Ora et Labora

Módl się i pracuj
    • star
    • star
    • star
    • star
    • star_border
    (9)
  • 1 - 4 osoby
  • od 12 lat
  • 60 - 180 minut
  • wydanie polskie
Ora et Labora (łac. módl się i pracuj)jest grą osadzoną swoją fabułą w średniowiecznym klasztorze. Każdego dnia mnisi modlą się. Przede wszystkim jednak ciężko pracują, zarówno w murach swojego klasztoru jak i poza nim. Gracze wcielają się w role opatów i wysyłają podległych sobie mnichów (przeora i dwóch braci zakonnych) do budynków, w których wytwarzane są różnego rodzaju dobra. Ilość wytwarzanych dóbr wskazuje kierat na kole produkcji. Gracze wysyłają mnichów również do budynków, w których dobra podstawowe są ulepszane. (Przykładowo: w Mielerzu torf przetwarzany jest na opał). Na początku gracze posiadają jedynie małą prowincję zakonną, czyli skrawek ziemi (w postaci planszy 2x5 pól) porośnięty częściowo lasem, a w części pokryty torfowiskiem. Prowincja ta jednak będzie w przyszłości rozwijana poprzez zakup kolejnych terenów. Gra przerywana jest pięciokrotnie w celu przeprowadzenia fazy osad, podczas której gracze mogą budować w swoich prowincjach osady. Dzięki umieszczaniu ich w sąsiedztwie budynków o wysokiej wartości gracze mają możliwość zdobycia bardzo dużej liczby dodatkowych punktów zwycięstwa. Budynki i osady mogą być budowane niemal na każdym pustym polu prowincji. Najważniejszy wyjątek stanowią budynki klasztorne (dla odróżnienia oznaczone intensywnym kolorem tła pola z nazwą budynku oraz pola z ikonami), które muszą do siebie przylegać. To powoduje, że w trakcie gry klasztory stają się coraz większe.
Autor:
Uwe Rosenberg
Wydawca:
Lacerta
14500

store

Dostępnych 0 sztuk w magazynie wysyłkowym

w CH Metropolia

Możesz otrzymać automatyczne powiadomienie, gdy tylko produkt będzie dostępny. Wystarczy, że wpiszesz poniżej swój adres e-mail.



Ora et Labora (łac. módl się i pracuj)jest grą osadzoną swoją fabułą w średniowiecznym klasztorze. Każdego dnia mnisi modlą się. Przede wszystkim jednak ciężko pracują, zarówno w murach swojego klasztoru jak i poza nim.

Gracze wcielają się w role opatów i wysyłają podległych sobie mnichów (przeora i dwóch braci zakonnych) do budynków, w których wytwarzane są różnego rodzaju dobra. Ilość wytwarzanych dóbr wskazuje kierat na kole produkcji.

Gracze wysyłają mnichów również do budynków, w których dobra podstawowe są ulepszane. (Przykładowo: w Mielerzu torf przetwarzany jest na opał).

Na początku gracze posiadają jedynie małą prowincję zakonną, czyli skrawek ziemi (w postaci planszy 2x5 pól) porośnięty częściowo lasem, a w części pokryty torfowiskiem. Prowincja ta jednak będzie w przyszłości rozwijana poprzez zakup kolejnych terenów.

Gra przerywana jest pięciokrotnie w celu przeprowadzenia fazy osad, podczas której gracze mogą budować w swoich prowincjach osady. Dzięki umieszczaniu ich w sąsiedztwie budynków o wysokiej wartości gracze mają możliwość zdobycia bardzo dużej liczby dodatkowych punktów zwycięstwa.

Budynki i osady mogą być budowane niemal na każdym pustym polu prowincji. Najważniejszy wyjątek stanowią budynki klasztorne (dla odróżnienia oznaczone intensywnym kolorem tła pola z nazwą budynku oraz pola z ikonami), które muszą do siebie przylegać. To powoduje, że w trakcie gry klasztory stają się coraz większe.

