Eom - recenzje

Dobry, solidny produkt

Jeśli uważacie, że w podstawce jest zbyt mało rodzajów przeciwników, ten dodatek Was zachwyci. Mamy całą menażerię różnego rodzaju robactwa, które trzeba powstrzymać. Grafiki śmiało dorównują tym z wersji podstawowej. Dla mnie must have.


Dobry, solidny produkt

Jakość wydania bardzo wysoka. Ilustracje na kartach (szczególnie wrogów) fantastyczne. Przy pierwszych potyczkach gra potrafi mocno skopać tyłek. Później, gdy poznamy lepiej karty i wiemy, mniej więcej, czego się spodziewać, jest nieco łatwiej, co nie znaczy że bez problemu wygramy każdą kolejną partię.
Gra szybka, trudna (nie jeśli chodzi o zasady - te można bardzo szybko ogarnąć) i wciągająca.


Dobry, solidny produkt

Dobra jakość, jak to z palety farb od GW.


Dobry, solidny produkt

Dobra jakość, jak to z palety farb od GW.


Dobry, solidny produkt

Dobra jakość, jak to z palety farb od GW.


Dobry, solidny produkt

Dobra jakość, jak to z palety farb od GW.


Dobry, solidny produkt

Dobra jakość, jak to z palety farb od GW.


Dobry, solidny produkt

Dobry pędzel. Wysoka jakość, zdecydowanie lepszy od odpowiedników innych firm.


Dobry, solidny produkt

Dobry pędzel. Wysoka jakość, zdecydowanie lepszy od odpowiedników innych firm.


Dobry, solidny produkt

Dobry pędzel. Wysoka jakość, zdecydowanie lepszy od odpowiedników innych firm.


Dobry, solidny produkt

Jak zwykle jakość figurek na wysokim poziomie, do czego przyzwyczaił już GW.


Dobry, solidny produkt

Super klimat, super wydanie, niestety bez dokupienia kolejnych dodatków regrywalność na bardzo niskim poziomie. Jak zwykle przy LCG od Galakty (FFG) trzeba liczyć się z następnymi wydatkami.
Rozszerzenie Dunwich już jednak zamówiłem, bo sama gra naprawdę bardzo wciąga.


Jak dla mnie ideał :)

Kupiłem po raz pierwszy. Bardzo dobre koszulki. Według mnie lepsze od odpowiedników innych firm. Polecam.


