaja u czlowieka poziom adrenaliny we krwi - ale z drugiej strony dzieki temu swietnie nadaje sie do gry z rodzina, najblizsza osoba, czy "niegrajacymi" znajomymi.

opinia na temat Bohnanza (edycja angielska)

Jakub Wojtaszczyk [ dodano: 17.11.2005 ]

Gra bardzo przypadla mi do gustu, a takze spodobala sie mojej rodzinie.
Przez fakt, w grze nie ma bezposredniej rywalizacji, a sytuacje, gdy dwoje graczy chce kupic to samo i licytuja sie nie sa zbyt czeste (gralem na cztery osoby) gra jest przyjacielska, nie ma miejsca na jakas zacieklosc.
Zawiera tez zupelnie osobne zasady na 2 osoby (ktore tak naprawde sa zupelnie inna, rowniez bardzo fajna gra, z zupelnie inna strategia), a takze pomysly na to, jak ja przeskalowac na rozne liczby graczy od 3 do 6.
Nie gralem w wiecej niz 4 osoby, ale juz w 4 osoby przy drugim przewijaniu talii wartosci poszczegolnych fasolek istotnie sie zmieniaja przez to, ze czesc kart jest wylaczona z gry jako "monety" graczy, przez co skompletowanie chocby dwoch fasolek jednego z rzadszych gatunkow staje sie trudne, lub po prostu niemozliwe.
Rzecza, ktora nieco zmienila te gre dla nas byly kontrakty przyszlosciowe (dam Ci fasolke, jesli Ty w zamian za to dasz mi wszystkie czerwone fasolki, ktore pociagniesz w ciagu najblizszych dwoch tur"). Jesli chcemy pokombinowac, takie kontrakty zdecydowanie zwiekszaja mozliwosci. Jesli chcesz lekko sie pobawic, zrezygnuj z nich.

W sumie - zdecydowanie, bardzo polecam.




Ważne informacje:

Koszty dostawy
Gwarancja satysfakcji!
Czas realizacji zamówień
Sposoby płatności
O rejestracji

Jak kupować?

Opinie Klientów
Punkt pomocy GRACZA
Bezpieczne zakupy
Formy współpracy

Kontakt
Często zadawane pytania
Regulamin rabatów
English Version

Twój koszyk jest pusty.
Rejestracja  |  Logowanie

Akceptujemy płatności:
Przyjmujemy karty VISA, MasterCard oraz szybkie przelewy mTransfer, Płacę z Inteligo, Nordea, Przelew24, MultiTransfer
oraz płatność przy odbiorze.

Otrzymane wyróżnienia:

Akceptujemy płatności      Witryna dnia Słucham swoich klientów Rzetelna firma

Masz pytania?

Jesteśmy na Gadu-Gadu:
 1701107 (Magdalena)
 27211 (Artur)
 38889007 (Paweł)
 40259215 (Michał)

Możesz też do nas napisać: sklep@rebel.pl

lub zadzwonić:
tel. 58 347 02 04
(godz. 10-16)
Sprzedaż hurtowa:
tel. 0508 170 200
e-mail: hurt@rebel.pl
http://hurt.rebel.pl/
Odwiedź nas: Facebook YouTube

Bestsellery:

1. Dobble

Polecamy:


Neuroshima Hex - Duel



© 2003-2012 REBEL.pl gry planszowe i towarzyskie | O firmiePolityka prywatnościRegulaminReklamaFundusze europejskieKontaktWspieramy