Morte - recenzje

Dobry, solidny produkt

W tej grze naszym zadaniem jest odchodowywać nasze stworzonka, żeby rozwijały się i ciągle dostosowywały się do zmieniającego środowiska (czyli do stworzeń innych graczy ;) ).
Czasami urosną do gigantycznych rozmiarów, czasami wyrosną im płetwy i zaczną pływać. Nieraz w niebezpiecznym środowisku pełnym drapieżników staną się jadowite lub też same staną się drapieżcami, żeby pożreć swoich konkurentów (lub też swoich współbratymców).

Pod względem wykonania - grafiki proste, estetyczne, ani nie rażą, ani nie zachwycają. Jest ok.

Zasady tłumaczy się w miarę szybko, bo pierwszej turze każdy już wie o co chodzi i ma pomysł na to, co zrobić ze swoimi pupilami.

Co do samej rozgrywki - jest dynamiczna, wszystko się zmienia, z tury na turę musimy kombinować, żeby nasze jaszczurki były dobrze wykarmione i przeżyły jak najdłużej. I tu pojawia się problem. O ile w grze dwuosobowej partie mijały przyjemnie i w miarę dało się coś wykombinować, o tyle odnoszę wrażenie, że przy trzech osobach ciężko w ogóle coś zaplanować, a przy czterech pojawia się chaos. Instrukcja podpowiada, że można grać nawet do ośmiu osób z dwoma zestawami kart, ale wolę nie wiedzieć co wtedy by się działo ;).

W grze występuje wszechobecna losowość (rzuty na ilość jedzenia w puli, dociąg kart) dlatego czasami da się odczuć narastającą frustrację w graczach, którzy nie mają jak wyjść z kart, bo co chwilę ktoś pożera / zagładza ich stworzonka.

Koniec końców - gra przyjemna i ciekawa. W tej kategorii cenowej, dobry wybór.
Polecam do pogrania w gronie 2 - 3 osób.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

W porządku, bez rewelacji

Mam do tego produktu bardzo mieszane odczucia.

Z jednej strony gra nieraz pojawiała się na imprezie, wprowadzając jaskiniowy chaos i dyskusje rodem z prehistorii, dając wszystkim dookoła kupę śmiechu i radości.

Z drugiej strony - gra przejada się bardzo szybko i po jednej, dwóch partiach większość ludzi nie ma więcej ochoty na kolejne konwersacje.

Moim zdaniem cena jest zbyt wysoka w porównaniu do regrywalności gry i czasu w jakim zostaje ona na stole (który w moim wypadku bardzo często nie przekraczał 10 minut).


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Jak dla mnie ideał :)

SmallWorld posiadam już niemal od dwóch lat. Przez ten czas udało mi się rozegrać wiele partii w większym i mniejszym gronie.
Co mogę powiedzieć o tej grze:

Plusy:
+ przepiękne grafiki, budujące urokliwy klimat - kolorowa mapa, zabawne rysunki ras
+ zasady gry tłumaczy się w kilka minut, po pierwszej rundzie wiadomo z "czym to się je"
+ skalowalność - przyjemna na dwie osoby, bardzo dobra na 3-4. Jednak przy pięciu osobach robi się trochę ciasno i trzeba nieraz czekać dłużej na swoją kolej (szczególnie jeżeli jest kilka nowych osób)
+ wygodna wypraska do przechowywania ogromnej ilości żetonów, plansze nie latają po pudełku
+ mnogość kombinacji

Minusy:
- polska wersja językowa nie każdemu może przypaść do gustu z racji dziwnego "wydźwięku" niektórych zestawów bitewnych (Konne Czarnoksiężnicy, Uduchowione Ludzie)
- można odnieść wrażenie, że niektóre początkowe zestawy bitewne są mocniejsze od innych, przez grający nimi gracz może uzyskać szybką przewagę
- cena jest dość wysoka, jednak zawartość pudełka i ilość dobrej zabawy rekompensuje ją w zupełności

SmallWorld jest przyjemną grą, doskonale nadającą się do "zarażania" planszówkami nowych osób, które nie miały wcześniej z takowymi większej styczności.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Gra jest przepiękna. Wspaniałe wykonanie, miodne grafiki tworzą przyjemny klimat.
Bardzo cenię sobie gry, które posiadają w pudełku wpraskę pilnującą porządku i ładu i ten produkt się do takowych zalicza. Wszystko jest ładnie poukładane.

