Aniaga - recenzje

Dobry, solidny produkt

Kupiłam "Story Cubes: Actions" jako dodatek i urozmaicenie do podstawowych Story Cubes - fajnie jest mieszać zestawy uzyskując kombinację rzeczowników z czynnościami, choć zauważyłam że "Actions" czasem sprawiają więcej trudności z identyfikacją obrazka ("co to w ogóle ma przedstawiać?"), choć dla części osób może to być zaleta - więcej dowolności w interpretacji / wymyślaniu. Kości naprawdę ćwiczą twórcze myślenie, dlatego myślę, że są świetnym prezentem dla dzieci, ale dorośli i młodzież z kolei wymyślają bardziej dowcipne historyjki. Czyli jest to gra dla obdarzonych wyobraźnią w dowolnym wieku.


Dobry, solidny produkt

Kostki są ślicznie wykonane, przyjemnie się z nimi obcuje i wyglądają na mało podatne na zniszczenia. Bardzo fajną opcją jest łączenie zestawów (jak np. z Action Cubes). Zasady gry (opowiadania historyjek) można sobie absolutnie dowolnie ustalać, co też wydaje mi się sporą zaletą. Mi się podoba wersja kiedy każda następna osoba musi wykorzystać 3 z wyrzuconych 9 obrazków i przed ruchem następnej osoby rzuca się tylko tymi trzema wykorzystanymi kośćmi (tworząc tak jakby nowy zestaw 9 obrazków: 6 poprzednio niewykorzystanych + 3 nowe) - mówimy tu o wersji kiedy wspólnie tworzy się historię, każda następna osoba dodaje 1-2 zdania od siebie.
Małe, poręczne pudełeczko świetnie się sprawdza w transporcie.


Jak dla mnie ideał :)

Gra ma swój niewątpliwy urok, zwłaszcza obrazki - zabawne i zawierające dużo dziwacznych szczególików, ale nigdy nie wiadomo które detale pojawią się później w kryteriach, więc wcale nie tak łatwo jest być opisującym i podejmować decyzje w ciągu 90 sekund. Najfajniejszą częścią gry jest porównywanie oryginalnego obrazka z naszymi "bohomazami" :)
Wszystkie osoby, którym dotąd zaproponowałam tę grę szybko wciągały się w zabawę i ciężko było przestać ("jeszcze tylko jeden obrazek"), co chyba najlepiej świadczy o frajdzie z grania. Uważam, że jest to świetna gra imprezowa, zwłaszcza że może grać w nią dowolna duża ilość osób (minimum 3). Mam nadzieję, że kiedyś powstanie dodatek z nowymi obrazkami...

Moja mała rada: zrobić sobie ksero kartek z notesików, bo bardzo szybko się wyczerpują niestety :/ Tabelki wynikowe (tylna strona kartek no rysowania) można spokojnie skserować osobno, bo i tak zużywa się 1-2 na grę (można też wykorzystywać tylne strony namalowanych rysunków z poprzednich gier), natomiast stron przednich zużywa się w ciągu 1 gry NAPRAWDĘ DUŻO, tak więc kserówki w pewnym momencie staną się niezbędne tak czy siak.


Absolutny "must-have" dla fanów Monty Pythona! Dla osób niekojarzących skeczy gra jednak traci na uroku, więc należy grać z "odpowiednio" dobranymi osobami. Aha, i wymagana jest jednak dobra znajomość języka angielskiego.
Istnieje dodatek z 7 kartami zwany "The Castle", niestety w Polsce chyba nie do dostania...

Nie wiem dlaczego nie mogę grze wystawić oceny :( To, że ktoś osobiście (z własnego konta) nie zakupił gry w Rebelu nie znaczy, że nie może jej posiadać w domu i jak najbardziej rzetelnie ocenić...


Jak dla mnie ideał :)

Naprawdę fajna gra, świetnie się sprawdza z dzieciakami i młodzieżą, ale i z dorosłymi też :)
Szybkie tempo i szybka rozgrywka, po której chce się następną i następną...
Mój wariant "edukacyjny": podajemy nazwy obrazków w języku obcym (wypróbowane ze świetnymi rezultatami w szkole, uczniowie mieli przy tym naprawdę sporo frajdy).