MadGobo

Malbork

Obserwowani

0 użytkowników

Obserwujący

1 użytkownik

Jak dla mnie ideał :)

W zasadzie nie mogę wyobrazić sobie gracza Adeptus Mechanicus który pogardziłby tym zestawem. Onager i piechota to zawsze miły dodatek do legionów AdMecha,a Tech-priest Dominus to jeden z najlepszych modeli jakie Games Workshop ostatnio wyprodukowało. Dorzućmy wisienkę na szczyt tego tortu w postaci naprawdę grywalnej formacji którą to te modele stanowią i mamy naprawdę smaczny deser.


Jak dla mnie ideał :)

Przede wszystkim, model wygląda i prezentuje się obłędnie. Detale cieszą oko, a ze skrzydłami Tyran będzie górował nad polem bitwy niczym... no, dowódca.
W zasadzie jedynym moim mankamentem jest to, że w wersji ze skrzydłami nie zaprezentujemy wersji z dwoma zestawami broni strzelającej o ile nie pokombinujemy z greenstuffem.


Jak dla mnie ideał :)

Bardzo konkretny zestaw. Przy znacznej oszczędności gotówki dostajemy masę modeli które od razu po złożeniu możemy wypróbować dzięki formacji zawartej w pudle. Albo i nie, bo zestaw zawiera kompletne wypraski, więc równie dobrze zamiast np. Kataphron Destroyer'ów możemy złożyć Kataphron Breacherów.
Na rozpoczęcie armii Adeptus Mechanicus tudzież rozszerzenie istniejącej już kolekcji - ciężko mi wybrać obecnie lepszy zestaw.


W porządku, bez rewelacji

Słowo które najlepiej oddaje ten zestaw jest "w porządku". Wykonanie jest ok, siedzenia nie urywa ale też nie rozpadnie się po pierwszym lądowaniu na podłodze. Plusem jest rozmiar pilnika - jeżeli ktoś potrzebuje pilniczka do precyzyjnego szlifowania to to może nie być głupia opcja, zwłaszcza że wyposażony jest w otwieracz do butelek na różne... napoje.
Największy mankament - tuba na klej ma 4.5 cm wysokości, także o zmieszczeniu tam "Kropelki" możemy zapomnieć, trzeba będzie szukać mniejszego kleju.
Ciężko mi z całego serca polecić, ale jeżeli ktoś uzna że przyda mu się taki zestawik do polowego naprawiania modeli, to jestem w stanie wyobrazić sobie gorszy zakup.


Jak dla mnie ideał :)

Kupiłem grę głównie dla modeli do Warhammera, ale już wiem że w przerwach pomiędzy bataliami chętnie wyciągnę któregoś ze znajomych na partyjkę. Szybkie tempo gry, w połączeniu z bardzo przyjemną rozgrywką daje naprawdę dobre połączenie. Każdą ze stron gra się w wyraźny sposób inaczej - każdy członek Deathwatcha jest wytrzymały i potężnie uzbrojony, ale osaczeni Kosmiczni Marines szybko przemienią się w zwłoki, toteż ostrożność jest dla nich kluczowa. Hybrydy, choć w pojedynkę słabe, są liczne i zmyślne, co bardzo dobrze oddają karty Broodmind, które zagrywane jako Gambit albo Ambush szybko mogą zmienić sytuację na stole i zmusić Marines do odwrotu.
Jeżeli chodzi o wykonanie zestawu, to począwszy od samego pudełka a skończywszy na modelu serwoczaszki, wszystko stoi na bardzo wysokim poziomie. Dodajmy do tego niski poziom skomplikowania zasad i otrzymujemy produkt wobec którego żaden fan Warhammera 40000 nie powinien pozostać obojętny.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Kitek

Liczba recenzji: 28