|
|
English version |
|
![]()
|
Nie posiadasz poprawnej wersji formantu ActiveX wymaganego przez strone
Do prawidlowego dzialania strony potrzebujesz Flash Player Pobierz Flash Player |
|
Katalog gier |
Gry RPG po angielsku :: Warhammer 40000: Deathwatch RPG |
|
Deathwatch: Core RulebookWelcome to the front lines, Battle-Brother!Deathwatch is a roleplaying game in which you take on the role of a member of the Adeptus Astartes - the devout, bio-engineered super-soldiers also known as Space Marines. After many years of exemplary service within your own chapter, you have been singled out and selected to join one of the most unique and specialized collectives of Space Marines - the Deathwatch.
Only the most exceptional candidates from the fighting forces of the Adeptus Astartes are invited to join the mysterious Deathwatch; to take on a new oath to safeguard the Imperium from the darkest of threats. You will now be called into service to hunt down and destroy hostile xenos forces, to seek out and crush the root of heresy and sedition, and to continually fight against the foul daemon menace that crawls forth hungrily from beyond the Warp. You are at the fore of Mankind's war for survival against an extremely hostile universe.
Nie posiadasz poprawnej wersji formantu ActiveX wymaganego przez strone
Do prawidlowego dzialania strony potrzebujesz Flash Player Pobierz Flash Player
For centuries, the Deathwatch have maintained their silent vigil over the ancient ruins of the Reach, but now you find yourselves on the front lines of a grand Imperial Crusade that has been launched to reclaim this vast region of space from darkness and heresy.
The fate of billions rests in your hands!
Jeśli podoba ci się Deathwatch: Core Rulebook, polecamy również:
Klienci, którzy kupili Deathwatch: Core Rulebook, kupili również...:
Komentarze do tego produktu:
Wojciech Chełstowski
[ dodano: 17.10.2011 ]
Świetny produkt, zgadzam się z innymi! Jedyna wada Deathwatch jest taka, że to raczej system dla mężczyzn (dziewczyny się mi na sesji nudziły :) ) Rebel jak zawsze na 6+
Dawid Grzesik
[ dodano: 18.09.2011 ]
Pancerna przesyłka, stan idealny, podręcznik świetnie wydany. Polecam.
Marcin Piasecki
[ dodano: 14.09.2011 ]
Pięknie wydany podręcznik. Teraz pozostaje czekać na kolejne dodatki i oczywiście Black Crusade :)
Ghede
[ dodano: 17.08.2011 ]
Kolejny pomysł jak wyciągnąć kasę od biednego gracza ze stajni FFG. i niestety dla mojego portfela - kolejny udany w świecie WH40k. wielkie piękne tomiszcze upakowane nowymi zasadami odgrywania Astartes. Polecam.
Hubert Skorek
[ dodano: 30.06.2011 ]
Produkt świetny! Podręcznik dostałem tydzień temu, a czytałem po 3 godziny i już mogę płynnie poprowadzić sesje. I poprowadziłem wyszło świetnie!!
Bardzo szybkie tworzenie postaci! Wreszcie nie muszę poświęcać cennego czasu na sesji na tworzenie swojego bohatera, a nagle się okaże że na sesje z 5 godzin zostało 4. W DeathWatch nie będziecie się nudzić, GM tworzy historię pełną akcji i wybuchów. Nie ma tu czasu na długie wypowiedzi jak w Warhammer Fantasy. Tu dostajecie prosty cel np. "znajdźcie i zniszczcie obóz wroga", koniec żadnych pytań, poprostu idziecie i roz***przacie w cholere wszystko co stanie wam na drodze. Jedyny minus to mała lista wrogów ale GM może stworzyć własnych wrogów. Świetne RPG akcji które wciąga! Polecam. A Rebel spisał się na medal!! Z Gdańska do Pruszkowa w 2 dni!! W innym sklepie jak zamawiałem to dostałem po tygodniu!!!! A i ceny za dostawę i produkty atrakcyjne!
