Grzegorz

Obserwowani

0 użytkowników

Obserwujący

2 użytkowników

Dobry, solidny produkt

Bardzo udany zakup. Świetnie wpisuje się w model moich ulubionych gier - stworzona z rozmachem, długą, całkiem skomplikowaną rozgrywką i mnóstwem możliwości taktycznych. Nad zaletami rozwlekać się nie będę - nie na darmo gra została uznana za Spiel des Jahres 1996. Główne moje zarzuty to:
- niemiecka wersja językowa - niemieckiego dobrze nie znam i nie trawię - nawet z tłumaczeniem kart, napisy w tym języku jakoś mi przeszkadzają - prawda są naklejki do ściągnięcia z netu, ale ich użycie obniża wartość estetyczną gry
- gra średnio przystosowana do 2 graczy - przydałby się jakiś wariant, bo niektóre karty po prostu nie mają sensu, a i emocje nie są takie jak przy grze w 3 osoby
- abstrakcyjność rozgrywki - gra nie trzyma klimatu, tematyka jest prawie całkiem oderwana od mechaniki
Mimo to miód z rozgrywki niweluje te wady na tyle, że z czystym sumieniem daję solidne 4


Nie spełnia moich oczekiwań :(

No niestety pieniądze poszły w błoto. Miały być wyprawy, ekspedycje, przygody miały być, Himalaje, królestwo Neptuna. To co jest to plansza - do niczego w grze niepotrzebna, 60 kart w 5 kolorach z cyferkami od 2 do 10 i jakimś rysunkiem, który chyba ma właśnie reprezentować tę "przygodę" plus 3 karty z podawaniem ręki - że niby podnoszą emocje, bo to zakład jest. Karty wykłada się tworząc jak najdłuższe rządki w danym kolorze. Losowe to, nieprzewidywalne i nudne, ale za to przynajmniej krótkie. Nie ma żadnego związku z jakąkolwiek wyprawą (nota bene, jeżeli ktoś tego właśnie szuka to polecam Tikal), a skoro klimatu nie ma to spójrzmy na rozgrywkę. Że niby lekka, odstresowująca, niezobowiązująca. OK, czasem i coś takiego się przyda, tyle że zamiast wydawać 50 zł można wziąć talię zwykłych kart - będą 4 rządki, ale za to dłuższe. A że klimatu nie będzie? I tak go nie ma. Po raz pierwszy zawiodłem się na Knizii


Jak dla mnie ideał :)

Bardzo ciekawa gra, trzymająca w napięciu. Genialnie, ale to absolutnie genialne oddany klimat - 2 rywali, mapa USA i walka o głosy elektorskie w poszczególnych stanach. Karty z autentycznymi wydarzeniami 1960 r., niektóre umiejętnie zagrane potrafią odwrócić sytuację o 180 stopni, jak w prawdziwej kampanii prezydenckiej w USA. Do tego walka o poparcie w mediach i bezpośrednia konfrontacja w debacie. Wszystko to pozwala poczuć się jak prawdziwy szef sztabu Kennedyego lub Nixona. Zasady z początku bardzo nieprzystępne i skomplikowane - bardzo słaba i rozwlekła instrukcja, bo kilku rozgrywkach jest zdecydowanie łatwiej, ale dalej trzeba się pilnować by coś nie umknęło. Pojawiają się także sytuacje sporne, nierozpatrzone w instrukcji, które trzeba uzgodnić między graczami. Rozgrywka długa, na pewno więcej niż 90 min, do lekkich nie należy. Cały czas trzeba się pilnować i trzymać jakiegoś asa w rękawie by sytuacja nie wymknęła się spod kontroli. Wykonanie bardzo dobre. Gra wymaga znajomości j.angielskiego - bez niej ani rusz. Z drugiej strony jeżeli nawet ktoś się podejmie polonizacji to nie wiem, czy gra nie straci klimatu. Gorąco polecam


Raczej słaby

Gra ma jakikolwiek sens w wersji alternatywnej - bez zwracania uwagi na strzałki. Bardzo losowa - nie daje dużo możliwości - co się nie zrobi to jakąś linię się utworzy, przeciwnikowi też trudno pokrzyżować szyki. Kwestia jest kto stworzy dłuższe połączenia - co również trudno skontrolować, bo z czasem coraz trudniej jest zorientować się w labiryntach torów. Może ktoś inny uzna to za zalety, ja wolę większy wachlarz możliwości własnego rozwoju i przeszkadzania przeciwnikowi. A wystarczyłoby zrobić kilka kart z jakimiś bocznicami, zwrotnicami etc. Dobrze, że była promocja bo 100 zł bym sobie nie wybaczył za tą grę, z drugiej strony pewnie bym na nią w ogóle nie zwrócił uwagi.


Jak dla mnie ideał :)

Bardzo interesujący produkt. Nie spotkałem się do tej pory z grą, do której można by Konfrontację porównać. Bardzo innowacyjny, a przy tym dopracowany pomysł na rozgrywkę. Większość postaci ma swoje unikalne właściwości - jest tylko kilka "par" postaci o podobnych umiejętnościach, a to daje naprawdę wiele możliwości modyfikacji taktyki. Gra nie traci grywalności nawet po kilkunastu partiach tych samych dwóch osób, a wręcz przeciwnie - zna się możliwości przeciwnika, można przewidzieć pewne zagrania, co ogranicza przypadkowość w grze. Oczywiście działa to w dwie strony - samemu też trzeba kombinować by zaskoczyć rywala niekonwencjonalnym zagraniem. Nie zgadzam się z głosami, że któraś ze stron jest lepsza. Na pierwszy rzut oka "czarni" mają silniejsze postacie i karty, biali mają najsilniejszego w grze Gandalfa (a nawet dwóch;)) i Froda, którego trudno dopaść. W efekcie w mojej opinii obie strony mają takie same szanse.
Wykonanie bez zarzutu - elementy solidne, a brak licencji filmowego Władcy Pierścieni dla mnie nie jest wadą - znowu te same twarze tych samych aktorów mogłyby przeszkadzać, a tutaj obrazki są w sumie neutralne. Uważam, że jest to gra o bardzo dużej powtarzalności - mnie osobiście do tej pory się nie znudziła, a to dzięki oryginalnemu rozwiązaniu mechaniki


Galador

Liczba recenzji: 48

Vahen

Liczba recenzji: 24