dreamer36 - recenzje

Miałem przyjemność grać jeszcze w wersję wydaną przez Wydawnictwo Sfera. Najnowsza edycja wprowadza ładną, sztywną planszę, plastikowe figurki, plastikowe żetony, plastikowane karty. Ale to co najważniejsze - klimat i grywalność pozostały na tym samym poziomie. Jest to cały czas stara, dobra Magia i Miecz, która pomimo faktu, że mechanicznie jest bardzo uboga, mega losowa i w sumie raczej z tych "nudniejszych", potrafi przyciągnąć u mnie znajomych na długie godziny przy coli i pizzy, a brak skomplikowanych zasad pozwala spokojnie prowadzić rozmowy bez pełnego skupienia na planszy i knucia wydumanych intryg. Grę oceniam na 4/5


Gra jest rewelacyjna - moja ocena 5/5!

Po pierwszym przeczytaniu instrukcji, wygląda na dość skomplikowaną, ale już pierwsza rozgrywka udowadnia, że zasady można załapać w trakcie pierwszej partii.

Proste zasady nie oznaczają jednak prostej gry. Sytuacja na planszy zmienia się bardzo dynamicznie, stąd trzeba naprawdę się skupić i współpracować z innymi, żeby udało się wygrać.

Jakość elementów na wysokim poziomie, chociaż karty mogłyby być trochę grubsze (trzeba je bardzo często i dokładnie tasować).

Czas rozgrywki waha się od 60-90 minut. Polecam wszystkim!


Jak dla mnie ideał :)

Fanem ALCHEMIKÓW jestem od dawna, więc z niemałymi wypiekami na twarzy otwierałem pudełko, czytałem instrukcję, wyciskałem żetony.... aż nadeszła upragniona pierwsza partia....

Ale od początku - gra to pakiet 4 dodatków. Trzy z nich urozmaicają podstawkę, wnosząc mniej lub więcej drobnych elementów (w tym dodatkowy sposób eliminacji i dedukcji wzorów alchemonów). A to mamy dodatkowy typ publikacji, zmienne co rundę pola kolejności lub różne pakiety startowe dla każdego gracza. Miła odmiana dla ludzi ogranych z podstawką, nie wymagają zbytniego dodatkowego tłumaczenia zasad - po prostu więcej urozmaicenia tam, gdzie w podstawce były konkretne zasady....

Natomiast 4 dodatek - Królewski Golem - to jest rozszerzenie pełną gębą. Rozbudowane zasady, dodatkowe elementy do odkrywania - jednym słowem więcej tego, co w ALCHEMIKACH jest najlepsze. Nie będę rozpisywał szczegółów zasad, ale jest naprawdę co robić i nad czym główkować.

Jakość analogiczna jak w podstawce - grube plansze, dodatkowe kartoniki i żetony - wykonanie stoi dalej na najwyższym poziomie. Całość zamknięta w ładnym pełnowymiarowym kartonowym opakowaniu.

Podsumowując - pudełko pełne dodatkowej zawartości, wybierając dodatki można bardziej lub mniej urozmaicić i skomplikować zasady. Jak dla mnie - obowiązkowy zakup dla każdego fana podstawki. Ponadto cena, wg mnie, jest naprawdę atrakcyjna biorąc pod uwagę mnogość zawartości. POLECAM!


Dobry, solidny produkt

Moja pierwsza "poważna" planszówka - po ogarnięciu zasad (co niestety zajęło kilka rozgrywek) jest to gra rewelacyjna. Złożoność mechanik może odstraszyć, ale dzięki temu gra nie zamyka nas w sztywnych ramach działania i daje nam pewną dowolność w prowadzeniu rozgrywki. Jakość wykonania, klimat dosłownie wylewający się z planszy, uczucie zaszczucia - w tej grze to wszystko stoi na najwyższym poziomie. Losowość pojawiania się potworów (już na starcie możemy dostać "masakratora") powoduje, że rozgrywka jest bardzo emocjonująca.

