Komentarze do produktu: 51. Stan: Zima (Winter)

Dodatek do Nowej Ery i 51. Stanu


Cyfex [ dodano: 08.04.2015 ]
Oceniam produkt na: 4 - dobry, solidny produkt
jeden z obowiązkowych dodatków do 51. Stanu
0
Exozone [ dodano: 06.02.2015 ]
Oceniam produkt na: 5 - dla mnie ideał :)
Dodatek nadaje grze nowy kierunek rozwoju i umożliwia rozgrywanie kolejnych partii w czasie mniejszym niż 3 godziny. Przynajmniej mnie tyle to zajmowało w przypadku pierwotnych zasad.
1
bartek [ dodano: 26.12.2014 ]
Hej, gdyby był dodruk to i ja bym kupił, oczywiście poprawioną wersję i z nazwami tylko w 1 języku żeby pasowało do reszty, bo jak widziałem u kumpla pierwszą wersję jak wygląda to może z 20zł bym dał za to ale nie 70.
0
Marcin [ dodano: 27.05.2014 ]
Witam troszkę nie na temat ale wie ktoś może czy planowany jest dodruk tego dodatku i na kiedy? Pozdrawiam :)
0
Pionier
Jakub Malęga [ dodano: 27.08.2013 ]
Oceniam produkt na: 4 - dobry, solidny produkt
Dobry dodatek do gry, dzięki niemu mamy większą pule kart i więcej możliwości:). Generalnie lepiej jak jest więcej. Przynajmniej gra się tak szybko nie znudzi:)
0
Andrzej Zakrzewski [ dodano: 28.05.2013 ]
Oceniam produkt na: 4 - dobry, solidny produkt
Nie rozegrałem jeszcze żadnej partii, ale jestem już po lekturze instrukcji i wygląda to bardzo obiecująco, myślę że nie będę zawiedziony. Nie mniej jednak poczułem się w obowiązku napisać dwa słowa odnośnie technicznej strony wydania. To bardzo smutne że podstawowym językiem polskiej gry jest j. angielski, a polskie tłumaczenie umieszczone jest małą czcionką z boku. Pomijając fakt że z pozostałymi kartami z 51 i NE bardzo kiepsko się to kompnuje to zwyczajnie nie godzi się tak robić...
Pozostałe techniczne problemy odnośnie jakości to pikuś w porównaniu do tego językowego faux pas...
0
Aleksander Domański [ dodano: 26.05.2013 ]
W ogóle nie rozumiem narzekań na Zimę. Wykonanie - ok, nieco gorsze od podstawki, ale bez przesady; karty trzyjęzyczne - a co to jest za problem? To zwykłe czepialstwo.

Zima zupełnie zmienia rozgrywkę i nadaje jej świeżości. Polecam, ale tylko zaprawionym w bojach z podstawką i NE. Najpierw trzeba się zapoznać z wcześniejszymi grami, żeby w pełni zrozumieć i docenić Zimę.
0
Weteran
Łukasz Bigos [ dodano: 10.05.2013 ]
Oceniam produkt na: 4 - dobry, solidny produkt
Dobry dodatek do dobrej gry :) - Polecam - działa zarówno z 51 stanem jak i z Nową Erą.
1
Michał Gołuński [ dodano: 20.02.2013 ]
Oceniam produkt na: 4 - dobry, solidny produkt
Ciekawy dodatek, warto kupić chociaż mechanika dodatkowej planszy jest nieco dziwna.
0
Miłosz [ dodano: 25.12.2012 ]
Trochę cieplej o Zimie...

Oczywiście byłoby najlepiej, gdyby Portal wydał dodatek w pełni zgodny pod względem technicznym do Nowej Ery lub 51. Stanu, jednak krytyczne komentarze dotyczące jakości wykonania elementów Zimy są - moim zdaniem - bardzo przesadzone. Przekonałem się o tym wczoraj, tuż po otwarciu pudełka.

