Marcin
0 użytkowników
0 użytkowników
Jak dla mnie ideał :)
"Osadnicy z Catanu" - gra, zaiste bliska ideału.
Doskonale zaplanowany czas rozgrywki - między 45 minut a 3 godzinami. Akurat tyle, żeby po solidnej partyjce rozegrać następną a potem iść spać - gra nie dominuje twojego dnia, jest świetną propozycją dla ludzi którzy "coś robią" poza graniem (w przeciwieństwie do np. bardzo dobrej "Gry o tron").
Bardzo dobrze rozplanowana równowaga pomiędzy elementami losowymi a nielosowymi. Gracz czuje że ma wpływ na to co się dzieje (nie tak jak w chociażby "Monopolu"). Wymusza interakcje między graczami ("pozaportowy" handel), jednocześnie nie powodując, że zasady stają się nieważne. No i to co tygrysy lubią najbardziej - planowanie. Osadnicy pozwalają zaplanować, poodkładać, podłożyć świnie, czyli krótko mówiąc pozwalają na swoisty styl grania i taktykę. To olbrzymi plus.
Wady - no cóż jedna rzuca się w oczy bardzo mocno, a to dlatego, że nadrukowana jest czarną czcionką na pudełku. Czemu "z Catanu"? Co to jest do diabła Catan? Moim zdaniem to próba "ufantastycznienia" gry czysto ekonomicznej, z konwencją fantasy nie mającej nic wspólnego. Druga wada - najfajniej gra się w więcej niż dwie osoby (choć i we dwie można).
Stanowczo polecam wszystkim.
