Jerzy Bogusławski

Wielki Brat

Gdańsk

Obserwowani

12 użytkowników

Zobacz wszystkich
Obserwujący

11 użytkowników

Zobacz wszystkich

Jak dla mnie ideał :)

Tom Losu, jak sama nazwa wskazuje, skupia się na tych, co w jakiś sposób są związani ze Zmieniającym Drogi =) Nowe archetypy postaci, tona fluffu dotycząca rejonów we Wrzeszczącym Wirze, gdzie wola Architekta Przeznaczenia (z moim personalnym faworytem, światem Q'sal) i przede wszystkim nowe czary - i to nie tylko z domeny Tzeentcha =) Praktycznie każda Mroczna Potęga coś tutaj dostała, do tego dodano nowe kategorie mocy niezależnych (Piromancja, Biomancja, Wyniesione). No i uzupełniono zasady rytuałów =)
A na koniec moja ulubiona część - bestiariusz Necronów. Choć nie związani jako tako z Chaosem, to jednak ich opis jest świetny, a przeciwnicy mocno. Za wadę można co najwyżej poczytać to, że jest on już zgodny ze zmianami z 5. edycji figurkowca - choć nie każdemu to musi przeszkadzać.
Podsumowując - bardzo dobry podręcznik z mnóstwem przydatnych informacji.
Ekipa Rebela jak zawsze bez zarzutu =)


Jak dla mnie ideał :)

Niby miały być trzy gry, niby Deathwatch miał być ostatnim - ale o to jest czwarta gra z uniwersum W40k. Inna niż poprzednie, i to nie tylko z powodu kim są bohaterowie graczy.
Oto teraz twoja drużyna to członkowie drużyny zdrajców ludzkości - Chaos Space Marines lub ludzcy heretycy, walczący na chwałę Mrocznych Potęg. I już na wstępie widać duże zmiany mechaniczne. Teraz nie wybierasz już profesji na dobre i na złe z jej tabelami i ograniczeniami - teraz to tzw. archetyp, dający ci pewne początkowe cechy i talenty. A co z dalszym rozwojem? A teraz możesz kupować co tylko zechcesz! Tak, tak, to nie żart - koniec z tabelami, koszt teraz zależy jedynie od tego jaka Mroczna Potęga ci patronuje (atrybuty, talenty i umiejętności przyporządkowano każdą jakiemuś patronowi [wliczając Niepodzielony Chaos]). Dowolny rozwój postaci daje sporo możliwości, ale też może łatwo zdebalansować drużynę - zwłaszcza, gdy mamy mieszany skład CSM-heretycy o to łatwo.
Zmieniono po raz kolejny działania niektórych talentów, a także pozbyto się części umiejętności, tworząc nowe je zawierające (jak choćby Atletyka, zawierająca kilka umiejętności z dawnych systemów). Arsenał zawarty w tym podręczniku jest chyba największym z dotychczasowych systemów, do tego sama liczba ulepszeń (lub degradacji) broni jest także imponująca. Oczywiście, ponieważ pieniądze nie mają znaczenia, liczy się jedynie Infamia graczy, która zastąpiła także Punkty szczęścia (jej bonus pełni teraz tą rolę, "zużycie" infamii odpowiadające spaleniu PPeka na stałe ją obniża).
Fluffowo podręcznik jest naprawdę bardzo dobry. Perspektywa opisu jest zupełnie inna niż poprzednich, a rejon Wrzeszczącego Wiru (jednego z dwóch sztormów waepu między Ekspansją Koronus a Sektorem Calixis) wygląda naprawdę ciekawie.
To zaledwie część nowości w tej księdze - są jeszcze inne, może mniej zauważalne, ale tym nie mniej równie ciekawe. Polecam więc tą grę - choćby ze względu na zmianę perspektywy. Tak więc zakrzyknijmy razem, bracia - Śmierć sługom Fałszywego Imperatora! Niech galaktyka spłonie!
Ekipsa Rebela jak zawsze bez zarzutu =)


Jak dla mnie ideał :)

Podręcznik rozwijający podstawkę w takim samym stopniu jak Inquisitorial Handbook Dark Heresy, a Into the Storm Rogue Tradera. Dużo nowych opcji dla własnych regimentów, nowe bronie, nowe talenty, nowe -i do tego sławne - już stworzone regimenty (Stalowe Legiony Armageddonu, Atyllianie, Pierwszy i Jedyny z Tanith(!) czy 13. Penalny (!)(!) ). Innymi słowy - więcej i lepiej tego, co było w podstawce. Dodano także nowe rozkazy dla kamratów czy walkę "z siodła". Ogółem - świetny materiał rozszerzający.
Ekipa Rebela na 5 =)


Jak dla mnie ideał :)

Bestiariusz równie dobry jak Mark of Xenos - duży wybór wrogów, bardzo dobry wgląd w Dominium Sewerusa, rozwijający podstawowy opis z podstawki i dający trochę wyobrażenia o tych buntownikach - na deser można nawet odwrócić role i zagrać jako ci rebelianci (przykładowy regiment jest tam też opisany).
Lecz najlepszą rzeczą jest opis reguł formacji - czegoś bardziej zorganizowanego niż horda z innych regimentów, a zarazem mniejszego liczebnie. Jej reguł są zupełnie inne, pozwalają z sukcesem prowadzić walki na taktycznej skali.
Krótko podsumowując - podręcznikowy "must have". Doskonałe uzupełnienie podstawki.
Załoga Rebela jak zawsze na 5 w kwestiach obsługi i infomracji =)


Jak dla mnie ideał :)

Na początek ostrzeżenie - Światy Tokarki (z ang. lathe) to podręcznik, który niewłaściwie zastosowany może zamienić waszych graczy w chodzących "munchkinów" i "powergamerów". Nie żartuję - opisane tam talenty są tak potężne, że odpowiednio rozplanowane bez problemu mogą zamienić zwykłego tech-kapłana w maszynę do zabijania, która pokona nawet większego demona z Ascencion.
A co jest takiego w tym podręczniku, że jest on źródłem takiej potęgi? Oprócz rewelacyjnego opisu wierzeń Adeptus Mechanicus (w tym co bardziej kontrowersyjnych podpunktów z ich "Quest For Knownledge"), ich struktury politycznej w Sektorze Calixis, zajmowanych światów (z moim ulubionym - feudalnym Heterodyna) i skomplikowanych stosunków z resztą imperialnych organizacji mamy tu także nowe profesje takie jak: Karmazynowy Gwardzista (dostępny dla każdego Gwardzisty od 1. rangi) z implantami Mechanicum i późniejszym dostępem do potężnych broni wmontowanych i talentów do tej pory dostępnych tylko dla Tech-kapłanów; Robotnik z Lathe, który może zamienić Siłę z Intem, jeśli aktywuje jakieś urządzenie; tech-zabójca (będący też tech-kapłanem) i kilka innych.
Mało takich silnych karier? To dorzućmy jeszcze talenty: bariera, dająca poziom protekcji równy Sile Woli, działająca tyle rund, ile bonus z SW i przeładowująca się na 01-05. Och, do tego wzmocnione poprzednie talenty tech-kapłanów, dzięki nowym profesjom dostępne dla każdego. Do tego silny sprzęt (jak przystało na Adeptus Mechanicus) wraz z Archeotechem - i już mamy obraz prawdziwej skarbnicy ultrapotężnych rzeczy, które niekontrolowane mogą sprawić, że graczy będzie mógł zabić co najwyżej boss kampanii (bo reszta ich nawet nie draśnie).
Czy więc brać ten podręcznik? Zdecydowanie tak - ale już ostrożnie z wykorzystywaniem. Te wszystkie elementy mogą być rewelacyjną nagrodą dla postaci za trudy, ale dawanie ich zbyt łatwo spowoduje, że będzie trzeba drastycznie podnieść poziom przeciwników w trudny do rozsądnego wytłumaczenia sposób, bo nawet Kosmiczny Marine może nie być tak mocny jak dobrze rozwinięty Karmazynowy Gwardzista z Lathe =)
Załoga Rebela zaś jak zawsze na 5 w kwestii obsługi, informacji i transportu =)


Telvas

Liczba recenzji: 27

Filip

Liczba recenzji: 7

Maciej

Liczba recenzji: 129

Sulejman

Liczba recenzji: 5

Calises

Liczba recenzji: 0

Sebastian

Liczba recenzji: 19

Mmwad

Liczba recenzji: 34

Jakub Michał Mateusz

Liczba recenzji: 83

Kakulus1

Liczba recenzji: 322

Alqua

Liczba recenzji: 78

Tymothy

Liczba recenzji: 209

Bartosz Mroziński

Liczba recenzji: 187

Karagot

Liczba recenzji: 50

Bartosz Mroziński

Liczba recenzji: 187

Headbanger

Liczba recenzji: 13

Alqua

Liczba recenzji: 78

Xandimar

Liczba recenzji: 20

Telvas

Liczba recenzji: 27

Calises

Liczba recenzji: 0

Czincz

Liczba recenzji: 56

Veritas

Liczba recenzji: 8

Magdorda

Liczba recenzji: 0

Augustinus85

Liczba recenzji: 29