|
|
English version |
|
![]()
|
![]() |
|
Katalog gier |
Promocje :: Zamów przed premierą |
|
51. StanGra karciana w świecie NeuroshimyŚwiat, który znasz przestał istnieć. Nie ma rządu. Nie ma armii. Nie ma cywilizacji. Bunt komputerów, wojna z maszynami, upadek świata ludzi. Stany Zjednoczone upadły na kolana. Wojna z maszynami trwa od trzydziestu lat. Powoli rosną ośrodki skupiające ludzi i próbujące zdobyć władzę w okolicy. Przejąć kontrolę nad sąsiadami. Zbudować nowy kraj. Nowy, 51. Stan…
51. Stan to gra karciana osadzona w uniwersum Neuroshimy, bestsellerowej gry fabularnej wydawnictwa Portal. Gracze wcielają się w role przywódców jednej z czterech frakcji (Mutanci, Kupcy, Nowojorczycy lub Appalachianie) i próbują rozwinąć swoją potęgę. Budują nowe Lokacje, podpisują Umowy, starają się atakować słabszych sąsiadów, by dostarczyć do bazy Zdobycze.
Jeżeli jesteś aktywnym użytkownikiem BGG, zachęcamy do głosowania - tutaj.
Mechanika gry opiera się na nowatorskiej regule pozwalającej użyć każdej z kart lokacji w grze na jeden z trzech sposobów – gracz sam decyduje, czy posiadaną kartę (np. Stacji paliw) chce wystawić jako Lokację, czy chce ja napaść i wystawić jako Zdobycz czy też chce z nią nawiązać handel i wystawić ją jako Umowę. Olbrzymia ilość decyzji, jakie mają gracze, bogactwo fabularne, sprawiają, że gra jest nieprawdopodobnie emocjonująca i posiada bardzo wysoki współczynnik regrywalności.
Jak to działa?
Z każdą lokacją w grze gracze mogą nawiązać kontakt na jeden z trzech sposobów. Na przyklad widzisz na horyzoncie starą "Radiostację" i:
- albo napadasz ją i kradniesz sprzęt, - albo nawiązujesz z nią współpracę i będziesz mógł z niej korzystać co turę, - albo budujesz tory , przyłączasz ją do siebie i masz ją na wyłączność na zawsze.
Jedna karta, trzy możliwości, dziesiątki decyzji.
Autorem gry jest Ignacy Trzewiczek. Gra przeznaczona jest dla 2-4 graczy, czas rozgrywki nie przekracza godziny. Grafiki do gry wykonali znani fanom NS ilustratorzy, m.in. Mariusz Gandzel, Piotr Foksowicz, Tomasz Jędruszek.
Więcej o grze można przeczytać w serii artykułów:
Mechanikę gry przybliża seria artykułów publikowanych w serwisie BGG (w wersji angielskiej):
Ignacy Trzewiczek (ur. w 1976 roku, Katowice): jeden z najpopularniejszych polskich autorów gier, twórca stojący za takimi przebojami jak Machina, Zombiaki, Witchcraft czy Neuroshima RPG.
Zajmuje się zawodowo tworzeniem gier i pisaniem artykułów o grach od 1999 roku, to znaczy od momentu powstania wydawnictwa Portal.
W sprzedaży aktualnie znajduje się już drugi nakład gry - wzbogacony o trzecią wypraskę z żetonami, zawierającą między innymi żetony kontaktu o wartości 3 - brakujące w premierowym nakładzie.
Galeria(kliknij na zdjęcie aby zobaczyć jego powiększenie) Jeśli podoba ci się 51. Stan, polecamy również:
Klienci, którzy kupili 51. Stan, kupili również...:
Komentarze do tego produktu:
Wiktor Stetkiewicz
[ dodano: 17.04.2012 ]
Super naprawde super piekny postapokaliptyczny klimat swietna grywalnosc troche zagmatfana instrukcja ale trzyma swoj poziom nie kazdemu sie podoba jednak moim zdaniem gra daje rade bardzo polecam kazdemu,
Wojciech Nieśpielak
[ dodano: 07.04.2012 ]
Pasjans. Niestety tylko tyle mogę powiedzieć na ten temat. Gra w kilka osób niestety opiera się głównie na układaniu kart i ciułaniu żetonów.
