Jarosław

Obserwowani

1 użytkownik

Obserwujący

0 użytkowników

Dopiero czeka mnie moja pierwsza rozgrywka i spodziewam się, że zabawa będzie przednia, ale chciałem już teraz łyżeczkę dziegciu dorzucić i może skłonić kogoś do wykonania swojej pracy.

Rozumiem błędy w instrukcji wydrukowanej - je jest ciężko poprawić - wstyd, że takowe występują ale zdarza się. Nie mogę jednak zrozumieć, czemu nie poprawicie instrukcji w formacie PDF?!? Dla grafika naniesienie poprawek w tekście instrukcji to chwila roboty, ot choćby na przykład nieprzetłumaczona modyfikacja statku: Long Guns, która, jak wół po angielsku wali po oczach gdy wokoło wszystko przetłumaczone. Za tą cenę gry to naprawdę wstyd. Wiem to jest szczegół ale takie szczegóły mocno psują humor przy obcowaniu z tak fajną grą.


W porządku, bez rewelacji

To mój pierwszy kontakt z pudełkami na karty stąd może surowa ocena. Pudełko z grubej plastikowej folii , pozgrzewane na łączeniach by się nie rozpadało. Otwiera się dosyć ciężko i odwiedzione do tyłu wieczko nie daje się do końca otworzyć przez grubość plastiku (może się wyrobi), to trochę utrudnia dostęp do kart leżących głębiej. Plus cięższego nieco otwierania jest taki że nie otworzy się raczej samo - przypadkowo. Środkowa podziałka, dzieląca wnętrze na 4 komory jest wyjmowana, wykonana z tej samej folii, jest trochę pofalowana ale to nie przeszkadza.


Jak dla mnie ideał :)

Kupione do Game od Thrones LCG - pasują jak trzeba, tylna strona nieco matowa w dotyku, dzięki czemu nie wyślizgują się z talii jak w wypadku kart śliskich z obu stron.


Jak dla mnie ideał :)

Przesyłka nudnie perfekcyjna ;)
Co do gry to jest to moja pierwsza karcianka i mam nadzieję jedyna, bo bardzo przypadła mi do gustu. Zasady są w miarę jasne - szczególnie jeśli tłumaczy to ktoś kto zna grę. Dużo możliwości układania strategii plus to, że nie trzeba wydawać majątku by pograć z satysfakcją, stanowi niezaprzeczalną zaletę GoT LCG. Ilustracje prezentują nierówny poziom, niektóre są dosyć brzydkie, niektóre zaś ładne, ale brakuje perełek jakie widywałem w MtG. Ale wady te bledną przy klimacie jaki wiąże tą karciankę z książkami pana Martina!


Jak dla mnie ideał :)

Paczka doszła dziś rano - szybciej niż się spodziewałem bo jeszcze listopad a zapowiadali na pocz. grudnia!

Wydanie po angielsku, pięknie wydrukowane.
Pierwsze co się rzuca to nowy ród Martelów dla szóstego gracza. Nowa szata graficzna planszy - bardziej mroczna w ciemnej ziemistej kolorystyce. Wyraźniej grubą białą linią zaznaczono granice krain co powinno ułatwić planowanie ruchów.
Nowością są niewielkie tekturowe ekrany graczy zasłaniające znaczniki rozkazów, na tylnej ściance są pomocne w grze dane.
Ilustracje kart przedstawiające bohaterów są rysowane dosyć atrakcyjnie - powiedział bym że w nieco amerykańskim stylu ale mogą się podobać.
Dodatkowo pojawiły się małe karty z modyfikatorami do walki jak sądzę (na ilustracjach czaszki, tarcze, miecze i wierze) ale dokładnego ich zastosowania nie znam.
Ogólnie gra prezentuje się świetnie a jakość wykonania na najwyższym poziomie.


Fifithebest

Liczba recenzji: 110