piatek_z_planszowka
0 użytkowników
0 użytkowników
Jak dla mnie ideał :)
Altona vs Hamburg, czyli "Pojedynek miast"
Dwuosobowa gra pełna ostrej rywalizacji.
Gracze przejmują kontrolę nad jednym z miast. Podczas rozgrywki będą walczyć o pełną przewagę w jednym z czterech elementów.
W trakcie swojej tury gracz przesuwa kałamarz na planszy, by wykonać odpowiednią akcje. Produkcja, wymiana towarów, dobieranie kart, sojusze, zakup statków, proces sądowy to tylko część rzeczy, które czekają na Was podczas gry w "Pojedynek miast". O ile rozgrywka jest naprawdę ciekawa i pełna napięć, o tyle zakończenie gry jest jeszcze bardziej intrygujące. Natychmiastowe zwycięstwo odnosi gracz, który spełnił jeden z czterech warunków zatem przy tej rozgrywce obowiązuje pełne skupienie i oczy dookoła głowy 😅
Oczywiście, jeżeli żadnemu graczowi nie uda się zwyciężyć natychmiast, gra również się w pewnym momencie skończy i wówczas wygrana zależy od ilości zebranych gwiazdek.
Plansza i komponenty dobrej jakości, wszystko zamknięte w czterech kartonikach, które mieszczą się w dosyć małym, jak na tak rozbudowaną grę, pudełku.
Jest to gra, która spodobała nam się od pierwszego razu! Wizualnie do nas nie przemawiała. XVI wiek? Nie nasze klimaty.
Ale rozgrywka wciąga totalnie! Mocna rywalizacja na różnych etapach gry, uważna obserwacja ruchów przeciwnika. Wzrok skupiony na planszy i kałamarzu. Przeciwnik przesunie się o jedno pole czy o więcej i zepsuje nasz cały misterny plan? A może wydaje Ci się, że jeszcze tylko dwa ruchy i wygrasz, a gracz naprzeciwko robi combosa i już wiesz, że przegrasz nawet nie dochodząc do martwego sezonu... Piszę i mam przed oczami każdą naszą rozgrywkę 😂 Monice nie udało się wygrać jeszcze ani jeden razu, ale spokojnie, jeszcze się odkuje.
🔹Ilość graczy: 2
🔹Wiek graczy: 10+
🔹Czas gry: 30-45 minut
Jak dla mnie ideał :)
Dzisiaj znowu wracamy do Japonii w czasie XIX wieku 🌸
Naszym celem w grze "Nippon: Zaibatsu" jest pokazanie cesarzowi, że stworzone przez nas Zaibatsu jest najbardziej wartościowe i to właśnie dzięki naszym działaniom Japonia będzie opiewać w dobrobyt.
Całą grę oczywiście zaczynamy od przygotowania. Dzięki insertowi, który znajduje się w pudełku setup jest bardzo szybki i intuicyjny.
Po wybraniu żetonów startowych, które zapewnią graczom odpowiednie zasoby i efekty na początek gry można przystąpić do rozgrywki. Całość trwa 3 Okresy, jednak każdy okres trwa kilka rund, a każda runda składa się z tur graczy. W trakcie gry gracze będą zdobywać punkty. Na koniec każdego Okresu zdobywa się je za wpływy w regionach, a na koniec gry również za rozwój swojego Zaibatsu. Zwycięzcą zostaje gracz z ich największą liczbą 🏆
W swojej turze gracze wybierają jedną z dostępnych dwóch opcji. Mogą wykonać jakąś akcję albo dokonać konsolidacji. Dzięki konsolidacji zyskują bonusy jak i umieszczają jeden z żetonów korzyści, by móc zdobyć punkty na koniec gry za swoje osobiste cele znajdujące się na planszy Zaibatsu.
W trakcie rozgrywki gracze mają sporo akcji do wyboru, z doświadczenia już wiemy, że nie można się zafiksować na jednej z nich, bo raczej nie przyniesie nam to zwycięstwa. Tutaj liczy się różnorodność. Trzeba obrać naprawdę dobrą strategię i obserwować innych graczy, by wiedzieć na czym im zależy. Podczas wykonywania akcji gracze dobierają meple pracowników z planszy głównej i umieszczają ich na swoim Zaibatsu.
Za pomocą wykonywanych akcji można:
🔸przesuwać znaczniki na torze badań i rozwoju lub torze górnictwa
🔸budować fabryki
🔸budować maszyny by udoskonalić pracę fabryki i zapewnić większą produkcję
🔸produkować towary
🔸budować statki i pociągi
🔸 pozyskiwać wpływy na lokalnych rynkach
🔸 inwestować i wypełniać kontrakty
O ile w dwóch pierwszych okresach możemy naprawdę sporo zadziałać, wykonywać akcję za akcją, o tyle po drugim punktowaniu wpływów rozpoczynają się finałowe rundy i zanim mrugnięcie okiem, gra się zakończy. Standardowo każdemu zabraknie jednego ruchu, by doprowadzić do swojej wygranej 😂
Oprócz gry podstawowej, w pudełku znajdują się dwa moduły:
🔻Zaawansowane fabryki
🔻Wspólne cele
które dają nam możliwość zdobycia dodatkowych punktów i dzięki czemu mamy jeszcze większą różnorodność rozgrywek.
