Karolina

Obserwowani

0 użytkowników

Obserwujący

0 użytkowników

Jak dla mnie ideał :)

Na "Kolejkę" "polowałam" już od dawna, bo od marca ubiegłego roku. Zachęciły mnie opinie osób wypowiadających się na jej temat. Niestety, wtedy wyczytałam, że cały nakład został wyczerpany, a na dodruk należy czekać przynajmniej do maja tego roku. Pomimo tak długiego okresu oczekiwania napiszę jedno - opłacało się. Dystrybutorzy zaskoczyli mnie już na początku w miarę szybką dostawą. Pomimo, że mieszkam na drugim końcu Polski, przesyłkę dostałam już na trzeci dzień od złożenia dostawy. Kolejny plus to niespotykane pudełko. Jeszcze nie spotkałam się z grą(nie licząc "Eurobiznesu" no, ale to zupełnie inna bajka), która miałaby powydzielane przegródki na karty i "pionki". Dlaczego piszę o pudełku? Jestem osobą niepełnosprawną, której pewne trudności może stwarzać otwieranie woreczków z ludzikami. A tak raz otworzę, rozdzielę do poszczególnych przegródek i mam spokój. Następna rzecz przemawiająca na korzyść zakupienia gry to instrukcja, która oprócz szczegółowych wskazówek co do przebiegu gry, zawiera wyczerpującą informację dotyczącą PRL-owskich kolejek. Warto tutaj dodać, że producent pomyślał o graczach z innych krajów i dodał dodatkowo instrukcje w języku niemieckim, angielskim, rosyjskim, hiszpańskim, a nawet japońskim. Do każdej dołączone są naklejki pozwalające na używanie kart dostawy czy "przepychanki" bez konieczności zaglądania do słownika. Tak więc możemy sprezentować grę naszym obcojęzycznym znajomym. Co do samych kart to są one bardzo przemyślane. Pod każdą kartą "przepychanki" jest jasno wyjaśnione jej działanie. Karty produktów przyciągają uwagę swoją kolorystyką oraz niekiedy żartobliwym komentarzem każdego produktu. Mogłyby być co prawda zrobione z trochę trwalszych materiałów, ale i tak jest nieźle. Osoby po raz pierwszy grające w grę może przerazić instrukcja gry. W takim wypadku proponuję obejrzeć film instruktażowy na stronie produktu. Przynajmniej mi odpowiedziała na wiele wątpliwości. "Kolejka" jest doskonałą grą historyczną, pomagającą poznać rzeczywistość lat 80 ubiegłego wieku, a także realia tamtych czasów. Szczerze żałuję, że nie pojawiła się na rynku tak z 5 lat temu. Oj, byłoby wtedy co robić na lekcjach historii. Nie żałuję więc zakupu niepozornego pudełka, bo dzięki niemu lepiej zrozumiałam przez co musieli przejść moi rodzice i dziadkowie, stojąc w niekończących się kolejkach, w których nie zawsze wystarczało towaru dla wszystkich. Oby więcej takich pouczających gier