Mamy szpiega!

Wesoła, nietypowa zabawa w szukanie szpiega
    • star
    • star
    • star
    • star
    • star_border
    (15)
  • 3 - 8 osób
  • od 12 lat
  • 15 - 30 minut
  • wydanie polskie
„Gadatliwość zatapia statki” to znana metafora z okresu drugiej wojny światowej, podkreślająca, że w szpiegowskim świecie dyskrecja jest najważniejsza. Agenta może zdradzić wszystko - nowiutkie zszywki spinające dokument, zamówienie trzech szklanek whisky przy użyciu nie tych trzech palców, czy choćby jedno źle użyte słowo.  W grze "Mamy szpiega!" będziecie mogli się o tym przekonać, wcielając się zarówno w szpiega, który próbuje nie zostać zdemaskowany, jak i w ścigających go agentów kontrwywiadu. Na czym to polega? Rozgrywka składa się z kilku krótkich rund. Podczas każdej rundy gracze losowo otrzymują karty z prezentacją miejsca, w którym się aktualnie znajdują... wszyscy, poza jednym, który otrzyma kartę Szpiega! Przykład: Gracze mogą wylosować kartę "Zoo", a w zestawie kart jedna karta nie będzie miała ilustracji Zoo, tylko ilustrację Szpiega. Jego zdaniem będzie dowiedzieć się w jakiej lokacji toczy się bieżąca runda, a zadaniem pozostałych graczy, agentów, domyślenie się, który spośród graczy jest szpiegiem. Aby tego dokonać gracze będą wzajemnie zadawać sobie pytania. - Kiedy ostatnio byłeś w tym miejscu? - Jak miałem 5 lat. - Co najbardziej Ci się tam podobało? (podchwytliwe pytanie, odpowiedź "żyrafy i lwy" jest zbyt oczywista, szpieg może łatwo się domyślić, że chodzi o Zoo) - Wiele rzeczy, ale najbardziej czas wspólnie spędzony z rodziną. (ogólnikowa odpowiedź, która jednak pasuje do miejsca, ale może jest na tyle ogólna, że odpowiadający jest szpiegiem? ) Agenci próbują zdemaskować szpiega, a szpieg ze wszystkich sił stara się pozostać nieodkryty dopóki z padających dookoła pytań i odpowiedzi nie wydedukuje, w jakim miejscu wszyscy się znajdują. Wygra gdy pozostanie nieodkryty do końca rundy, albo gdy trafnie odgadnie lokację. Agenci zwyciężą, gdy uda im się zdemaskować szpiega, co robią poprzez głosowanie. Ale biada im, jeśli wskażą innego Agenta, wtedy również zwycięży Szpieg. Należy bardzo uważać, zbyt szczegółowe pytania mogą naprowadzić szpiega, podobnie jak zbyt szczegółowe odpowiedzi. Ale odpowiadając zdawkowo, lub półsłówkami wystawiamy się na celownik innych Agentów, na co Szpieg zaciera ręce. Dwuznaczne odpowiedzi pomagają zmylić Szpiega, może utwierdzony w trafności swoich domysłów pomyli Zoo z parkiem? Spostrzegawczość, koncentracja, nonszalancja i spryt – podczas rozgrywki będziecie potrzebować tych wszystkich cech. Miejcie się na baczności! Szpieg nigdy nie śpi!
Autor:
Alexandr Ushan
Ilustracje:
Sergey Dulin, Uildrim
Wydawca:
Rebel
7500

store

Dostępne powyżej 50 sztuk w magazynie wysyłkowym

w CH Metropolia

Wysyłka jutro


Dostawa (Paczkomaty 24/7) już od 10 zł.
Sprawdź opcje dostawy


„Gadatliwość zatapia statki” to znana metafora z okresu drugiej wojny światowej, podkreślająca, że w szpiegowskim świecie dyskrecja jest najważniejsza. Agenta może zdradzić wszystko - nowiutkie zszywki spinające dokument, zamówienie trzech szklanek whisky przy użyciu nie tych trzech palców, czy choćby jedno źle użyte słowo. 

W grze "Mamy szpiega!" będziecie mogli się o tym przekonać, wcielając się zarówno w szpiega, który próbuje nie zostać zdemaskowany, jak i w ścigających go agentów kontrwywiadu.

Na czym to polega?

Rozgrywka składa się z kilku krótkich rund. Podczas każdej rundy gracze losowo otrzymują karty z prezentacją miejsca, w którym się aktualnie znajdują... wszyscy, poza jednym, który otrzyma kartę Szpiega!