Nie będziemy oszukiwać, nie od razu zdecydowałyśmy się na kupienie tej gry, ale gdy już do nas dotarła, nie żałowałyśmy w żadnym momencie. Jest duża, ale posiada również bogatą zawartość. Zresztą wystarczy spojrzeć już na samo pudełko, to złoto przyciąga co nie? 🤩
W naszej kolekcji posiadamy Edycję imperialną i nie zamieniłybyśmy jej na żadną inną.
Gra na nas zrobiła bardzo pozytywne wrażenie. Wizualnie, jak i sama rozgrywka. Wszystkie elementy gry są wykonane bardzo starannie, nie mamy zastrzeżeń właściwie do żadnego z nich. Zagłębienia w odpowiednich miejscach na planszy Zaibatsu to świetne rozwiązanie, dzięki temu nic na planszy się nie przesuwa.
Wiele razy grałyśmy w dwie osoby i mimo, że gra wygląda na taką, która zabiera dużo czasu to wcale tak nie jest. Jeden raz nawet zagrałyśmy dwa razy pod rząd, a zazwyczaj te dłuższe gry euro męczą nam głowy już po jednej rozgrywce (pozytywnie!).
W pełnym składzie też gra się bardzo dobrze. Jest większa przepychanka na planszy np przy pozyskiwaniu wpływów, ale dzięki temu gra dostarcza jeszcze więcej emocji, a gracze muszą mocniej wysilić swoje szare komórki, by doprowadzić do swojego zwycięstwa. Różnica punktowa na koniec gry była naprawdę niewielka. Taki mały spoiler, na pewno od samego początku trzeba skupiać się na żetonach korzyści, bo zazwyczaj nie jesteśmy w stanie umieścić ich we wszystkich miejscach. Trzeba poświęcić coś na korzyść innego celu osobistego. Jednak jeśli będziemy z tym zbyt długo czekać, może być tak, że nie zdążymy ich umieścić tam, gdzie byśmy chcieli 🤐
Nie jesteśmy w stanie się wypowiedzieć na temat trybu solo, bo nigdy takowego nie sprawdzamy podczas rozgrywki, ale jest, jeżeli ktoś miałby ochotę zagrać w "Nippon: Zaibatsu" samemu.
Gra dołączyła do grona tych, którym nie powiemy nie, jeśli ktoś zaproponuje by właśnie ona wylądowała na stole.
🔹 Ilość graczy: 1-4
🔹 Wiek graczy: 15+
🔹 Czas gry: 60-120 minut
W porządku, bez rewelacji
Wciel się w paryskiego artystę i twórz arcydzieła 🖌️
"Bohema" to gra, która od początku robi bardzo dobre pierwsze wrażenie, głównie wizualnie. Ilustracje, klimat życia artysty i ogólna stylistyka są często chwalone w recenzjach i faktycznie trudno się z tym nie zgodzić. To jeden z tych tytułów, które na stole wyglądają dobrze i budują fajny klimat, a w zawartość to tylko parę kart i plansze graczy.
Kiedy zaczynamy grać okazuje się, że pod ładnym wyglądem kryje się dość klasyczna mechanika. Rozgrywka opiera się głównie na budowaniu talii i zarządzaniu kartami, dokładaniu ich, łączeniu symboli i wykorzystywaniu zależności między nimi. I właśnie to było dla Magdy największym problemem. Ta gra pokazała, że mechanika, w której jedna karta wpływa na drugą i trzeba budować między nimi spójność, po prostu nie jest jej ulubioną.
Odniosłyśmy wrażenie, że gra polega głównie na łączeniu symboli i układaniu kart w odpowiedniej kolejności i mimo że istnieje możliwości zagrania różnymi sposobami to całość gry to bardzo schematyczna rozgrywka.
Momentami trzeba się nagłówkować jak najlepiej zagrać swoje karty z ręki i wykorzystać efekty tych kart.
W grze jest dość duża losowość i spora frustracja związana z kartami negatywnymi, czyli kartami udręk, które potrafią skutecznie psuć plany. Gdy zbierzemy ich dużo, nie da się iść do przodu, bo ciągle któraś z nich nas blokuje.
Ogólnie gra działa poprawnie i jest w porządku. Mechanicznie działa, zasady są dość łatwe do zrozumienia, a pierwsze partie mogą być nawet przyjemne. Problem w tym, że nie ma tu nic nowego, to raczej bezpieczny zwyczajnie działający deckbuilder niż coś, co zostaje na stole na długo.
Jeśli ktoś lubi zarządzanie kartami, budowanie zależności i kombinowanie może się mu spodobać.