Drastycznie brakuje interakcji która na cale szczęście pojawia się już w dodatku. Na dzień dzisiejszy nie polecam osobom które chciały by rywalizować ze sobą w postapokaliptycznym świecie- kupcie Nową Erę, 51 Stan raczej dla osób które chcą w spokoju przestawiając karty i korzystając z geniuszu taktycznego pokonać pozostałe koalicje. Jeśli już kupisz- proponuję obejrzeć na Youtube instrukcje do tej gry, jakieś tutoriale itp. Wersja papierowa manuala jest pisana bardzo nie zrozumiałym polskim.
Marcin Niedbalec
[ dodano: 06.04.2012 ]
świetna gra, na początku zasady mogą wydawać się lekko nie jasne, ale po drugim przeczytaniu instrukcji lub obejrzeniu instrukcji na yt, można cieszyć się grą :)
każda frakcja umożliwia inną ścieżkę do zwycięstwa, każdą kartę można zagrać na różne sposoby, opcji jest wiele, trochę brakuje możliwości większego szkodzenia przeciwnikom :P ale takie zasady są już w dodatku, który pewnie niedługo zakupię ;)
Wonsu
[ dodano: 16.03.2012 ]
Grę kupiłem ładny czas temu i jest już porządnie ograna. Mogę powiedzieć, że jest dobra - ale nic ponad to. Skomplikowana instrukcja może skutecznie zniechęcić nowych graczy, jednak dla starych wyjadaczy i kogoś kto ma trochę oleju w głowie nie powinna stanowić mega problemu. Jest co prawda zawiła, a zasad jest ogrom (sugerowany czas to bodaj - 30 do 60 min. My pierwszą sesyjkę rypaliśmy coś koło 150). Mimo to sprawia niesamowitą frajdę. Do wykonania nie ma co się przyczepić. Frakcje też są w miarę wyważone. Po kilku grach człowiek czuje, że czegoś brakuje - interakcja pomiędzy graczami mogłaby być bardziej rozbudowana.
Na szczęście to koryguje dodatek do gry. Ideałem to to nie jest ale to solidny, dobry produkt.
Łukasz Muskietorz
[ dodano: 15.03.2012 ]
Moja pierwsza gra z namiastką mechaniki worker placement i jakże miła niespodzianka. Bardzo ładne karty, zróżnicowane cztery frakcje, mnogość wyborów decyzyjnych i grywalny wariant jednoosobowy stanowią o sile tego produktu. Minusem może być brak negatywnej interakcji, co nadrobiono w samodzielnym dodatku, lecz i bez niej gra dostarcza miłych wrażeń płynących z testowania mnogości kombinacji wiodących ku zwycięstwu. Polecam.
Andrzej Kaszkowiak
[ dodano: 28.01.2012 ]
Bardzo dobra gra w klimatach neuroshimy. Niesamowita atmosfera gry sprawia, że bardzo przyjemnie się w nią gra.
Dużym atutem gry jest jej mechanika, pomysł i zasady. Gra wymaga myślenia i pewnych strategii. Karty są solidne z bardzo fajną grafiką, pasującą do czasów postapo. Instrukcja jest zawiła i nie najlepiej sformułowana. Żetonów mogłyby być więcej i są nieco za małe. Wyprawka pudełka w środku jest od razu do wyrzucenia. Sama plansza punktów na odwrocie pudełka nie prezentuje zestawu zbyt profesjonalnie. Gra jak najbardziej godna polecenia.
Kuba Poślednik
[ dodano: 09.01.2012 ]
Fantastyczny produkt, a Rebel jak zwykle dostarcza pancerne przesyłki na następny dzień. Tak trzymać!
Mateusz
[ dodano: 15.12.2011 ]
Gra z BARDZO duzym potencjalem, mnostwem mozliwosci rozegrania partii, znikoma interakcja (co w pewnych grupach moze byc minusem - u nas nie jest) i niesamowitym klimatem. Standardowy problem gier Portalu to nie do konca jasna instrukcja i tu nie jest inaczej, ale jednak wrazenia z rozgrywki spokojnie pozwalaja zapomniec o brakach w instrukcji.
Tomek
[ dodano: 26.11.2011 ]
Bardzo fajna gra Ignacego Trzewika. Jednak teraz wyszła nowa era, bardziej dopracowana z większą negatywną interakcją, więc zakup 51. Stanu to raczej zbytek. Jak chcecie poznać serię zacznijcie od Nowej Ery, 51. Można potraktować jako dodatek do NE ;). Mam obie gry.
Artur Jan Fijałkowski
[ dodano: 22.11.2011 ]
Interakcja, interakcja, interakcja...