Pozwolę sobie ustosunkować się do najczęściej pojawiających się zarzutów:
1) Żetony - rzeczywiście są cieńsze (i mniej błyszczące, gdy spojrzałem pod światło), ale czy to jest ich wada? W praktyce nie widać różnicy między starymi, a nowymi żetonami. Za to nowa kolorystyka Punktów Zwycięstwa (błękitno-niebieskie tło) bardzo przypadła mi do gustu - szkoda, że wcześniej nikt na to nie wpadł! :)
2) Karta Frakcji Teksas (oraz pozostałe karty frakcyjne) - odpowiedniki tych kart z Nowej Ery prezentują się lepiej, jednak nowe karty trzymają dobry poziom i również w tym przypadku nie widzę powodu do psioczenia na wydawcę.
3) Plansza Frozen City - jej gorsza jakość niż np. "ściągawki" do Nowej Ery nie usprawiedliwia histerii wokół niej. Jej obecność służy jedynie "fabularnemu" uzasadnieniu dobierania kart podboju, współpracy i liderów (wysyłamy robotnika do zamarzniętego miasta, aby wynajął tam dla nas lokalny gang lub przyprowadził znanego bohatera, który poprowadzi nasz stan ku świetności). Równie dobrze mogłoby jej nie być, a karty te leżałyby sobie spokojnie na stole w 3 bądź 4 stosach.
4) Wielojęzyczność kart - jednym przeszkadza, drugim nie. Ja zaliczam się do tych drugich.

Wprowadzone do mechaniki gry rozwiązania wzbogaciły rozgrywkę, a do gustu szczególnie przypadły mi nowe karty służące do zdobywania punktów z możliwością pozostawiania na nich surowców. Jeśli już o kartach mowa, to muszę przyznać, że ich artystyczny poziom jest w moim subiektywnym odczuciu nieco niższy niż w Nowej Erze, aczkolwiek trafiło się tutaj kilka perełek w rodzaju Dream City czy Hibernatorium.

Reasumując: Zimę oceniam na 4+ (5 za wprowadzone zmiany i nowe karty do gry, 4 za wykonanie).
2
Rafał Serafin [ dodano: 17.12.2012 ]
Oceniam produkt na: 4 - dobry, solidny produkt
Dodatek bardzo się przydał. Pozwolił odświeżyć Nową Erę. Kostka super. Plansza Miast to jakiś bubel. Tarty bardzo dobre. ale mierzi trochę potrójne nazewnictwo.
0
Przemek [ dodano: 28.10.2012 ]
Wczoraj rozegraliśmy partyjkę Zimy w połączeniu z NE. Grało sie przyjemnie i usprawnienia są fajne. Nie dało sie jeszcze przejrzeć wszystkich kart.

Co do żetonów, to faktycznie nie są takie jak w NE, ale w sumie nie raziły zbytnio. Jedyne co martwi to faktycznie grubość kart frakcyjnych. Trzeba będzie kupić koszulki albo zalaminować, bo inaczej ich żywot może być krótki.

Co do samej planszy Frozen City to sie nie wypowiem, bo w moim pudełku jej nie było. Reklamacja już złożona. Kwestia przypadku, plansza właściwie robi chyba tylko za ładną dekorację i jej brak nie uniemożliwia gry.

Sama zaś trójjęzyczność kart mnie ani moich współgraczy osobiście zupełnie nie razi.
0
Paweł [ dodano: 16.10.2012 ]
Moję krótkie odczucia (postaram się nie powtarzać przedmówców):

Zima jako dodatek bardzo usprawnia rozgrywkę i nadaje jej sporo świeżości.

Wykonanie rzeczywiście koszmarne - jakość planszy, kart frakcji i żetonów fatalna.

Brak edycji tylko z polskimi napisami pokazuje, że Portal nie liczy się z doznaniami wielu graczy i widocznie uznano, że ludzie i tak kupią więc nie ma co się rozdrabniać na różne warianty. A przecież można było wybadać rynek i wypuścić taką edycję choćby w systemie "druk na żądanie". Może zysk byłby mniejszy ale w taki sposób kreuje się markę.

Odnośnie lamentu dotyczącego wygórowanej ceny to czegoś nie rozumiem - przecież Rebel to nie jedyny w kraju sklep z grami planszowymi i swobodnie można było zakupić Zimę u innych dystrybutorów w niższej cenie.

