Jedna z pierwszych "nowoczesnych" gier planszowych.
Łatwa, jednak bardzo losowa ze względu na rzuty kośćmi.
Największą zaletą jest interakcja pomiędzy graczami, zdania typu "3 siana za 2 owce" to podstawa rozgrywki :)
Fajna gra typu gateway, idealna do wprowadzania nowych graczy w swiat gier planszowych. Oczywiscie w grze funkcjonuje losowosc poprzez rzuty kostka, co moze niektorych euro-maniakow odrzucac. Wg mnie w grze tej wagi dodaje tylko smaczku i wzmaga rywalizacje ;) Polecam!
Mega gra zarówno dla graczy początkujących jak i zaawansowanych. Jest bardzo prosta ale może wciągnąć nawet na kilka godzin. Idealnie się w nią gra na rodzinnych spotkaniach. Bardzo prosto napisana instrukcja, dzięki czemu szybko można przejsc do właściwej rozgrywki.
Klasyka gier ekonomicznych. Ładnie wydana gra o nieskomplikowanej, ale emocjonującej mechanice. Dyskusje dzieci, emocje i planowanie rozwoju pojawiają się na prawie każdym spotkaniu Koła Gier.
Bardzo fajna strategiczna gra wykorzystująca elementy handlu.
Zaletą tej gry jest prostota reguł i możliwość jej poszerzania dzięki dodatkom. A także to iż plansza nigdy nie jest taka sama.
Dzięki temu łatwo grać z nowymi osobami jak i takimi które tę grę już znają.
U nas nie sprawdził sie przez losowość. WYdaje mi się, że wprowadzilismy go za późno - mielismy już ograne sporo gier familijnych oraz trudniejszych tytułów. Na początku przygody pewnie bardziej by nas zachwycił.
Prosta i wciągająca gra dla całej rodziny.
Problem mają pary, które nie mogą znaleźć więcej chętnych do gry. Oczywiście mogą po prostu sięgnąć po inną planszówkę, albo coś kombinować z Catanem. Wypróbowaliśmy różne warianty gry dla 2 osób - mniej lub bardziej "oficjalne", aż w końcu stworzyliśmy własny. Naprawdę prosty i fajny, zwłaszcza jeśli gracze nie lubią między sobą handlować.
Oto zasady:
1) Podczas przygotowania do gry, gdy gracze tradycyjnie umieszczają na planszy po dwie własne osady, jednocześnie ustawiają też analogiczną liczbę osad neutralnych, blokując przeciwnika. Uwaga: osada neutralna może sąsiadować tylko z dwoma punktowanymi polami - czyli w praktyce można ją postawić jedynie w sąsiedztwie morza lub pustyni (to w sumie tylko cztery osady, ale potrafią wystarczająco utrudnić życie).
2) Gdy kostka wskazuje na pole zajęte przez Złodzieja, na osobny Bank Złodziejski odkładamy odpowiednią liczbę kart surowców, jakie zdobył. Gracz, którego osada lub zamek sąsiaduje z polem zajętym przez Złodzieja, może w swojej kolejce wykupywać z Banku Złodziejskiego dowolne zgromadzone tam surowce, wpłacając do niego za każdą kartę surowca dwie inne dowolne karty surowców (bardzo korzystna wymiana!). Jak łatwo się domyślić, im dłużej trwa gra, tym Bank Złodziejski jest potężniejszy i Złodziej z przekleństwa gracza może stać się jego błogosławieństwem! (powiedzmy, że zamienia się w biznesmena...).
3) Gra toczy się do zdobycia przez jednego z graczy 10 punktów, chyba że...
4) Jeśli w trakcie gry Złodziej zgromadzi w swoim Banku Złodziejskim tyle produktów jednego rodzaju, że zabraknie ich w normalnym Banku, gra się kończy, a zwycięzcą zostaje właśnie Złodziej. To on zapanował nad Catanem!
Gra prosta, typowy "gatewway game" do wprowadzenia ludzi w świat gier, dużo zabawy ale doświadczonym graczom nie polecam - zbyt losowa.
Mozna zmniejszyc element losowosci wykorzystujac generatory rzutow samonormalizujace sie do rokladu normalnego. Dzieki temu jezeli przez dluzszy czas nie wypada jakas kombinacja, to jej prawdopodobienstwo wyrzucenia wzrasta. Nawet w grze Osadnicy na Iphone jest ustawienie generujace wszystkie rzuty kostki i usuwajace 5 losowych rzutow.