|
|
English version |
|
![]()
|
Nie posiadasz poprawnej wersji formantu ActiveX wymaganego przez strone
Do prawidlowego dzialania strony potrzebujesz Flash Player Pobierz Flash Player |
|
Katalog gier |
Gry planszowe i towarzyskie :: Strategiczne |
|
StrongholdEpickie starcie na murachNajwiększy przebój w historii polskich gier planszowych - gra, która przebojem wdarła się do serc tysięcy graczy na całym świecie zdobyła nominacje do niemal wszystkich najważnejszych nagród (Internatonal Gamers Award, Golden Geek Award i innych). Pierwszy nakład gry rozszedł się w przeciągu dwóch miesięcy od premiery!
Niniejsze wydanie to II edycja, z poprawioną instrukcją, ulepszonym balansem gry (wprowadzona nowa reguła Przełamania murów, wzmocniony rytuał Paniki, osłabiona siła bram twierdzy), z dodatkowymi komponentami (żetony celujących katapult i inne). Całość została przygotowana przez zespoły wydawnictw Valley Games oraz Portal w oparciu o doświadczenia z prac nad I edycją oraz postulatam licznych fanów gry.
Stronghold jest grą planszową przeznaczoną dla 2-4 graczy, która opowiada historię oblężenia twierdzy Skanja na zachodzie Agarii. Gracze dzielą się na obozy Najeźdźcy oraz Obrońcy i przystępują do walki o to, jak kronikarze zapiszą tą bitwę w kronikach. Z każdą upływającą turą Najeźdźca traci jeden Punkty Chwały na rzecz Obrońców, których dzielna postawa skrzętnie odnotowywana jest w annałach. Unikalne, niespotykane w innej grze reguły Punktów Chwały decydują o niezwykle emocjonującym przebiegu rozgrywki - Najeźdźca zdobywa Punkty Chwały za szczególnie epickie, spektakularne natarcia, podczas gdy Obrońcy traci Punkty Chwały za każdym razem, gdy dokona czynów niehonorowych, niechwalebnych, takich jak przystąpienie do negocjacji czy wysłanie do walki wieźniów tkwiących w lochach! Sytuacja zmienia się dramatycznie z każdą kolejną decyzją graczy!
Plansza do gry przedstawia twierdzę oraz okoliczne ziemie. W trakcie gry kolejne oddziały wojsk Najeźdźcy podchodzą pod mury starając się sforsować obronę Agaryjczyków. Ponadto w każdej z sześciu faz tury Najeźdźca walczy o wypracowanie przewagi, budując machiny oblężnicze, szkoląc wojska, ekwipując je, wydając im szczególne rozkazy czy przywołując moce czarnej magii. Wybór odpowiednich narzędzi ataku daje graczom olbrzymią satysfakcję, decyzja czy budować katapulty czy postawić na wieże oblężnicze ma wpływ na przebieg całej gry! Tymczasem na murach pojawiają się kotły z olejem, przed murami rodzą się wilcze doły, zaś po blankach biegają dzielni bohaterowie – Obrońca także ma wiele narzędzi do obrony.
Fala najeźdźców jest jednak niewyczerpana, w każdą turą pod mury podchodzą nowe wojska. Zaciekła walka trwa…
Ignacy Trzewiczek (ur. w 1976 roku, Katowice): jeden z najpopularniejszych polskich autorów gier, twórca stojący za takimi przebojami jak Machina, Zombiaki, Witchcraft czy Neuroshima RPG.
Zajmuje się zawodowo tworzeniem gier i pisaniem artykułów o grach od 1999 roku, to znaczy od momentu powstania wydawnictwa Portal.
Stronghold został także nominowany do nagrody Golden Geek, organizowanej przez serwis BoardGameGeek.com oraz nagrody International Gamers Award i Prêmio JoTa – 2010 Brasil.
Galeria(kliknij na zdjęcie aby zobaczyć jego powiększenie) Jeśli podoba ci się Stronghold, polecamy również:
Klienci, którzy kupili Stronghold, kupili również...:
Komentarze do tego produktu:
Magdalena Relich
[ dodano: 04.01.2012 ]
Przesyłka wzorowa. Solidnie zapakowana i dostarczona błyskawicznie.
