D&D: Wrath of Ashardalon Board Game

Stań do walki z legendarnym czerwonym smokiem!
    • star
    • star
    • star
    • star
    • star
    (27)
  • 1 - 5 osób
  • od 12 lat
  • ok. 60 minut
  • wydanie angielskie
Mroczny cień padł na okoliczne ziemie. Mieszkańcy krainy ze strachem spoglądają na ziejącą dymem i ognistą lawą ponurą wieżę. Legendy opowiadają o rozciągającej się pod nią sieci tuneli, wśród których ma swe leże legendarny smok Ashardalon, jedna z najbardziej przerażających istot tego świata! Czy będziesz miał wraz z kompanami dość odwagi by stanąć naprzeciw tej potężnej bestii? Czy starczy wam sił, by na drodze do leża czerwonego smoka pokonać jego sługusów? Wrath of Ashardalon to przeznaczona dla 1-5 graczy gra przygodowa, dzięki której jako grupa niezwykłych bohaterów będziecie mogli zmierzyć się z legendarnym smokiem i innymi fantastycznymi istotami znanymi ze światów Dungeons&Dragons. Jest to drugi po Castle Ravenloft produkt należący do serii gier planszowych Dungeons&Dragons, opartych na wspólnej mechanice - jednocześnie łatwej do opanowania i dającej bohaterom spory repertuar możliwości taktycznych. Komponenty produktów tej serii można ze sobą mieszać, wzbogacając i uatrakcyjniając w ten sposób dostępne scenariusze. W stosunku do poprzedniczki, reguły Wrath of Ashardalon wzbogacono o szereg nowych elementów, dzięki którym gra dostarcza jeszcze większych emocji.  Wrath of Ashardalon to gra kooperacyjna. Uczestnicy rozgrywki tworzą drużynę bohaterów, którzy wspólnymi siłami podejmują się bohaterskich wyzwań w labiryncie wypełnionych niebezpieczeństwami korytarzy. Rozgrywka toczona jest na modularnej planszy, po której przemieszczane są szczegółowo wykonane, plastikowe figurki bohaterów i ich przeciwników. Przygotowania do rozgrywki zajmują niewiele czasu, bowiem układ korytarzy budowany jest podczas gry, za każdym razem przyjmując inne kształty. Pojedynczy scenariusz można ukończyć w przeciągu ok. jednej godziny.
Autor:
Bill Slavicsek, Mike Mearls, Peter Lee
Wydawca:
Wizards of the Coast
22995

store

Dostępnych 0 sztuk w magazynie wysyłkowym

w CH Metropolia

Możesz otrzymać automatyczne powiadomienie, gdy tylko produkt będzie dostępny. Wystarczy, że wpiszesz poniżej swój adres e-mail.



Mroczny cień padł na okoliczne ziemie. Mieszkańcy krainy ze strachem spoglądają na ziejącą dymem i ognistą lawą ponurą wieżę. Legendy opowiadają o rozciągającej się pod nią sieci tuneli, wśród których ma swe leże legendarny smok Ashardalon, jedna z najbardziej przerażających istot tego świata!

Czy będziesz miał wraz z kompanami dość odwagi by stanąć naprzeciw tej potężnej bestii? Czy starczy wam sił, by na drodze do leża czerwonego smoka pokonać jego sługusów?

Wrath of Ashardalon to przeznaczona dla 1-5 graczy gra przygodowa, dzięki której jako grupa niezwykłych bohaterów będziecie mogli zmierzyć się z legendarnym smokiem i innymi fantastycznymi istotami znanymi ze światów Dungeons&Dragons.

Jest to drugi po Castle Ravenloft produkt należący do serii gier planszowych Dungeons&Dragons, opartych na wspólnej mechanice - jednocześnie łatwej do opanowania i dającej bohaterom spory repertuar możliwości taktycznych.

