trx

Obserwowani

1 użytkownik

Obserwujący

5 użytkowników

Monopoly to najgorsza gra, która może trafić na stół każdej osoby, która pragnie wejść głębiej w świat gier planszowych. Ohydnie nudna, plugawie idiotyczna, bez cienia polotu i sensu. Zaprojektowana jednak na tyle skutecznie, aby mamić piramidą pudełek w marketach kolejne ze swych ofiar i każąc płacić im słono za coś, co warte jest jedynie nasrania do jej wnętrza. Klimat? Gęstszy jest podczas mojej wizyty w toalecie, gdy czytam na porcelanowym tronie instrukcję tego szajsu. To może i dobra pozycja dla dzieci, owszem, ale w dobie takich Bajkogier, które oferuje nam wydawnictwo Portal, ta gra nie powinna znaleźć miejsca w żadnym szanującym się domostwie. Uwierzcie mi i uchrońcie swoje portfele. Nie kupujcie tej gry nawet największemu wrogowi.


Monopoly to najgorsza gra, która może trafić na stół każdej osoby, która pragnie wejść głębiej w świat gier planszowych. Ohydnie nudna, plugawie idiotyczna, bez cienia polotu i sensu. Zaprojektowana jednak na tyle skutecznie, aby mamić piramidą pudełek w marketach kolejne ze swych ofiar i każąc płacić im słono za coś, co warte jest jedynie nasrania do jej wnętrza. Klimat? Gęstszy jest podczas mojej wizyty w toalecie, gdy czytam na porcelanowym tronie instrukcję tego szajsu. To może i dobra pozycja dla dzieci, owszem, ale w dobie takich Bajkogier, które oferuje nam wydawnictwo Portal, ta gra nie powinna znaleźć miejsca w żadnym szanującym się domostwie. Uwierzcie mi i uchrońcie swoje portfele. Nie kupujcie tej gry nawet największemu wrogowi.


Monopoly to najgorsza gra, która może trafić na stół każdej osoby, która pragnie wejść głębiej w świat gier planszowych. Ohydnie nudna, plugawie idiotyczna, bez cienia polotu i sensu. Zaprojektowana jednak na tyle skutecznie, aby mamić piramidą pudełek w marketach kolejne ze swych ofiar i każąc płacić im słono za coś, co warte jest jedynie nasrania do jej wnętrza. Klimat? Gęstszy jest podczas mojej wizyty w toalecie, gdy czytam na porcelanowym tronie instrukcję tego szajsu. To może i dobra pozycja dla dzieci, owszem, ale w dobie takich Bajkogier, które oferuje nam wydawnictwo Portal, ta gra nie powinna znaleźć miejsca w żadnym szanującym się domostwie. Uwierzcie mi i uchrońcie swoje portfele. Nie kupujcie tej gry nawet największemu wrogowi.


Dla kogo jest ta gra? Szczególnie polecam ją fanom serii XCOM. Będą się oni bawili wyśmienicie. Jednak wszyscy, którzy lubią klimat walki z ufiakami, lubią gry z zacięciem taktycznym i nie przeszkadza im to, że gra jest bardzo losowa, nie ma za wiele ze strategią wspólnego i trzeba mieć zwyczajnie fart, też będą bawić się bardzo dobrze. Aplikacja dodaje powiew świeżości do świata planszówek, wcale nie przeszkadzając – a pomagając się dobrze bawić.


Jak dla mnie ideał :)

Gra jest klimatyczna, nieprzewidywalna, ciekawa, a nowi gracze wdrażają się po jednej rundzie gry. Jeżeli nie boicie się porażek, to jest to gra stworzona dla was. To właśnie Robinson zmienił moje podejście do planszówek. Zacząłem kupować gry lepsze, zacząłem czytać/oglądać recenzje, zacząłem patrzeć na rankingi. Ta gra zmieni cię z fana pierdołowatego Carcassone lub „Najgorszej Gry Świata” – Monopoly, na fana prawdziwych gier planszowych, takich jak Robinson Crusoe, Martwa Zima, czy Chaos w Starym Świecie.

Ja bym się na twoim miejscu nie zastanawiał. Jeżeli twój tyłek okaże się za miękki, to masz dwie opcje. Sprzedasz i kupisz sobie Osadników z Catanu. Albo odłożysz na półkę, a za kilka tygodni/miesięcy sięgniesz po Robinsona ponownie, już jako dorosły człowiek, by zakochać się w nim na zawsze.


Wojciech S.

Liczba recenzji: 184

Neerg

Liczba recenzji: 84

Bonzai

Liczba recenzji: 37

Bjorn

Liczba recenzji: 30

Picaus

Liczba recenzji: 65

Kithar

Liczba recenzji: 10