Gerard Brożnowicz

Obserwowani

3 użytkowników

Obserwujący

3 użytkowników

Świetne żetony, solidny case, plastikowe karty. Zestaw, który dumnie zniesie wiele rozgrywek.


Długo wstrzymywałem się z oceną tej gry, ponieważ z rozgrywki na rozgrywkę czułem, że dowiaduję się czegoś nowego, poznawałem coraz więcej detali i smaczków. Z czasem utrwalając zasady, upłynniając rozgrywkę dochodzi się do momentu, gdzie gra daje naprawdę sporo satysfakcji, czego ciężko doświadczyć na początku przygody z grą. Gra potrafi zauroczyć klimatem, wykonaniem i możliwościami mechaniki ale z drugiej strony przytłoczy ilością zasad i niejasności, które trzeba rozwikłać. Dopiero po przegraniu kilku dłuższych rozgrywek można śmiało rzec, że Rycerze Pustkowi to bardzo udana gra planszowa. Jej głównym atutem jest świetna, zrównoważona rozgrywka nastawiona na przygodę z domieszką rywalizacji oraz genialny klimat postapokaliptycznej Australii podsycany świetną oprawą graficzną. Pozycja obowiązkowa dla osób lubiących rozbudowane gry, przy których spędzać można długie wieczory. Minusem wydawać się mogą mało urozmaicone karty postaci, gdzie zauważyć można mało zróżnicowane umiejętności bohaterów oraz brak opisów fabularnych. Osoby, którym zależy na szybkiej zabawie, bez większego wysilania szarych komórek raczej nie sięgną po Rycerzy Pustkowi, ponieważ instrukcja będzie dla nich pierwszą przeszkodą nie do przejścia.

Więcej informacji na stronie strefaapokalipsy.pl


Gra szybka do opanowania i dająca dobrą rozrywkę. Raczej dla zwolenników prostej rozgrywki przygodowej niż dla miłośników skomplikowanych systemów z wieloma zależnościami. Jakby nie patrzył, to wiele osób zaczyna przygodę z planszówkami od MiM czy własnie Talizmana. Kawałek klasyki :)


Zombicide to naprawdę solidna gra. Potrafi wciągnąć na dłuższą chwilę i bardzo fajnie kładzie nacisk na kooperację, co w towarzystwie zapewnia niezłą frajdę. Pięknie wydana, z bogatą zawartością pudełka, ale też i droga. Na pewno warto pograć kilka scenariuszy i wciągnąć znajomych. Przeciętna losowość sprawia, że taktyka i logiczne myślenie będą tutaj pomocne.


Jeden z bardziej przydatnych dodatków, który zawsze mam podczas sesji. Jeśli gracze nie męczą się z rozkręcaniem kolejnej maszyny Molocha warto podrzucić im kilka mutków lub bestii do podkręcenia temperatury na sesji. Warto zerkać do tego dodatku często urozmaicając walki.

Warto wykorzystać fakt, że świat Neuroshimy to bujna paleta zmutowanych potworków i wymyślnych maszyn!
Polecam!


Blez123

Liczba recenzji: 92

Alan91

Liczba recenzji: 99

Kisame

Liczba recenzji: 27

Exozone

Liczba recenzji: 72

Cieslak

Liczba recenzji: 50

Dagna

Liczba recenzji: 79