Po kilku rozgrywkach gra budziła mieszane uczucia. O co tyle szumu? Co w niej jest takiego super? Jednak wraz ze wzrostem doświadczenia zawodników gra staje się coraz ciekawsza i trudniejsza. Daje wiele satysfakcji i z każdą kolejną partią chce się więcej. Niestety, wymaga takiego samego poziomu wtajemniczenia graczy. W przeciwnym razie gra jest przewidywalna, banalna i... po prostu nudna dla gracza z większym doświadczeniem.
Jakub Bielawski
[ dodano: 24.12.2011 ]
Zacznę od tego, że na sam ,,Monastyr” choruję od jakiegoś czasu i ucieszyłem się jak dziecko w chwili, gdy dowiedziałem się istnieniu gry planszowej (strategicznej) ocierającą się tematyką o jeden z moich ulubionych systemów. Wszystkich miłośników RPG’a pióra Ignacego T. poinformuję, że mogą poczuć się nieco zaskoczeni. Otóż, gra (gdyby ją odrzeć z fabularnego wstępu w instrukcji) nie nawiązuje niemal niczym innym do ,,Monastyru”. Co nie oznacza, że jest grą złą. Co to to nie. Odniosłem jednak wrażenie (być może się mylę), że pomysł na grę (oraz mechanika) narodził się wcześniej, a fabularna otoczka dodana została w wyniku, że się tak wyrażę ,,potrzeby produktu”.
Plansza jest urzekająca. Początkowo wydała mi się nieco zbyt cukierkowa, ale po rozgraniu kilku partii zmieniłem zdanie (ciekawie wyglądają jednostki najeźdźcy karczujące lasy). Poza tym masa (co tam masa – RZESZA!) drewnianych kwadracików (horda to horda). Małym mankamentem jest mikroskopijny rozmiar jednostek najeźdźcy, ale rozumiem powody jakimi mogli kierować się producenci i nie mam im tego za złe (waga, pojemność). Sama rozgrywka nie jest zbyt trudna (czego niestety nie można powiedzieć o przyswojeniu zasad z instrukcji, powiem szczerze jest to bodaj najgorsza instrukcja jaką w życiu czytałem, wstęp nastroił mnie ze wszech miar pozytywnie, ale później było niestety gorzej, niektóre zasady poznałem dopiero po konsultacji z doświadczonymi graczami oraz kilkukrotnym przekartkowaniu wyżej wspomnianej broszury). Co nie oznacza jednak, iż uznać ją można za prostacką. O nie. Każda ze stron ma szeroki wachlarz akcji, którymi może rzucić przeciwnika na kolana lub chociaż zdrowo napsuć mu krwi. Gra ma okrutną wręcz Re-grywalność, momentami ocierającą się uzależnienie. Polecam gorąco!
Jeremiasz Bremer
[ dodano: 20.12.2011 ]
uzupełnienie do wcześniejszego komentarza:
Wysoką ocenę dałem przed rozpakowaniem gry, wierząc, że się nie zawiodę. Teraz, po rozpakowaniu i rozegraniu dwóch partii (raz grałem najeźdźcą, raz obrońcą - w obu przypadkach przegrałem :) mogę zdecydowanie potwierdzić - Stronghold to gra na 5, albo nawet 5 i pół. Na początku mnogość elementów może przerażać, ale po rozegraniu pierwszej partii jest już dużo łatwiej we wszystkim się orientować - i okazuje się, że nie jest to gra skomplikowana technicznie, natomiast strategicznie jest bardzo rozwinięta, świetnie przemyślana i bardzo grywalna :)
Jeremiasz Bremer
[ dodano: 06.12.2011 ]
Właśnie otrzymałem przesyłkę. Oczywiście pancerna, niezniszczalna paczka, Rebelowy standard ;) Strongholda jeszcze nie otwieram, ma być prezentem urodzinowym dla brata, ale już się sam nie mogę doczekać żeby w tę grę zagrać.
Marcin Wojciech Oleszak
[ dodano: 12.10.2011 ]
Każda bitwa będzie wyglądać inaczej. Mury będą się trzymać na kleju z krwi obrońców. Ataki na ciałach poprzedników. Kombinacje, podstępy i brakujący czas. A jeśli prowadzisz Monastyr sesja obrona twierdzy z użyciem planszy i żetonów SH nada sesji nowy wymiar.