Osobiście uważam, że brak ''mechanicznych'' elementów umożliwiających tą mityczną interakcję między graczami nie oznacza, że w tej grze każdy tylko sobie tylko sterem, żeglarzem, okrętem. Wręcz przeciwnie - ponieważ kluczową sprawą w grze jest również korzystanie z lokacji przeciwnika pojawia się cała masa niemechanicznych interakcji. Dla przykładu w ekipie, z którą gram każdy za wszelką cenę próbuje odwlec moment wystawienia takich przydatnych dla innych graczy lokacji jak ''ciężki sprzęt'', bo być może inni gracze zdążą spasować ;) Tego typu zagrywek jest oczywiście więcej i sprawiają, że pomimo braku możliwości gry ofensywnej, czasami ma się ochotę walnąć współgracza za złośliwość :P Poza tym warto wprowadzić jedną zasadę z Nowej Ery, która pozwala na bardziej złośliwe granie - za pomocą kart kontaktu (jednorazowych i tych z frakcji) można albo zagrać akcję kontaktu natychmiast, albo wygenerować żeton ze strzałką. Daje to możliwość przeczekiwania tur w oczekiwaniu na ruch przeciwnika.
Jakub Bartoszewicz
[ dodano: 11.11.2011 ]
Podchodziłem do tej gry jak pies do jeża. Milion żetonów, myślałem sobie, zero interakcji, pasjans na kilka osób, strasznie skomplikowana ikonografia... Po namyśle, to właściwie się nie myliłem: żetonów są w pudełku całe garści, interakcja pojawia się od wielkiego dzwonu, a symbole na kartach bywają w kilku przypadkach mylące - dlatego korzystajcie ze zaktualizowanej instrukcji w pdfie. Brzmi jakbym narzekał, prawda? Z perspektywy czasu muszę jednak przyznać, że jest to jedna z najlepszych gier, w jakie grałem i powyższe aspekty nijak nie umniejszają przyjemności z zabawy.
Plusy: klimat postnuklearnej odbudowy znakomicie odwzorowany w (skądinąd świetnej) mechanice; wielka satysfakcja z gry; ładne wydanie. Minusy: Gigantyczne pudełko; błędy w instrukcji; powyższe drobiazgi - gra nie trafi do każdego. Jeśli "Stan" spodoba ci się choć trochę, koniecznie nabądź "Nową Erę", która eliminuje problemy z małymi żetonami i brakiem interakcji.
Artur Majewski
[ dodano: 25.10.2011 ]
Otrzymałem dokładnie to czego się spodziewałem-polecam grę i oczywiście Rebel-ekspresowo i solidnie!!!
Wiktor Stetkiewicz
[ dodano: 21.10.2011 ]
Oceniam ten produkt na: 5 - dla mnie ideał :)
51. Stan jest niekolekcjonerską grą karcianą stanowiącą samodzielny produkt składający się z kart i żetonów. Celem rywalizacji (dwóch, trzech lub czterech graczy) jest zdobycie trzydziestu punktów. Z perspektywy fabuły, punkty wyrażają sukcesy w odbudowywaniu wycinka Stanów Zjednoczonych (powoli podnoszących się po wyniszczającej wojnie) oraz wzrastający szacunek obywateli. W porównaniu do najpopularniejszych w Polsce gier z tego samego nurtu, w 51-szym nie skupiamy się na ofensywie (jak w Warhammer: Invasion), ani nie mamy do czynienia z dynamicznie zmieniającym się podziałem ról (jak w Cytadeli). Stan najbardziej zbliżony jest do Race for the Galaxy – gracze zbierają punkty nie mając za bardzo wpływu na działania pozostałych osób, zaś miast magazynowania potencjalnie coraz silniejszego zestawu kart w ręce (jak w Dominionie) staramy się wyłożyć poszczególne karty na stół, gdzie mają stały, korzystny dla nas efekt. Strażnica, czyli pierwszy rzut okiem Nie potrafię przywołać na myśl żadnej gry polskiego autorstwa, która miałaby atrakcyjniejsze pudełko od 51. Stanu. Solidne, przyzwoitej wielkości – co oznacza, że w opakowaniu da się zmieścić grę jedynie w pięciu kopiach, przez co pozwala przeżyć fakt, że jego absurdalny rozmiar jest stworzony jedynie na potrzeby efekciarskiego wyglądu i czterojęzycznej reklamy – ozdobione wyśmienitą ilustracją. Produkt najwyraźniej został opracowany jako wydanie międzynarodowe – nie posiada polskiego tytułu na pudle, żetony i symbole na kartach (zawierających głównie polskie nazwy) nie są opisane w żadnym języku. Za to instrukcja jest jednojęzyczna. O ile żetony nie są nazbyt estetyczne same karty ozdobione zostały szczegółowymi ilustracjami, zaś umieszczone na nich ikonki nie odbierają im uroku. Największą wadą wizualną jest umieszczony na tylnej stronie pudełka (tak, wokół absolutnie nieciekawych reklam, kodu kreskowego i informacji o niedostosowaniu gry dla dzieci przed czwartym rokiem życia) tor liczenia punktów. Absurdalne ulokowanie sugeruje, że tor jest jedynie rozwiązaniem opcjonalnym. Stąd wszystkie osoby z mego otoczenia solidarnie zdecydowały się grać bez jego uzycia. Niemniej tor liczenia punktów czeka lepszy los, niż jednokomorowej „wypraski”, która jako element zbędny niedługo wzbogaci polskie śmietniska. Szkoda, że zamiast niej nie otrzymaliśmy koszulek (karty dosyć szybko się rysują) lub chociażby dwóch woreczków strunowych na żetony.
