Rafal Kruczek

Obserwowani

3 użytkowników

Obserwujący

8 użytkowników

Zobacz wszystkich

Dodatek z nową treścią w nowej postaci,
Pathfinder Adventure Card Game do tej pory wychodził w postaci Adventure Path sprzedawanych jako Base (w dużym pudłach z ok. 500 kart ) i 5 Adventure packs (5 * 110 kart) każde jako osobny zakup. Co oznaczało że do każdej kampanii trzeba było kupić ogromne pudło a potem co miesiąc dokupywać paczkę ze scenariuszami.
W nowym modelu "podstawką" jest Core do którego dokupuje się kampanie jako Curse - który w jest jednym pudełku (550 kart) korzystnie cenowo. Według słów twórców Core będzie można użyć z kolejnym kampaniami.
Ponadto całkowita zmiana oprawy graficznej kart z suchej excelowskiej na bardziej nowoczesna
Kosmetyczne zmiany w zasadach - większa swoboda rozwoju postaci, wprowadzenie wielu terminów skracających treść kart
Lokacje znikają , po zamknięciu.
Możliwość dostosowania trudności i długości gry :
- lokacje w trzech rozmiarach regulują długość rozgrywki
- karta wildcard w losowymi utrudnieniami
Ogromne zwiększenie różnorodności kart poza Blessing chyba nie ma żadnych duplikatów.
Core ma 9 scenariuszy na 3 poziomach i generator nowych losowych scenariuszy Curse of the Crimson Throne Adv ma 24 scenariusze na 6 poziomach. Można je połączyć w dłuższa kampanie kampanie lub nie łączyć rozegrać Curse nowymi postaciami. Scenariusze maja dłuższe wstępy i epilogi fabularne.
Zalety: wszystko powyżej?
Wady:
- po połączeniu z core z Cure gra ma prawie 1000 kart i staje się troszkę nieprzenośna... :(
- sama rozgrywka jest dość prosta, ale musi wśród grających być osoba która ogarnia te 32 stron instrukcji pełnych zasad.



Stara dobra gra w nowej odsłonie.,
Pathfinder Adventure Card Game do tej pory wychodził w postaci Adventure Path sprzedawanych jako Base (w dużym pudłach z ok. 500 kart ) i 5 Adventure packs (5 * 110 kart) każde jako osobny zakup. Co oznaczało że do każdej kampanii trzeba było kupić ogromne pudło a potem co miesiąc dokupywać paczkę ze scenariuszami.
W nowym modelu "podstawką" jest Core do którego dokupuje się kampanie jako Curse - który w jest jednym pudełku (550 kart) korzystnie cenowo. Według słów twórców Core będzie można użyć z kolejnym kampaniami.
Ponadto całkowita zmiana oprawy graficznej kart z suchej excelowskiej na bardziej nowoczesna
Kosmetyczne zmiany w zasadach - większa swoboda rozwoju postaci, wprowadzenie wielu terminów skracających treść kart
Lokacje znikają , po zamknięciu.
Możliwość dostosowania trudności i długości gry :
- lokacje w trzech rozmiarach regulują długość rozgrywki
- karta wildcard w losowymi utrudnieniami
Ogromne zwiększenie różnorodności kart poza Blessing chyba nie ma żadnych duplikatów.
Core ma 9 scenariuszy na 3 poziomach i generator nowych losowych scenariuszy Curse of the Crimson Throne Adv ma 24 scenariusze na 6 poziomach. Można je połączyć w dłuższa kampanie kampanie lub nie łączyć rozegrać Curse nowymi postaciami. Scenariusze maja dłuższe wstepy i epilogi fabularne.
Zalety: wszystko powyżej?
Wady:
- 5 dołączonych kości po jednej z każdej to na pewno nie jest "complete set". Podczas gry przydają się przynajmniej 3 sztuki każdej z kości a w późniejszych przygodach nawet po 4.
- sama rozgrywka jest dość prosta, ale musi wśród grających być osoba która ogarnia te 32 stron instrukcji pełnych zasad.


Ponieważ "podstawka" i nie zawiera pełnej instrukcji i tak trzeba sobie ją ściągnąć z internetu, tekst o konieczonści kupna podstawki jest mocno przesadzony. Jesli sie ma żetony i coś do zaznaczania Chain można grać kupując same talie.


Pathfinder Adveture Card Game znakomicie oddaje atmosferę pełnej kampanii RPG , bez rozgrywania sesji RPG - nie wymaga Mistrza Gry , ani odgrywania postaci - ale w przeciwieństwie do Descenta nie wymaga taktycznego wylicznia kazdego kroku i gra nie polega tylko na chodzeniu po podziemiach.


Jak dla mnie ideał :)

Po zakupie i 20 partiach w dalszym ciągu chcę grać, podobnie jak większość osób z którymi zagrałem.
Gra jest uproszczona w stosunku do Race for the Galaxy głownie pod wzlędem ujednolicenia typow światów - podziału na światy militarne i nie (wszytskie wystawia się tak samo) i podziału na pordukcyjne i "windfall" - kazdy ( nie szary) świat może produkowac dobra.
Ponadto wypada jeden z elemnetów który "blokuje psychicznie" niektórych graczy - płacenie za wystawianie odrzucaniem innych kart.
Pomimo tych uproszczeń gra pozostaje bardzo strategiczna i wymusza sporo konbinowania - kosci są "niesforne" poprzez to, gra nie jest tak zeskryptowana jak karcianka. Jesli chcesz mieć wieksza kontrolę nad kośćmi musisz zainwestować w zdolności do "przenoszenia" kości.


Artur

Liczba recenzji: 1

Dagna

Liczba recenzji: 79

Grażyna

Liczba recenzji: 0

Artur

Liczba recenzji: 1

Grażyna

Liczba recenzji: 0

Invader

Liczba recenzji: 125

Dagna

Liczba recenzji: 79

Vento87

Liczba recenzji: 134

Alan91

Liczba recenzji: 99

Patriko

Liczba recenzji: 23

Zubr89

Liczba recenzji: 5