Daniel Dowgiert
[ dodano: 19.08.2011 ]
Świetna gra, trzymająca w napięciu już od początkowych tur, aż do samego końca. Największym jej mninusem jest czas, tak nauki gry, rozstawienia, jak i rorgrywki. Pomimo teoretycznie nieskomplikowanej rozpiski, rozmyślanie nad możliwymi ruchami może potrwać dłuższą chwilę. Mnogość opcji i przede wszystkim, prawdziwy wpływ każdej decyzji na wynik, przedłużają rozgrywkę, ale też czynią ją ciekawszą ;)
Artur Jan Fijałkowski
[ dodano: 19.06.2011 ]
MASAKRA. Grałem raz na 4 osoby wraz ze znajomym, dla którego gra poszła na prezent - pod koniec rozgrywki byłem po prostu mokry z podenerwowania, tak mocno gra mnie wciągnęła!
Jedyne co mi się nie podobało, to wielkość jednostek najeźdźcy - mam wielkie paluchy, a te kosteczki są takie malutkie :P Zagrałem 4 razy porostu nie spodobała mi się dlaczego:
-wykonanie (przesunięty wydruk, cienki karton ) -brak oznaczeń na żetonach np. flagi itp. powoduje konieczność częstego sięgania do instrukcji
Jakub Jaszkin
[ dodano: 09.06.2011 ]
Stronghold jest grą potężną i rozbudowaną. Początkowo trudna do zrozumienia instrukcja, po załapaniu podstaw okazała się strawna. A sama gra? Wciągająca, dosyć zrównoważona i po prostu niesamowicie grywalna.
Co tu duzo mówić jedna z lepszych gier strategiczno-wojennych w jakie w życiu grałem. Polecam wszystkim którzy lubią pogłówkować i pokombinować podczas gry.
Rebel jak zwykle na 5+ Gra jest powalająca. Gęsta i skomplikowana. Zdecydowanie strategiczna - raczej nie dla miłośników przygodowego hasania po podziemiach. Dużo kombinowania z momentami "stawiam wszystko na jedną kartę"
Plusy: - mechanika bardzo mocno powiązana z otoczką fabularną - po przyswojeniu zasady intuicyjne - wysokie replayability - w każdym wariancie gry. Minusy (ale raczej drobne): - momentami niejasna instrukcja (wydanie angielskie jest o wiele bardziej przystępne, choć różni się zasadami dot. niszczenia bram) - choć elementy wykonane są estetycznie nie jest to jednak wciąż poziom znany z produkcji FFG, a przecież... - cena Strongholda jest ledwie 20 zł niższa od podobnych wielkością produkcji FFG Jeżeli cena nie stanowi bariery - polecam serdecznie
Marcin Zawiślak
[ dodano: 15.04.2011 ]
Wydanie Valley Games bez zastrzeżeń. O samej grze powiedziano już dosyć - niezwykle klimatyczna i oryginalna strategia o dość złożonych regułach, za to pokaźnym repertuale możliwości.
Mateusz Kiszło
[ dodano: 01.09.2010 ]
Choć długi czas byłem sceptyczny wobec rozgorzałego wokół niej hype'u [choć autor w prowadzonych dziennikach przedstawiał tylko proces powstawania], tak, gdy wreszcie zagrałem, zrozumiałem swój błąd. Mimo to cenę uważam za zaporową i uważam się za szczęśliwca, iż udało mi się zdobyć własny egzemplarz za nieco ponad 100 zł.
Odnośnie słów krytyki wymierzonych w jej stronę, szczególnie pod adresem punktacji i słynnej już 7-mej rundy, kiedy to w pewnych szczególnych okolicznościach obrońca może wpuścić napastnika do twierdzy i wygrać punktowo. By temu zaradzić wystarczy dołożyć 2 punkty chwały do startowej puli najeźdcy. Gra na absolutnie światowym poziomie. Najlepsze porównanie - produkty FFG. Świetne wykonanie, ładna plansza, ciekawa, wciągająca rozgrywka. Również taka sama wada jak hitowe produkcje FFG - długi czas przygotowania stołu, co czasem zniechęca.
Stronghold jest wyjątkowo satysfakcjonujący w grze, jednak na początku, gdy jeszcze nie zna się zasad, wyjątkowo cierpi się z powodu instrukcji, której przygotowanie jest poniżej wszelkiej krytyki i warto za sam ten papier odjąć pełęn punkt od oceny.
