Mateusz

Obserwowani

0 użytkowników

Obserwujący

1 użytkownik

Raczej słaby

Niestety muszę zgodzić się ze wszystkimi komentarzami poniżej.
Wykonanie samych kart jest takie jak w Nowej Erze, ale reszta to po prostu dramat.
W pudełku znajdziemy 5 kart bazy, których używamy jeśli łączymy ten dodatek z 51 Stanem.
Teraz nie wiadomo, czy użyć wszystkich nowych + 1 z Nowej Ery (Hegemonia), która jest dużo lepszej jakości, czy też użyć wszystkich z Nowej Ery i mieć 1 (Teksas) dużo gorszej jakości.
Wielojęzyczność kart akurat mi specjalnie nie przeszkadza, ale skoro jest to rodzima gra to może lepiej byłoby gdyby główna nazwa karty była po Polsku, a nie jakimś małym druczkiem gdzieś z boku.
Kolejną rzeczą to żetony, które są cieńsze i w innej kolorystyce. Tak, nie pasują ani do 51 Stanu ani do Nowej Ery. Supercieńka jest także karta Frozen City. Strach ją z pudełka wyciągnąć.
Niektóre nowe karty sprawiają problemy i nie do końca wiadomo jak ich prawidłowo użyć. W instrukcji nie ma o tym nawet wzmianki. Trzeba czekać na FAQ.

Podsumowując - dodatek jest dobry i wprowadza trochę fajnych zmian i przede wszystkim kart.
Cena - jest mocno przesadzona. Przy tej jakości elementów jest zbyt wysoka.
W tej chwili 70zł płaci się z 60 kart (liczę z tymi promo) i kostkę (ta jest fajna).
Sami oceńcie, czy warto.


Jak dla mnie ideał :)

Arkham to przyjemna gra przygodowa. Nie ma w niej żadnych rewelacji, a odczuwalny klimat gry - o którym inni się tak rozpisują - trochę naciągany. Czytałem Lovecrafta, ale po prostu nie przesadzajmy ;) Kupując ją jednak wiedziałem jak wygląda rozgrywka i nie oczekiwałem od niej niczego więcej. Standardowo gramy w 2-3 osoby i muszę przyznać, że wygrać jest ciężko. Gra jednak nie zraża do siebie i chcąc oderwać się od cięższych tytułów z pewnością będę po nią sięgał.
Dla przyszłych kupujących warto wspomnieć, że zaraz po rozpakowaniu gry trzeba będzie wywalić z pudełka wkładkę, bo gra nie chce się z powrotem zmieścić do środka. Jeśli zapakuje się dodatkowo wszystkie karty w koszulki to już, w ogóle jest dramat. Obowiązkowo też sakiewka/woreczek na potwory i jakieś mini pudełko na żetony.
Grę jak najbardziej warto kupić.


Dobry, solidny produkt

Kostki prezentują się dobrze, aczkolwiek jakościowo nadruki mogły być lepsze. Porównując jednak do tych dołączonych do Arkhama to jest to półka wyżej.
Cenowo niestety wypadają średnio - 30zł jak za 5 kostek to trochę za dużo - ogółem 4.


W porządku, bez rewelacji

Jakoś nigdy nie liczyłem koszulek w paczce, ale tym razem kupiłem żeby dokładnie zapakować 50 kart.
I tu nagle problem, bo w paczce było tylko 48 koszulek. Myślałem, że się może 2 skleiły, ale nie.
Zostałem z dwoma gołymi kartami :(
Rozumiem, że czasem może być drobna rozbierzność, ale w moim wypadku muszę kupować specjalnie drugą paczkę.

Warto zwrócić na to uwagę szczególnie, że cena jest niemała.


Jak dla mnie ideał :)

Po wielkrotnym ograniu gry chyba w końcu mogę coś o niej napisać...

Od razu trzeba wspomnieć, że zasad w tej grze jest sporo, cieżko to z początku wszystko spamiętać i ogarnąć.
Nie mam na myśli samej tury gracza, bo jej schemat jest stosunkowo prosty, ale o "wyjątki od wyjątków" i mnogość elementów składowych samych akcji.
Samo wytłumacznie zasad jest także dość czasochłonne. Osoba, której próbowaliśmy przedstawić wszystko od początku poddała się w połowie - a było to tylko omówienie poszczególnych elementów :P

Kiedy jednak już poradzimy sobie z początkowymi problemami otwiera się przed nami fantastyczny świat i kilka godzin niezwykłej zabawy.
Plansza, która jest za każdym razem układana w inny sposób sama w sobie robi ogromne wrażenie - szczególnie przy rozłożeniu na 4 graczy.
Warto układać bardziej skomplikowane kształty, zwężenia i blokady - gra dzięki temu robi jeszcze ciekawsza. Góry 3D prezentują się okazale i dają dodatkowy fajny efekt.

Całość, jak już wspominali poprzednicy, opiera się na porach roku (w sumie 8 lat) i na zagrywaniu w odpowiedniej kolejności kart Porządku, które pozwalają zbierać zasoby, rekrutować jednostki, czy przemieszczać wojska. Z 8 dostępnych w 1 roku wybieramy 4 z nich. Trzeba przemyśleć ich kolejność i to czego potrzebujemy w danej chwili.

Dodatkowym wątkiem w grze są bohaterowie. O ile w podstawowej wersji zasad są dość wątpliwą opcją, tak grając z zasadami opcjonalnymi zyskują na znaczeniu, a i ich ruch nie jest już taki nieciekawy. Zdobywanie przedmiotów oraz robienie questów daje kolejne możliwości zdobycia Smoczych Run - potrzebnych do wygrania.

W Runewarsie zabrakło mi trochę polityki, która by podniosła interakcję pomiędzy graczami. Niby mamy żetony wpływu, licytacje i tytuły, ale jest to w sumie bardziej symboliczne. Nie można mieć jednak wszystkiego, a z dodatkowymi rzeczami instrukcja gry miałby ze 100 stron.

Na koniec dodam, że całość została świetnie wydana i czuje się za co się zapłaciło. Warto było.
Jeśli lubisz przygody, trochę strategii i taktyki, epickie bitwy i niespodziewane zwroty - jedna najsłabsza jednostka przyłącza do siebie bandę smoków i pół neutralnej armii - to ta gra jest dla ciebie.


Xandimar

Liczba recenzji: 20