Póki co testowałem rozgrywkę na dwie osoby. Gra się szybko i lekko. Sądziłem, że początkowy wybór kart będzie nudną koniecznością. Nic bardziej mylnego! Budowanie bibliotek na trzy najbliższe lata sprawiło masę frajdy :). Sama rozgrywka potrafi zaskakiwać, gdy np. przeciwnik przegrywając cały pierwszy rok, na drugim wyciąga kombo, przez co przeskakuje nas o dobre 30 punktów :D.

Wyłapałem też kilka niedociągnięć. Bodajże na dwóch kartach zauważyłem inną "brzydką" czcionkę w ich tytule na pojedynczych polskich znakach. Niby nic, ale trochę poraziło mój zmysł estetyczny. W instrukcji w podsumowaniu zasad, jeden z paragrafów jest po francusku. No i oczywiście nieszczęśliwa karta Onysa. Koniec końców - nic wielkiego co mogłoby w dużym stopniu zepsuć rozgrywkę :).

Bez dwóch zdań mogę polecić tę grę. Pod względem cena-wykonanie-radość z rozgrywki wypada bardzo dobrze.


Dobry, solidny produkt

Instrukcji nie będę komentował, bo jej przypadek został wystarczająco "omówiony" przez moich poprzedników. Jedynie co mogę poradzić: poszukajcie na YT a znajdziecie dosadne wytłumaczenie zasad (które wbrew temu co mówi instrukcja są banalnie proste).

Co do rozgrywki - testowana w wariancie na dwie oraz trzy osoby. Na dwie osoby grało się dość słabo, nie można za wiele pokombinować. Za to przy trzech osobach zaczyna się robić już ciekawiej i można wbrew pozorom troszkę pogłówkować, żeby podebrać kartę przeciwnikom. Gra oferuje również alternatywne zasady w postaci misji czy też kart straży miejskiej. Misji jeszcze nie udało mi się przetestować (choć nie słyszałem o nich chwalebnych opinii), za to straż miejską jak najbardziej polecam.

Sama gra jest przepięknie wykonana, mimo niektórych błędów (chociażby wspomniane pomylone symbole siły politycznego i militarnego arkanum).

Koniec końców - zaraz po zakupie byłem lekko rozczarowany. Sporo błędów rzuciło się do oczów, instrukcja przeraziła, gra na dwie osoby nie porwała. Jednak po kilku kolejnych partiach rozjaśniło się troszkę, a mój stosunek do gry zdecydowanie się poprawił :). Lekka, ładnie wykonana karcianka za cenę 27 zł.? Jak najbardziej polecam.


Planszówka kupiona "na szybkości" przed świątecznym wyjazdem do domu. Jestem na świeżo po kilku rozgrywkach i chciałbym podzielić się wrażeniami.

Po rozpakowaniu gry, przeczytaniu instrukcji i przyjrzeniu się grafikom pierwszym skojarzeniem było: "stara dobra Magia i Miecz plus kilka ciekawych bajerów". I w gruncie rzeczy tak też było :P.

Zacznijmy od plusów:
+ ciekawy pomysł z misjami
+ rozwój postaci: rozwój statystyk, dodatkowe umiejętności
+ sporo zaklęć
+ walka dystansowa
+ dynamicznie budowana mapa
+ spora interakcja między graczami (ostrzeliwanie wroga na mapie >:D )

I garści minusów:
- instrukcja ( z jednej strony sporo przykładów, z drugiej po jej przeczytaniu nadal pozostaje kilka niejasności)
- misje w pewnym stopniu są uzależnione od ułożenia mapy, przez co czasem mogą zbytnio przyspieszyć rozgrywkę (niekoniecznie na korzyść)
- w niektórych rozgrywkach da się odczuć brak zbalansowania - na początku mamy problemy z przeżyciem, zaś po kilku rozwinięciach wygrywamy wszystko bez problemu i gra staje się banalna
- w zaklęciach bywają irytujące sytuacje, kiedy mamy pełno wzmocnień do magicznych stworzeń i ani jednego takiegoż stworzonka :P

Gra się przyjemnie, rywalizacja jest odczuwalna. System tur i walk oraz ich podział na fazy początkowo może przerażać, ale w rzeczywistości jest prosty, a rozgrywka przebiega niezwykle płynnie. Jestem mile zaskoczony rozwojem postaci, który pozwala na odmienny styl gry, każdą z nich. Czasem boli niezbalansowanie, ale jak do tej pory przytrafiła mi się tylko jedna taka rozgrywka.

Koniec końców grze przyznaję mocną 4 i polecam wszystkim - starzy wyjadacze i początkujący poszukiwacze przygód znajdą tu coś miłego dla siebie :).