MatMot - recenzje

Świetna, nieskomplikowana gra dla całej rodziny. Poziom zaawansowania planszówkowego nie jest ważny i każdemu może sprawić frajdę. Masa dostępnych dodatków sprawia, że gra po prostu nie może się znudzić.

Koniec och i achów, minusy:
- Losowość - jeżeli nie lubisz elementów losowości w rozgrywce gra nie jest dla Ciebie.
- W grze nie jest możliwe współdziałanie. Gracze po prostu muszą sobie szkodzić i wzajemnie krzyżować sobie plany (dosłownie ;) ).
- Cena dodatków. Zachwalane wcześniej dodatki składają się generalnie z kilku kafelków, za które trzeba słono zapłacić.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Po prostu kocham ten system i będę wspierał go w każdy możliwy sposób.
Podręcznik - świetnie napisany.
Klimat - każdy znajdzie coś dla siebie. MG może poprowadzić poważną sesję szpiegowską, a także naszpikowaną nawiązaniami do popkultury farsę z kabaretem w tle.
Ilustracje - poziom bardzo nierówny, gdyż tworzyło je wielu autorów, ale wszystkie ładnie. Brak bazgrołów jak w innych systemach (wszyscy je znamy ;) ).
Gdybym zamawiał podręcznik na REBELU dałbym mocne 5! Polecam!


Dobry, solidny produkt

Podręcznik niemalże konieczny dla każdego szanującego się Mistrza Gry, co prawda cena trochę odstrasza, a fakt, iż cała jego zawartość powinna była pojawić się w podręczniku głównym pozostawia mały niesmak. Koniec narzekania, przejdźmy do plusów. Otóż pomysł z podzieleniem bestiariusza na dwie połowy uważam za świetny, gdyż w końcu dostaliśmy dodatek który bez problemu może czytać i gracz i prowadzący. Każdy otrzymuje połowę dla siebie. W jednej są historie i opisy stworów (pozwalające wczuć się w klimat), a w drugiej szczegółowe statystyki.
Jest dobrze!


Dobry, solidny produkt

Choć najwięcej frajdy i nieprzespanych nocy przyniosła mi pierwsza edycja młotka to drugą i tak darzę wielką sympatią. Świat paradoksalnie został okrojony i wiele tajemnic zniknęło w mrokach "powiązań" z grą figurkową, a wszechobecny mrok i zniszczenie jak na mój gust nieco psuje klimat. Bo przecież dobrze wiemy, że chaos jest potężną siłą, która zagraża całemu Staremu Światowi, a Imperium stoi na skraju upadku, ale nie ma sensu przypominać o tym w każdym zdaniu. Polecam grę: znajdź czaszkę na każdej stronie ;). Jako fan młotka cieszę się z poprawy mechaniki (szczególnie walki) i z usprawnionego systemu rozwoju postaci. Jest dobrze. Polecam :).


Dobry, solidny produkt

WSTĘP: Gra kupiona przez prywatną grupę nerdów planszówkowych w prezencie dla nerda brodatego, czyli takiego który tylko krasnoludami gra. Z racji tego, że klimat fantasy nieco nas znużył, a bliski wschód był bliski sercu każdego z nas postanowiliśmy uraczyć go właśnie tą grą. Nie żeby nie było stać nas na Shoguna...

OCENA WŁAŚCIWA: Dobra gra wymagająca kombinowania, dyplomacji, a czasem dobrego kłamstwa. Powinna znaleźć się w każdej ambasadzie jako jeden z materiałów szkoleniowych. Niestety, część zasad była dla nas niejasna i kilka gier zajęło nam rozgryzienie wszystkiego - dlatego obniżam ocenę o 1 (Instrukcja mogłaby być lepiej napisana).


SmallWorld to świetna gra dla wszystkich. Proste zasady i przyjemne ilustracje z łatwością przyciągną graczy ceniących stronę wizualną i przyjemne klimaty, a krwawa jatka, która rozpoczyna się już w pierwszej turze zachwyci tych mroczniejszych, oczekujących od gry konieczności planowania i zwykłej, tradycyjnej bezwzględności.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Jak dla mnie ideał :)

Świetny batalion, pełen bitsów (których jest za dużo, abym wszystkie wykorzystał), dodatkowe wierzchowce, figurki raczej pozbawione zbędnego plastiku. Z Speramanów można skleić Sea Guard, jednak nie polecam - to formacja dosyć droga punktowo, a możliwość strzału z łuku tego nie nadrobi.
Jeżeli ktoś chce zacząć grę/zbieranie High Elfów zestaw obowiązkowy, dający początkującemu (i nie tylko) modelarzowi dużo frajdy.
Przy zakupie polecam dokupienie kleju (najlepiej specjalnego do modeli, chociaż SuperGlue i Kropelka świetnie dają sobie radę) i podkładu.

Za Ulthuan!


Jak dla mnie ideał :)

Dobra, intrygująca fabuła + klimat SC, chyba wystarczy, aby stworzyć świetną książkę. Papier i okładka bez zmian, styl dużo lepszy niż u poprzedniczek. Fabuła została umiejscowiona w (dla fanów SC: w pierwszej kampani ludzi) "Krucjacie Liberty'ego. Po przeczytaniu całej serii można mieć pewne wątpliwości co do "liniowości" bohaterek.

Polecam - to najlepsza książka z cyklu.


Dobry, solidny produkt

Chyba najgorsza, jednak i tak ciekawa książka z serii SC. Wielowątkowość jest czasem irytująca, jednak na uwagę zasługuje ciekawy wątek Dark Templarów i osadników. Niestety nie zmieniono papieru, pewnie po to, aby książka nie była straszliwie droga (Chociaż teraz i tak jest biorąc pod wuagę format i ilość stron), niestety za coś trzeba opłacić licencję...


Dobry, solidny produkt

Jeżeli ktoś nie grał w StarCrafta fabuła potrafi naprawdę wciągnąć, jednak dla fana serii jest to tylko świetnie napisana, ubarwiona powtórka z rozrywki. Idealna na długie deszczowe wakacyjne wieczory. Jedynyą wadą jest tragiczny papier i bardzo niewytrzymała okładka. Mimo wszystko polecam!

Let's burn!


Przesylkę otrzymalem wczoraj popoludniu o 16.15 - Już myślałem, że nie dojdzie, al doszła. W wersji, którą posiadam prawie każda figurka ma jakieś :dodatkowe" elementy z nieksztaltnego plastiku, tak samo górne rogi pudelka byly lekko zgniecione... Co do samej gry: z trudem rozlozylismy ja na stole - znaczniki musialy lezec pozanim tak samo jak figurki. Pierwsza walka trwala kilkanascie minut - czytalismy instrukcję na bierząco. Trochę denerwująca jest mono-tematycznosc misji - idź i utlucz. Czuję się tak jakbym gral w DD'ka. Przecież kilka misji i "idź tam", "Przynies mi przedmiot" i itp. znacznie urozmaiciłyby rozgrywkę. Szczerze mówiąc narazie nie mogę ocenić samej gry, ale zapowiada się przyzwoicie.

A teraz ocena samego sklepu:
Byloby 10/10 ale...
...kurier spoznil sie 15 minut :P
...Pudelko bylo troche uszkodzone (pokrywka i dol).
...Gdzie jest te 5 kilo?

= 7/10


Losowość:
Interakcja:
Złożoność: