Maciej - recenzje

Przed Cytadelą postawiłem wysokie wymagania i miałem nadzieję, że zasłuży na swoją dobrą reputację. Nie zawiodłem się i mogę ze spokojem powiedzieć, że Cytadela to mój prywatny ideał w swej dziedzinie. Przygotowania do gry są bardzo krótkie (jedna osoba poradzi sobie z tym w kilka minut, chyba, że chce połączyć podstawkę z dodatkiem) a rozgrywka nie przekracza w przypadku doświadczonych graczy więcej, niż godziny - zwłaszcza, że można wiele czynności robić jednocześnie, nie czekając na pozostałych graczy. Duża doza interakcji nie ogranicza jednak spokojnego planowania rozgrywki.

Podoba mi się bardzo estetyczne wykonanie tej karcianki. Niestety, karty postaci (których używa się praktycznie cały czas) szybko się starły, czemu można było zapobiec, gdybyśmy włożyli je do folijek.

Niemniej Cytadela w moim prywatnym rankingu znacznie przeważa nad Catanem - między innymi dlatego, że w dwa razy większej ilości osób można rozegrać dwa razy więcej gier z dwa razy mniejszym elementem losowym. Polecam.


Recenzja klienta, który nabył ten produkt
Recenzja klienta, który nabył ten produkt

Dobry, solidny produkt

Osadnicy to pierwsza gra planszowa nie będąca szachami, która pokazała mi, że ten odłam rozrywki wcale nie został zabity przez gry komputerowe i wciąż zasługuje na uwagę. Za młodu oczywiście grałem w Chińczyka czy inne Nie Irytuj Się, ale te gry człowiek bez odwracania się zazwyczaj odrzuca w wieku około-gimnazjalnym.

Osadnicy zwrócili moją uwagę przez wielką dozę interakcji i prostotę zasad. Z jednej strony niesamowicie drażni mnie ogromna losowość gry, z drugiej - wyraźnie da się zauważyć, że są gracze "lepsi" i "gorsi". Gorzej, że w praktyce wszystkie plany mogą nie powieść się ze względu na niefartowne rzuty kością.

Większość moich znajomych odrzuciło Catan po poznaniu innych gier, jak Cytadela czy Gra o Tron. Wciąż jednak uważam Catan za sympatyczny i barwny przerywnik, który nie wymaga zbyt wiele kombinowania (pozwalając graczom na gadanie o bzdurach i zaciśnięcie więzów) a także - przy pomocy przesłodzonej i mało poważnej oprawie graficznej - pomaga zachować zdrowy dystans.

Dlaczego nie ideał? Bo Catan się nudzi. Bo wykonanie pozostawia wiele do życzenia. I ponieważ element losowy przekracza tu pewne zdroworozsądkowe granice.

Dzięki wielkie Rebelowi za szybką przesyłkę. : )


Recenzja klienta, który nabył ten produkt
Recenzja klienta, który nabył ten produkt

Dobry, solidny produkt

K6 otrzymałem w zamawianym przeze mnie kolorze - wielka chwała dla Rebela za dbałość o wymagania klienta.


Recenzja klienta, który nabył ten produkt
Recenzja klienta, który nabył ten produkt

Dobry, solidny produkt

Te k10 z czystym sumieniem polecam osobom grającym w gry opierające się o roll&keep, kiedy to trzeba rzucić ich garścią, szybko oddzielić niskie i wysokie wyniki po czym zsumować kości zachowane. Pod tym względem znacznie przewyższają różnorodne Elfie/Runiczne/Smocze i inne, raczej ozdobnikowe kości, które dobre są raczej przy systemach małokostkowych.


Recenzja klienta, który nabył ten produkt
Recenzja klienta, który nabył ten produkt

Dobry, solidny produkt

Catan - po prostu Catan. Gra, której sława znacznie ją wyprzedza. Pierwsza rozgrywka, łącznie z opanowaniem zasad, zajęła nam trzy godziny, ale była po prostu rewelacyjna - czas upłynął jak strzała. Fakt, że Catan stał się już świętą krową - jeden z graczy, przeglądając internet, znalazł tyle pozytywnych opinii, że stwierdził, iż Musimy to mieć. Niemniej, sława Osadników jest zasłużona. Polecam wszystkim - jeżeli nie szkoda Wam czasu na zabawę, Settlersi są tym, czego Wam brakuje.


Recenzja klienta, który nabył ten produkt
Recenzja klienta, który nabył ten produkt

Jak dla mnie ideał :)

Karty dobrej jakości. Po prostu.

Ale ważniejszy jest fakt, iż tutejsze figury po prostu się uśmiechają. Miło podczas gry nie musieć oglądać płaczących waletów i smutne królowe. Jeżeli do tego weźmiemy ciekawego jokera i dobrą jakość - polecam.


Recenzja klienta, który nabył ten produkt
Recenzja klienta, który nabył ten produkt

Dobry, solidny produkt

Dodatek ten powinien zostać oceniony na dwóch płaszczyznach. Jako samodzielny, warhammerowski produkt i jako dzieło "jedno z wielu" - czyli kolejny rpgowy bestiariusz.

Moim zdaniem jest to rzecz niezmiernie przydatna do sesji w WFRP. Wspominane już wcześniej fabularne części opisów potworów są po prostu zgrabne, przyjemne i czyta się je dosyć szybko. Mechaniczne mięso zostało skrócone do minimum, naśladując bestiariusz pierwszoedycyjny. Największą zaletą jest fakt, iż opisy naprawdę działają na wyobraźnie - osoba o bujnej fantazji może ułożyć sesję bazując tylko na plotkach i "uczonym okiem". Prawdziwa kopalnia jednostrzałówek i zadań pobocznych.

Wadą podręcznika jest wtórność i niesamowity brak świeżych pomysłów. Jako produkt rpgowy "Bestiariusz" nie wyróżnia się spośród innych zbieranin opisów goblinów, orków, wampirów, zjaw, mutantów, drzewców i tak dalej. Niestety, ciekawych i nietypowych pomysłów pojawiło się tylko kilka - trudno z ich pomocą byłoby zaskoczyć graczy.

PS: Szamańska Magia Duchów wymiata : D


Dobry, solidny produkt

Po bardzo szybkim otrzymaniu Bestiariusza z radością ujrzałem smukłą, zgrabną książkę, której niezwykle klimatyczna treść jest chroniona przez dynamiczną, ciekawą okładkę. Po przeczytaniu Bestiariusza z dumą oceniam, iż praktycznie nie widzę w nim znaczących braków stylistycznych, literówek itp (bodajże 4) a sama treść nie ustępuje pokładanym w nim nadziejom. Polecam.