Michał

Obserwowani

0 użytkowników

Obserwujący

1 użytkownik

Szklany Szklak to gra o umiarkowanym poziomie złożoności, sporej interakcji i ogromnych możliwościach. Dość powiedzieć, że w grze mamy dostępnych 15 podwójnych kart akcji i 92 różne budynki, co gwarantuje, że zagranie dwóch identycznych partii jest w zasadzie niemożliwe. Losowość w grze dotyczy tylko wybierania budynków, które są dostępne dla wszystkich graczy, nie ma zatem prawie żadnego wpływu na wyłonienie zwycięzcy.

Gra sprawdza się świetnie na 2 osoby, głównie dzięki pomysłowemu sposobowi doboru akcji. Musimy w pewnych sytuacjach zagrać poza kolejnością akcję, którą zagrał inny gracz, co wymusza ciągłe przewidywanie co zagra przeciwnik, tak żeby korzystając z jego zagrań, jak najwięcej ugrać dla siebie. Z drugiej strony zagranie takiej akcji łatwo może nam popsuć szyki, gdy np. zmuszeni jesteśmy zagrać Budowniczego, a nie zdążyliśmy zgromadzić jeszcze odpowiednich surowców.

Dodatkowym atutem jest niezwykle klimatyczna grafika (z licznymi easter eggs) i solidne wydanie. Plansze graczy i wszystkie budynki oraz elementy krajobrazu zostały wydrukowane na grubej tekturze - niewątpliwy plus dla Lacerty.

Muszę powiedzieć, że dotychczas nie byłem raczej fanem gier Uwe Rosenberga. Za dużo było w nich podobnych elementów i żetonów, a za mało oryginalnych pomysłów na mechanikę gry. Szklany Szlak zdecydowanie jednak zmienia moje spojrzenie na tego autora, oceniam grę na 5+.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Niewątpliwym plusem gry jest mnogość elementów wykonanych w bardzo dobrej jakości oraz wyraźnie wyczuwalny klimat.

Najważniejszą wadą jest natomiast brak oryginalności. Oczywiści fani gier Uwe na pewno dostrzegą wiele drobnych ulepszeń odróżniających Cavernę od dużej i małej Agricoli (np., że w Cavernie zasoby można zdobywać także przez ekspedycje, że możemy hodować owce na łąkach pod warunkiem, że mamy odpowiednią ilość psów, że karmienie robotników jest łatwiejsze itd.), ale podstawowy mechanizm pozostaje ten sam - ciągle jest to typowe worker placement.

Wg mnie szkoda, że autor tworząc osobną grę (i to po takiej cenie) nie zaproponował czegoś zupełnie nowego. Ekspedycje, psy, osły i nowe budynki można było po prostu przygotować jako dodatek do Agricoli.


Jak dla mnie ideał :)

Chyba najlepsza gra planszowa dla pary zaawansowanych graczy. Znakomicie skonstruowana mechanika zapewnia wiele dróg do zwycięstwa, wymagając zarówno dobrego planowania strategii, jak i przemyślenia pojedynczych ruchów. Gra dla 2 osób zajmuje prawie 2 godziny móżgożernej rozrywki, co rekompensuje praktyczny brak klimatu. Oprawa graficzna jest oszczędna, ale estetyczna i przejrzysta.


Jak dla mnie ideał :)

Dodatek, oprócz możliwości gry dla 5 osoby, oferuje także 30 różnych kart, które bardzo ulepszają rozgrywkę. Karty z jednej strony zapewniają odrobinę losowości, co każdą kolejną grę czyni trochę inną, ale też otwierają nowe możliwości zdobywania punktów oraz znacznego ułatwienia znanych z wersji podstawowej działań. Karty z talii odkrywane są stopniowo, co powoduje, że nawet przy grze dwuosobowej zmuszeni jesteśmy co chwilę weryfikować naszą strategię i szybko dostosowywać się do nowych możliwości, które dają odsłonięte właśnie karty. Dzięki dodatkowi Pokolenia stały się grą bardziej dynamiczną, bardziej rozbudowaną i z dużo większą dozą interakcji między graczami. Także dodatek zdecydowanie wart swojej ceny.


Invader

Liczba recenzji: 124