Oczekiwania były duże a rozczarowanie jeszcze większe.
0
Adrian [ dodano: 16.10.2012 ]
Oceniam produkt na: 3 - w porządku, bez rewelacji
Zgadzam się w całej rozciągłości z poprzednikami. Jestem fanem serii, regularnie gram w NE i nie mogłem się doczekać dodatku. Po otwarciu pudełka zastanawiałem się czy napewno dostałem finalny produkt. Jakoś wykonania żetonów i kart woła o pomstę. Znaczki kontaktu są nierówno wycięte. Karty frakcji i Frozen City widocznie odstają jakością od poprzedników. Na szczęście kość wygląda porządnie, karty wyglądają solidnie, ilustracje są ciekawe ale nie obyło się bez zgrzytu z napisami w 3 językach, które są zwyczajnie nieczytelne i absolutnie nie współgrają graficznie z poprzednimi kartami.
Na plus na szczęście można zaliczyć same zmiany w mechanice. Nowe karty naprawdę wymuszają obranie nowej taktyki a kostka produkcji faktycznie podrzuca surowce, które przydają się danej rundzie pozwajając wykręcić jeszcze lepszy wynik.
Podsumowując: dodatek nie zawodzi bo gra nabiera nowej jakości ale niestety jakość wykonania w tej cenie pozostawia niedosyt.
0
JohnnyB [ dodano: 16.10.2012 ]
Niestety ale jest to ostatni produkt z Portala jaki kupiłem. To jakaś pomyłka, żeby ludzie, którzy siedzą w grach już parę ładnych lat wypuścili takiego gniota. Jakość oraz ilość elementów to jakaś kpina z graczy. Autor gry bryluje na forach i tworzy jakieś mity o produkcjach a tymczasem wychodzi coś kompletnie odwrotnego. Ja już się na to nie dam nabrać. Wychodzi, że nie opłaca się wspierać rodzimych produkcji bo to jeden wielki wałek.
Zastanawiam się tylko jak duże problemy finansowe ma Portal bo wygląda mi to na jakąś ostatnią deskę ratunku pt a może gracze się nie skapną, że zostali zrobieni na szaro.
Podsumowując. O ile seria (51 Stan, Nowa Era oraz Zima) ma ciekawy klimat oraz założenia o tyle ich wykonanie oraz dopracowanie (no może z wyjątkiem Nowej Ery) to jakiś koszmar. Najpierw brakujące znaczniki w 1 części a teraz to? Sorry ale drugi raz ten numer nie przejdzie bez echa. Zastanówcie się 10 a najlepiej 100 razy zanim zamówicie tę grę lub cokolwiek z Portala.
0
Mateusz [ dodano: 15.10.2012 ]
Oceniam produkt na: 2 - raczej słaby
Niestety muszę zgodzić się ze wszystkimi komentarzami poniżej.
Wykonanie samych kart jest takie jak w Nowej Erze, ale reszta to po prostu dramat.
W pudełku znajdziemy 5 kart bazy, których używamy jeśli łączymy ten dodatek z 51 Stanem.
Teraz nie wiadomo, czy użyć wszystkich nowych + 1 z Nowej Ery (Hegemonia), która jest dużo lepszej jakości, czy też użyć wszystkich z Nowej Ery i mieć 1 (Teksas) dużo gorszej jakości.
Wielojęzyczność kart akurat mi specjalnie nie przeszkadza, ale skoro jest to rodzima gra to może lepiej byłoby gdyby główna nazwa karty była po Polsku, a nie jakimś małym druczkiem gdzieś z boku.
Kolejną rzeczą to żetony, które są cieńsze i w innej kolorystyce. Tak, nie pasują ani do 51 Stanu ani do Nowej Ery. Supercieńka jest także karta Frozen City. Strach ją z pudełka wyciągnąć.
Niektóre nowe karty sprawiają problemy i nie do końca wiadomo jak ich prawidłowo użyć. W instrukcji nie ma o tym nawet wzmianki. Trzeba czekać na FAQ.