Jak każda planszówka, tak i tak ma swoje wady: złożoność zasad i czas rozgrywki wraz z rozłożeniem (zapomnijcie o szybkiej partyjce na imprezce) jest tutaj głównym czynnikiem. Wg mnie gra wymaga w miarę stałej ekipy do grania, żeby nie trzeba było tłumaczyć komuś zasad za każdym razem, gdyż i tak w jedną partię ich nie ogarnie, a do kolejnej "za jakiś czas" wszystko zapomni" - trzeba grać w miarę regularnie z tymi samymi ludźmi, żeby wycisnąć z gry 100%.

Podsumowując - rewelacyjna gra, jednakże nie dla początkujących i zdecydowanie nie dla fanów macek i wszechobecnej zagłady


Wraz z podstawową wersją EUROPA - znaleźliśmy z żoną ten dodatek pod choinką... Podstawka już nas wgniotła w podłogę, a ten dodatek przebił nas do piwnicy :) W większości gramy we dwójkę, więc Szwajcaria jest idealną dla nas mapą i na dwie osoby jest zdecydowanie bardziej emocjonująca i ciaśniejsza. Indie, z mechanika dodatkowych punktów za "pętle" zmusza do niezłego główkowania i kalkulacji oraz analizy ruchu przeciwnika, ale na dwie osoby jest za dużo miejsca i dość łatwo tworzyć pętle dla dodatkowych punktów. W sylwestra będzie test we cztery osoby - powinno być zdecydowanie trudniej i bardziej emocjonująco.

Podsumowując - mogę polecić dodatek z czystym sumieniem. Dwie nowe mapy, dodatkowe mechaniki, które wcale nie utrudniają zasad, a jedynie urozmaicają grę, nowe karty - to wszystko znajdziecie w tym dodatku. Jak dla mnie - absolutny "must have" dla lubiących "ticketa" :)


Gra znaleziona pod choinką :) Od razu po Wigilii zasiedliśmy z żoną, aby wypróbować. Zasady opanowaliśmy po jednokrotnym przeczytaniu instrukcji i po 5 minutach przygotowań zasiedliśmy do pierwszej partii... i jak się okazało nie ostatniej tego wieczoru i jednej z wielu przez całe święta :) Gra jest rewelacyjna, bardzo wciągająca no i idealna do późnego zasiadania na szybką partię. Mało negatywnej interakcji, idealna porcja "główkowania", świetne wykonanie oraz emocje do samego końca "kto wygrał" - jedna z najlepszych pozycji jakie mieliśmy ostatnio na stole. Polecam wszystkim, zarówno początkującym jak i doświadczonym graczom, starym i młodym, kobietom i mężczyznom. jak dla mnie 11/10 :)


Dobry, solidny produkt

Klasyka sama w sobie - bardzo proste zasady, niepowtarzalność rozgrywek (poprzez losowanie bohaterów i przetasowanie kart przygód nie ma szans na powtórkę), szybko się rozkłada, można grać bez negatywnej interakcji, więc zajmie niejedno rodzinne popołudnie. Na komunię dostałem II ed., potem kolejne dodatki za "szkolne osiągnięcia" (:-P) i naprawdę spędzaliśmy z kolegami i rodziną wiele godzin nad planszami. 4 ed. ma to samo "coś", co przyciąga jak magnes, ale wykonanie jest o kilka klas wyżej (gra jest po prostu piękna - figurki ładne, można poamlować, kolorowe karty, gruba plansza).

Niestety, nie ma gry idealnej, toteż i Talisman ma ich kilka:
1) jeżeli gracze nie grają dynamicznie i agresywnie (w stosunku do siebie czy świata), to po 2h rozgrywki zaczyna być nudnawo;
2) sama podstawka nie ma szans na więcej niż 2 osoby - karty przygód szybko się kończą, gra staje się powtarzalna, przez co nudna,
3) mimo wszystko, jak każda planszówka, są osoby, które po prostu tej gry nie lubią....

Grę polecam każdemu - rodzinom, parom, na imprezę (tylko nie za dużą), wyjadaczom i nowicjuszom. Na pewno zapewni wszystkim nie lada rozrywkę niejednego wieczoru.


