Posia

Miejscowy

Gdańsk

Obserwowani

0 użytkowników

Obserwujący

12 użytkowników

Zobacz wszystkich

Bardzo lubię dolinę kupców i niejako traktuje "Dolinę kupców 2" jak dodatek. Tym nie mniej jako, że jest to samodzielna gra trudno mi wyobrazić sobie sensowną rozgrywkę opartą wyłącznie na 2 części. Dlaczego? Niektóre z "ras" dodatkowych kart wprowadzają do gry zbyt dużo chaosu, lub ich akcje są upierdliwe nawet dla ich wykonawców. Leniwce i Fenki odradzam zdecydowanie pierwszy zbyt trudny do ogarnięcia (zwłaszcza na 4 osoby) z akcjami do wykonania w następnej turze, a fenki wprowadzają skrajny chaos w grze (chyba, że ktoś tak lubi). Krokodyle wprowadzają ciekawą negatywną interakcje... i uważam, że są ok... o ile nie ma w grze szopów (albo / albo), chociaż szopy mi się trochę bardziej podobają. Dziobaki mają bardzo podobne działania do wiewiórek, więc jeśli wybierasz 1 z ras odrzuć drugą (w dziobakach się czasem rzuca kością). Tchórze są dość dobre do zarządzania ręką, rynkiem i talią... z elementem losowości (całkiem spoko). Sowy są chyba najmocniejszą z nowych ras, zwłaszcza w początkowym etapie gry pozwalają szybko pozbyć się rupieci i dobierać same potrzebne karty. Są jeszcze bobry z kolejnego mini dodatku... oparte na planowaniu kolejnego ruchu, słabe przy 4 osobach ale myślę, że mają potencjał przy 2-3 (można przetestować). Natomiast Leniwce i Fenki zdecydowanie nie polecam. Mój ulubiony i chyba najlepiej zbalansowany pakiet kart dla 4 osób teraz to: Kameleony, Szopy / Krokodyle, Wiewiórki / Dziobaki, Papugi, Sowy / Pandy. Podsumowując 2 część słabsza od 1 części i jak nie masz pierwszej części, nie kupuj drugiej. Jak masz.. i ci się podoba, to możesz rozbudować opcje gry o kilka z ras dostępnych w Dolinie Kupców 2.


Ta gra będzie jednym z głównych kandydatów na zaawansowaną grę roku, zwłaszcza jak wyjdzie po polsku (w tym roku).
Ktoś nieźle musiał nagłówkować by wymyślić coś takiego. Rewelacyjne połączenie cięższego tytułu o budowaniu wielkiej polityki, z mnogością interakcji ponad stołem, ukrytymi tożsamościami. Gra na 4 godziny podczas której ciągle się tak dużo dzieje, że ani przez chwilę się nie dłuży... i praktycznie cały czas w grę zaangażowani muszą być wszyscy gracze... więc nie ma problemów z postojami myślicieli, lub długim czekaniem na swoją turę.
Koniecznie trzeba grać w komplecie 6 osób.
6/5 Rewelacyjny cięższy tytuł, w który gra się nad wyraz lekko!!


Jak dla mnie ideał :)

Jestem po pierwszej rozgrywce w ten dodatek i muszę przyznać, że wymiata. Jest to, czego się spodziewałem. Jeszcze więcej możliwości, więcej interakcji, więcej strzelania i zamieszania... czyli dobrej zabawy, do tego aż do 8 osób. Wyjątkowo podeszła mi gra szeryfem... bo wtedy też toczy się w pewnym sensie gra nad stołem pomiędzy stróżem prawa a bandytami :)
Polecam jednak dodatek dla ekipy, która już zagrała w podstawkę i poprzedni dodatek. Lepiej wprowadzać rozszerzenia po kolei, bo dla nowego niezaawansowanego gracze ilość wiedzy do przekazania może być za duża.
Poza szeryfem i więźniami wprowadzono też kilka innych pomysłów i udoskonaleń.... zabawa jest przednia. Fajnie że każdy z elementów rozszerzeń jest modularny, więc można ustalić zawsze które rozszerzenia używamy dla danej rozgrywki.


Bardzo dobra, mała gabarytowo gra na 4 osoby... dla mnie odkrycie targów gier w Gdańsku... cytadela mi się nie nie podobała, list miłosny był za prosty... Maskarada była średnia... a ten tytuł mimo wielu podobieństw z poprzednikami... bardzo się spodobał wszystkim. Nie testowałem inne warianty niż na 4 graczy, ale w tym wariancie bardzo polecam. Szczególnie podoba mi się, to że zwycięstwo nie jest do końca przesądzone i do końca nie wiadomo kto wygra... na końcu losy gry mogą się bardzo odwrócić... nie ma w tym jednak przypadku, tylko kwestia dobrej taktyki, a nawet dyplomacji 9/10


To jest bardzo dobra gra. Dziwne, że wcześniej nikt w Polsce nie pomyślał by ją wydać. Zasady bardzo proste, niski próg wejścia, a zabawy sporo, zwłaszcza jak gracze wczują się w swoje role. Nie jest to wprawdzie epicka gra blefu na poziomie "One night Uiltimate Werewolf", czy "Avalon - the resistance", ale polecałbym spróbować tą gre z właśnie ludźmi, których konieczność mocnego blefowania werbalnego przerasta... tu blef jest delikatniejszy. Często wszystko się sprowadza do tego... kto najdłużej zachowa "zimną krew", a kto najlepiej wyczuje moment na wycofanie się. Oczywiście zalecam granie w komplecie.
Strzelaliśmy się z ludźmi różnego pokroju... koledzy, babcia, wnuczek ciocia. Wszyscy się dobrze bawili, nie ma spiny :)


Ryudo

Liczba recenzji: 191

hugoweb

Liczba recenzji: 1

Michal.wuj

Liczba recenzji: 8

Turkez

Liczba recenzji: 0

MagicGT

Liczba recenzji: 19

Jacenty2013

Liczba recenzji: 21

Tomasch

Liczba recenzji: 30

Basia

Liczba recenzji: 9

Aulinka84

Liczba recenzji: 20

Ekstrakrol

Liczba recenzji: 7

KCywek

Liczba recenzji: 20

Izuu3

Liczba recenzji: 5