Jakub Michał Mateusz Zapała
[ dodano: 15.06.2011 ]
Co by tu... Może tym razem krotko i węzłowato:
Świetne wydanie, doskonale ilustracje, twarda oprawa, ciężka kniga pięknie się prezentująca tak na półce jak i na stole w trakcie gry. Dobrze rozwiązanie graniem Space Marines, półbogami tego uniwersum. Zarówno na poziomie fabularnym (tytułowa organizacja Deatchwatch pozwalająca na połączenie postaci z różnych zakonów) jak i mechanicznej współpracy drużyny (dobry system wzajemnego wspierania się postaci). Naprawdę czuć, że pięcioosobowa drużyna może dostać i perfekcyjnie wypełnić misję pod tytułem "oczyśćcie z heretyków ten półwysep wraz z trzema głównymi miastami regionu. W razie wątpliwości usuńcie całą populację". Ogromnie dużo mechaniki do opanowania na początku. Jeśli nie macie za sobą Dark Heresy albo Rougue Trader'a, odłóżcie lepiej Deathwatch na później. Świetny klimat i ciekawa koncepcja gry. Jesteś wojowniczym aniołem mrocznej przyszłości - co robisz? Sprytne połączenie konwencji bardzo dark z bardzo heroic. No i na koniec wielki zawód. Powiedzmy sobie szczerze: wszyscy czekali na ten system od kiedy oznajmiono, że ukażą się gry fabularne osadzone w 40 Milenium. Pewien niedosyt musiał się pojawić. Deatchwatch nie dorasta do oczekiwań. Jest zbyt mechaniczna, a te zasady, tworzone pod granie zwykłym śmiertelnikiem, nie sprawdzają się do końca w kontekście potężnych istot, jakimi są Space Marines. Rzadko się zdarza, by w gruncie rzeczy dobra mechanika ciągnęła system w dół. Tu jednak tak właśnie jest. Dużo plusów, sporo minusów, piękne wydanie, cena dająca po kieszeni - czyli standard dla FFG. Powiedzmy 4, na większą chwałę Imperatora. Czekałem na 5+
Maciej Zieliński
[ dodano: 13.02.2011 ]
Naprawdę porządna robota. Jka zwykle świetne sekcje z mocami bibliotekarzy, ładnie rozpisana sekcja z ekwipunkiem i bestiariusz gdzie pojawiają się wreszcie Tau, marines Chaosu i porządnie rozpisani Tyranidzi
Gniewomir Sławosz Trocki
[ dodano: 13.01.2011 ]
Szkoda, że nie można dać 4,5. Gorszy od Rogue Trader, od rau ściągnij FAQ do mechaniki i nie zdziw się jak Twój pierwszy Space Marines nie będzie kozakiem. Fajny dodatek do serii, jednak Ci co czytali DH i RT parę razy się wynudzą podczas lektury.
Zbigniew Niewiadomski
[ dodano: 07.01.2011 ]
Produkt naprawdę świetny. Różni się nieco od Dark Heresy oraz Rogue Trader'a. Doskonała jakość podręcznika to już jak widać standard w wykonaniu FFG :)) (szkoda , ze podręczniki do nowego Warhamera FRP nie są tak wydane).
Grając w Deathwatch czuć potęgę Space Marina, aniołów samego Imperatora. Mechanika delikatnie usprawniona, występują w niej nowe ciekawe elementy jak np. tryb solo i squad. Opis świata - fantastyczny, tu pozwolę sobie powiedzieć, że 40tka kryje ogromne mozliwosci w sferze role playing oraz tworzenia przygód, raj dla kreatywnego mistrza gry. Po prostu uczta wyobraźni:) Rebel - wzór!! Tak powinna wyglądać każda obsługa klienta oraz dostawa. No po prostu radość, że jesteście!! Czas postawić załodze Rebela pomnik :)! Witam serdecznie
Na początek ocena Rebel - 5. Szybko i sprawnie. Deathwatch - Podręcznik, w właściwie cegła 400 stron wydany pięknie. Przyjemne grafiki, niektóre mogłyby być lepsze ale bez narzekania. System jak poprzednie z serii oparty o mechanikę d100, która jest całkiem grywalna. Smaczkiem w DW jest tryb solo / squad. Jeszcze nie testowałem z drużyną (podręcznik mam od środy) ale wygląda na bardzo klimatyczne rozwiązanie. Niestety już po paru godzinach czytania wychodzą błędy niepoprawione przez korektę, stąd ocena - oczko niżej. Na szczęście jest już errata na stronie FFG i znając życie nie jest to wersja finalna. Mimo, że w podręczniku brakuje kilku elementów o których wspomnieli Panowie we wcześniejszych komentarzach (brakuje rozbudowanego "bestiariusza" czy listy antagonistów jak kto woli; nie ma nic ze sprzętu którym może się poruszać nasza drużyna - dodatek za parę miesięcy) to jako fan świata WH40K szczerze polecam ten podręcznik. Za sam klimat i wykonanie (grafika) chciałoby się dać 5 albo nawet 6. Niestety ilość niedomówień,niejasności i błędów oznacza, że trzeba chwilkę pomyśleć nad zasadami (prowadzenie bezkostkowe w takim settingu byłoby raczej dziwne) i czekać na oficjalną erratę (a w międzyczasie przekopać forum FFG).
