Remo_lcg

Poliglota

Obserwowani

10 użytkowników

Zobacz wszystkich
Obserwujący

4 użytkowników

W porządku, bez rewelacji

Moim zdaniem nie tędy droga. Wypowiem się nie tyle o tym konkretnym dodatku a o całym pomyśle Koszmarnych Talii. Fajne jest w nich tylko to, że powracamy do starych scenariuszy raz jeszcze (chociaż dla mnie to mały plusik ponieważ razem z żoną tak lubimy tą grę, że każdy do tej pory wydany przeszliśmy kilka razy, różnym stylem czy taktyką).
Uważam, że szalone zwiększanie poziomu trudności nie przedłuży żywotności tej karcianki. Karty, które samym swoim efektem odkrycia niszczą całe podejście zamieniają przyjemność na spinę i zgrzytanie zębami. Osobiście wolę tematyczne talie, jednak grając nightmare trzeba budować absurdalne talie, które muszą radzić sobie z absurdalnym poziomem trudności. Moim zdaniem z głównym nurtem dodatków poziom trudności i tak rośnie bo karty gracza również powstają silniejsze. Po co więc kupować droższe dodatki (druk na żądanie), które różnią się znacznie jakością wykonania (kartę z druku na żądanie wsadzoną pomiędzy inne karty widać z kilometra) i dają mniejszy fun? Wystarczą mi do szczęścia dodatki główne, Saga czy Gen-conowe. Nightmare decków nie polecam nowym fanom tej gry.


W porządku, bez rewelacji

Moim zdaniem nie tędy droga. Wypowiem się nie tyle o tym konkretnym dodatku a o całym pomyśle Koszmarnych Talii. Fajne jest w nich tylko to, że powracamy do starych scenariuszy raz jeszcze (chociaż dla mnie to mały plusik ponieważ razem z żoną tak lubimy tą grę, że każdy do tej pory wydany przeszliśmy kilka razy, różnym stylem czy taktyką).
Uważam, że szalone zwiększanie poziomu trudności nie przedłuży żywotności tej karcianki. Karty, które samym swoim efektem odkrycia niszczą całe podejście zamieniają przyjemność na spinę i zgrzytanie zębami. Osobiście wolę tematyczne talie, jednak grając nightmare trzeba budować absurdalne talie, które muszą radzić sobie z absurdalnym poziomem trudności. Moim zdaniem z głównym nurtem dodatków poziom trudności i tak rośnie bo karty gracza również powstają silniejsze. Po co więc kupować droższe dodatki (druk na żądanie), które różnią się znacznie jakością wykonania (kartę z druku na żądanie wsadzoną pomiędzy inne karty widać z kilometra) i dają mniejszy fun? Wystarczą mi do szczęścia dodatki główne, Saga czy Gen-conowe. Nightmare decków nie polecam nowym fanom tej gry.


W porządku, bez rewelacji

Moim zdaniem nie tędy droga. Wypowiem się nie tyle o tym konkretnym dodatku a o całym pomyśle Koszmarnych Talii. Fajne jest w nich tylko to, że powracamy do starych scenariuszy raz jeszcze (chociaż dla mnie to mały plusik ponieważ razem z żoną tak lubimy tą grę, że każdy do tej pory wydany przeszliśmy kilka razy, różnym stylem czy taktyką).
Uważam, że szalone zwiększanie poziomu trudności nie przedłuży żywotności tej karcianki. Karty, które samym swoim efektem odkrycia niszczą całe podejście zamieniają przyjemność na spinę i zgrzytanie zębami. Osobiście wolę tematyczne talie, jednak grając nightmare trzeba budować absurdalne talie, które muszą radzić sobie z absurdalnym poziomem trudności. Moim zdaniem z głównym nurtem dodatków poziom trudności i tak rośnie bo karty gracza również powstają silniejsze. Po co więc kupować droższe dodatki (druk na żądanie), które różnią się znacznie jakością wykonania (kartę z druku na żądanie wsadzoną pomiędzy inne karty widać z kilometra) i dają mniejszy fun? Wystarczą mi do szczęścia dodatki główne, Saga czy Gen-conowe. Nightmare decków nie polecam nowym fanom tej gry.


W porządku, bez rewelacji

Dodatek z pieskami najbardziej podoba się fanom czworonogów ;) Z drugiej strony psiaki mogą nie raz uratować tyłek przed zombiakami. Polecam zatwardziałym fanom serii.


Dobry, solidny produkt

Nowy cykl przygodowy rozpoczyna się trudnym scenariuszem. Podoba mi się większy stopień narracji wprowadzony do tej karcianki z dużym dodatkiem Heirs of Numenor. Cykl Ring Maker również zawiera w sobie dużo fabuły i intrygi. Karty Gracza coraz to fajniejsze. Teraz przyszedł czas na cechę Silvan więc fani Eldarów znajdą w nowych dodatkach dużo dla siebie. Szkoda tylko, że Dunland Trap bombarduje swoją mechaniką taktyki zaproponowane przez nowe karty Gracza. Najlepiej grać sprawdzonymi taliami z poprzednich dodatków.


Teichan

Liczba recenzji: 413

MG

Liczba recenzji: 168

Belegarion

Liczba recenzji: 18

TrucicielX

Liczba recenzji: 131

Foromir

Liczba recenzji: 21

Lafon78

Liczba recenzji: 124

Hex_6

Liczba recenzji: 20

Wiktor

Liczba recenzji: 95

Wojciech S.

Liczba recenzji: 184

Kuba

Liczba recenzji: 23

Tomasz Sokoluk

Liczba recenzji: 134

Shadowrun

Liczba recenzji: 416

Nloriel

Liczba recenzji: 137

Belegarion

Liczba recenzji: 18