Jedna z fajniejszych gier imprezowych! Dynamiczna rozgrywka z elementami główkowania, super interakcja pomiędzy graczami, banalne zasady, które można wytłumaczyć dosłownie w 5 minut. Jeszcze nie zdarzyło nam się, aby po 1-2 partiach ktoś zrezygnował mówiąc "nie podoba mi się". Co ważne na imprezach i wyjazdach, gra zajmuje bardzo mało miejsca i równie mało wymaga do rozgrywki.

Minusem jest oczekiwanie na kolejną partię przy szybkim odpadnięciu (ale kibicowanie tez potrafi być fajne) oraz ewentualnie klimat westernu, który nie każdemu przypadnie do gustu (u nas to akurat nie jest problemem).


Wykonanie, grafiki, klimat, zasady, mechanika - wszytko na 5, ale...

No właśnie - największa frajda z grania Draculą. Natomiast granie łowcami potrafi trochę znudzić (zwłaszcza Draculę, który czeka, aż 4 graczy podejmie decyzję co robić), Jeżeli gracz grający Księciem Ciemności jest wystarczająco sprytny - gra zaczyna nie być emocjonująca. Nie wspomnę o sytuacji, kiedy jeden z graczy zdominuje pozostałych w planowaniu ruchów i taktyki....

Gra ma w sobie "to coś", jednak czasem "to coś" ginie w zawiłościach planowania przez 4 graczy, którzy nie raz pokłócili się w trakcie rozgrywki o to, co będzie najlepsze. Natomiast granie w mniejszym gronie po prostu jest bez sensu (Dracula vs. gracz kontrolujący 4 łowców - gra traci cały smaczek interakcji i wspólnego planowania).

Ogólnie oceniam grę na 4, jednak na pewno nie jest to pozycja dla każdego.


Świetna, dynamiczna gra kooperacyjna. Poziom trudności wyróżnia ją na tle innych gier, a losowość odgrywa tutaj znaczną rolę.

Plusy:
+ wykonanie i grafiki
+ szybka, dynamiczna rozgrywka (można rozegrać kilka partii w 2-3 godziny)
+ unikatowa mechanika
+ wymaga całkowitego skupienia i kooperacji wszystkich graczy
+ stosunek cena:frajda na bardzo wysokim poziomie

Minusy:
- im mniej graczy tym mniejsza szansa na wygranie (na 2 jeszcze ani razu nie udało mi się wygrać), źle zbalansowane skalowanie trudności wraz ze zmianą liczby graczy (właściwy poziom trudności jest dla 4 osoób)

+/- w zależności od preferencji:
- mega losowa (rzuty kostką, dobieranie duchów)
- bardzo wysoki poziom trudności

Podsumowując, gra jest naprawdę godną uwagi i polecenia, ale nie dla każdego, a już na pewno nie jako wstępniak do planszówkowego hobby.


Rewelacyjna gra na spotkania ze znajomymi! Dwa warianty zasad - łatwiejszy i trudniejszy, pozwalają dostosować poziom skomplikowania do towarzystwa, w którym gramy. Po dwóch grach rozgrywka staje się już w pełni zrozumiała, a przez to jeszcze bardziej emocjonująca. U mnie na stoli gości regularnie, w różnym towarzystwie, i jeszcze nigdy nie spotkałem się z negatywnym odbiorem gry.

+ dwa warianty zasad (bardziej i mniej skomplikowany)
+ wykonanie (bardzo wysokiej jakości elementy)
+ używanie aplikacji na telefon w trakcie rozgrywki
+ wymaga niezłego główkowania, żeby rozszyfrować wzory poszczególnych składników (ale nie trzepie za bardzo mózgu)
+ wciągająca i emocjonująca rozrywka (do ostatniej rundy nie wiadomo na 100% kto wygra)
+ czas rozgrywki (90 minut to idealnie żeby nie zanudzić towarzystwa)

- czas rozkładania (oj trzeba z 30 minut)
- jak się potrąci swoją tablicę ze wzorami to żetony od razu wypadają, a ciężko odtworzyć wszystkie wyniki, które się otrzymywało w trakcie rozgrywki

+/- nawet w łatwym trybie gra jest dość skomplikowana (ale tylko na początku)

Polecam wszystkim, zarówno tym bardziej doświadczonym, jak i tym początkującym.