Welcome to... Miasteczko marzeń

Zaprojektuj przedmieście jak ze snów!
    • star
    • star
    • star
    • star
    • star
    (20)
  • 1 - bez ograniczeń
  • od 10 lat
  • ok. 25 minut
  • wydanie polskie
W grze Welcome To… wcielamy się w architektów z lat 50-tych. Naszym celem jest zaprojektowanie jak najlepszego, najpiękniejszego i najbardziej funkcjonalnego zupełnie nowego miasta na terenie Stanów Zjednoczonych. Każdy z nas będzie miał te same możliwości (definiowane przez losowe karty), jednak to od nas zależy, jak zagospodarujemy swoje własne miasto. Fot. Mateusz Zajda @BoardgameShot Na czym to polega? Każdy z graczy otrzymuje swój własny arkusz, na którym znajdują się trzy rzędy budynków oraz dodatkowe możliwości punktowania. Każdy będzie zapisywał swój wynik na własnym arkuszu. Kluczowe dla rozgrywki są pojawiające się na stole karty. Z jednej strony każdej karty znajduje się numer od 1 do 15, natomiast z drugiej – jeden z sześciu obiektów dostępnych w grze. Na początku rozgrywki karty dzielimy na trzy stosy i odkrywamy po jednej karcie z każdego z nich. W ten sposób każdy stos stanowi parę liczba (na wierzchniej z zakrytych kart) oraz obiekt (na wierzchniej z kart odkrytych). Fot. Mateusz Zajda @BoardgameShot Każdy z graczy wybiera jeden z numerów i zapisuje go w na dowolnym pustym polu swojej planszy, a następnie rozpatruje efekt związany z odpowiadającym mu obiektem. Kiedy każdy dokona wyboru, runda się kończy i odsłaniany jest nowy zestaw kart. Podczas planowania swojego miasta należy pamiętać, że budynki w każdej alejce muszą mieć numery ułożone w kolejności od najmniejszego do największego. Niektóre pola mogą pozostawać puste. Obiekty umieszczane na planszy pozwalają nam zdobywać punkty zwycięstwa. Konkretne zasady punktowania są opisane na planszach graczy. Dodatkowo na każdą rozgrywkę losowane są trzy karty celów specjalnych – pierwsza osoba, która zrealizuje dany cel otrzymuje 7 punktów, kolejne już tylko 4 punkty. Dlaczego pokochasz tę grę? Zasady Welcome To… są bardzo proste i nadają się do wytłumaczenia w dosłownie kilka chwil. W połączeniu z neutralną tematyką gra staje się bardzo uniwersalna. W tej niewielkiej grze mamy do dyspozycji naprawdę wiele obszarów punktowania, co daje nam również sporo dróg do zwycięstwa. Każda kolejna partia to okazja, by wypróbować nową strategię i zaskoczyć pozostałych graczy! Brak negatywnej interakcji czyni z Welcome To… doskonałą grę familijną. Fot. Mateusz Zajda @BoardgameShot
Autor:
Benoit Turpin
Ilustracje:
Anne Heidsieck
Wydawca:
Rebel
7995

store

Dostępne powyżej 50 sztuk w magazynie wysyłkowym

w CH Metropolia

Wysyłka jutro


Dostawa (Paczkomaty 24/7) już od 10 zł.
Sprawdź opcje dostawy


W grze Welcome To… wcielamy się w architektów z lat 50-tych. Naszym celem jest zaprojektowanie jak najlepszego, najpiękniejszego i najbardziej funkcjonalnego zupełnie nowego miasta na terenie Stanów Zjednoczonych. Każdy z nas będzie miał te same możliwości (definiowane przez losowe karty), jednak to od nas zależy, jak zagospodarujemy swoje własne miasto.

Pamiętaj, by zatrudnić jak najwięcej pracowników tymczasowych! Fot. Mateusz Zajda @BoardgameShot

Na czym to polega?

Każdy z graczy otrzymuje swój własny arkusz, na którym znajdują się trzy rzędy budynków oraz dodatkowe możliwości punktowania. Każdy będzie zapisywał swój wynik na własnym arkuszu.

