English version

sklep z grami, gry rpg, gry planszowe, role-playing, role playing, karciane, karcianki

Katalog gier

Gry planszowe i towarzyskie :: Gry dla 1 osoby

Gry planszowe i towarzyskie Gry planszowe i towarzyskie Łamigłówki Łamigłówki Gry RPG po polsku Gry RPG po polsku Gry RPG po angielsku Gry RPG po angielsku Karcianki kolekcjonerskie Karcianki kolekcjonerskie Gry figurkowe i bitewne Gry figurkowe i bitewne Dla dzieci Dla dzieci Książki i czasopisma Książki i czasopisma Akcesoria Akcesoria Promocje Promocje

Sklepy w Trójmieście

REBEL Centrum Gier
ul. Matejki 6, 80-232 Gdańsk
(wejście od Sienkiewicza)
więcej o firmie
zobacz mapkę

Godziny otwarcia:
10:00 - 18:00 (pon. - piątek)
11:00 - 16:00 (sobota)
REBEL - wyspa w CH Riviera
ul. Kazimierza Górskiego 2
81-304 Gdynia
zobacz mapkę

Godziny otwarcia:
10:00 - 21:00 (pon. - sobota)
10:00 - 20:00 (niedziela)

Rebel Times

Numer 89 / Luty 2015

pobierz

REBELowe PDKi

Robinson Crusoe: Przygoda na przeklętej wyspie (edycja gra roku)

Walka o przetrwanie na bezludnej wyspie!

Robinson Crusoe: Przygoda na przeklętej wyspie (edycja gra roku)


Wydanie polskie

Cena: 199.95 179.95 zł

Dostępność: w magazynie
( wysyłka JUTRO - sprawdź w punktach sprzedaży )


REBEL.pl poleca!

Robinson Crusoe: Przygoda na przeklętej wyspie to wielka gra Portalu. Tym razem porywamy was na bezludną wyspę i rzucamy w wir niezwyklych przygód, które przytrafią się grupie rozbitków! Będziecie budować szalas, palisadę, bronie, będziecie tworzyć przedmioty, będziecie starać się robić co w waszej mocy, by… by przetrwać. Będziecie szukać pożywienia, walczyć z bestiami, chronić się przed złą pogodą…

Wciel się w rolę jednego z czterech członków załogi statku (kucharza, stolarza, odkrywcy lub żołnierza) i staw oko przygodzie. Użyj zdolności, by pomóc kompanom, przedyskutuj plan działania i wciel go w życie!

Szukajcie skarbów. Odkrywajcie tajemnice wyspy. Realizujcie cele jednego z sześciu pasjonujących scenariuszy. Zacznijcie od budowy i podpalenia stosu drewna, by wezwać pomoc, a następnie przejdźcie do kolejnych przygód. Zostańcie egzorcystami na przeklętej wyspie. Zostańcie łowcami skarbów na wyspie wulkanów. Wcielcie się w rolę ratowników i uratujcie piękną damę, która utknęła na samotnej skale daleko od brzegu…

 

Daj się porwać przygodzie!

 

Robinson Crusoe: Przygoda na przeklętej wyspie to wspaniała gra kooperacyjna, która ożywia młodzieńcze marzenia, rozpala wspomnienia z lektury powieści Juliusza Verne’a czy Daniela Defoe. Proste reguły wspaniale komponują się z pasjonującym tematem i porywają was ku wspaniałej przygodzie.

 

Przygotuj się na kolejne pudło pełne przygód od Wydawnictwa Portal!

 

Edycja "Gra Roku"

 

Od połowy 2014 roku, gra Robinson Crusoe sprzedawana jest jako edycja "Gra Roku". Lista zmian w stosunku do poprzedniej edycji przedstawiona została w filmiku poniżej:

 

Nie posiadasz poprawnej wersji formantu ActiveX wymaganego przez strone
Do prawidlowego dzialania strony potrzebujesz Flash Player
Pobierz Flash Player

 

Robinson Crusoe: Wyprawa HMS Beagle

Do tego produktu dostępny jest 1 dodatek.
Zobacz wszystkie.