Dobry, solidny produkt

Po kilkunastu rozgrywkach przyszedł czas na wystawienie recenzji. Startujemy:
Wykonanie - na pierwszy rzut oka wszystkie elementy wyglądają super. Otrzymujemy naprawdę grube i (mam nadzieję) trwałe kafle planszy, super miodne figurki z bardzo dobrej jakości tworzywa oraz stertę żetonów, które bez najmniejszego problemu da się wypchnąć z wyprasek. Jakby tego było mało, pięknie wydana, kolorowa i aż 64-stronicowa książka z zasadami, piękne (jak dla mnie) grafiki... stop. Niestety, natychmiast po rozłożeniu wszystkiego (a elementów jest naprawdę mnóstwo), pojawia się pytanie: "chwila, a gdzie wypraska?". Nie ma. Zupełnie nic, dwie przegrody z byle jakiej jakości tektury w olbrzymim pudle. Hmm, może chociaż woreczki strunowe, szukam, zaglądam pod tekturę - też nie ma. Przyglądam się bliżej wszystkim elementom. Okazuje się, że trzy z dziewięciu kafli terenu ma nieco poodklejane i pozaginane narożniki, ponieważ w żaden sposób nie zabezpieczono ich wewnątrz tak, aby nie obijały się o jego boki. Po chwili zauważam, że jedna z pięknych, jakby nie patrząc, "custom-kostek" ma zupełnie rozmyty symbol na jednej ze ścianek...
Nie jestem przesadnym pedantem jeśli chodzi o wykonanie, wiem że często, w różnych grach zdarzają się różne uchybienia, jednak jak na grę, która kosztuje trzy stówy to zdecydowanie za dużo.
Nie byłbym do końca sprawiedliwy, gdybym nie dodał, że ogólnie gra prezentuje się, mimo wszystko, pięknie.
Moja ocena: 3,5.
Rozgrywka - zacznę od instrukcji, o której wspominał mój Poprzednik. Samo jej zrozumienie w sensie językowym nie stanowi większego problemu. Ten pojawia się jednak bardzo szybko, gdy nagle, rozpoczynając grę zaczynamy zastanawiać się nad najbardziej błahymi i, wydawałoby się, prostymi sprawami, które w instrukcji po prostu przemilczano. Klika rzeczy jest też niespójnych, czy wręcz wykluczających się. Potwierdzam, że bez odwiedzin strony producenta i zaznajomienia się z kilkoma filmikami oraz przestudiowanie FAQ, nie sposób zagrać poprawnie w tę grę, opierając się tylko na tym, co dostarcza instrukcja. W tym miejscu duuuuży minus.
Co do samej rozgrywki, to z czystym sumieniem stwierdzam, że przynosi niesamowitą frajdę i rekompensuje wszelkie niedostatki, o których pisałem wcześniej. Gra jest bardzo miodna. Śmiem napisać, że pod względem mechaniki i sposobu rozgrywki, jedna z najlepszych w jakie grałem. Do tego, co dla mnie chyba najważniejsze, pozwala graczom na tworzenie własnych, niepowtarzalnych historii na planszy, takiego "małego rpg", choć oczywiście ograniczonego ilością dostępnych w grze elementów. Tutaj naprawdę każda gra może być zupełnie inna, a na dodatek możemy zagrać sobie "free roam", zaprosić Mistrza Gry i, jak pisałem powyżej, "heja" mini sesja rpg gotowa.
Moja ocena: 5
Podsumowanie - średnia z dwóch powyższych not to niespełna 5. Wystawiam jednak 4, choć gdyby była opcja 4,5, to dla mnie byłaby to ocena najbardziej pasująca do tej gry.
Na koniec chcę napisać, że jeśli lubicie wszelkie "dungeon crawlery", ta gra na pewno przypadnie Wam do gustu. Trzeba się namęczyć z przyswojeniem zasad, to prawda, ale jeśli jedna osoba je pozna, łatwo można je wytłumaczyć kolejnym.
Na stronie producenta pojawiły się już różne dodatki, których zastosowanie na pewno podniesie poziom adrenaliny i zabawy. Niestety, jeśli gra przypadnie Wam do gustu, pewnie dość mocno też nadszarpnie Wasz budżet :)


Dobry, solidny produkt

Ufff… jeszcze załapałem się na swój egzemplarz, bo jak widzę, gra już niedostępna :(
Pora na ocenę:
Wykonanie: ładne, obszerne pudło z dobrze przemyślaną wypraską. Jakość kart na wysokim poziomie. Jedyne, do czego mogę się przyczepić to ilość kostek, która powinna być przynajmniej dwukrotnie większa (prawie w każdej turze trzeba rzucić np. 2k6, 2k10, czy 2k12), a podstawka oferuje nam zaledwie po 1szt. z każdego rodzaju.
Rozgrywka: po prostu pasjonująca. Wszyscy miłośnicy eksploracji, wymiatania potworów i kolekcjonowania zbroi, pancerzy, czarów, błogosławieństw, sprzymierzeńców, itd. będą zachwyceni. Niektórzy mogą narzekać, że kostki, że losowość… hmm zdarzało mi się nie wykorzystać zdolności którejś z kart, sądząc że rzut 1k12+2, 1k6 i 1k4 wystarczy do uzyskania wyniku min.8. Zaskoczenie przyszło po chwili, gdy suma dała 6:(. Trzeba było jednak nie oszczędzać „Blessing of the Gods”… więc czy to naprawdę losowość?
Podsumowanie: gra jest naprawdę dobra, a przede wszystkim oferuje możliwość rozwoju postaci. Jest to przecież jeden z powodów, dla których spotykamy się na sesjach RPG – by przeżywać przygody, prowadząc jednego bohatera, który staje się częścią nas samych. W Pathfinderze występuje ten czynnik, choć oczywiście, w ograniczonym zakresie. Mimo wszystko jednak jest to coś, co pozwala nam, choć trochę, grając w karciankę, rozegrać jednocześnie mini sesję RPG. Jeśli do tego jest jeszcze osoba, która potrafi podczas gry wpleść w nią wątek fabularny, pozostaje tylko uśmiechnąć się i grać.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Dobry, solidny produkt

