dewodaa - recenzje

W porządku, bez rewelacji

Ta gra ma wszystko, aby mi się podobać. Draft - jest. Symultaniczne wybieranie kart jak w 7 Cudach Świata - jest. Budowanie silniczka - jest. Twist odróżniający ją od innych (zdobywanie surowców w kolejności, która ma znaczenie) - jest. Do tego proste zasady i płynna rozgrywka... A jednak coś nie pykło i stąd taka ocena. Możliwe jednak że to wina pandemii - graliśmy tylko we dwójkę.
Podsumowując, jeśli zamierzasz grać głównie w parze - radzę się zastanowić, w przeciwnym razie pewnie będzie lepiej


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Jak dla mnie ideał :)

Przeszedłem z żoną całą kampanię (nie wiem jak to się stało, ale ostro dostałem, mimo że jestem całkiem niezły w gry typu tetris;P) więc mogę się wypowiedzieć:).
Moje Miasto jest grą wręcz wyma żoną dla par, zwłaszcza w dobie pandemii. My zwykle rozgrwaliśmy od razu cały rozdział (w grze jest 8) składający się z 3 epizodów. Zajmowało nam to ze wszystkim ok. 1,5h. Naprawdę przyjemna rozrywka, znacznie lepsza niż bingowanie kolejnych seriali na Netflixie ;).

Przechodząc do mechaniki Moje Miasto - ta gra pokazuje dlaczego Rainer Knizia jest autorem gier planszowych, który prawdopodobnie wymyślił ich najwięcej. Bo to tak wygląda, że z każdego z tych rodziałów dr Knizia mógłby zrobić pełnoprawną grę - tym razem wolał jednak ?wszystkie? pomysły nt. gier typu "palomino" zawrze w jednej :D. I za to go lubimy ;). Gorąco Polecam!


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Jak dla mnie ideał :)

Mezo jest grą świetną. O ile Blood Rage rozpoczął prawdziwy boom na gry typu "dudes on map" zmiksowanych z grami Euro o tyle Mezo wynosi to połączenie na prawdziwe wyżyny. To efekt kilkuletniego rozwoju tego nurtu.
Mezo to walka o kontrole w regionach. Nie jakimś tam losowych. W każdym regionie, w każdym z trzech epok. To nie jednorazowa walka, to zmagania w trzech płaszczyznach (najwięcej siły/szamanów/wojowników), za każdym razem. Ehh... no i te twisty, bo Mezo to gra twistów. W każdej epoce jeden region będzie rozpatrywany inaczej. Rozstrzyganie remisów to też twist w porównaniu z innymi tytułami.
Oczywiście Mezo ma też wady. Instrukcja mogłąby być napisana lepiej (ale to akurat wada oryginału, nie wiem na ile polski wydawca mógł coś w tym temacie poprawić). Co do wykonania - proszę nie słuchajcie tych wszystkich polaczków, dla których narzekanie jest istotniejsze niż oddychanie. Jest naprawdę dobrze a figurki bogów robią wrażenie.
Potrafię sobie wyobrazić że na 3-4 osoby się może trochę dłużyć. Ale pierwsze partie w Blood Rage'a też takie były... A potem... gdy za każdym razem dostrzegasz jakiś smaczek czy twist jaki ci ta gra oferuje... sama przyjemność... a jak jeszcze weźmiesz pod uwagę, że jednak każdym bóstwem gra się trochę inaczej... idę po dodatek.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Jak dla mnie ideał :)

Bliżej i dalej to gra przygodowa, do której będziesz wciąż wracał i wracał nie tylko ze względu na historię czy przepiękne wykonanie gry ale też, a może i przede wszystkim, mechanikę. Gra jest pod tym względem unikatowa. Z jednej strony wykorzystuje bardzo znane (i stosunkowo proste) rozwiązania, a z drugiej wprowadza innowacyjne mechaniki euro do przygodówek. Niesamowity balans między miastem a przygodą (P.S. Trzeba wyruszać w plener! inaczej przegrasz!). To wszystko jest bardzo intuicyjne i to jest w tej grze piękne! Warto kupić zestaw metalowych monet.
Co ciekawe - polskie wydanie jest poprawione pod względem balansu - kudos dla polskiego wydawcy.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Wash/Shade to nie coś co Warto Mieć - jeśli zamierzasz malować figurki, płynna farbka do cieniowania jest Równie Niezbędna Co Te Zwykłe - małym wysiłkiem robisz super efekt. Szczerze to zwykle korzystałem z Army Paintera - Nuln Oil jest pierwszym shadem od Citadel który używam. Śmiem twierdzić że kolekcję washy warto zacząć od właśnie Nuln Oil od Citadel ORAZ Strong Tone od Army Paintera.


Jak dla mnie ideał :)

Po pierwsze - nie kilo a pewnie z 3 kilo :D. Po drugie, nie rozumiem ludzi, którzy mają coś do aplikacji w grach planszowych. W gra kooperacyjnych to świetne rozwiązanie - ściąga z ciebie cały ten przykry "maintance", to wszystko co trzeba robić za "komputer" :). Więc imho - Apka na PLUS. A jak się oglądało zapowiedź FFG - to ma być RPG bez potrzeby posiadania Mistrza Gry. Do tego te tworzenie przedmiotów i w ogóle wyciąganie z Apki jeszcze więcej niż np. w Podróżach przez Śródziemie. Podsumowując - gra zrobi dużo szumu w świecie planszówek, jeśli nie masz jeszcze gry z trybem kampanii - możesz ostrzyć sobie zęby (i zacząć trochę oszczędzać ;) ).
Jedyny błąd FFG (a raczje Molocha aka Matrixa aka Asmodee) to nazwanie tej gry Descent 3ed - wszyscy fanboye Descenta rozdzierają szaty ;), wystarczyło wymyśleć cokolwiek innego, a może nawet wykupić jakieś cRPGowe IP.
@Sahsi - najśmieszniejsze jest to że wydałeś znaaaaacznie więcej na Descenta 2ed. z dodatkami, a pewnie zebrać ludzi do gry ciężko...A jeszcze znaleźć kogokolwiek innego do bycia MIstrzem Gry... Już nie mówiąc o duuużej wadzie Descenta 2 ed., Imperium Atakuje etc. - "Mistrz Gry" musi dawać często fory graczom aby ci mieli jakieś szanse...


Nie spełnia moich oczekiwań :(

Muszę w końcu zmienić pogląd na temat tego varnisha. Łudziłem się, żę to ze mną jest coś nie tak, że może nie umiem używać go itp. ale prawda jest taka, że o ile nie chcesz od razu zużyć całego - NIE kupuj. Mimo poprawnego używania - dysza się zatyka, a varnish wręcz wylewa. O dziwnych wybrzuszeniach na puszce nie wspominając. Reasumując, figurki które pomalowałem pewnie idą już w setkach, puszek tego varnishu Army Paintera miałem pewnie ok.4-5 i może jedną zużyłem do 0. Resztę musiałem po kilku użyciach po prostu wywalić.
Kocham farby Army Painter, ale farby w sprey'u - tylko Citadel.


Jak dla mnie ideał :)

Długo szukałem idealnej firmy produkującej pomoce w upiększaniu podstawek do figurek. W końcu znalazłem! Genialne wykonanie a cena niższa niż u bardziej znanych konkurentów.


Jak dla mnie ideał :)

Najlepsza gra imprezowa na świecie. I tyle. Kropka. Proszę się nie kłócić.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Jak dla mnie ideał :)

Bardzo ciekawy prezent, polecam!
(Żona się ucieszyła ;) )


Jak dla mnie ideał :)

Patchwork ma to coś w sobie, że jak już się raz zagra, to ciężko odmówić kolejnych partii. Express to jeszcze bardziej wygładzona wersja gry :)


Jak dla mnie ideał :)

Popychadło rachunku prawdopodobieństwa (Push Your Luck) w jednym z prostszych wydań. Polecam dla wszystkich:)


Jak dla mnie ideał :)

Wszystko Ok ale te niektóre przegródki to taki trochę zabieg marketingowy co do ilości otworów bo nie wiem jakie figurki miałyby się tam zmieścić...


Jak dla mnie ideał :)

Pudełko jakie jest każdy widzi... Porządnie wykonane, w jedynym słusznym wyborze co do koloru ;)


Jak dla mnie ideał :)

Wydanie przepiękne, sama gra prosta, szybka i elegancka. Czyli jak chcesz, to może być interaktywna jak TI4 i całkiem mózgożerna


Jak dla mnie ideał :)

Ciężko tego nie kupić... Nie ma drugiej takiej gry na 8 graczy... A im więcej cudów do wyboru tym lepiej :)


Jak dla mnie ideał :)

Bardzo dobra gra jak się wie czego się można po niej spodziewać; nie zrobisz z Ferrari dostawczaka i odwrotnie...
A wracając do Soleni: bardzo ciekawa (wręcz innowacyjna) mechanika zmieniającej się planszy, troszkę możliwości tworzenia kombosów, troszkę ścigania się po zadania. Wychodzi lekka i przyjemna gra głównie rodzinna, do chilloutu


Jak dla mnie ideał :)

Jak to możliwe że tutaj tak mało komentarzy?:)
Przecież to już niemal legendarny worker placement.
Unikatowe warunki zwycięstwa, kilka twistów w znanych mechanikach wysyłania roboli na pola plus... negatywna interakcja - czego chcieć więcej?:)
(może trochę lepiej napisanej instrukcji)


Jak dla mnie ideał :)

Ciekawa gra, warto mieć w kolekcji, szczególnie gdy się chce jakichś mieszkańców Warszawy w planszówki wciągnąć ;)


Jak dla mnie ideał :)

Jak dla mnie Rebel naprawdę nieźle się wstrzelił z tymi koszulkami: przystępne cenowo i dobre jakościowo!