Podstawowe informacje

Wasza
ocena (1-5):
4.8
oceniono 68 razy
Liczba graczy: 1 - 4 osoby
Wiek: od 10 lat
Czas gry: ok. 75 - 120 minut
Waga: ok. 1.98 kg
Losowość: 1 2 3 4 5 6
Interakcja: 1 2 3 4 5 6
Złożoność: 1 2 3 4 5 6
oddane głosy: 361

Twój głos został zapisany!
()

Wydawca: Portal Games
Projektant: Ignacy Trzewiczek
Pasujące koszulki: standard european (220 szt.) oraz mini european (55 szt.)
Wydanie: polskie
Instrukcja: polska , pobierz plik:

Zawartość pudełka:

  • 90 kat Przygód
  • 70 kart Wydarzeń
  • 52 karty Tajemnic
  • 12 specjalnych kości
  • 7 różnych scenariuszy
  • zestaw drewnianych i plastikowych kości
  • talia Bestii
  • karty Przedmiotów

Zobacz koniecznie:

dodaj recenzję / link



 

Cena: 199.95 179.95 zł
sztuk:  do koszyka


Galeria

(kliknij na zdjęcie aby zobaczyć jego powiększenie)

Zmiany wprowadzone do edycji "Gra Roku" Marynarz - tylko w przedsprzedaży! zdjęcie starej edycji gry Robinson Crusoe
zdjęcie starej edycji gry Robinson Crusoe zdjęcie starej edycji gry Robinson Crusoe zdjęcie starej edycji gry Robinson Crusoe
zdjęcie starej edycji gry Robinson Crusoe zdjęcie starej edycji gry Robinson Crusoe zdjęcie starej edycji gry Robinson Crusoe
zdjęcie starej edycji gry Robinson Crusoe zdjęcie starej edycji gry Robinson Crusoe zdjęcie starej edycji gry Robinson Crusoe
zdjęcie starej edycji gry Robinson Crusoe zdjęcie starej edycji gry Robinson Crusoe zdjęcie starej edycji gry Robinson Crusoe
zdjęcie starej edycji gry Robinson Crusoe zdjęcie starej edycji gry Robinson Crusoe zdjęcie starej edycji gry Robinson Crusoe

Jeśli podoba ci się Robinson Crusoe: Przygoda na przeklętej wyspie (edycja gra roku), polecamy również:


Gry planszowe i towarzyskie - Familijne - Zakazana Wyspa

Zakazana Wyspa

Polska edycja Forbidden Island,
cena: 89.95 zł

Gry planszowe i towarzyskie - Przygodowe - Shadows over Camelot (Cienie nad Camelot)

Shadows over Camelot (Cienie nad Camelot)

Świetna gra przygodowa,
cena: 199.95 zł

Gry planszowe i towarzyskie - Przygodowe - Posiadłość Szaleństwa

Posiadłość Szaleństwa

Odważysz się przejść przez próg?,
cena: 269.95 zł

Gry planszowe i towarzyskie - Kooperacyjne - Battlestar Galactica - Gra planszowa

Battlestar Galactica - Gra planszowa

Gra kooperacyjna, gdzie możesz nawet...,
cena: 179.95 zł


Komentarze do tego produktu:


marost [ dodano: 27.02.2015 ]
Oceniam produkt na: 5 - dla mnie ideał :)
Gra estetyczna, wymagająca i klimatyczna. Duży stół i czas potrzebny. Nie wiadomo, kiedy kolejna godzinna nad grą mija. Jedyne, co mnie zastanawia, czy da sie w Robinsona wygrać? Będę nadal próbować.....
0
Taktyk
Wojciech S. [ dodano: 26.02.2015 ]
Oceniam produkt na: 5 - dla mnie ideał :)
Muszę przyznać, że jest to jedna z trudniejszych planszówek w jakie grałem. Każdy ruch musi być bardzo przemyślany (minimum kilka razy), gdyż nawet najmniejszy błąd na pewno wyjdzie w późniejszych turach i pogrąży rozbitków. Najważniejsze, aby wszyscy gracze bardzo mocno ze sobą współpracowali i ustalali taktykę na kilka tur do przodu. Genialny klimat, olbrzymia ilość wydarzeń oraz solidnie wykonane plansze, poziom losowości zależy od strategii graczy co jest kolejnym dużym plusem. Gorąco polecam!
0
Alan91 [ dodano: 21.02.2015 ]
Król gier kooperacyjnych, w Robinsonie wybory dwoją się i troją, klimat jest mocny, a duża liczba kart wydarzeń i przygód sprawia, że ciężko je zapamiętać i prawie zawsze jest coś nowego do odkrycia, pomimo wielu rozegranych partii. Nie jest to najprostsza gierka i przeszkadzają trochę różne wyjątki od reguł, ale da się to połknąć. Pierwszej edycji nie polecam ze względu na instrukcję, która ludzkich kształtów nabrała dopiero w dodruku. A i tak najlepiej żeby jakiś gracz wprowadził was w Robinsona.
1
Tyglysiak [ dodano: 19.02.2015 ]
Oceniam produkt na: 4 - dobry, solidny produkt
Moloch i to ciężki - tak w skrócie określiłbym Robinsona. Pudło jest ciężkie, po brzegi wypełnione dobrami wszelakimi. Prawie wszystko solidnie wykonane. Dlaczego prawie? Cóż: część drewnianych znaczników wygląda, jakby była zrobiona z odpadów (kilka jest nieco poszczerbionych), kilka kart z talii pomysłów nie zostało do końca przyciętych (wszystkie rogi elegancko okrągłe, poza jednym "skwadraciałym" - w koszulkach nie frustruje już tak bardzo, ale niesmak i tak pozostaje, zwłaszcza w tej cenie).
Rozgrywka jest przecudnie TRUDNA. Nie w sensie zasad, a rozgrywki właśnie. Pierwszy (ponoć najłatwiejszy) scenariusz z wypiekami na twarzy i ostatnim tchem udało się przejść dopiero za trzecim razem. Ta gra naprawdę chce nas zniszczyć swoimi reakcjami na nasze poczynania. Bezustannie czujemy się zaszczuci, wciąż czegoś brakuje w naszych zapasach, bez przerwy dokonujemy trudnych wyborów pomiędzy tzw. mniejszym złem. Pełna kooperacja i myślenie do przodu obowiązkowe.
Podsumowując, grę polecam każdemu, kto szuka prawdziwego wyzwania, kogo ciągłe porażki nie frustrują, a nakręcają jeszcze bardziej. Nie polecam gry "świeżym głowom" na poletku planszówek - mogą się zdrowo zrazić, chociaż z drugiej strony... mogą wsiąknąć na dobre. Robinson to na pewno pozycja warta spróbowania. Ahoj ;)
P.S.
Pamiętajcie, że gra jest MEGA regrywalna, żadna partia nie będzie taka sama - za sprawą licznych zmian w taliach kart, których jest prawdziwe zatrzęsienie, a to i tak nie wszystkie opcje.
3
Szczęściarz
addam23 [ dodano: 13.02.2015 ]
Oceniam produkt na: 5 - dla mnie ideał :)
Świetna, genialnie wydana, diabelsko trudna gra kooperacyjna.

Zasady są szalenie logiczne. Bardzo dobre przeniesienie rzeczywistości na planszę.
NIe mniej jednak - żeby zrozumieć i uświadomić sobie wszystkie zawiłości zasad - trzeba posiedzieć nad instrukcją kilkadziesiąt minut.

Sama rozgrywka - bajka (tylko, że taka w której zawsze umieramy na końcu :D )
Gra może jednak nie przypaść do gustu osobom nie lubiących koopów (bo to typowy ich przedstawiciel, ze wszystkimi ich wadami). Nie odnajdą się w niej również ci, którzy nie potrafią przegrywać.
Kolejnym problemem może być losowość. Jak na grę przygodową - nie jest ona duża. Nie mniej jednak - niewątpliwie nie jest to gra logiczna, euro gra, ect :)
Losujemy wydarzenia, kafelki, karty, rzucamy kośćmi... Często jednak to my decydujemy, czy zdajemy się na łut szczęścia, czy też nie.
Poza tym - czy da się wyobrazić grę o przetrwaniu na bezludnej wyspie, bez losowości?
Nie wiemy wszak na co się natkniemy, jaka będzie pogoda, co nas czeka następnego dnia.
Musimy kalkulować ryzyko i być w miarę możliwości przygotowanym na każdą ewentualność.
:)

