'nołnejm' - recenzje

Dobry, solidny produkt

Nie jestem fanem D&D, jednak kupiłem ten podręcznik z dwóch powodów. Przede wszystkim są to dedeki, najpopularniejszy system RPG na świecie, ojciec wszystkich erpegów (choć po wielu zabiegach przystosowujących do współczesności, tak że obecna, piąta edycja, może się mocno różnic od pierwszych). Kurczę, no nawet jak się nie lubi, to jednak warto zajrzeć. Po drugie, kiedy Rebel, korzystając z fali renesansu erpegów w Polsce, zapowiedział polską edycję, stwierdziłem, że trzeba wesprzeć groszem to wydanie, bo a nuż Rebel stwierdzi, że to się opłaca i wyda inne systemy, które bardziej mnie interesują.
Cóż, podręcznik jest super, piękne ilustracje, ogrom możliwości dla gracza. Warto pamiętać, że jest to podręcznik wyłącznie z zasadami, co więcej - mocno okrojonymi (wszystkie bowiem znajdują się w trzech głównych podręcznikach), głównie tymi dotyczącymi tworzenia bohatera gracza, nie znajdziemy tu opisu świata. Zasady są proste do opanowania, choć ich dobre wykorzystywanie wymaga wprawy.
Najbardziej jednak zawiodłem się na jakości wydania: cieńszy papier w porównaniu do angielskiej wersji oraz matowy lakier na tylnej okładce, który po prostu odchodzi. To w sumie byłoby do przeżycia, ale problemem jest jeszcze tłumaczenie, które zawiera sporo błędów (co gorsza nie tylko literówek, ale także błędów w części mechanicznej, czyli np różnic w cyferkach w porównaniu do angielskiego wydania). Szczęśliwie, jest dostępna errata w wersji elektronicznej, a i historia wydawania angielskiego podręcznika to także historia błędów :)
Jako że jednak jest to pierwsza gra RPG wydawana przez Rebela to zasługują oni na taryfę ulgową. Mam nadzieję, że skorzystają z tych doświadczeń i kolejne ich podręczniki będą tylko lepsze. Dlatego właśnie wahając się między oceną "3" a "4" ostatecznie zdecydowałem się na tę drugą. Polecam ten podręcznik każdemu, warto do niego zajrzeć i - jeżeli was zachwyci - po prostu grać!


Dobry, solidny produkt

Podręcznik wygląda pięknie. Ilustracje, choć mogą się nie podobać, mają jeden styl, co można poczytać za plus. Jedynym mankamentem są strasznie cienkie kartki, co może negatywnie wpłynąć na trwałość tego podręcznika, który wszak będzie często wertowany. Jeżeli chodzi o tłumaczenie - nie mam przeciwwskazań i rozumiem wiele kompromisów, na który musieli się zgodzić twórcy.


Dobry, solidny produkt

Bardzo fajna gra. Średniowieczne ryciny jako oprawa graficzna mogą przeszkadzać, dla mnie jednak dodają fajnego klimatu. Cała mechanika nie jest bardzo złożona, jak na gry euro i pozwala na planowanie swoich posunięć w dłuższej perspektywie czasowej, co czyni z niej quasi-strategię.


Wielkie 5! Podręcznik jest przede wszystkim ślicznie wydany. Ładny matowy papier, przepiękne ilustracje, dzięki którym w głowach autorów zrodził się pomysł na stworzenie tego erpega... Miód!
Jeżeli chodzi o setting to wystarczy, że napiszę Stranger Things i wszyscy wiedzą o co chodzi :D System jest oparty na k6. Tylko "6" oznacza sukces, jeden sukces na test zazwyczaj wystarcza. Do tego punkty szczęścia, forsowanie kostek, stany... Ogólnie storytel pełną parą. Jeżeli ktoś potrzebuje mechaniki z mnóstwem umiejętności lub nie przepada za storytellingiem to raczej się nie odnajdzie, choć podręcznik warto mieć na półce chociażby ze względu na jego wartość artystyczną ;)
Sam jestem po jednej sesji i... chcę więcej!


Gra, o której początkujący planszówkowicz bardzo szybko usłyszy. Kupiłem ją po zakupie kilku innych tytułów, bo ciągle sądziłem, że gra z lat 90. może być już przebrzmiała i wręcz staromodna. Obawiałem się zawodu, jaki może mnie spotkać. Zagrałem w nią jednak u znajomych i ją pokochałem. Cóż, proste zasady, duża regrywalność, możliwość manipulowania poziomem trudności przy układaniu mapy wyspy oraz świetne zbalansowanie daje nam grę, w którą wciąż miło się gra :) Nie ma fajerwerków, ale na spotkanie ze znajomymi albo rodziną którzy nie znają planszówek jest świetna (nie da się ukryć, że zaawansowani planszówkowicze też odnajdą tu coś dla siebie). Jeżeli więc startujesz z grami planszowymi to nie jest to "must have" na początek. Zaufaj mi jednak, że w końcu, przypadkiem zagrasz w ten tytuł i go polubisz ;)
Polecam każdemu. W mojej ocenie 4/5 (trochę za to, że obecnie gry są bardziej zaawansowane, jednak bardzo często korzystają z Catanowych mechanizmów)