Komponenty produktów tej serii można ze sobą mieszać, wzbogacając i uatrakcyjniając w ten sposób dostępne scenariusze. W stosunku do poprzedniczki, reguły Wrath of Ashardalon wzbogacono o szereg nowych elementów, dzięki którym gra dostarcza jeszcze większych emocji. 

Wrath of Ashardalon to gra kooperacyjna. Uczestnicy rozgrywki tworzą drużynę bohaterów, którzy wspólnymi siłami podejmują się bohaterskich wyzwań w labiryncie wypełnionych niebezpieczeństwami korytarzy.

Rozgrywka toczona jest na modularnej planszy, po której przemieszczane są szczegółowo wykonane, plastikowe figurki bohaterów i ich przeciwników. Przygotowania do rozgrywki zajmują niewiele czasu, bowiem układ korytarzy budowany jest podczas gry, za każdym razem przyjmując inne kształty. Pojedynczy scenariusz można ukończyć w przeciągu ok. jednej godziny.

Rozgrywka

Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Podstawowe informacje

Zawartość pudełka:
  • 41 elementów modularnej planszy
  • 42 plastikowe figurki bohaterów i potworów
  • 9 kart bohaterów i przeciwników
  • 200 kart spotkań, potworów i skarbów
  • ok. 200 żetonów i znaczników
  • instrukcja
  • księga scenariuszy
  • kostka 20-ścienna
Waga (kg):
3.1
Pasujące koszulki:

Dodatki i akcesoria


4.52
na podstawie 27 ocen

Masz? Grałeś? Używałeś? Oceń D&D: Wrath of Ashardalon Board Game


Najbardziej przydatne recenzje

Pessoatukan

Liczba recenzji: 71

Jak dla mnie ideał :)

Bogactwo pudła, które otrzymujemy, zwala z nóg :) Przy czym warto zwrócić uwagę na jedną sprawę - to nie do końca jest gra w typie choćby Descenta. Schematyczność pewnych rozwiązań przywodzi na myśli raczej typowe gry kooperacyjne. Tyle, że jest to naprawdę przyjemna gra kooperacyjna - sytuacja na planszy potrafi się stać naprawdę ciężka, zmuszając graczy do ostrego kombinowania jak przeżyć jeszcze kilku tur. Niezła gra, naprawdę fajnie wydana - niektórym przeszkadzać może np brak grafik na kartach wydarzeń, ale ten styl zdecydowanie może się podobać. Poza tym dostajemy dużo więcej niż w pudle z Descentem, za niższą cenę, i z genialną wypraską, której Descentowi brakuje.
Obie gry mają więc swoje mocne strony i dostarczają naprawdę odmiennych wrażeń z rozgrywki.
Przewagą D&D jest cena, więcej plastiku w pudle, brak postaci zastępowanych żetonami, łatwiejsze wejście w pojedynczą misję, niż w Descencie nastawionym bardziej na kampanię.
Gra jest naprawdę warta uwagi.


Kamil

Liczba recenzji: 2

Jak dla mnie ideał :)