Zauważyłem, że pierwsza rozgrywka w tą grę wygląda zwykle podobnie:
1. Ludzie zachwycają się ładnym wydaniem.
2. Zastanawia i rozluźnia ich sielankowa atmosfera pierwszych rund.
3. Powoli z trwogą zaczynają spoglądać na talię wydarzeń, z których nieszczęście nieszczęście pogania... Na szczęście ciągle wychodzimy z wszystkiego niemal bez szwanku.
4. 2 rundy później umieramy po raz pierwszy... A ledwo do połowy gry dobrneliśmy...
3
Ryudo [ dodano: 12.02.2015 ]
Oceniam produkt na: 3 - w porządku, bez rewelacji
Z Robinsonem mam problem, dużo ludzi mówi wiele dobrego na temat tej gry, dla tego ją kupiłem, niestety rozczarowałem się po kilku partiach. Początek zgrzytów zaczął się przy instrukcji, która jest miejscami mało czytelna i nie wiadomo jak interpretować daną regułę. Jak już zaczęliśmy grać to często trzeba było wracać do instrukcji, moim zdaniem za często..gra ma dużą, wielką, ogromną, gigantyczną losowość, często jedna karta, przygoda decyduje czy się wygra czy odniesie porażkę. Autor myślał,że takie powtarzanie scenariusza do skutku aż się uda zmobilizuje graczy u nas było wręcz odwrotnie nie chcieliśmy wracać do scenariusza, który prawie wygraliśmy, nastąpiło szybkie zmęczenie materiału. Gra jest zbyt denerwująca, wykonanie ładne ale szkoda ,że znaczniki drewniane nie mają w podstawce naklejek np z postaciami, ilustracja z pudelka jest bardzo fajna i szkoda,że w środku nie ma właśnie takich jak ona. Podsumowując gra jest ciekawa ale ma za mało rzeczy, które by przyciągały i sprawiały żeby się chciało grać w nią więcej. Rebel przesłał robinsona całego kurierem, nie jak można pomyśleć w butelce rzuconej do rzeki ;)
2
Magister
Kanty57 [ dodano: 30.01.2015 ]
Oceniam produkt na: 5 - dla mnie ideał :)
Nie bez kozery tytuł bryluje w stratosferze rankingu BGG. Jest to chyba najlepsza gra kooperacyjna dostępna obecnie na rynku, oferująca niespotykany klimat i multum możliwości, w tym chyba pierwsza, w którą dobrze grało mi się solo.

Ma tylko jedną, malutką wadę - czas potrzebny na rozstawienie całego dobra znajdującego się w pudełku (dobry kwadrans). Ale co tam, po rozstawieniu i tak wsiąkniecie na dłuuugie godziny:) Uwaga - gra jest TRUDNA.
6
Maciej Krok [ dodano: 27.01.2015 ]
@Robinson
Poza tym, że zgadzam się w pełni z opinią Addam23, dorzucę moje trzy grosze:

Gra kooperacyjna polega na pokonywaniu przeszkód, jakie gra stawia przeciw drużynie graczy, bardzo często wymuszając współpracę pomiędzy nimi, co powoduje że te gry podlegają tzw. syndromowi gracza alfa. Jeżeli grasz z osobą która przejawia tendencje do decydowania za innych, Twoja przyjemność z gry zdecydowanie może być zmniejszona. Takiemu graczowi należałoby to grzecznie wytłumaczyć, bo ludzie którzy to robią mają tendencję do niezauważania że ograniczają przyjemność z gry innym graczom. W niektórych grach (Ghost Stories, Shadowrun: Crossfire) jest to wybór pomiędzy współpracą a porażką całej drużyny, więc gra niejako zmusza Cię do tego, żeby dogadać się z innymi. W Robinsonie ten syndrom, co tu kryć, też jest widoczny, ale raz że jest tematyczny (jeden rozbitek zniósł tragedię lepiej i zorganizował innych do wspólnego wysiłku) a dwa że lekko osłabia go mechanika: nawet jeśli w grze czteroosobowej uzgodnicie jak rozdysponować osiem akcji które posiadacie, nadal każdy ma po dwa pionki do ustawienia tak jak chce i w tym nikt nie może Cię wyręczyć. Więc w ramach wspólnego planu zawsze możesz zdecydować że np. to Ty chcesz zbudować ulepszenie, pozyskać zasoby, zapolować czy eksplorować wyspę.

Pomimo tego syndromu, nie przekreślałbym gier kooperacyjnych, bo: łatwo jest wytłumaczyć je nowym graczom (możesz im pomagać w trakcie pierwszej gry), bardzo dobrze integrują grupę i pozwalają poczuć klimat wspólnego wysiłku (zwłaszcza kooperacje tematyczne, jak Robinson czy Eldritch Horror) i nie rodzą negatywnych emocji jak gry konkurencyjne (tak, Gro o Tron, patrzę na Ciebie ;-). Dodatkową zaletą może być fakt, że we wszystkie gry kooperacyjne z wyjątkiem tych zawierających element zdrajcy (Shadows over Camelot, Battlestar: Galactica, Dead of Winter) można grać solo.
3
Robinson [ dodano: 26.01.2015 ]
addam23 - ok , dzieki za odpowiedz.

