Tomasz "Watson" W. - recenzje

Kości obłędne. Mam je od lat, i zawsze łatwo odczytywałem wynik. Piękne. Prawdziwa kościana sztuka.


Książka całkiem niezła, nie jest to może ideał, albo wybitne arcydzieło, ale kawał dobrej roboty. Czyta się przyjemnie, jedyne co razi w oczy, to fakt, iż książka wydaje się odrobinę chaotycznym zlepkiem kilku opowiadań, które czasem mają znikomy wpływ na fabułę.

Ale dla wrócenia w świat wiedźmina warto przeczytać, warto też dla całej masy nawiązań do sagi i opowiadań.


Jestem w posiadaniu owego zestawu. Zapakowany pancernie.
Figurki wyjątkowo niewielkie, ale da się pomalować, wykonane w miarę dokładnie.
Największym problemem jest to, że konie trzeba przyczepić do podstawek. Podstawki te to kompletna tragedia, która zepsuła mi radość z fajnych figurek. Ale podobno teraz konie fabrycznie mają podstawki zamontowane, więc chyba problem znikł.


Gra wciągająca, klimatyczna. Niektóre grafiki ładniejsze od innych, ale generalnie warto.


B-wing to czołg. Nie grałem nim, grałem tylko przeciw niemu. Po paru minutach wyzwala prawdziwą panikę i żadzę zniszczenia. Jeśli dowali się parę ulepszeń, myśliwiec jest nie do zatrzymania.


Gra jest świetna. Genialnie rozwiązane manewry, latanie, bitwy ksmiczne. Najlepiej gra się w grupę ok. 6 kumpli, kiedy każdy kieruje jednym statkiem. I ta niepewność, czy kumpel wleci w twojego x-winga... Drogie, ale zdecydowanie dopracowane.


Genialna gra - prosta, rodzinna. Nie jest to może wybitna gra dla doświadczonych graczy, ale osobiście lubie zagrać w Farmera z rodziną. Świetna dla młodszych, wiem z autopsji - jak byłem w podstawówce to na świetlicy grałem w to jak nałogowiec :)


Proste, łatwe, rodzinne. Mało miejsca zajmuje, lekkie. Nic więcej dodawać chyba nie ma sensu.


Fajna gra, emocje podczas wyciągania klocków wielkie. Proste, ale nie łatwe. Trzeba nastawić się na hałas i odsunąć delikatne rzeczy spod wieży.


Przygoda jest całkiem niezła. Osobiście nie poprowadziłem jej całej, ma jednak wielką, wspaniałą zaletę. Nawet jeśli jej się nie poprowadzi, kampania zawiera tony motywów i pomysłów na przygody. Rozpisane dziesiątki BN-ów z historią lub bez niej, gotowe grupy potworów z gotową taktyką. Warto, szczególnie dla tych statystyk. Dodatkowo, nie jest to cieniutka broszurka, jak wiele przygód gotowych; jest to gruba książka, o objętości zbliżonej do objętości podręcznika do tego świata (Greyhawk, jakby ktoś nie wiedział). Polecam, głównie ze względu na mnogość pomysłów i statystyk wewnątrz.


Podręcznik świetnie napisany. Łatwo wczuć w klimat dobrego postapo. Mechanika dość skomplikowana, ale da się zrozumieć. Świetne mechanizmy chorób, fajnie opisana broń. Książka dobrze wykonana, gruba. Jeśli ktoś lubi te klimaty to szczerze polecam. Dodatkowo wesprze się polski przemysł erpegowy xD.


Wrzutka, że książka jest dlz dorosłych to raczej chwyt marketingowy. Podręcznik daje dużo pomysłów na przygody, pomaga w stworzeniu odrażającego, plugawego przeciwnika. Nie ma tu jakiś wielkich pokładów przemocy, seksu, okaleczonych ciał itd. Grafiki czasem paskudne, ale nic nadzwyczajnego. Ot, pomysłowe, dobre przedstawienia złych postaci. Można się obyć bez tej książki, choć okładka ładnie się prezentuje, a nowe pomysły zawsze się przydają.


Są tu wszystkie informacje, świat jest ciekawy, choć nie wszystko w nim mi się podoba. Książka jest spora, pomysłów na przygody jest na tony. Wykonany starannie i solidnie, mimo częstego wertowania trzyma się idealnie, tylko rogi się pozaginały, co jest normalne. Błędów w tłumaczeniu nie znalazłem, czcionka, układ strony i barwy dobrane są tak, że łatwo się czyta.


Jak dla mnie ideał :)

Spełnia swoje zadanie, zawiera sporo podstawowych informacji, można doń przykleić karteczki z dodatkowymi zas., grafika jest śliczna, piękna i tak dalej. Skoro zaś spełnia swoją rolę, a dodatkowo cieszy oko i jest tani, to z całą pewnością zasługuje na piątkę.


Najlepszy z podręczników do Zapomnianych Krain. Jeśli uznać obiegową opinię, że FR jest "cukierkowy", to Podmrok pokazuje zupełnie odmienny świat. Ciemność, mrok, zło, spiski, ciemność, tajemnice, mrok. Fajne nawet do zwykłego poczytania.


Dobry, solidny produkt

Dobry zbiór potworów, można się spokojnie bez niego obyć lub wykorzystać w innym settingu. Solidny, nie za drogi, taki przeciętny. Przyda się na sesji, gdzie gracze mają wkute prawie na pamięć potwory z podstawki do 3.5, żeby ich czymś nowym zaskoczyć.


Mój ulubiony setting. Mroczny, depresyjny, ale z miejscem na heroiczne czyny i prawdziwych bohaterów. Warto się jednak odciąć od porównań do Tolkiena. To świetny, mocny świat.


Genialne w swej prostocie. Podobne do Jungle Speed'a. Karty mogą się wyginać przy nadmiernej eksploatacji. Szybkie, zabójcze, intuicyjne, wesołe, dla osób w każdym wieku.


Powoduje ciężką psychozę, paranoję i gwałtowny spadek zaufania do najlepszych przyjaciół. Zasady są proste, fakt, że ludzie na dobrą sprawę mają ciężko przerąbane, ale wszystko łatwo zrozumieć. Rozgrywka trwa dość długo. Według mnie gra warta każdej ceny, nawet, jeśli ktoś nie zna serialu.


Uno

Uno

Gra jest prosta, daje dużo śmiechu. Fakt, jest to zmodyfikowane makao, i można by użyć zwykłych kart, ale uno ma łatwiejsze i wyraźne oznaczenia kart.