Pięknie wykonana gra. Nie da się ukryć, że najwięcej frajdy będą z niej mieć osoby zamieszkujące Warszawę lub chociażby znający jej topografię (element komiczny w postaci np. wybudowania FSO Żerań na Bemowie jest małym plusem dla całej rozgrywki).
W grę graliśmy ze znajomymi dwa razy. Pierwsza partia była trochę trudna, bo opanowanie zasad i odnalezienie strategii zabierają trochę czasu, jednak już pod koniec wszyscy śmigaliśmy. Następna rozgrywa była czystą przyjemnością dzięki patrzeniu na śliczne elementy i dobrze naoliwiony mechanizm.
Zaznaczę jeszcze, że graliśmy wyłącznie w tryb "zaawansowany", gdyż "podstawowy" wydaje sie zbyt prosty :)
Mimo to grę polecam i w mojej ocenie dostaje ona solidne 4,5/5


Świetna gra historyczna. Kurczę, odwzorowanie realiów, system sterowania wrogiem przez współgraczy (i szkodzenia sobie na wzajem), wszystko po prostu świetnie ze sobą współgra.
Jaka jest fabuła? Rok '44. Trzej dowódcy alianccy, którzy rywalizują ze sobą, kto pierwszy z nich dotrze do Renu. Tak też było w rzeczywistości. Patton i Monty rywalizowali o środki finansowe i mieli zupełnie odmienne podejście do zdobycia przyczółku za Renem. Gra jednak tę rywalizację trochę podkręca. Co ważne, w tej grze nie skupiamy się na samej walce, bo choć jest ona obecna to najistotniejszym elementem jest stworzenie i utrzymane linii zaopatrzenia do swoich wysuniętych jednostek. Tak więc gra wojenna z trochę innej perspektywy. Nie da się nie zauważyć, że widać tu element rywalizacji i współpracy (mimo wszystko gracze chcą, żeby ktoś zajął przyczółek, ale najlepiej, żeby to był właśnie on :D ). Co ciekawe, gra ma również tryb jednoosobowy, jednak jeszcze z niego nie korzystałem.
Grę więc polecam. W mojej ocenie jest to 5/5 za klimat, dobry mechanizm, piękne wykonanie i dużo myślenia na dwóch frontach (własna strategia i jak zaszkodzić innym graczom)


Świetna szybka gra. Proste zasady pozwalają ją wytłumaczyć w 5 minut. Złożony i zbalansowany mechanizm nie pozwala na ułożenie prostych strategii zwycięstwa. Jedynym mankamentem jest brak klimatu. Tzn. można się domyślić, co oznaczają kolejne rzędy kart, że jest to wędrówka od nieoczyszczonego kamienia szlachetnego do jubilerskiego majstersztyku, ale nie można ukrywać, że przy tych zasadach można by tu było podstawić kilka innych fabuł. Nie jest to jednak wada, gdyż w "Splendor" gra się świetnie i jest to moja ulubiona gra, kiedy chcę w coś szybko zagrać. Największą zaletą, o czym wspomina wiele osób, są żetony, które są po prostu piękne. Minusem jest dla mnie również za duże pudełko jak na taką zawartość (40 żetonów, sporo kart i kilka kafelków można było zmieścić w mniejsze opakowanie, co dawałoby możliwość wzięcia tej gry w podróż).
Moja ocena to 4/5 :)


Pierwsza planszówka, którą kupiłem. Cóż, mogę ją polecić każdemu miłośnikowi Lovecrafta, bo gra jest niezwykle klimatyczna. System jest dość skomplikowany, to trzeba zaznaczyć wyraźnie. Grałem w "Horror..." już kilkanaście razy a i tak za każdym razie siedziałem z instrukcją na wyciągnięcie ręki. Żeby jednak nie było, to nie jest tak, że nie da się grać bez instrukcji. Gra przewiduje po prostu tyle mechanizmów, że co jakiś czas trzeba zajrzeć, żeby grać zgodnie z zasadami. Właśnie to zapewnia "Horrorowi..." dużą regrywalność. Obecnie, po 3 latach posiadania tej gry na stanie, myślę o zakupie dodatku i czekam na dodruk "Koszmaru w Dunwich", który daje więcej kart, a to od nich zależą wszystkie zdarzenia.
Gra jest świetnie wykonana i po otwarciu pudełka, wiadomo, za co płacimy :)
W mojej skali 4,5/5 (choć dla osób niezainteresowanych Cthulhu będzie to zapewne 4/5)