Magdzie ta gra pokazała, że ten typ gier jej raczej nie leży, dla Moniki "Bohema" jest po prostu ok. Oczywiście wszystko zależy od gustu i tego co kto lubi. Gra nie jest zła, ale nie jest to tyułu, który jakoś szczególnie zachwyca.
🔹Ilość graczy: 1-4
🔹Wiek graczy: 14+
🔹Czas gry: 45-60 minut
Jak dla mnie ideał :)
Gwiazdy zdobią nocne niebo tworząc przepiękne gwiazdozbiory ✨
Oprócz nich na niebie znajdują się również satelity i pulsary, i te właśnie obiekty znajdziecie również w najnowszym dodatki do "Odkrywców Nocnego Nieba" czyli "Satelity i pulsary".
Jeżeli chcieliście wycisnąć z tej gry jeszcze więcej to wydawnictwo wychodzi Wam naprzeciw.
W pudełku znajdują się trzy moduły:
🛰️ Satelity
🟣 Pulsary
🎴 Karty zmiennych warunków
W dwóch pierwszych modułach zmieniamy mapy z podstawowych na te z satelitami/pulsarami. Przebieg gry się nie zmienia jednak każda z tych wersji ma odmienną punktację.
Kart zmiennych warunków można używać w każdej wersji gry, również podstawowej. Przed rozpoczęciem każdej rundy wykładacie jedną kartę na stół. Zapewniają one dodatkowe punkty po spełnieniu określonych na nich warunków.
W dodatku otrzymujemy również 5 nowych pisaków, gdyby te poprzednie potrzebowały reanimacji 😂
Gra podstawowa zapewnia naprawdę świetnie spędzony czas przy stole, a ten dodatek jeszcze bardziej go rozwija. Dzięki modułom mamy trochę 3w1 😀 Magdzie podoba się najbardziej wersja z satelitami, dla Moniki karty są najlepszą opcją, ponieważ można ich użyć w każdym module. W przypadku satelit i pulsarów trzeba się nieco bardziej skupiać przy nakładaniu swoich konstelacji, by móc zebrać jak najwięcej punktów.
Czy dodatek jest potrzebny do gry podstawowej? Oczywiście, że nie.
Czy warto go zakupić? Oczywiście, że tak!
Powiew świeżości i delikatne rozbudowanie gry (ale bez przesady) jak najbardziej na plus.
🔹Ilość graczy: 1-5
🔹Wiek graczy: 10+
🔹 Czas gry: 30 minut
Jak dla mnie ideał :)
Masz ochotę wcielić się w rolę detektywa i rozwiązać zagadki kryminalne? 🔎
"Kroniki zbrodni: edycja specjalna" to gra detektywistyczna, która łączy planszówkę z aplikacją mobilną i elementami VR.
Wspólnie wcielacie się w śledczych i próbujecie rozwiązać sprawę kryminalną krok po kroku, przesłuchując świadków, analizując dowody i odwiedzając różne miejsca. Wszystko to w rewelacyjnym klimacie!
Rozgrywka opiera się na aplikacji, która jest naszym głównym narzędziem. W niej należy wybrać scenariusz, sugerować się wskazówkami i jak najszybciej działać skanując kody QR znajdujące się na kartach postaci, przedmiotów i lokalizacji.
Każdy skan kodu QR daje nam nowe informacje. Czy dana osoba coś wie? Gdzie była? Jakie ślady można znaleźć w danym miejscu?
To gracze podejmują decyzję, gdzie się udać, kogo przesłuchać i jakie dowody zeskanować, by dowiedzieć się więcej.
Bardzo fajnym dodatkiem są okulary VR, można je założyć na telefon albo po prostu użyć telefonu i rozglądać się, żeby obejrzeć miejsce zbrodni w 360°. To naprawdę zwiększa zabawę do maksimum, bo czujecie się jakbyście faktycznie byli na miejscu zdarzenia i szukali dowodów na własną rękę.
Zagadki są różnorodne i wcale nie należą do łatwych. Trzeba łączyć informacje z różnych źródeł, zwracać uwagę na szczegóły i czasem cofać się do wcześniejszych tropów. Satysfakcja z rozwiązania sprawy jest naprawdę duża.
W naszym przypadku gra szybko nas wciągnęła i nie mogłyśmy się oderwać. Grałyśmy w dwie osoby i uważamy, że najbardziej optymalna liczba, w pełnym składzie mógłby panować zbyt duży chaos.
Jest bardzo klimatyczna, idealna dla osób, które lubią współpracę, dedukcję i poczucie bycia prawdziwym detektywem. Okulary i aplikacja robią tu ogromną robotę i sprawiają, że to coś więcej niż klasyczna planszówka.
🔹Ilość graczy: 1-4
🔹Wiek graczy: 12+
🔹Czas gry: 60-90 minut


-90x90-ffffff-jpg.webp)