Mateusz Płoszczyca
[ dodano: 25.12.2010 ]
Jedyne co bym zmienił w tym świetnym podręczniku to mapa Imperium-jest zbyt uboga. Powinna bardziej przypominać tą z podręcznika do 5ej edycji bitewniaka.
Podchodziłem do systemu jak pies do jeża, ale po bardzo udanej sesji starterowej (final sanction) zdecydowaliśmy się dać mu szanse, zwłaszcza, że żona dając mi książkę w prezencie zażądała prowadzenia ;)
Pięknie wydana książka (to już standard w tej serii), ale jeśli chodzi o zawartość to jest różnie. Zasady są ciekawe i faktycznie czuć powera postaci. Niestety, pełno w nich nieścisłości, zwłaszcza jeśli chodzi o tryby squad i solo, wątek FAQ na forum FFG rośnie w zastraszającym tempie. Ale mimo tego, jeśli po kolejnych intrygach w L5R lub dochodzeniu wątłych profesorów w Cthulhu macie ochotę na bezpardonową rozwałkę w świetnych klimatach W40K (w opis Rubieży Jerycho jest znakomity) to polecam!
Maciej Kamiński
[ dodano: 20.11.2010 ]
Pięknie wydany podręcznik, kompatybilny z innymi systemami FFG do świata WH40K. Nic tylko grać. REBEL jak zawsze na 6 :)
O poziomie FFG i samego podręcznika już wcześniej się wypowiadałem, teraz chciałbym dodać słowo o załodze Rebel'a.
!!! MISTRZOSTWO WSZECHŚWIATA !!! Pakowanie Mis... Czas wysyłki trzo... Obsługa stwo...
Łukasz Korzeń
[ dodano: 28.10.2010 ]
Stało się. Po 23 latach od premiery pierwszej edycji Warhammera 40.000 wreszcie mamy oficjalny system RPG, który pozwala odgrywać jednego z wybrańców Imperatora. Pozostaje jeszcze tylko jedno pytanie: czy system ten naprawdę wspiera odgrywanie tak nietypowej roli?
Wbrew temu, co jeszcze niedawno uchodziło za pewnik na forach dyskusyjnych (tzn. że granie Kosmicznymi Marines będzie głównie sprowadzało się do wybierania następnego celu) podręcznik ten udowadnia, że granie Aniołami Śmierci jest możliwe i może być równie dużym i dającym satysfakcję wyzwaniem jak w pozostałych dwóch systemach osadzonych w tym uniwersum. Już podczas tworzenia postaci sama ilość opcji niezwiązanych bezpośrednio z walką (lub też związanych z nią faktem, że opcje te mogą zastosowane zarówno walce jak i poza nią (patrz Demeanours) rozwiewa wątpliwości, a dalsze opcje rozwoju postaci także nie ograniczają się do szybszego zadawania większych obrażeń. Jeśli doda się to tego fakt, że Kosmiczni Marines są w nietypowej dla siebie sytuacji (współpraca z SMami z innych zakonów, którzy niekoniecznie muszą się ze sobą zgadzać, ba, nawet nie muszą się lubić!), w okolicy rozdartej wojną (sytuacja w Jericho Reach doskonale podkreśla, że to jest WARhammer 40.000) skrywającej setki, jeśli nie tysiące tajemnic (fani „Fundacji” Issaca Asimova na pewno zaczną zacierać ręce czytając fragment dotyczący Omega Vault) to mamy obraz RPGa oferującego zarówno emocjonującą akcję jak i szansę do użycia szarych komórek. Mechanika jest, jakby to powiedziano zachodnią nomenklaturą, „crunchy” (czyt. szczegółowa i wymagająca zapamiętania wielu istotnych zasad) ale po uważnym przeczytaniu i obowiązkowym ponownym przeglądnięciu wychodzi na jaw jej logika. Dodatkowo, mechanika systemu zachowuje fatalistyczną naturę settingu poprzez dobitne udowadnianie, że chociaż początkujący/doświadczeni Kosmiczni Marines są o wiele bardziej wytrzymali od postaci z „Dark Heresy” i „Rogue Trader” to nie są oni niezniszczalni i, chociaż nie muszą się martwić o „mniejsze” (czyt. takie, które mogłyby zabić postacie z DH i RT) zagrożenia, to mają oni swoje własne, z którymi muszą się