Mam trochę wątpliwości o te namawianie/narzucanie swojego zdania innym, ale pewnie i trzeba spróbować wszystkiego w praktyce
2
Szczęściarz
addam23 [ dodano: 26.01.2015 ]
@Robinson
Zasadniczo - tak. W grze kooperacyjnej: wszyscy gracze (tutaj: od 1-4) współpracują, żeby 'pokonać grę', a więc np: przeżyć ileś rund.
W gry kooperacyjne zwykle można grać w zespołach różnej wielkości. Zwykle zasady w tym celu przewidują skalowanie trudności gry (np - jeśli gra mniej graczy, to wprowadza się łatwiejsze warunki zwycięstwa, gdy gra więcej - trzeba zdziałać proporcjonalnie więcej, żeby wygrać).
Równie dobrze jednak: jedna osoba może grać za 4 graczy (tylko zabawy w tym dużo mniej, prawda?).

W grach kooperacyjnych każdy gracz ostatecznie sam decyduje jakie akcje wykona w swojej rundzie. Powinno się je oczywiście wspólnie konsultować i planować, bo - twój zły ruch wpływa na pozostałych graczy.
Może, wbrew pozorom, wydaje się to mało emocjonujące, ale tak nie jest jeśli gra jest bardzo wymagająca i trudno o zwycięstwo. W takim wypadku zwykle - wszyscy się wczuwają i móżdżą wspólnie jak by tu wreszcie wygrać.

Często bolączką gier kooperacyjnych jest to, że znajduje się 1-2 graczy - mądrali, którzy to narzucają swoją strategię i taktykę reszcie graczy. Mówią im co mają robić, krytykują za zagranie nie takie, jak chcieli itp. W takim wypadku - gracze tak dyrygowani mogą odczuwać średnią przyjemność z grania.
Wszystko jednak jest kwestią dogadania się :) Warto ustalić z innymi graczami, że staramy się zbytnio w grze nie rządzić, nawet jeśli jesteśmy świecie przekonani o tym, że to nasz pomysł zapewni nam zwycięstwo.
4
Robinson [ dodano: 25.01.2015 ]
Mam pytanie odnośnie ogólnej koncepcji gry. Piszecie, że jest to gra kooperacyjna. Co to dokładnie znaczy?

Rozumiem, że gracze nie grają przeciwko sobie, ale współpracują, aby osiągnąć wspólny cel, czy tak?
Jeśli tak, to czy nie wygląda to trochę tak, że równie dobrze jeden gracz może sobie rozłożyć grę dla 4 graczy i grać w nią samemu,wchodząc, co rundę, w rolę innego gracza?
Inaczej pisząc, kiedy gra kilku graczy, i jeden z nich zaczyna swoją rundę, to wszyscy mu na tyle pomagają i podsuwają pomysły co do dalszych ruchów, że praktycznie jest on trochę niepotrzebny.

Jak to jest?
2
Addam [ dodano: 23.01.2015 ]
Oceniam produkt na: 5 - dla mnie ideał :)
Moja 2 w kolekcji gra o wysokim stopniu zaawansowania.
Aby zagrać pierwszą pełną rozgrywkę musiałem poświęcić dwa wieczory na dwukrotne przeczytanie instrukcji oraz tego co jest dostępne w internecie następnie rozłożenie planszy i pozostałych elementów i w końcu jakoś poszło.
Pierwsza rozgrywka o dziwo wygrana ale niestety nie do końca graliśmy zgodnie z zasadami;)
Obecnie granie w Robinsona to czysta przyjemność a jak się już gra zgodnie z instrukcją to wygranie sprawia wiele satysfakcji.

Wydawało mi się że gra kooperacyjna nie będzie ciekawa bo nie można tutaj rywalizować z innymi i zapewne gdyby nie wysokie miejsce w światowym rankingu dla polskiej gry oraz dobre opinie to pewnie zdecydowałbym się na inny tytuł ale okazało się, że był świetny wybór.