Podsumowując - dodatek jest dobry i wprowadza trochę fajnych zmian i przede wszystkim kart.
Cena - jest mocno przesadzona. Przy tej jakości elementów jest zbyt wysoka.
W tej chwili 70zł płaci się z 60 kart (liczę z tymi promo) i kostkę (ta jest fajna).
Sami oceńcie, czy warto.
1
Pisarz
Konrad [ dodano: 15.10.2012 ]
Odpowiem panu Arturowi, zaraz po premierze odebrałem grę ręcznie, gdyż studiuję tuż obok punktu sprzedaży (i musiałem wstydzić się pokazując koledze jakoś elementów, na które wydałem przy nim prawie 70 złotych).
Dodam jeszcze do swojej oceny słownej, że wielojęzyczność kart niestety bardzo przeszkadza. Miałem optymistycznie nadzieje, że przyzwyczaję się do tego, ale niestety nie jest to takie proste. Wolałbym, żeby były tylko angielskie nazwy. Dodatkowe tłumaczenie polskie i niemieckie w rogach wybija się ze schematu i rzuca się w oczy w czasie rozgrywki, nadając wyglądowi kart wrażenie intruza w polu gry.
Współpokrzywdzonym wydaniem proponuję zabezpieczyć papierowe elementy planszy, gdyż będą do wyrzucenia po nawet nie grach, ale samym składowaniu. Sam wzmocniłem rewers kartonem z pustej wypraski i to wszystko obkleiłem pociętą koszulką do papieru i taśmą klejącą. Karty akcji polecam wszystkie złożyć w kupę, Teksas dać na wierzch i także zawinąć w koszulkę i skleić taśmą. Wciąż giętkie, ale nie zagnie się na twardo.
Po kilku dniach od pierwszego szoku spowodowanego zawartością pudełka dalej jestem rozbity i waham się z oceną między 1 a 3.
0
Sebastian Grab [ dodano: 12.10.2012 ]
Oceniam produkt na: 4 - dobry, solidny produkt
Niestety, muszę podzielić opinie poprzedników. Sama gra, jeżeli patrzeć tylko na jej zasady jest świetna i zasługuje na 5, jednak to, jak została wydana, jest trochę... smutne? Chyba tak to trzeba nazwać, gdyż po pierwszym kontakcie z zawartością byłem bardzo zawiedziony.

Zdecydowanie największym zaskoczeniem było wydanie gry w takiej, a nie innej wersji językowej, czyli angielski+polski i niemiecki mniejszymi napisami. W połączeniu z 51 Stanem i Nową Erą wygląda to bardzo źle i ciężko mi zaakceptować takie posunięcie, chociaż potrafię je zrozumieć (albo tak mi się wydaje, bo zakładam, że taki manewr zmniejsza koszty produkcji na rynek międzynarodowy).

Ostatecznie jako ocenę wystawiam 4. Jest to niestety podyktowane o wiele bardziej sercem niż rozumem - jestem fanem i chciałbym, żeby ta gra dalej się rozwijała. Ciężko jest mi też z czystym sumieniem zniechęcać innych do zakupu - jeżeli lubisz grać w 51 Stan lub Nową Erę, to Zima zapewni Ci dużo frajdy, same karty są ciekawe a nowe zasady bardzo wzbogacają rozgrywkę.

Niesmak co do wykonania jednak pozostaje i wszystkie opinie krytyczne są zdecydowanie uzasadnione. Warto? Moim zdaniem tak. Ale jest również to piękny przykład tego, jak łatwo zrazić do siebie klienta/odbiorcę, obniżając własne, ustanowione wcześniej standardy.
0
Piotr Maziarz [ dodano: 12.10.2012 ]
Oceniam produkt na: 3 - w porządku, bez rewelacji
Jestem zawiedziony wydaniem!
Lokalizacja gry międzynarodowa - toż to jest nie do przyjęcia. Polska gra w trzech językach na kartach z czego polski jest małymi literami (znam angielski bardzo dobrze) chodzi o wygląd kart na ręce i na stole to strasznie kuje w oczy!!!
Sama grywalność i wprowadzone zmiany spoko!

ALE TE KARTY

W pierwszej chwili myślałem że Rebel wysłał mi grę z niewłaściwej palety ale widzę że każda kopia jest taka sama.

Nie ładnie Panie Trzewiczek oj nie ładnie!
0
Artur Jan Fijałkowski [ dodano: 12.10.2012 ]
Czy opinie przedpiśców oznaczają, że otrzymali już paczkę z 'Winter' od Rebela?
0
Michał Poręcki [ dodano: 11.10.2012 ]
Oceniam produkt na: 3 - w porządku, bez rewelacji
Niestety muszę podłączyć się do moich przedmówców - sama gra jako dodatek do 51st/NE bardzo dobra, wykonanie i stosunek jakości do ceny - SKANDALICZNE. Ale po kolei - najpierw o grze. Cieszę się, że w końcu rozwiązano problem z dostępnością liderów - jedną z największych bolączek 51st był handicap, jaki dawało szybkie wyciągnięcie lidera, zwłaszcza 'naszego'. Jeśli np. grający Sojuszem Mutantów w pierwszej drugiej turze wyciągał i wystawiał Borgo, bardzo często ustawiało to rozgrywkę do końca. Teraz każdy może sobie dobrać lidera w każdej chwili - brawo. Kość dodatkowych surowców też jest fajnym pomysłem - daje nam to, co w danej turze jest najbardziej potrzebne - surowce i żetony przyłączenia w pierwszych, dodatkowi robotnicy w ostatnich. Dzięki temu gra jest znacznie płynniejsza i sytuacje, że w pierwszych turach nie możemy nic sensownego wystawić, bo karta nam nie podeszła zdarzają się rzadziej. Nowe karty też bardzo dobre, wprowadzające nowe, ciekawe mechaniki, które moim zdaniem będą błyszczały w grach wieloosobowych. Podoba mi się też podejście fabularne - nowe karty koncentrują się w dużym stopniu na ludziach/organizacjach, mniej na lokacjach. Grafiki nieco słabsze momentami niż w poprzednich produkcjach, ale wciąż na wysokim poziomie.