liczyć (np. Battle Trauma i Primarch’s Curse, oba wynikające z Szaleństwa), nie mówiąc już o Korupcji, której muszą się bać wszyscy. I o to chodzi. Właściwie ciężko jest się przyczepić do czegokolwiek. Oprawa graficzna podręcznika jest na wysokim poziomie, literówki są rzadkie a sam podręcznik jest napisany w takie sposób, że w mig czuje się klimat settingu i co w nim uchodzi za poważną sprawę lub… żart (rzućcie okiem na prawdopodobną historię powstania granatów plazmowych na str. 158 i powiedzcie mi, że to nie jest genialne!). Jeżeli już miałbym się do czegoś przyczepić, to fakt, że niektóre zasady są przedstawione wiele stron przed wyjaśnieniem głównej zasady, której są częścią, co może być dezorientujące dla osób, dla których „Deathwatch” jest pierwszym podręcznikiem W40K RPG (np. wprowadzenie terminu Righteous Fury na 126 stron przed wyjaśnieniem co to jest). Niemniej jednak po przeczytaniu podręcznika wychodzi na to, że układ ten jest logiczny, ponieważ w trakcie rozgrywki te mniej oczywiste zasady (np. dokładny opis działania Full-Auto Burst) są łatwiejsze do odnalezienia.z racji bycia na początku podręcznika, a te które są oczywiste i łatwe do zapamiętania (np. wspomniane już wcześniej Righteous Fury) są pośrodku, gdzie zagląda się w miarę rzadko, co sprawia, że na samym początku krąg poszukiwań „tej jednej zasady” jest zawężony, co ułatwia jej znalezienie i w efekcie przyspiesza rozgrywkę. W skrócie: jeżeli lubisz odgrywanie postaci, która jest „bigger than life,” posiada „superior ability,” musi się liczyć z „superior ambition” (swoją i innych SM), na której barkach spoczywa „superior responsibility” a Warhmammer 40.000 to twój ulubiony setting, to kupuj „Deathwatch” w ciemno. A potem pokaż xenosom, heretykom i pomiotom Spaczni że naprawdę nie wiesz czym jest strach… P.S. Rebel jak zwykle spisał się na medal. Przesyłka pancerna, zawsze pancerna! :D Dla mnie - jako pasjonata uniwersum spod znaku 40k, a dodatkowo aktywnego gracza SM - produkt idealny!!! Pozwala rozszerzyć wiedzę o uniwersum, zwłaszcza w tak specyficznym zakresie jak działania Deathwatch - co do tej pory było przedstawiane jedynie w zarysie.
O wykonaniu - mistrzostwo świata - produkt trwały, wspaniale wydany, dużo nowych materiałów graficznych, poziom edycji jak zawsze dla produktów FFG bez zarzutu! Dla fanów nie ma chyba lepszej wiadomości niż to, że zajęli się oni produktami spod znaku WFG/RPG/40k - wg mnie gwarantuje to ciągłość linii produktów i jej rozwój. Jedyne na co liczę to podobne wydanie HH/RT/DW jak WH FRPG :-) Podręcznik jest świetny. Wszystko ładnie przygotowane, masa informacji. Niestety jak w każdym kolejnym systemie do 40k sporo powtórek. Dużo stron zajmuje to samo, co było już opisane w Dark Heresy i Rogue Trader. Brakuje mi również nieco dokładniejszego opisu Chaos Space Marines (konkretnych legionów) oraz reszty obcych ras. Nareszcie są Tau ale np. o Eldarach nie ma prawie nic, nie mówiąc już o Necronach. W mojej opinii, świetnie jest do każdego z systemów 40k włączyć elementy walki kosmicznej z Rogue Tradera.
Alqua
[ dodano: 29.09.2010 ]
Zbalansowanie pomiędzy walking legends a grywalnymi postaciami wyszło zaskakująco dobrze. Kolejna solidna pozycja w serii.
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
© 2003-2012 REBEL.pl gry planszowe i towarzyskie | O firmie | Polityka prywatności | Regulamin | Reklama | Fundusze europejskie | Kontakt |
Kazdy powinien znalezc cos dla siebie.