Przykład: Gracze mogą wylosować kartę "Zoo", a w zestawie kart jedna karta nie będzie miała ilustracji Zoo, tylko ilustrację Szpiega.

Jego zdaniem będzie dowiedzieć się w jakiej lokacji toczy się bieżąca runda, a zadaniem pozostałych graczy, agentów, domyślenie się, który spośród graczy jest szpiegiem.

Aby tego dokonać gracze będą wzajemnie zadawać sobie pytania.

- Kiedy ostatnio byłeś w tym miejscu?

- Jak miałem 5 lat.

- Co najbardziej Ci się tam podobało? (podchwytliwe pytanie, odpowiedź "żyrafy i lwy" jest zbyt oczywista, szpieg może łatwo się domyślić, że chodzi o Zoo)

- Wiele rzeczy, ale najbardziej czas wspólnie spędzony z rodziną. (ogólnikowa odpowiedź, która jednak pasuje do miejsca, ale może jest na tyle ogólna, że odpowiadający jest szpiegiem? )

Agenci próbują zdemaskować szpiega, a szpieg ze wszystkich sił stara się pozostać nieodkryty dopóki z padających dookoła pytań i odpowiedzi nie wydedukuje, w jakim miejscu wszyscy się znajdują. Wygra gdy pozostanie nieodkryty do końca rundy, albo gdy trafnie odgadnie lokację. Agenci zwyciężą, gdy uda im się zdemaskować szpiega, co robią poprzez głosowanie. Ale biada im, jeśli wskażą innego Agenta, wtedy również zwycięży Szpieg.

Należy bardzo uważać, zbyt szczegółowe pytania mogą naprowadzić szpiega, podobnie jak zbyt szczegółowe odpowiedzi. Ale odpowiadając zdawkowo, lub półsłówkami wystawiamy się na celownik innych Agentów, na co Szpieg zaciera ręce. Dwuznaczne odpowiedzi pomagają zmylić Szpiega, może utwierdzony w trafności swoich domysłów pomyli Zoo z parkiem?

Spostrzegawczość, koncentracja, nonszalancja i spryt – podczas rozgrywki będziecie potrzebować tych wszystkich cech. Miejcie się na baczności! Szpieg nigdy nie śpi!

Rozgrywka

Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Podstawowe informacje

Zawartość pudełka:
  • 240 kart (30 talii po 8 kart każda)
  • 30 woreczków strunowych
  • instrukcja
Pliki do pobrania:
Pasujące koszulki:

Dodatki i akcesoria


4.33
na podstawie 15 ocen

Masz? Grałeś? Używałeś? Oceń Mamy szpiega!


Najbardziej przydatne recenzje

Posia

Liczba recenzji: 46

Jak dla mnie ideał :)

Sceptycznie aczkolwiek widząc pare zagranicznych recenzji... zainwestowalem w tą gre parę dni temu...
Na dzisiejszym spotkaniu ze znajomymi, kiedy planowalem "Mamy szpiega" użyc jako lekki wstepniak przed innymi grami imprezowymi... okazalo sie ze gra zostala do konca hitem wieczoru... wszyscy chcieli grac jeszcze i jeszcze jedna partyjke... :P
Polecam, na spotkania 6-8 osób (wtedy szpieg ma jakieś szanse)... aczkolwiek na początku gra sie zapewne kilka razy spali... gdyż niedoświadczeni gracze będą momentalnie naprowadzać szpiega na odpowiedź... po paru partiach juz powinno być ok.
Gra intelektualna... ale dobra również do pijącego towarzystwa... bo tłumaczenie zasad jest bardzo szybkie i łatwe.
Polecam jako świetna gra imprezowa... u mnie podobała się wszystkim (mniej i bardziej zaawansowanym planszówkowiczom).
Sugestia dla Rebela... by strona z podanymi wszystkimi lokalizacjami była skopiowana jako karta pomocy gacza w 8 egzemplarzach... bo bez tego trudno domyślić się szpiegowi... zwłaszcza jak nie grał wcześniej za dużo.


