Eliandir

Weteran

Zamość

Obserwowani

0 użytkowników

Obserwujący

1 użytkownik

Dobry, solidny produkt

Pamiętam jak przed laty całe dnie spędzaliśmy przy partyjkach w "Magiczny Miecz" wraz z dodatkami wydany przez wydawnictwo Sfera - protoplastę dzisiejszego Talisman: Magia i Miecz.
Do zakupu skłonił mnie głównie sentyment i tęsknota za starymi, dobrymi czasami. Czy powrót do tej klasycznej gry fantasy był udany? W dużej mierze tak. W nowym wydaniu gra prezentuje się pięknie i stylowo. Wykonana jest bardzo dobrze i cieszy oko. I chociaż nadal gra się bardzo przyjemnie, to archaiczność mechaniki daje się momentami we znaki, a przy przedłużających się rozgrywkach wkrada się odrobina nudy i powtarzalności.
Jednakże z czystym sumieniem mogę grę polecić tak fanom "Magicznego Miecza", jak osobom, które z planszowymi grami fantasy nie miały jeszcze do czynienia. Będzie to dobry wstęp do dalszych przygód z bardziej rozbudowanymi grami.

Największym minusem są ceny dodatków do podstawowej wersji gry.


Dobry, solidny produkt

Dodatek, który w swoim zamierzeniu ma przybliżyć MG ten niezbadany do końca fragment kosmosu jakim jest Koronus Expanse i jeżeli chodzi o uzupełnianie lore świata gry czy fluff, to sprawdza się wyśmienicie. Mnóstwo informacji o planetach, obcych, niebezpieczeństwach, plotkach, legendach czy opisy ciekawych antagonistów, na przeciw którym mogą stanąć gracze.
Największą wadą dodatku jest jego ceno w stosunku do objętości - ja rozumiem, twarda oprawa, kredowy papier, full kolor, ale jednak jak na polskie warunki, to dodatek ten (jak i wiele z linii WH40K RPG) kosztuje niewiele mniej niż podstawka.
Polecam każdemu fanowi tak WH40K jak i grającym w Rogue Trader.


Jak dla mnie ideał :)

Jeden z tych dodatków "Must Have" dla fanów Rogue Tradera, którzy chcą przez dłuższy czas prowadzić przygody w tym systemie. Jak to w bestiariuszu, mamy tu opisy różnych dzikich stworzeń zamieszkujących światy Koronus Expanse oraz przestrzeń kosmiczną (np. Void Kraken), a także rozszerzone informacje na temat różnych inteligentnych gatunków Xenos, na które mogą natknąć się gracze w swoich wędrówkach, takich jak: Orkowie, Eldarzy, Rak'Gol czy Yu'Vath. Do tego mamy na dokładkę mały rozdział poświęcony bestiom zamieszkującym Warpa i służącym różnym bogom chaosu oraz generator pozwalający tworzyć nowych przedstawicieli fauny i flory.
Fabularyzowany wstęp do opisu każdego stwora/gatunku niejednokrotnie podsuwa pewne pomysły do wykorzystania na sesjach. Twarda oprawa, klimatyczne ilustracje - wydanie jak zwykle w przypadku FFG świetne. Szczerze polecam ten dodatek.


Dobry, solidny produkt

Jakość wydania, w szczególności zasłonki MG jak zwykle w przypadku FFG jest na najwyższym poziomie. Sam ekran zawiera większość najbardziej potrzebnych tabel, a obrazki z drugiej strony są bardzo klimatyczne. Przygoda dołączona do zestawu w postaci książeczki, a właściwie nawet nie tyle przygoda co taka mini kampania, wydaje się być całkiem przyzwoita i niejednej drużynie dostarczy rozrywki na kilka sesji. Dodatkowo umieszczone na końcu książeczki generatory mogą się przydać do szybkiego konstruowania wrogich statków i ciekawych systemów gwiezdnych.


Dobry, solidny produkt

Od strony technicznej Rogue Trader to świetny produkt. Twarda oprawa, mocne szycie, kredowy papier, full kolor. Księga warta swojej ceny, która oprócz tego, że ma fajną zawartość, to pięknie się prezentuje na półce pośród innych RPGów.

Od strony merytorycznej, to jest dobrze, nawet bardzo, ale jest kilka małych ale. Po pierwsze mimo, że system jest sprzed bodajże 3 lat, to miejscami wieje strasznym oldschoolem rodem z RPGów lat 90-tych (mnóstwo tabelek i rzucania kostkami). Na dobrą sprawę trzymając się wszystkich zasad z podręcznika, to sesja może się w 80-90% sprowadzić tylko do rzucania kostkami w kolejnych testach na wszystko od walki po interakcje społeczne i przebieg fabuły. Nie wiem czy to taka opcja grania dla leniwych, czy wyszło tak niechcący. Drugi zarzut jaki mam do podręcznika jest następujący, skoro jest w nim tyle tabelek i to porozrzucanych po różnych jego częściach, to czemu nie ma na końcu jakiegoś kilku-kilkunastostronicowego zbiorczego zestawienia wszystkich (albo przynajmniej tych najczęściej używanych) tabel. A tak trzeba żonglować stronami w tę i z powrotem, bo jedna potrzebna tabela jest na stronie 63 a druga na 257, a zbiorcze zestawienie tabel było już nawet w takim starym systemie jak MERP (w Polsce wydany jako Śródziemie: Gra Fabularna) - tabelek miał od groma, ale chciało się twórcom umieścić ich zbiór na końcu podręcznika, aby użytkownikom było wygodniej. Trzeci zarzut mam odnośnie indeksu w podręczniku, nie jest on pełny. Zdarzało mi się nie raz, że sięgałem do niego w poszukiwaniu odwołania do strony, na której znajdował się potrzebny mi opis lub zasada, a tu zonk, nie ma tego w indeksie i trzeba szukać na piechotę. Według moich znajomych posiadających m. in. podręczniki do Deathwatcha i Black Crusade, są to bolączki wszystkich produktów z linii WH40K.
Na koniec dodam, że momentami da się odczuć, że pewne rzeczy zostały potraktowane w podstawce po macoszemu, po to by rozwinięcie znalazło się w którymś kolejnym dodatku - ot uroki kapitalizmu :) Zresztą to kolejna cecha, z której FFG jest już znane, wystarczy spojrzeć na to jak rozdrobnili 3 edycję Warhammera Fantasy Roleplay.

Powyższe wady nie są jednak na tyle znaczące by psuły ogólny odbiór podręcznika. Gra jest świetna i daje największe możliwości zarówno graczom jak i MG. Fanom WH40K jak i tym, którzy po prostu lubią dobre gry w klimatach SF/Techno Fantasy mogę śmiało polecić.


Bitewny Biurokrata

Liczba recenzji: 62