Arkadiusz

Obserwowani

0 użytkowników

Obserwujący

0 użytkowników

A mnie się coś wydaje, że ten dodatek wcale nie jest taki zły, jak go malują. Z jednej strony nie spełnia jakichś bliżej nieokreślonych oczekiwań REBEL'a, z drugiej strony miażdżą go niektórzy gracze. Oglądałem recenzję Toma Vassela i facet wyglądał jakby chciał wyjść z siebie i stanąć obok, że niby jest taki sfrustrowany. Ale z jego argumentacji wynika, że w Alien Artifacts wkurza go przede wszystkim to, że dodatek ten (z zastosowaniem Archiwum) drastycznie wydłuża czas gry i nie da się zagrać iluś tam partii pod rząd... Myślę, że znajdą się gracze, którzy RFTG cenią sobie niekoniecznie ze względu na ultraszybki czas rozgrywki... Byłem raz na turnieju RFTG na festiwalu gramy i szybki czas rozgrywki to było coś, co mnie najbardziej wkurzało. Rozgrywali 4-osobowe partie w 20 minut. Jak tacy testerzy Rebel'a stwierdzili, że nie opłaca się wydawać tego dodatku, to się wcale nie dziwię, skąd taka decyzja. Dla mnie jedynym istotnym minusem po zapoznaniu się z zasadami wydaje się być gra w 5 osób (nieprzewidywalność), ale to dałoby się przeżyć. Ja w każdym razie chętnie bym w to zagrał i sam się przekonał...


product.rating.0

Wrażenia po pierwszej rozgrywce są jak najbardziej pozytywne. Rialto to niby prosta eurogra, ale ma w sobie "to coś". Nie ma wielu sposobów punktowania, ale te które są, zapewniają konieczność główkowania nad kolejnymi posunięciami i szczyptę emocji. W grze w zasadzie trwa ciągła licytacja, ale o dziwo partia dwuosobowa była bardzo udana. Podejrzewam, że przy większej liczbie osób będzie dużo więcej emocji, zwłaszcza przy podliczaniu końcowej punktacji. Gra jest dość krótka i dla wielu będzie to z pewnością wada, ale moim zdaniem to spora zaleta. Wykonanie jest solidne, ale bez fajerwerków. Wszystkie elementy są estetyczne i praktyczne, choć w moim opakowaniu trafiło się kilka krzywych pionków. Nie przeszkadza to jednak w rozgrywce. Po pierwszej (dwuosobowej) rozgrywce daję Rialto ocenę 8/10. I już mam ochotę na kolejne rozgrywki, w większym gronie.


product.rating.0

Bardzo dobra, szybka i prosta karcianka z ładną planszą (choć plansza ta akurat ma dość symboliczne znaczenie). Świetne rysunki na kartach cieszą oko, a ciekawa mechanika gry powoduje, że rozgrywka potrafi być nieprzewidywalna, choć gra daje też sporo możliwości kombinowania, a nawet blefu.

Uwaga: w opakowaniu nie ma polskiej instrukcji, ale dla mnie nie była to znacząca wada.

Moim zdaniem w swojej kategorii Tschak zasługuje na ocenę 8/10. Polecam!


product.rating.0

Gra jest bardzo dobra, nie żałuję wydanych na nią pieniędzy. Jak na grę familijną jest dość skomplikowana bo całkiem sporo w niej strategii i planowania. Z kolei jak na grę strategiczną może być dla niektórych zbyt prosta, ale dla wielu będzie z pewnością złotym środkiem. Dla mnie jest po prostu grywalna. Jest trochę główkowania i dużo emocji.

Wykonanie bardzo dobre, nie ma się do czego przyczepić. Plansze są przepiękne, zegar klimatu bajerancki, pionki i żetony czytelne i estetyczne.

Minusem jest z pewnością wariant dwuosobowy, głównie ze względu na obowiązujące w grze zasady licytacji. Ale i to da się usprawnić stosując drobne modyfikacje zasad, które pozwolą na dobieranie większej niż jeden ilości genów w każdej turze. Ja np. udostępniam zawsze drugi gen, którego nie można normalnie wylicytować, ale po prostu kupić go za 6 punktów mutacji. Pozostałe warianty gry, tzn. 3-5 osób wzwyż działają bez zarzutów, pomimo pozornie dużej ilości zasad gra przebiega szybko, łatwo i bez większych przestojów.

Evo polecam wszystkim. Jeżeli temat gry i jej mechanizmy zainteresują was, nie wahajcie się długo. Na tle wielu innych popularnych gier familijnych nowa edycja Evo często gdzieś ginie, a szkoda. To naprawdę bardzo udana planszówka.


Dobry, solidny produkt

Demo gry Dobble jako dodatek do pisma to rewelacyjny pomysł. Z powodzeniem można w to zagrać we dwie osoby, a w pewnym wariancie nawet i więcej osób. W każdym razie stwierdzam, że demo jest grywalne :) Co do artykułów wewnątrz, na uwagę zasługują jak zwykle recenzje, zwłaszcza The Resistance: Agenci Molocha i Alien Frontiers, choć mogłoby być trochę więcej zdjęć przy niektórych grach, ale ten szkopuł poprawiono już chyba w kolejnych numerach ŚGP.