Teraz o minusach, czyli wspomnianym wykonaniu.
-Plansza "Frozen City" na miękkim, impregnowanym (słabo) papierze - jeśli komuś np. wyleje się piwko, to może wyrzucić ją do kosza.
-Karty kontaktów frakcji - podobny, słabo impregnowany papier, co przy grubej, lakierowanej tekturze kart z NE wygląda po prostu żałośnie
-Cieńkie żetony. Portal niedawno zmienił technologię tłoczenia żetonów, co wywołało mieszane uczucia nabywców ich gier. O ile w Neuroshimie HEX mi osobiście to nie przeszkadzało, to w 51st/NE jest już trochę uciążliwe - w tej grze cały czas się kładzie, podnosi i przesuwa żetony, przy ich cienkości osoby bez długich paznokci mogą narzekać.
-Edycja 'międzynarodowa' - fakt, że nazwy kart są w trzech językach (z czego w przeciwieństwie do poprzednich edycji polskich największą czcionką jest ta angielska) moim zdaniem obniża czytelność kart i sprawia, że niekorzystnie prezentują się w miksie z kartami polskimi. Niektórym to nie przeszkadza - mnie tak. Lubię, kiedy moje gry są jednorodne językowo, więc zawsze koncentruje się na jednej wersji. Jakbym chciał mieć angielskie napisy na kartach, kupiłbym wersję angielską. A tu mam angielskie napisy w 'teoretycznie' polskiej wersji językowej.
-Cena - prawie 70 złotych przy 90 za NE i 80 za 51 st zakrawa na kpinę, zważywszy, o ile mniej kart i komponentów zawiera dodatek, i to - muszę jeszcze raz powtórzyć - dramatycznej jakości.

Wydawnictwo Portal jest dla mnie firmą zdumiewającą - Trzewik i spółka wymyślają bardzo dobre gry, ale mimo -nastu lat w branży wciąż nie nauczyli się ich produkować. Na palcach jednej ręki można policzyć ich gry, z którymi nie było żadnych kłopotów związanych z kiepskim wykonaniem, nieczytelną instrukcją czy niekompletnymi komponentami. Przypał z żetonami do 51st stał się już branżową legendą, wydawało się, że w NE jakimś cudem udało się uniknąć większych porażek (choć mniejsze były, jak np. brak małych żetonów do toru punktowego, ten sam błąd powtórzony z resztą w Winter), a tu znowu taki kwiatek. Widać, że gra była przygotowywana w pośpiechu na targi Spiel w Essen, ('edycja międzynarodowa') gdzie sporo się sprzedaje, grę można rozreklamować, pozyskać zagranicznych dystrybutorów. Ale nie łudźmy się panowie - zagraniczni dystrybutorzy też mają oczy i też mogą zapytać, dlaczego po stosunkowo dobrej jakości wydania NE proponujecie takie coś.

Podsumowując - za grywalność dodatku piątka, za jakość - pała. Średnia wychodzi trzy.
0
Tomasz Pilarski [ dodano: 11.10.2012 ]
Oceniam produkt na: 4 - dobry, solidny produkt
Jestem świeżo po pierwszej partii Zimy łączonej z Nową Erą, na razie skupie się opisem samej gry. Jestem naprawdę pod bardzo pozytywnym wrażeniem, zmiany które zostały dodane były po prostu genialnym posunięciem ze strony Trzewika, raz że wreszcie wybór bohaterów nie jest już losowy, ile to razy wkurzałem się w 51 stanie jak ktoś miał przewagę bo kilku bohaterów wylosował. Sama kość tur też okazuje się świetnym pomysłem, pomaga nam dokładnie wtedy kiedy tego potrzebujemy, nowi bohaterowie też mega plus, dużo bardziej zbalansowani niż Ci z 51 Stanu. Ogólnie dodatek świetny, naprawdę jestem bardzo zadowolony z rozgrywki, naprawiono tam wszystko czego brakowało w Nowe Erze. Zakończenie gry po 6 tur też nie jest złym pomysłem, chociaż ja wolałem poprzednie rozwiązanie.
Fajna też jest nowa frakcja, naprawdę przyjemnie gra się Teksasem.

