Rekiny biznesu

    • star
    • star
    • star
    • star
    • star_border
    (21)
  • 2 - 4 osoby
  • od 12 lat
  • ok. 45 minut
  • wydanie polskie
Pieniądze szczęścia nie dają. Ale mogą pomóc obronić się przed zawiścią i korupcją. Uczestnicząc w zażartych aukcjach, gracze zdobywają najlepsze fabryki i najcenniejsze symbole statusu dla swojego imperium. Dlatego też czasem może opłacić się sięgnąć głębiej do kieszeni, zanim jakaś niespotykanie podła akcja któregoś z przeciwników przekreśli nasze wszystkie wysiłki. Podczas rozgrywki wykorzystuje się po 15 kart na każdego gracza. Jeżeli w grze biorą udział mniej niż 4 osoby, nadmiarowe karty należy odłożyć do pudełka bez podglądania. Karty biorące udział w grze trzeba potasować i ułożyć na środku stołu w formie zakrytej talii. Następnie odkrywa się karty w ilości zgodnej z działaniem "liczba graczy + 3" i układa je wszystkie w jednym rzędzie obok talii. Te karty tworzą giełdę.  Każdy z graczy otrzymuje 60€. Pozostałe banknoty, posortowane zgodnie z nominałami tworzą bank. W trakcie rozgrywki gracz nie powinni ujawniać przeciwnikom ilości posiadanych pieniędzy. Rozgrywka składa się z kilku rund, a w każdej z nich rozgrywa się kolejno 4 następujące po sobie fazy: 1. Uzupełnienie giełdy 2. Zagranie kart akcji i kart wpływu 3. Licytacja kart 4. Produkcja i wypłata dochodów Gra kończy się, kiedy jeden z graczy zgromadzi w swoim imperium co najmniej 40 punktów zwycięstwa. Imperium gracza to wszystkie zdobyte przez niego karty, które leżą przed nim na stole.
Autor:
Friedemann Friese
Wydawca:
G3
4200
3995
-5%

store

Dostępnych 5 sztuk w magazynie wysyłkowym

w CH Metropolia

Wysyłka jutro


Dostawa (Paczkomaty 24/7) już od 10 zł.
Sprawdź opcje dostawy


Pieniądze szczęścia nie dają. Ale mogą pomóc obronić się przed zawiścią i korupcją. Uczestnicząc w zażartych aukcjach, gracze zdobywają najlepsze fabryki i najcenniejsze symbole statusu dla swojego imperium. Dlatego też czasem może opłacić się sięgnąć głębiej do kieszeni, zanim jakaś niespotykanie podła akcja któregoś z przeciwników przekreśli nasze wszystkie wysiłki.

Podczas rozgrywki wykorzystuje się po 15 kart na każdego gracza. Jeżeli w grze biorą udział mniej niż 4 osoby, nadmiarowe karty należy odłożyć do pudełka bez podglądania. Karty biorące udział w grze trzeba potasować i ułożyć na środku stołu w formie zakrytej talii. Następnie odkrywa się karty w ilości zgodnej z działaniem "liczba graczy + 3" i układa je wszystkie w jednym rzędzie obok talii. Te karty tworzą giełdę.

 Każdy z graczy otrzymuje 60€. Pozostałe banknoty, posortowane zgodnie z nominałami tworzą bank. W trakcie rozgrywki gracz nie powinni ujawniać przeciwnikom ilości posiadanych pieniędzy.

Rozgrywka składa się z kilku rund, a w każdej z nich rozgrywa się kolejno 4 następujące po sobie fazy:

1. Uzupełnienie giełdy
2. Zagranie kart akcji i kart wpływu
3. Licytacja kart
4. Produkcja i wypłata dochodów

Gra kończy się, kiedy jeden z graczy zgromadzi w swoim imperium co najmniej 40 punktów zwycięstwa. Imperium gracza to wszystkie zdobyte przez niego karty, które leżą przed nim na stole.

Rozgrywka

Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Podstawowe informacje

Zawartość pudełka:
  • 60 kart
  • 90 banknotów
  • 1 znacznik pierwszego gracza
  • instrukcja

Dodatki i akcesoria


4.43
na podstawie 21 ocen

Masz? Grałeś? Używałeś? Oceń Rekiny biznesu


Najbardziej przydatne recenzje

zioombel

Liczba recenzji: 36

Dobry, solidny produkt

Kupiłem tylko dlatego, że był w promocji, a nie miałem w swojej kolekcji gry licytacyjnej.
Okazało się to strzałem w 10. Wszystkim graczom bardzo gra przypadłą do gustu. Moim zdaniem genialne rysunki i humor dodają smaczku całej rozgrywce, która jest szybka i z dużą dozą kombinowania i dedukowania ruchów przeciwników. Gra warta nawet ceny z przed promocji!