Kluczowe dla rozgrywki są pojawiające się na stole karty. Z jednej strony każdej karty znajduje się numer od 1 do 15, natomiast z drugiej – jeden z sześciu obiektów dostępnych w grze. Na początku rozgrywki karty dzielimy na trzy stosy i odkrywamy po jednej karcie z każdego z nich. W ten sposób każdy stos stanowi parę liczba (na wierzchniej z zakrytych kart) oraz obiekt (na wierzchniej z kart odkrytych).

Warto inwestować w parki i baseny. Fot. Mateusz Zajda @BoardgameShot

Każdy z graczy wybiera jeden z numerów i zapisuje go w na dowolnym pustym polu swojej planszy, a następnie rozpatruje efekt związany z odpowiadającym mu obiektem. Kiedy każdy dokona wyboru, runda się kończy i odsłaniany jest nowy zestaw kart.

Podczas planowania swojego miasta należy pamiętać, że budynki w każdej alejce muszą mieć numery ułożone w kolejności od najmniejszego do największego. Niektóre pola mogą pozostawać puste.

Obiekty umieszczane na planszy pozwalają nam zdobywać punkty zwycięstwa. Konkretne zasady punktowania są opisane na planszach graczy. Dodatkowo na każdą rozgrywkę losowane są trzy karty celów specjalnych – pierwsza osoba, która zrealizuje dany cel otrzymuje 7 punktów, kolejne już tylko 4 punkty.

Dlaczego pokochasz tę grę?

  • Zasady Welcome To… są bardzo proste i nadają się do wytłumaczenia w dosłownie kilka chwil. W połączeniu z neutralną tematyką gra staje się bardzo uniwersalna.
  • W tej niewielkiej grze mamy do dyspozycji naprawdę wiele obszarów punktowania, co daje nam również sporo dróg do zwycięstwa. Każda kolejna partia to okazja, by wypróbować nową strategię i zaskoczyć pozostałych graczy!
  • Brak negatywnej interakcji czyni z Welcome To… doskonałą grę familijną.

Płoty wyznaczają granice osiedli mieszkaniowych, za które zdobywasz punkty (o ile zdołasz je skończyć). Fot. Mateusz Zajda @BoardgameShot

Rozgrywka

Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Podstawowe informacje

Zawartość pudełka:
  • 29 kart planu miejscowego (58 × 88 mm)
  • 81 kart budowy (58 × 88 mm)
  • 4 arkusze pomocy
  • notes punktacji
  • instrukcja
Pliki do pobrania:
Pasujące koszulki:

Dodatki i akcesoria


4.70
na podstawie 20 ocen

Masz? Grałeś? Używałeś? Oceń Welcome to... Miasteczko marzeń


Najbardziej przydatne recenzje

Gram_niebieskim

Liczba recenzji: 112

Mariusz - dodatkowe Notesy Punktacji już są dostępne :)


Konrad

Liczba recenzji: 97

Jak dla mnie ideał :)

Przyjemna wykreślanka dla wielu osób. Karty zamiast kości.


Hobold

Liczba recenzji: 62

1. Nieee nigdy nie zagram w coś takiego!
2. Jak można bazgrolić po grze?!
3. Mazane nie dla mnie....

Wieczór planszowy, grupa ledwo żywa po dwóch partiach Blood Rage ale godzina jeszcze młoda, szkoda wieczoru - Miasteczko ląduje na stole - gramy, gramy, gramy.... Cztery partie pod rząd. W między czasie dosiadały się kolejne osoby (ostatnia partia na 7 osób, po długopisy ktoś biegał do żabki), wszyscy się dobrze bawili, "ogony" chciały rewanżu itp. Gorąco polecam!

ps: Tylko papieru szkoda, zebrałem wszystkie zużyte arkusze i używam na listę zakupów gdy jadę do biedry ;)





Pytania i odpowiedzi

Masz wątpliwości lub pytanie co do gry?

Zapytaj naszej społeczności.

Zadaj pytanie

Jeśli podoba Ci się ten produkt, polecamy również:

Domek

Domek

10995
Splendor

Splendor

12995
Orbis

Orbis

12995

Klienci, którzy kupili Welcome to... Miasteczko marzeń, kupili również:

Brainstring Advanced

Brainstring Advanced

5795 5395