Marcin Wojciech Oleszak
[ dodano: 12.10.2011 ]
Jak to jest, że większość produktów powiązanych z Neuroshimą jest co najmniej świetnych? I tak samo jest z 51. I jako samodzielna gra i jako pomoc na sesjach (pokazanie miejsca, losowanie przygód...) Polecam? Gorąco polecam!
Marek Kassenberg
[ dodano: 05.10.2011 ]
Gra jest naprawdę bardzo ładnie wykonana, do tego gra się przyjemnie. Niestety na początku wydaje się przekombinowana, a jak już się ją pozna to okazuje się zbyt przewidywalna. Mimo to jest przyjemna i naprawdę klimatyczna :) - Inaczej mówiąc 4/5 ;)
Tomasz Pilarski
[ dodano: 19.09.2011 ]
Świetna karcianka, byłem naprawde pod jej wrażeniem, dodatkowo posiada fajny tryb dla jednego gracza(na stronie gry), nie jest to to samo co normalna gra, ale jeśli komuś się nudzi też może od biedy spróbować.
Niestety gra jak na taką ilośc możliwości ma stosunkowo małą interakcje pomiędzy zawodnikami, aż brakuje jakiś kart do ataku albo czegoś w tym stylu, no ale może w dodatku coś takiego zostanie wprowadzone. Jedyne co można by policzyć na minus to żetony punktów zwycięstwa, nie mam pojęcia kto wpadł na pomysłm, żeby żetony miały z dwóch stron różne wartości, przykładowo, żeton ma z jednej strony 1 punkt zwycięstwa, z drugiej 2, strasznie drażniące, zwłaszcza jeżeli ktoś lubi bawić się żetonami i trzeba co chwilę pilnować żeby przez przypadek sobie nie zmienił liczby punktów zwyciestwa. Ze strony Rebela wszystko jak zwykle na szóstkę z plusem.
Artur Słomnicki
[ dodano: 18.09.2011 ]
Poprzedni komentarz naskrobałem przed kupnem gry, a ten jest już dawno (chyba rok) po kupnie. Gra jest super, oczywiście mała interakcja jest największą wadą. Moja dziewczyna ją uwielbia potrafimy walić 4 szpile pod rząd, aż nam czacha paruje. Dla większej różnorodności rozgrywki i większej interakcji wprowadziłem drobne zmiany w zasadach. Przebudowa i zmiana lidera za 1PZ (dla większej kombinatoryki) i przy lokacjach dających surówkę w zależności od ilości posiadanych lokacji (jak np szyb naftowy) liczymy także lokacje innych graczy. TERAZ NAJWAŻNIEJSZE PYTANIE... GDZIE CHOLERCIA JEST PRE-ORDER NOWEJ ERY?!
Jan Kostrzewa
[ dodano: 16.09.2011 ]
Grałem w 51 stan 2 razy i bez rewelacji. BARDZO skomplikowane zasady i niezbyt porywająca rozgrywka odstraszają na dobre.
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
© 2003-2012 REBEL.pl gry planszowe i towarzyskie | O firmie | Polityka prywatności | Regulamin | Reklama | Fundusze europejskie | Kontakt | Wspieramy |
Jedyną wadą tej gry jest dość ciężka instrukcja. Ale można ściągnąć ze strony wydawnictwa nową instrukcje bardziej "czytelną".