Rico

Liczba recenzji: 104

Jak dla mnie ideał :)

Ot i cały Friese! W zgrabnym pudełeczku zaklęta jest bardzo sympatyczna, ekonomiczna gierka, która sprowadza się (teoretycznie) tylko i aż do licytacji poszczególnych kart. Od razu jednak pojawia się spory dylemat - które będą najlepsze dla nas? W grze mamy ich cztery grupy, z których każda działa na nieco innych zasadach. Niby wskazane jest zachowanie odpowiedniego balansu między np. kartami budynków, które dają nam więcej gotówki na koniec rundy a kartami statusu, będącymi w linii prostej odzwierciedleniem punktów zwycięstwa, czyli tego, o co tak naprawdę tu chodzi. A może jednak postawić karty akcji? Po co mamy tak od razu zmierzać prostą drogą ku zakończeniu rozgrywki, skoro można innym trochę poprzeszkadzać i mieć przy tym niemalże dziką satysfakcję, że inni coś uzbierali a my im to wyeliminujemy? :)

Wiadomym jest, że przy raptem sześćdziesięciu sztukach trudno mówić o jakimś ogromnym poziomie regrywalności, na pewno jednak mechanizm aukcyjny, który powoduje, że za te same karty zapłacimy za każdym razem inną kwotę, oraz fakt, że pojawiają się one w losowej kolejności, znacznie zwiększa żywotność gry. Sympatyczny humor zawarty na kartach pewnie z czasem też się nam zdąży przejeść, ale nie ma co narzekać, bo w odróżnieniu od niejednego 'deckbuildinga', tutaj o braku interakcji mowy być nie może. Od różnych karcianek trochę odrzuca mnie właśnie ta swoista 'pasjansowatość', a tu w małym (ciut za małym, jak dla mnie) opakowaniu otrzymujemy banknoty, karty, zielony znacznik i całą masę dobrej zabawy. Tak, Rekiny Biznesu to wbrew nazwie przede wszystkim dobra zabawa, ale i jest trochę liczenia, zarabiania i wydawania, nawet znajdzie się miejsce na 'prawie jawne' oszustwa, gdyż można licytować ponad stan posiadania i dopóki nie zostanie się przyłapanym, nie ponosi się z tego tytułu żadnych konsekwencji.

Takim pomysłom wypada tylko przyklasnąć. Wszystkie najważniejsze informacje znajdują się na kartach, dorobek poszczególnych graczy jest jawny (poza pieniędzmi, którymi nie warto się chwalić, co by można podbić rywala - niech płaci!), przez co - szczególnie przy grze 3/4-osobowej - zawsze pojawia się dylemat: 'kupił kartę akcji taką czy inną, ciekawe przeciwko komu jej użyje...' Rowem Mariańskim jeśli chodzi o głębię rozgrywki Rekiny Biznesu raczej nie będą, nawet i do Bajkału mu (im?) daleko, ale co tam - jest dużo frajdy, grę można potraktować jak fajny wstępniak, ot chociażby do Power Grid'a, ale i do gier planszowych w ogóle, no i mamy także sporo interakcji, która nie sprowadza się do 'euro-pejskiego' podbierania komuś upatrzonej karty. Tu o każdą z nich trzeba powalczyć, by móc następnie użyć jej dla siebie... lub przeciwko innym.

Piątka bez dwóch zdań a z dodatkiem to aż boję się pomyśleć. :) Póki co zostaje zestaw 1, który spełnia wszystkie wymogi gry krótkiej, zabawnej, radosnej, dość lekkiej i niebanalnej zarazem.


ferenz

Liczba recenzji: 18

Mimo, że gra bardzo przypadła mi do gustu, niestety moim współgraczom się nie spodobała, przez co leży i się kurzy na półce. Coś co w Munchkinie jest zaletą tu okazało się wadą - bezinteresowna złośliwość zniechęca ludzi do rozgrywania kolejnych partii





Pytania i odpowiedzi

Masz wątpliwości lub pytanie co do gry?

Zapytaj naszej społeczności.

Zadaj pytanie