No a teraz to co było złe, gdybym tylko miał oceniać grę po tym co dodano do mechaniki, jak zmieniano przebieg gry, jakie rodzaje kart dodano itp. to bym się nawet chwili nie zastanawiał nad 5, ale jeżeli chodzi o jakość to jestem totalnie zawiedziony, mimo, ze uwielbiam gry portalu to czuje się oszukany. O ile jakość samych kart nie odbiega od normy. To karty z umiejętnościami frakcji są beznadziejne, z giętkiego lakierowanego papieru, w Nowej Erze były znacznie grubsze i solidniejsze. No, ale to co woła się o pomstę do nieba to "plansza" Frozen City z papieru lakierowanego, nie wierze że to byłby na tyle wielki koszt wyprodukowania normalnej kartonowej planszy żeby tego nie zrobić. Dostaliśmy jakąś cieniutką karteczkę z napisem Frozen City. Kurcze jak otworzyłem pudełko i to zobaczyłem to nie mogłem uwierzyć, aż jestem ciekaw czy plansze do Robinsona tez mają zamiar zrobić taką cienką ;/. Jedynie sama kość prezentuje się naprawdę dobrze, ale wolałbym mieć gorszą kość i planszę z prawdziwego zdarzenia.

Podsumowując daję 4, ale tylko dlatego, że gra się wyśmienicie i uwielbiam tę grę, no i z dużej sympatii do Portalu. Ale naprawdę czuję się zawiedziony wykonaniem.
0
Pisarz
Konrad [ dodano: 10.10.2012 ]
No dobra, to rachunek sumienia.
Zacznę od końca - wspaniale, że gra się rozwija. Uwielbiam 51 stan i jestem naprawdę szczęśliwy, że za sprawą dodatków jest coraz lepszy. Nowe pomysły bardzo trafiają w moje gusta, wreszcie nie trzeba martwić się kiedy to skończy się gra, a nowe karty wprowadzą nowe smaczki każdej rozgrywce i zwiększają regrywalność. Bogatym fanom polecam absolutnie, tym, co mają inne wydatki radzę się zastanowić.
Absolutnie nie jestem zadowolony z tego, jak wydawca traktuje mnie jako gracza i klienta oraz moje pieniądze. Kolejny raz gry od Portalu wychodzą spóźnione i do tego kiedy tylko chcą, termin wydania "wrzesień/październik" jest bardzo nieeleganckim zagraniem wobec czekających z niecierpliwością graczy i fanów. A co do samego wykonania, to mam kolejne zastrzeżenia. Bardzo się zawiodłem po pierwszym otwarciu pudełka. Plansza miasta bardzo, ale to bardzo niemile mnie zaskoczyła. Jest z grubego, polakierowanego papieru. Nie nazwę tego nawet kartonem. Karty? Tu narzekać nie mogę. Tylko karta akcji Teksasu i reszta...z papieru. Grubość bardzo odstaje od tych, które dostaliśmy w Nowej Erze. Żetony? Sztanca, tradycyjnie, wycina krzywo. Kość? Cóż, nie wiem kto się na nią uparł, bo jest absolutnie zbędnym gadżetem, można to było rozwiązać kartonem, a jak podejrzewam, to ona waży na cenie. No i właśnie, cena za to wszystko? Za wysoka. Stanowczo za wysoka.
Nie zrozumcie mnie źle - gra jest warta zachodu. Ale teraz, jak po każdym zakupie gry z tego wydawnictwa, mam bardzo ambiwalentne uczucia. Muszę sam siebie przekonywać, że nie dałem się oszukać. Tak było ostatnio, tak jest i teraz.
Podsumowując: 5 punktów dla dobrego rozwinięcia idealnej gry, 1 punkt za niespełnione oczekiwania klienta wobec wydawcy. Od oceny się powstrzymuję, gdyż nie umiem połączyć obu tych uczuć w jedną ocenę produktu.
0
dodaj swój komentarz
© 2003-2019 REBEL.pl
sklep@rebel.pl