Marcin Jakubowski
[ dodano: 23.01.2010 ]
W moim odczuciu gra jest słaba, cena jest stosunkowo wysoka, klimat jakoś do mnie nie przemówił (drewniane sześcianiki 3 kolorach psują trochę klimat epickiego zdobywania twierdzy), o instrukcji wypowiadać się nie będę bo tak źle napisanej instrukcji dawno nie widziałem. Jednak dla mnie najgorszym elementem jest balans rozgrywki. W przypadku gry dla 2 graczy zdecydowaną przewagę ma obrońca, atakujący musi się sporo na główkować (najlepiej jeszcze przed bitwą). Natomiast obrońca wystarczy że będzie wydawał swoje klepsydry w sposób w miarę rozsądny.
Gra zupełnie się zmienia w rozgrywce 3-4 osobowej. gdy atakujący zamiast przydziałowych 14 jednostek dostają w sumie 20, (10 na każdego z dwóch atakujących). Jest to naprawdę spora różnica. W przypadku typowej gry, trwającej 6-7 tur jest to różnica równa 36-42 jednostkom. Nie rozumiem czemu, twórcy zdecydowali się na takie dysproporcje. Nie polecam gry, chyba że ktoś jest wielkim fanem oblegania zamków i/lub własnego dostosowywania zasad.
Robert Świsłocki
[ dodano: 11.01.2010 ]
Ciężkie początki za sprawą słabej instrukcji i mnogości zasad do zapamiętania mogą zniechęcić, by zasiąść do partyjki Strongholda raz jeszcze.... Oryginalna acz niedopracowana (instrukcja) produkcja, łącząca ciekawy temat z grywalnymi mechanizmami. Rekomendacja: przed kupnem wypróbować u kolegi/koleżanki.
Piotr Sowiński
[ dodano: 04.01.2010 ]
Graliśmy już 3 razy - za pierwszym było trudno, za drugim średnio a za trzecim razem doszliśmy do wniosku (o 2 w nocy) że dopiero się rozkręcamy... Teraz trudno doczekać się następnego piątku żeby wypróbować parę nowych patentów. Świetna gra - ale zdecydowanie dla fanów i weteranów, początkujących odstraszy stopień złożoności.
Stronghold to jak dla mnie dwie gry w jednej. Gra obrońcą to zupełnie co innego niż gra atakującym. Wiele opcji do wyboru, konieczność podejmowania czasem ciężkich decyzji... i ten klimat. Grając obrońcą naprawdę czułem się oblężony :)
Minusy - nieścisła (niestety nawet bardzo) instrukcja, niezbyt dobrze opisane elementy (dobre kilkanaście minut siedziałem przerażony wizją niekompletnego egzemplarza zanim zorientowałem się, że surowce atakującego i drewniane elementy murów to jedno i to samo). Gdyby nie ta instrukcja byłoby 5.
Ja_N
[ Rzut okiem na blogu GamesFanatic ]
Nie mogę się powstrzymać przed porównaniem Strongholda do Twilight Struggle. Gra Trzewika oferuje bardzo podobne doznania – w trybie dwuosobowym to zmaganie dwóch strategów, w którym szala balansuje na granicy równowagi i nie wiadomo na którą stronę się przechyli. Obaj gracze mają wiele decyzji do podjęcia i wiele sposobów żeby się bronić i atakować. Jest w grze miejsce na zaskakujące manewry czytaj więcej
Wookie
[ Pierwsze wrażenie w serwisie Gryplanszowe.net ]
Stronghold to najlepsza polska produkcja, w jaką miałem przyjemność zagrać. Pojedynek o twierdzę, sporo ciekawych mechanizmów, szczególnie ten z klepsydrami, interesujące warunki zwycięstwa to tylko niektóre z zalet gry. Z pewnością będzie ona hitem sprzedażowym, nie tylko na polskim rynku, czego sygnały mamy już w sieci. czytaj więcej
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
© 2003-2012 REBEL.pl gry planszowe i towarzyskie | O firmie | Polityka prywatności | Regulamin | Reklama | Fundusze europejskie | Kontakt |
Grywalność i mechanika bardzo fajna. Czas miło spędzony z dużą ilością kombinowania. Pod względem zabawy polecam.
Gra posiada jednak wadę. Sposób wykonania w tej cenie nie jest zbyt solidny. Karty wyciągnięte z pudełka posiadają lekkie zadarcia. W tej cenie nie powinno cos takiego się zdarzać zwłaszcza że produkty konkurencyjne nie maja tych wad.
Za grę dałbym 5 lecz za wady natury technicznej muszę ja obniżyć do 4.
Ktoś jak ma kasę i lubi tego typu gry to polecam!