Zatem jeśli jesteś graczem początkującym i rozważasz zakup tej gry ale obawiasz się, że może ciebie przerosnąć to moja odpowiedź brzmi - kup tą grę.
Potrzeba tylko trochę determinacji aby rozpocząć ale potem to już sama przyjemność i jeśli złapałeś już planszówkowego bakcyla to moim zdaniem warto grać w najlepsze gry a ta zdecydowanie do takich należy.
11
Mondai [ dodano: 21.01.2015 ]
Pierwsza czysta kooperacja (bez motywu zdrajcy, dodatkowych punktów itp.), która faktycznie mnie zaciekawiła. Robinson to pięknie wykonana gra, która broni się nie tylko wizualnie i mechanicznie, widać tutaj naprawdę spory nakład pracy oraz świetnie zrealizowany pomysł. Elementy w tej edycji są wykonane naprawdę solidnie, nie pozostaje nic innego niż grać i umierać na przeklętej wyspie (bo gra bywa trudna, ale to jej atut :) ).
9
Zauborin [ dodano: 21.01.2015 ]
Najlepsza kooperacja bez jakiejkolwiek(BSG) negatywnej interakcji w jaką przyszło mi grać.
2
Nortonek [ dodano: 15.01.2015 ]
Zgodnie z BoardGameGeek najlepsza polska gra planszowa. Robinson Crusoe w pełni zasługuje na to miano. Pięknie wydana, skomplikowana gra kooperacyjna, w której żeby wygrać musimy przeżyć na wyspie i wykonać zadanie główne scenariusza. Niesamowity klimat i różnorodne przygody sprawiają, że można w nią grać na okrągło. Ta gra powinna znaleźć się w kolekcji każdego planszówkowicza.

5/5! Trzeba ją mieć.
6
Miłośnik
Radzio27 [ dodano: 07.01.2015 ]
Dostałem tą grę jako pierwszą poważną grę planszową. Pierwsze wrażenia - ale ładna. Siadam, zaczynam studiować instrukcję - mało co kumam, ale okej. Siadam do gry w pojedynkę, operując 3 rozbitkami i rozgrywam przykładową rozgrywkę z instrukcji.
mało co kumam
czytam 2 raz instrukcję
siadam 2 raz do gry, wariant podobny, zaczynam kumać przykład z instrukcji, rozpoczynam scenariusz od nowa.
jednak nic nie kumam
czytam 3 raz instrukcję, siadam do gry z różowympaskiem, wygrywamy pierwszy scenariusz
kumam, że za łatwo poszło
czytam FAQ, przeglądam forum - ominęliśmy część zasad
Mam nadzieję, że następnym razem pójdzie lepiej ;)
16
Cfsz [ dodano: 04.01.2015 ]
Oceniam produkt na: 5 - dla mnie ideał :)
Gra jest trudna. Trudna.

Gra wzbudza dużo emocji, nie bez powodu. Natknąłem się na całą masę negatywnych komentarzy na BGG (gdzie, jakby nie patrzeć, gra zajmuje 13 miejsce w światowym rankingu), z czego większość narzekała na beznadziejną instrukcję (głównie Niemcy), kiepski theme (różni) oraz wysoki poziom trudności (WSZYSCY).
Gra jest trudna - to nie ulega wątpliwościom. Jak patrzę, że ktoś wygrywa 6 scenariuszy na 7, to ciekaw jestem, które strony w instrukcji mu się skleiły, bo coś mi tu pachnie ściemą. Jest jednak cudownie wykonana, naprawdę czuje się, że jest to pojedynek my kontra wyspa - wyspa nas nie chce, wyspa nas zabije, zatruje, przeklnie i obdaruje biegunką. Mówiłem już, że gra jest trudna?

Jest mnóstwo rzeczy, które w swojej turze można zrobić. Cały fun polega na tym, że musimy wspólnie zdecydować, co jest najważniejsze do zrobienia - iść po grzybki? Ale mamy mało drewna, może lepiej drewno... Zbudować łopatę? Może lepiej linę, albo nóż... Zapolować na goryla? Ale mamy mało broni, może broń sobie ulepszymy, chyba że wyślemy żołnierza, jak go kucharz podleczy... Ile osób wysłać na eksplorację wyspy? Może nikogo, obóz trzeba posprzątać... Przykładów można mnożyć. Czasu mało, nadchodzi sztorm, gdzieś w krzakach tygrys odstrasza nas od zbierania jeżyn a przecież trzeba zbudować schronienie żeby pupcia w nocy nie zmarzła. W tej grze czuję się jak rozbitek - tyle rzeczy do zrobienia, tak mało ludzi i czasu a przecież nie każdy tak hop-siup - i zbuduje dach czy narzędzia, ile myśmy z zespołem się poranili budując głupią dzidę... No bo mówiłem, że gra jest trudna?