Rozgrywka

Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Podstawowe informacje

Zawartość pudełka:
  • 2 koła produkcji
  • 2 kieraty
  • 110 kart
  • 450 żetonów
  • 22 dodatkowe tereny
  • 22 drewniane znaczniki
  • 4 karty pomocy dla graczy
  • 1 notatnik
  • 2 instrukcje
Pliki do pobrania:

4.00
na podstawie 9 ocen

Masz? Grałeś? Używałeś? Oceń Ora et Labora


Najbardziej przydatne recenzje

Nikop

Liczba recenzji: 47

Jeśli chodzi o porównanie do Agricoli, to są to całkiem inne gry. Owszem, obydwie działają na mechanice worker placement, ale sposób wykorzystania tej mechaniki w grze jest inny. W Agricoli każdy członek rodziny daje akcję. W Ora et Labora ilość akcji w turze jest stała, mnichów nie można "dorobić", a nawet jak w pół tury się skończą, to i tak można wykonać całkiem sporo akcji. Na dodatek wiele budynków w Ora et Labora wykorzystuje się tylko raz, albo nawet ani razu - stawia się je tylko dla punktów (choć nie ma budynków dających jedynie punkty - są takie karty, ale kładzie się je niezależnie od akcji).
Pozostałe elementy - budowa, zakup przestrzeni, liczenie punktów, itd. są tak różne, że aż ciężko porównywać.

Dodam jeszcze, że gra jest jedynie dla stałej ekipy zaawansowanych graczy - rozgrywki są długie (nie 60 - 180, a 120 - 240), a gra pokazuje możliwości dopiero po dwóch - trzech partiach.


Bartosz

Liczba recenzji: 4

Dobry, solidny produkt

Gra w bardzo przyjemny sposób łączy ze sobą elementy Agricoli i Le Havre, dodając też kilka nowych pomysłów, jak choćby możliwość korzystania z mnichów innych graczy oraz element przestrzennego planowania układu naszej klasztornej prowincji (odpowiednie rozłożenie budnyków jest tu kluczowe dla zwycięstwa). Znakomitym wynalazkiem jest też koło produkcji, które zastąpiło żmudny mechanizm wykładania co turę nowych surowców na planszę. Mimo wielu podobieństw brakuje tej grze "iskry", którą miało w sobie np. Le Havre czy Agricola, fani Rosenberga nie będą rozczarowani, choć gra moim zdaniem plasuje się nieco niżej w rankingu niż te dwie produkcje. Brakuje tu również charakterystycznej dla autora presji wyżywienia obecnej w starszych tytułach. W Ora et Labora wszystkiego mamy pod dostatkiem i jedyną presją jest konieczność wyboru czegoś z tego morza możliwości. Oczywiście dla niektórych taki styl gry może być zaletą. Brakuje mi też pewnej losowości przy rozkładaniu gry, tu warunki startowe są zawsze takie same. Rozczarowują też cienkie plansze prowincji, które mają tendencję do lekkiego wyginania się, choć nie wpływa to w żaden sposób na komfort gry. Pomimo tych wszystkich drobiazgów jest to jednak kolejna solidna produkcja Rosenberga, dobrze przemyślana i sprawiająca mnóstwo frajdy, między innymi ze względu na ciekawy klimat klasztorny.


Piton

Liczba recenzji: 197

Dobry, solidny produkt

Po Le Havre i Agricoli spodziewałem się że ORA będzie mega hitem...w moich oczach nie jest. Mix ww. gier ale jakoś bez błysku jak dla mnie, mimo wszytsko brak mi tego "czegoś". Wracam do LH
Sama gra jest dobrze działającą maszynką, dużo planowania i optymalizowania, zawsze te same budynki w kolejnych etapach dają duże pole do popisu.
polskie wydanie jest słabe - cienkie plansze graczy, niestety.





Pytania i odpowiedzi

Masz wątpliwości lub pytanie co do gry?

Zapytaj naszej społeczności.

Zadaj pytanie