Kotadivine

Obserwowani

1 użytkownik

Obserwujący

1 użytkownik

Jak dla mnie ideał :)

To, co uwielbiam w Keyforge, to to, że ktoś już wymyślił i złożył talię za mnie.
Na początek kupiłam dwie talie, potem kolejne dwie, na pewno się na tym nie skończy - ogrywanie kolejnych talii to niesamowita przyjemność. Gra mechanicznie znakomita, trochę MtG, trochę Hearthstone :P, w tej chwili to jedna z gier pierwszego wyboru u nas na stole.


Jak dla mnie ideał :)

Idealne spektrum dźwięku, ergonomiczny kształt pasujący do dłoni, odcień żółci mocny, acz nienachalny. Właściwie to nie wiem, jak do tej pory mogłam żyć bez kury. Gumowej. Ani chybi to nie było życie, jeno nędzna egzystencja.


Przeszkadza mi praktycznie całkowity brak interakcji (od tego mam pasjanse, nie planszówki) oraz - co dużo ważniejsze - efekt kuli śnieżnej. Kiedy jedna osoba zaczyna wychodzić na prowadzenie, bonusy, które otrzymuje nagle zaczynają rosnąć niemal wykładniczo i reszta może, owszem, próbować gonić, ale zwykle po prostu patrzy, jak lider bryluje w świetle reflektorów.

Wykonanie średnie, grafiki na kartach sprawiają wrażenie zestawu przypadkiem pociągniętego z google, z kostek schodzi farba po jakimś czasie. Planszetki graczy mogłyby być grubsze, z otworami (jak np. w Roll Playerze), bo znaczniki się lubią po nich przesuwać przy potrąceniu stołu. Ogólnie bez rewelacji.


Nie jestem zachwycona, acz widzę plus - spokojnie można w tę grę zagrać z ogranym pięcio-sześciolatkiem. Dla niego będzie emocjonujaca, a dla dorosłego nie będzie to kolejna pozycja "rzuć k6, przesuń pionek, wykonaj durne zadanie typu podskocz 3 razy na lewej nodze".

Rozgrywka przynudnawa i monotonna, nie polecam do grania w doroslym gronie ludzi w miarę inteligentnych, którzy są w stanie zakumać reguły trudniejsze niż "wykonaj jedną akcję w turze". O ironio, grę kupilam z polecenia zupełnie dorosłej znajomej, która znakomicie się przy niej bawiła na jakichś warsztatach z couchem... w sumie to powinno mi było dać do myślenia ;D.


Jak dla mnie ideał :)

Myślę, że najlepiej to wyrazi Zla Poezja.

Zielonym pluszem Cthulhu pokryty
wkroczył w nasz żywot. Bluźniercza siła
w serca się wdarła, dusze rozdarła
i oczy łzami nam wypełniła.

Plugawa gładkość przedwiecznych macek
w kontraście istnym tkwi z potwornością.
Żaden pluszowy Słodziak z Biedronki
nie może mierzyć się z tą miękkością.

Drzemie przedwieczny w łożu dzielonym
z nami. I kazdy z nas się dziś łudzi:
"Może nie wszystko jeszcze stracone
Może się jeszcze dziś nie obudzi."



magnus

Liczba recenzji: 0

Playmode

Liczba recenzji: 8