W grę trzeba zagrać, najlepiej z osobą która zasady wytłumaczy (trochę ich jest) i nie będzie mówiła innym, co robić, tylko stworzy drużynę, gdzie każdy jest w stanie wymyśleć, co należy zrobić by przetrwać. Tu chyba leży największy problem tej gry (bo mówiłem już, że gra jest trudna?), żeby jedna osoba nie narzucała swojej wizji przetrwania innym. Ale jak ktoś się decyduje na kupno gry kooperacyjnej, to już powinien wiedzieć, jak to wygląda ;)

No i pamiętajcie - gra jest trudna.
14
Yellow7 [ dodano: 18.12.2014 ]
Od czego zacząć ? Ciężko się zdecydować, tak samo będzie podczas gry, mnóstwo decyzji, wyborów chciałoby się zrobić wszystko, bo każda ze spraw jest ważna i nie cierpiąca zwłoki ale od początku wiadomo, że nie na wszystko wystarczy czasu. To nie jest gra gdzie siedzimy w foteliku i wybieramy sobie co dzisiaj zbudujemy albo jakie surowce zbierzemy, ta gra jest próbą przetrwania i wygrania z żywiołami oraz naturą, która tutaj nie będzie naszym przyjacielem. Wszystko co jest na tej wyspie będzie się starało nas zabić i jeżeli zaczniemy popełniać błedy to zostanie to wykorzystane dość szybko przeciwko nam.

Gra jest grą kooperacyjną więc nie ma co grać bohatera i próbować wszystko zrobić na własną rękę bo tutaj trzeba się dogadać i próbować wspólnie rozwiązać problem, tylko jeżeli wszyscy gracze dotrwają do końca i spełnią warunki scenariusza gra jest wygrana.

Nie dajcie się zwieść że wszystko idzie gładko bo zawsze nadejdzie moment w którym zacznie się zła passa a napewno się zacznie ( jeżeli coś takiego nie następuje przejżyjcie zasady bo pewnie pomijacie jakiś jeden z podstawowych mechanizmów, reguł) ja podczas pierwsze gry wygrałem z moją grupą okazało się że nie do końca zgłębiliśmy zasady i kilka dość istotnych nam umknęło.

Gra jest genialna, mnóstwo opcji, duża regrywalność, za każdym razem można zmodyfikować troszeczkę karty startowe, dodatki w postaci nowych scenariuszy. Jeżeli jesteś tylko fanem gier kooperacyjnych to jest dla ciebie MUST HAVE. Nie da się przejść obojętnie obok tego tytułu.
13
Marzyciel
Dagna [ dodano: 16.12.2014 ]
Oceniam produkt na: 5 - dla mnie ideał :)
Robinsona kupiliśmy troszkę w ciemno, zachęceni pochlebnymi opiniami oraz zauroczeni licznymi wideorecenzjami i wideoprezentacjami. Odpowiadała nam bardzo tematyka (kto by nie chciał być rozbitkiem na wyspie?) i sama rozgrywka również wydawała się ciekawa.
"Na żywo" nie zetknęliśmy się z grą wcześniej. Pierwsze wrażenie po zakupie super! Pudełko ciężkie, mile ciążyło, gdy wracaliśmy z zakupioną grą do domu. Po rozpakowaniu - dużo elementów, wykonanie ładne, solidne = duży plus. I wtedy pojawił się zgrzyt. Instrukcja. Bardzo obszerna, bardzo szczegółowa. Po jednokrotnym przeczytaniu (instrukcja stanowiła lekturę do poduszki), ledwo skończyliśmy czytać koniec instrukcji, już z pamięci uleciały zasady przedstawiane na początku. No nic, gramy.
Pierwsza partia zeszła bardzo długo, co rusz wspomagaliśmy się instrukcją, wertowaliśmy, szukaliśmy, czytaliśmy zasady na głos, analizowaliśmy. Przygotowani na wysoki stopień trudności gry, z początku byliśmy bardzo zaskoczeni, że tak łatwo nam idzie. Jedzenia starczało, stosik drewna rósł w oczach... kraina mlekiem i miodem płynąca, a nie przeklęta wyspa. Aż nadszedł okres pogody... Bez dachu, bez palisady, bez większych zapasów drewna składowanych w obozie pogoda nas zniszczyła już w drugiej turze swojego trwania. Przegraliśmy z kretesem :)
W kolejnej partii nauczeni poprzednim doświadczeniem od samego początku dbaliśmy o rozwój obozu i udało nam się wygrać. W trakcie rozgrywki zacięcie rosło i wola zwycięstwa była tym większa, im więcej przykrych przygód po drodze nas spotykało. Kooperacja jest wymagana na każdym kroku - gracze muszą dbać o siebie nawzajem, ponieważ jeśli jeden z graczy umrze, wszyscy przegrywają. Gra wymaga od nas na każdym kroku podejmowania decyzji dotyczących naszych ruchów. Nie da się wykonać wszystkich akcji, które są możliwe. Często musimy robić coś kosztem czegoś innego, co może się na nas odbić w konsekwencji w przyszłych turach. Wyciągnąwszy te wnioski z pierwszego scenariusza, następnego dnia wyciągnęliśmy na stół scenariusz drugi. I przegraliśmy :) Gra znów nas zaskoczyła i przechytrzyła :) Piszę to z radością, ponieważ uważam to za duży plus - nie da się "nauczyć" ruchów, które poprowadzą do zwycięstwa. Musimy przystosowywać się do występujących przygód i czasami liczyć na łut szczęścia, żeby w pierwszej fazie pogody nie wypadły chmury zimowe. A jak wypadną? Gramy jeszcze raz, przecież nie damy się ograć ;)
15
kiminoboku [ dodano: 15.12.2014 ]
Oceniam produkt na: 5 - dla mnie ideał :)
Niezwykła gra kooperacyjna, najlepsza w jaką grałem do tej pory.

