Jerzy

Obserwowani

0 użytkowników

Obserwujący

0 użytkowników

Kolejny ciekawy booster do D&D Miniatures. Podobnie jak w przypadku Blood War wykonanie poszczególnych figurek stoi na różnym poziomie, ale ogólnie jest OK.


Kolejny świetny zestaw s serii D&D Miniatures. zawiera kila śietnych figurek typu Solar, Horned Devil, Łaskobójca czy Storm Silverhand. Niestety jeśli chodzi o malowanie (przynajmiej niektórych figurek) to raczej krok w tył w stosunku do War Drums czy War of the Dragon Queens. Fanom Miniatures i D&D jednak polecam.


Wbrew temu, co sugerują autorzy to produkt przeznaczony głównie do toczenia bojów w D&D Miniatures. Jeśli komuś już znudziły się mapy dodane w starterze lub nie ma czasu konstruować własnych, dodatkowe mapki bardzo się przydadzą. Cena w stosunku do zawartości niezbyt wygórowana w porównaniu z oryginalnymi Fantastic Locations (ok. 60 zł),.Tak więc ukłon dla polskiego wydawcy (wyd. ISA). Jednakże skorzystają także i gracze RPG, gdyż oprócz mapek dołączono także krótką przygodę. Polecam szczególnie początkującym graczom i mistrzom. Przyda się także dla nabywców D&D Gry Przygodowej.


Wbrew temu, co sugerują autorzy to produkt przeznaczony głównie do toczenia bojów w D&D Miniatures. Jeśli komuś już znudziły się mapy dodane w starterze lub nie ma czasu konstruować własnych, dodatkowe mapki bardzo się przydadzą. Cena w stosunku do zawartości niezbyt wygórowana w porównaniu z oryginalnymi Fantastic Locations (ok. 60 zł),.Tak więc ukłon dla polskiego wydawcy (wyd. ISA). Jednakże skorzystają także i gracze RPG, gdyż oprócz mapek dołączono także krótką przygodę. Polecam szczególnie początkującym graczom i mistrzom. Przyda się także dla nabywców D&D Gry Przygodowej.


Mam podobne zarzuty do tego dodatku jak w przypadku Arkham Horror. Są to tylko dodatkowe karty zdarzeń , nowych mocy, uzbrojenia itd,. a także nowe przygody umożliwijące zdobycie nagród i XP za zabicie niebieskich potworów. Dodatki tego typu powinny wychodzic niedługo po premierze głównej gry. W tym przypadku mamy do czynienia z blisko rocznym okresem czasu od czasu premiery podstawki. Czyżby FFG uważało, że WOW:the Boardgame była grą tak doskonałą, czy odwrotnie: nie wartą uwagi. Do gry Runebound ta sama firma wypuściła kilkanaście dodatków. Jednak dodatek ten wart jest uwagi. Zawiera przeszło 300 kart róznego rodzaju wzbogacających podstawową grę. Ciekawym pomysłem jest wprowadzenie kart przeznaczenia, które niejednokrtonie utrudniają graczom rozgrywkę. Dla fanów planszowego WOW więc jest to zakup obowiązkowy. Cena trochę za wysoka. Ale tak to już jest z grami sprowadzanymi z zagranicy. Ci którzy nie zakupili jeszcze podstawowej gry powinni poczekać aż będzie sprzedawana razem z dodatkiem. Cenowo zapewne będzie się to lepiej opłacać.