Krzysiek

Obserwowani

0 użytkowników

Obserwujący

0 użytkowników

Jak dla mnie ideał :)

Do kupna gry przekonały mnie przepiękne ilustracje. Oczywiście znajdziemy i lepsze i gorsze obrazki, ale wśród tych lepszych są prawdziwe dzieła sztuki, których kreska na dodatek doskonale pasuje do klimatu. Niektórzy narzekają na dodane do gry plastikowe figurki Cthulhu, a ja uważam że pogłębiają klimat (ucieszyłem się też, gdy okazało się, że są większe niż się spodziewałem).

Gra wymaga kilku partii na przyzwyczajenie się do nietypowych, ale naprawdę ciekawych rozwiązań, jak to że postacie mogą zarówno zginąć od ran lub ulec szaleństwu. Gra oferuje dużo różnych strategii wynikających z samych kart oraz możliwości łączenia frakcji. Polecam szczególnie osobom znudzonym klasycznymi karciankami.


Po kilku latach intensywnego grania razem z kolegami stwierdzamy, że Klanarchia jest dla nas nieustającym źródłem inspiracji. Do tego stopnia, że w jej świecie co roku organizujemy larpa. Jestem zachwycony jej klimatem, który jest może rzeczywiście trochę niespójny, ale wynika to z bardzo dużej różnorodności motywów zawartych w systemie. Ta mnogość tematów bardzo mi odpowiada, bo zawsze mogliśmy wybrać sobie inny, ciekawy dla nas w danym momencie. Jest to setting bardzo pojemny i moim zdaniem praktycznie niewyczerpany (w internecie można znaleźć sporo fanowskich artykułów i dodatków).

Mechanika jest w ogólnych założeniach bardzo prosta i chociaż kilka szczegółów jest potraktowanych po macoszemu lub nie do końca przemyślanych, to na pewno nie będzie to sprawiać problemu osobom nastawionym na odgrywanie, które mechanikę traktują jako narzędzie a nie danie główne. Mechanizm Puli Ciemności bardzo ubogaca postacie i sprawia, że większość z nich będzie w mniejszym lub większym stopniu splugawiona złem. Podobnie jak w Monastyrze, mało tu miejsca na krystalicznie czystych i śnieżnobiałych herosów lub palladynów.

Bardzo zdziwiła mnie opinia osoby, która wystawiła temu systemowi 1 (???). Nie rozumiem zarzutu o dziwny styl pisania. Styl jest bardzo klimatyczny i dobry technicznie, miejscami wręcz poetycki. Widać, że tekst pisał ktoś o wykształceniu humanistycznym. Również zarzuty o stan okładki i kartek uważam za bezzasadne. Po kilku latach używania i pożyczania książka wygląda prawie tak samo jak w dniu zakupu. Może kolega trafił na wadliwy egzemplarz...


Dobry, solidny produkt

Wspaniała gra, ale niestety tylko po angielsku. Chciałem zrobić własne tłumaczenie dla mojego młodszego brata - czy nie wiecie przypadkiem jak nazywa się ta czcionka, którą są zapisane karty?