Właściwie wszystko zostało o tej grze napisane wcześniej. Ze swojej strony chcę potwierdzić, że jest ona rzeczywiście dobra. Jest trochę kombinowania, aby uzyskać, potrzebne nam do wykonania questów, zasoby i trochę uprzykrzyć życie innym graczom, zwłaszcza gdy na planszy zrobi się tłok. Wykonanie na wysokim poziomie, choć (przynajmniej w moim egzemplarzu) zdarzało się, że miałem problem z wyciśnięciem niektórych tekturowych elementów. Poza tym "mały pstryczek" też za wypraskę, którą wszyscy chwalili: nie wiem, może mam jakieś "trefne" koszulki, ale konia z rzędem temu, kto upchnie "zakoszulkowane" karty w odpowiednie przegródki.
Z czystym sumieniem polecam tę grę wszystkim, którzy lubią lekką i szybką zabawę, tym bardziej w świecie D&D.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Dobry, solidny produkt

Grę mam od kilku dni, czas zatem na recenzję.
Wykonanie: w zasadzie wszystkie elementy wyglądają tak, jak można oczekiwać po produktach FFG. Solidne, grube żetony, kafle terenu, plansza i karty. Przyczepić można się nieco do jakości figurek, które mają spore nadlewy, a poza tym przy ich składaniu (tak, niektóre trzeba zmontować :)), nie obyło się bez pomocy pilniczka.
Rozgrywka: za bardzo duży plus uważam fakt, że gracze po wybraniu odpowiednich scenariuszy, rozkładają swoje jednostki na planszy w tajemnicy przed przeciwnikiem. Służą do tego odpowiednie karty, które gracze umieszczają na planszy jednocześnie przed rozpoczęciem rozgrywki. Powoduje to, że zanim przystąpimy do właściwej gry, nie wiemy w którym miejscu i jakie jednostki rozlokował nasz oponent.
Sama gra przebiega szybko i zajmuje ok. 1godz. Nie ma przestojów, nawet w turze przeciwnika możemy zagrywać niektóre karty. Jeśli chodzi o zasady to są one proste, a ich wytłumaczenie osobie, która wcześniej nie grała w Battlelore zajmuje niewiele czasu. Dodatkowo, dla osób nieznających języka angielskiego, tłumaczenie wszystkich kart jest dostępne na BGG.
Podsumowanie: gra Battlelore jest z pewnością pozycją godną uwagi. Jeśli lubicie lekkie gry strategiczne, do tego w klimacie fantasy, to nie macie na co czekać - trzeba kupować.
Ocena końcowa: 4


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Dobry, solidny produkt

Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy po rozpakowaniu gry to jakość wykonania kart - są naprawdę na najwyższym poziomie. Rysunki także znakomicie oddają klimat. Sama gra przebiega szybko i sprawnie. Wbrew temu, co czytałem w opiniach innych osób przed zakupem gry, instrukcja nie jest skomplikowana, trzeba po prostu skupić się na przyswojeniu zasad i potem można spokojnie rozegrać pierwszą partię. Mały minus (stąd ocena 4, a nie 5) daję za to, że mimo kilkudziesięciu kart "przekładek", pozwalających uporządkować karty, dość długo jednak trwa przygotowanie ich do nowej rozgrywki.
Szczerze polecam zakup gry.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Dobry, solidny produkt

Treść tego dodatku obowiązkowo powinna była znaleźć się w podręczniku głównym. Niestety rynek rządzi się swoimi prawami i gracze muszą ponieść konsekwencje takiej polityki firm, czyli kupić podstawkę, a potem wydawać kolejną kasę na dodatki. Oprócz tego Bestiariusz na naprawdę solidnym poziomie.


Dobry, solidny produkt

Tym razem dodatek o Imperium i jego mieszkańcach. Dużo przydatnych informacji, choć mam wrażenie, że można było umieścić je w podręczniku głównym.