Nayia

Liczba recenzji: 149

Jak dla mnie ideał :)

Gra spodobała mi się od pierwszego wejrzenia, ale ilekroć wspominałam o kupnie, zderzałam się z reakcją znajomych "eee... to wygląda jak Mafia, takie sobie". Ostatecznie, jak byliśmy w Gdańsku i była akurat promocja na gry wydawnictwa Rebel, kupiłam. Nie byłam pewna, czy się spodoba innym (zwłaszcza po ich początkowych reakcjach), ale gra została fantastycznie przyjęta, a ile śmiechu przy niej! Na razie rozegrane dwie długie partie, w gronie 5-cio i 7-mio osobowym, co ciekawe, za każdym razem najlepiej idzie osobom, które od początku zdają się najmniej rozumieć zasady.
Jak ocenić tę grę? Zacznijmy od ilustracji. Są bardzo ładne i ciekawe, za każdym razem wynajduje się nowe szczegóły. Szukanie i odnajdowanie na obrazkach szpiega albo innych ciekawych elementów to fantastyczna rozrywka. Na początku też przez chęć komentowania ilustracji, jest to często wskazówka, kto nie jest szpiegiem, acz już podczas komentowania ilustracji można zmylić szpiega (np. ale balony! - w odniesieniu do piersi pani oraz stojącego za nią pana w studiu filmowym zostało błędnie zinterpretowane przez szpiega, jako podpowiedź, że to chyba impreza firmowa albo karnawał).
Drugim niewątpliwie plusem jest prostota gry. Gra opiera się na interakcji, na umiejętnym żonglowaniu słowami i żartami, a także (co u nas wyszło bardzo naturalnie) odgrywaniu swoich ról. Jedną z najlepszych zmyłek szpiega było odgrywanie roli sprzątaczki, korzystając z niewiedzy wszystkich graczy, jakie role są w poszczególnych miejscach, przy okazji Uniwersytetu. Z drugiej strony umiejętne odegranie swojej roli może od razu wskazać, kto wie, gdzie się znajdujemy, bez wskazywania, gdzie się jest (np. rola Generała czy Dziecka jest bardzo łatwa do wychwycenia, a jednocześnie wcale nie mówi, gdzie się jest). Oczywiście najgorzej ma szpieg, gdy jest pierwszą zapytaną osobą w grupie albo gdy sam musi zaczynać (choć jest kilka uniwersalnych pytań w stylu "co tu robisz" lub "jak się masz"). No i najlepsze podchwytliwe pytanie, podrzucone przez kumpla: "Czy możesz otworzyć okno" - gdziekolwiek nie padnie, zmusza do zręcznego lawirowania odpowiedzią. Jak na razie najlepsze było wybrnięcie z niego w samolocie X"D
Najlepszą grą była jednak ta, kiedy wszyscy trafiliśmy na Imprezę firmową i po pytaniu znajomej "czy widziałam już konia" i mojej odpowiedzi "nie, ale przewinęła mi się małpa", wiedzieliśmy, że jedyna osoba, która nie zaczęła się z tego śmiać, jest szpiegiem :D No i armia krzyżowców, na którą czekaliśmy od samego początku, gdzie jeszcze przed zadaniem pierwszego pytania, wiedzieliśmy, że szpieg to jedyna osoba, która nie huknęła gromkim śmiechem na widok swojej karty...

Gra zdecydowanie imprezowa, zdecydowanie polecana do grona przyjaciół lub przynajmniej znajomych, bo pośród obcych sobie osób może się nie sprawdzić. Jedyne, czego można by się przyczepić, że w zestawie nie ma jakiegoś czasomierza, klepsydry, czy czegoś w tym guście, bo nie zawsze patrzenie na zegarek może być dla grających wygodne. Zwykła mała klepsydra by z pewnością wystarczyła albo nawet minutnik. Poza tym jednak zdecydowanie na piątkę.


Ascalogan

Liczba recenzji: 42

Grę można zrecenzować w bardzo krótki sposób: świetna gra imprezowa. Jednak zaznaczyć trzeba, że nie dla każdego. Przede wszystkim gra nie sprawdzi się w gronie osób, które są nieśmiałe i preferują akcję nad rozmowami. Rozegrałem kilka partii w takim gronie i już więcej do tej gry nie wróciliśmy... Co nie zmieniło faktu, że przy najbliższej okazji w innym gronie ponownie trafiła na stół. Gdy trafi na właściwą ekipę zapewnia doskonałą zabawę na wiele godzin, pełną emocji i podejrzeń. Do tego naprawdę ładne wydanie, które przyciąga wzrok. Zasady, które tłumaczy się podczas otwierania pudełka. Co prawda pierwsze partie mogą być trochę drętwe ze względu na brak znajomości lokacji, ale naprawdę warto tej grze dać się "rozkręcić"!





Pytania i odpowiedzi

Masz wątpliwości lub pytanie co do gry?

Zapytaj naszej społeczności.

Zadaj pytanie

Jeśli podoba Ci się ten produkt, polecamy również:

Mafia

Mafia

2995