Powinniście mieć tu gotowy szablon do wklejenia, że "Rebel znowu 6/6" bo jak zwykle to prawda: zamówienie zrealizowane błyskawicznie i w paczce, którą trzeba było oblegać. :)
Kupując WoA trochę się obawiałem, bo to pierwsza przygodówka jaką nabyłem (zwykle gustuję w strategiach), ale szukałem czegoś lekkiego i szybkiego, a jednocześnie z pazurem i klasycznym klimatem fantasy. I nie zawiodłem się.
Wykonanie: figurki świetne, bardzo szczegółowe (choć nie wszystkie tej samej jakości), z ciekawego materiału (taki nieco gumowaty plastik) co, imho, pozytywnie wpływa na ich trwałość i dodaje nieco potrzebnej wagi (nie przewracają się od dmuchnięcia). Karty nieco cienkie i raczej pozbawione grafik, ale dramatu nie ma, a ten swego rodzaju "ascetyzm" w jakiś dziwny sposób kojarzy mi się z RPG,a więc zachowuje jaką taką spójność tematyczną. Elementy planszy i reszta elementów graficznie i jakościowo bez zarzutu (niektórzy narzekają na pospolitość płytek terenu, ale mnie ten szaro-bury styl pasuje do Lochów jak ulał).
A sama rozgrywka klimatyczna, dosyć trudna (przy pierwszej partii solo jednym bohaterem w pierwszą przygodę, gra mnie zmasakrowała) i przywołująca na myśl, bardzo lekkiego, ale jednak RPGa. Świetny jest ten patent SI stworków, z jednej strony jest ciekawie, z drugiej mamy pełnego koopa. Podoba mi się też czas rozgrywki, bo wynosi właśnie mniej więcej tyle ile chciałbym (i był w stanie) poświęcić na lekkiego dungeon crawlera. Polecam!
PS. Wbrew pozorom gra może zajmować dosyć dużo miejsca, bo nie mamy 100% kontroli nad tym jak rozwinie się mapa (możemy planować, że będziemy próbowali robić kwadrat, a kilka Kart Zdarzeń i stworów z kategorią Strażnik i mamy dłuuugie hale.)


ashyrat

Liczba recenzji: 28

Kupiłam Ashardalona po ograniu Castle Ravenloft głównie po to, by wzbogacić trochę mechanikę gry i nie zawiodłam się. Jeśli chodzi o klimat, jakoś bardziej podobał mi się jednak zamek Hrabiego Strahda von Zarovicha niż klasyczna wioska ze smokiem, ale w przypadku mechaniki od razu widać, że twórcy dodali kilka ciekawych usprawnień wzbogacających rozgrywkę.

Przede wszystkim świetnie sprawdza się losowe zdarzenie wewnątrz lochu, każdy gracz może teraz wylosować kartę z talii zdarzeń, która zawierać będzie jakiś tam mini-quest np. jaśniejący dziwnym światłem portal. W ramach tej samej mechaniki (choć często wynika to ze scenariusza), gracze mogą też trafić do specjalnej części lochu, gdzie wykonać musza ściśle określone cele misji zanim z niej wyjdą. Najczęściej jest to pokonanie jakiegoś potężnego przeciwnika, ale zdarzają się przypadki, kiedy trzeba uratować mieszkańców wioski, zanim wszyscy zostają zabici. Co ważne, kart tych nie da się odrzucić wydajać PD, więc raz wylosowana "przygoda" zostaje na stole aż do wykonania. Zmiany te powodują większą losowość, można grać ten sam scenariusz dwa razy, ale nigdy nie będzie on wyglądał tak samo (moja drużyna np. niemal uratowała wieśniaków przy drugim podejściu, ale ktoś wylosował pojawienie się Ashardalona i piękny czerwony smok zagrodził nam drogę do zwycięstwa ;)).

Bardzo też podoba mi się mechanika drzwi. Czasami otworzenie ich nie powoduje żadnych stuków ubocznych, a czasami wpada się na paskudne pułapki i to akurat jak człowiek chce desperacko uciec do innej części lochu z dala od potworów. Mam też wrażenie, że postacie z Wrath of Arshardalon są potężniejsze od tych z Ravenlofta, ale z drugiej strony jest też dużo więcej zdarzeń losowych niż w poprzedniczce, więc wcale nie czyni to gry łatwiejszą.

Wrath of Ashardalon świetnie się sprawdza jako uzupełnienie Castle Ravenloft (można mieszać płytki, potwory, postacie i pułapki przez co gra staje się ciekawsza). Jeśli jednak miałabym polecić jedną grę serii, to wydaje mi się, że przygody w Ravenlofcie mają po prostu fajniejszy klimat.





Pytania i odpowiedzi

Masz wątpliwości lub pytanie co do gry?

Zapytaj naszej społeczności.

Zadaj pytanie