W sercu gwatemalskiej dżungli znajduje się starożytna świątynia Chaca, boga Majów. Pełno w niej bezcennych skarbów – drogi strzegą jednak śmiertelne pułapki, a wnętrze budowli roi się od niebezpieczeństw. Mimo to, do świątyni wkrótce zapuści się grupa rywalizujących awanturników.
Każdy z grających wciela się w rolę awanturnika, którego w grze symbolizuje figurka postaci i przypisana jej karta. Jego zadaniem jest wynieść ze świątyni jak najwięcej bezcennych archeologicznych skarbów, nawet, jeżeli w tym celu musi zmierzyć się ze śmiertelnymi pułapkami, których pełno w zagubionej wśród dżungli świątyni.
Polecam ! Wspaniała zabawa na deszczowy wakacyjny dzień. Prostota zasad i jednocześnie opcja prawie nieśmiertelności powoduje że najmłodsi radzą sobie bez problemu. Nie ma co ukrywać. Dorośli też bawią się doskonale.
Oceniam ten produkt na:
4 - dobry, solidny produkt
Interesująca, dość szybka gra planszowa w klimatach Indiany Jonesa. Grupa poszukiwaczy przygód rywalizuje między sobą o zdobycie jak największej ilości skarbów i walczy o przeżycie. Ciekawe zasady sterowania, gra wymaga również planowania. Ładne figurki i elementy planszy. Dla początkujących graczy w sam raz. Klimatycznie uzupełnia się dobrze z Duchem Teb.
Oceniam ten produkt na:
4 - dobry, solidny produkt
Gra tylko dla dzieci. Dość nudna, bo decyzji jest mało, interakcji też niewiele, ale figurki są różnorodne, plansza ma ciekawe elementy. Chociaż wolę Niagarę, która jest chyba nawet tańsza.
Oceniam ten produkt na:
4 - dobry, solidny produkt
Jak dla dzieci, całkiem sympatyczna gierka. Bez problemowo nawet młodsze dziecko niż podano w wymaganiach skuma o co chodzi i sobie z rozgrywką poradzi. Interesujaca kwestia decyzyjności, biec do przodu czy zbierać skarby. Uczy trudnej sztuki wyborów. Cena odrobinę za wysoka, choć co do wykonania planszy czy pozostałych elementółw nie mam zastrzeżeń.
Sympatyczna, dobrze wykonana gra, aczkolwiek raczej dla młodszych graczy. Rozgrywka szybka, momentami może nawet być emocjonująca, jest tu element ryzyka, można zginąć na kilka sposobów, wynik gry praktycznie do ostatniej chwili nie jest przesądzony.
A jednak po kilku rozgrywkach gra po prostu przestała być ciekawa i raczej już do niej nie wrócimy. Dlaczego? Może zbyt duża losowość, właściwie brak interakcji między graczami i jednostajność rozgrywki są na dłuższą metę nużące? A może po prostu jesteśmy za starzy na tę grę? ;) W każdym razie jeśli próbować to najlepiej z własnymi dzieciakami - one pewnie czerpałyby z tego więcej radochy.
A tak serio, świetna i prosta zabawa. Żona z siostrą uciekają przez toczącym sie głazem :)))