tomasso - recenzje

Unikalna mechanika gry, świetne wykonanie oraz duża liczba możliwych dróg do zwycięstwa to duży atut tej gry. Regrywalność zapewniają losowane bonusy startowe, kolejność budynków oraz monumenty, co niestety powoduje, że po kilku grach pod rząd jest już dość monotonnie. Dodatek odrobinę zwiększa liczbę startowych kombinacji, co odświeża trochę grę.

Oprócz blokowania i przyspieszania koła w zasadzie nie ma interakcji. Gra się dość długo, bo często trzeba dość skrupulatnie wszystko policzyć, w tej grze kluczowe jest planowanie na kilka ruchów do przodu.

Podsumowując - bardzo fajny worker placement, ale tylko raz na jakiś czas.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Dobry, solidny produkt

Porządne koszulki, dobrze, że nie są takie grube, bo karty nie zajmują tak dużo więcej miejsca w pudełku i mieszczą się w wyprasce.


Jak dla mnie ideał :)

Bardzo fajna, emocjonująca gra o nieskomplikowanych zasadach, w którą może zagrać do 8 osób. Jest negatywna interakcja, trzeba się domyślać kto jest kim, nie można jej nazwać bezmyślną, ale wystarczy 5 minut, żeby zacząć grać. Dla mnie super jako propozycja dla większego i mniej zaciętego planszówkowego grona.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Dobry, solidny produkt

Porządne koszulki, do 7 Cudów Pojedynek jak znalazł. Dobrze, że nie są takie grube, bo karty nie zajmują tak dużo więcej miejsca w pudełku.


Fajna gra typu worker placement, duża możliwość interakcji poprzez strzelaniny, wlepianie listów gończych czy burzenie budynków. Dość losowa, bywa, że pechowe rzucanie kostkami wyeliminuje gracza.

Mała ilość żetonów oraz łatwy startowy set-up pozwala szybko zacząć grać, a każda gra trwa raczej krócej niż w innych grach typu wokrer placement.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Świetnie wydana, super wyglądająca gra. Mnóstwo możliwości w każdej rundzie, wiele rzeczy (rozkazy, zaopatrzenie, tory) do opanowania czynią tę grę bardzo emocjonującą, ale niestety gra się długo, szczególnie, jeżeli gra do końca, czyli do dziesiątej tury.

Gra jest zbalansowana tylko dla 6 graczy, przy 4 czy 5 pozostali gracze muszą od początku grać przeciw Baratheonom. Jeżeli będą grać tylko na swój rozwój, to gra może się skończyć w 4-5 turze.

Losowości w grze jest niewiele, ale bardzo dużo zależy od dyplomacji - nie da się wygrać w grze na 6 bez zawiązania sojuszy.

Podsumowując - świetna gra, ale wymaga wiele czasu, żeby zacząć grać oraz zagrać do końca, co niestety powoduje, że gramy w nią bardzo rzadko.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Świetny worker placement osadzony w realiach zimnej wojny, gdzie ściagamy się z przeciwnikami w budowie bomb. Dzięki szpiegostwu i bombardowaniom zdecydowanie większa interakcja niż w Tzolkin, Agricoli czy Stone Age.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Dobry, solidny produkt

Bardzo solidne, grube koszulki, doskonałe do gier, gdzie karty są często tasowane. Tam, gdzie karty są mniej eksploatowane (np. kapłani i filozofowie w Cykladach) chyba jednak lepiej zdecydować się na cieńsze i tańsze koszulki.


Jak dla mnie ideał :)

Mechanika gry inna niż w 7 cudach, ale dzięki zastosowaniu podobnych symboli wystarczyło 5 minut czytania instrukcji, żeby zacząć grać. Możliwość wygrania militarnie lub naukowo, koszt zakupu surowców zależny od produkcji przeciwnika, zmuszają do bacznego śledzenia poczynań oponenta i szybkiej reakcji. 12 cudów, z których gracze draftują 8, gilidie (losowane 3 z 7) oraz żetony postępy (5 z 10) zapewniają sporą liczbę możliwych kombinacji, a co za tym idzie dużą regrywalność.


Dobry, solidny produkt

Porządne koszulki, po kilkudziesięciu grach w 7 cudów wciąż się trzymają. Dobrze, że nie są takie grube, bo karty nie zajmują tak dużo więcej miejsca w pudełku.