Co na plus:
-Przesiąknięta klimatem i tematyką. Poziom zanurzenia w grze jest bardzo wysoki,
-Trudna. Naprawdę można odczuć, że jest się na przeklętej wyspie, która za wszelką cenę chce się nas "pozbyć". Do tego należy dodać że różne scenariusze dostępne w grze kolejno podnoszą jej poziom trudności.
-Nie jest "za trudna". W instrukcji opisanych jest kilka zasad opcjonalnych, które ułatwiają grę gdy poziom frustracji jest już bardzo wysoki "bo już piąty raz z rzędu przegraliśmy".
-Bardzo wysoka regrywalność. Zróżnicowane scenariusze gry zmieniające nieco reguły, przygody napotykane podczas wykonywania różnych działań, losowe wydarzenia - jest wiele czynników sprawiających, że każda rozgrywka jest inna.
-Posiada całkiem przyjemny wariant solo (dla jednego gracza).

Co na minus:
-Instrukcja? Instrukcja jest napisana przejrzyście i klarownie, aczkolwiek w trakcie rozgrywki pojawia się dużo pytań, na które nie zawsze/nie od razu można znaleźć odpowiedź w instrukcji (dotyczy to zwłaszcza kilku pierwszych partii). Nieoceniona jest tutaj karta pomocy dołączona do gry, szkoda tylko że otrzymujemy zaledwie jeden jej egzemplarz. Trzeba jednak dodać że same reguły gry są dosyć spójne i bardzo logiczne. Polecam aby przynajmniej jedna osoba (zazwyczaj właściciel) przeczytał dokładnie instrukcję i najlepiej zagrał sobie "na sucho".

Komu polecam:
Jeśli lubicie gry kooperacyjne i macie już jakieś doświadczenie z planszówkami oraz szukacie jakiegoś bardziej wymagającego tytułu, znaleźliście go.

Komu nie polecam:
Jeśli dopiero rozpoczynacie swoje planszówkowe hobby i szukacie łatwego tytułu "na początek" - ta gra może okazać się zbyt skomplikowana i czasochłonna.
15



Twój koszyk:


Twój koszyk jest pusty.

Masz pytania

Jesteśmy na Gadu-Gadu:

50826381 (Ania)

27211 (Artur)

40259215 (Michał)

Możesz też do nas napisać: sklep@rebel.pl
reklamacje@rebel.pl

lub zadzwonić:
tel. 58 728 49 31
(godz. 10-16)

Sprzedaż hurtowa:
e-mail: hurt@rebel.pl
http://hurt.rebel.pl/
Odwiedź nas: Facebook YouTube

Akceptujemy płatności

Przyjmujemy karty VISA, MasterCard oraz szybkie przelewy mTransfer, Płacę z Inteligo, Nordea, Przelew24, MultiTransfer
oraz płatność przy odbiorze.

Otrzymane wyróżnienia:

Akceptujemy płatności      Witryna dnia Słucham swoich klientów
Abalone