Piotr - recenzje

Jak dla mnie ideał :)

Świetne wprowadzenie do cięższych gier akcyjno-pociągowych. Polecam zwłaszcza w gronie 4 osobowym, licytacje udziałów zyskują wtedy na intensywności. Po paru grach nie zauważyłem prawidłowości podnoszonej przez niektórych graczy, czyli reguły mówiącej, że wygrywa prawie zawsze zawodnik kontrolujący czerwoną kompanię - przy delikatnym sojuszu (yeah) można skutecznie przyblokować taką osobę i nie dać jej dojechać błyskawicznie do Chicago :)


Dobry, solidny produkt

Cudowna karcianka, proste zasady a mimo to sporo kombinowania. Polecam jako starter lub przerywnik podczas planszówkowych wieczorów w 3-5 osobowym gronie. Na pudełku jest informacja o możliwości grania w 10 osób, czyli w sporym imprezowym gronie - niestety w takiej konfiguracji ciężko ogarnąć karty i spada czynnik świadomego wpływania na wynik a rośnie chaos :)


Jak dla mnie ideał :)

Świetna gra rodzinna. Według mnie godna polecenia zwłaszcza przy grze 2 osobowej (w 4 osoby planowanie jest utrudnione) Rzuty kostakami jak to rzuty kostkami - raz wypadną szóstki raz same jedynki, po kilkunastu rozgrywkach reguły prawdopodobieństwa wygładzają wpływ szczęścia. Czynnik losowy ma niezaprzeczalną zaletę w rodzinnym gronie - przegrany zazwyczaj nie odchodzi od stołu z poczuciem że jest słabszy - zawsze przecież może zrzucić winę na pechowe kulanie :)


Jak dla mnie ideał :)

Gra naprawdę warta uwagi. Nie trzeba być zapalonym strategiem żeby w nią zagrać, wystarczy że znajdzie się kogoś kto lubi szachy. Jak na GMT wykonanie bardzo przyzwoite, może pare błędów edytorskich (różnice w nazwach jednostek na kartach vs żetony)
To jednak nie wykonanie świadczy o genialności gry a w tę gra się naprawdę świetnie. Początkowo gra zabiera od 1-1.5h, potem czas da sie skrócić do około 45 minut. No i zestawem z jednego pudełka mogą zagrać aż 4 pary - jeden zakup i już można zrobić mini turniej :)


Dobry, solidny produkt

Gra pięknie wydana, ociekająca klimatem. Ma jednak parę wad które sprawiły, że nie pojawia się już na stole :(
Po pierwsze, rozgrywka zwłaszcza w 4 lub więcej osób jest długa (jeśli Łowcy chcą dogłębnie rozważać wszelkie aspekty kolejnego ruchu a do tego lubią podyskutować i trochę się pospierać nad dalszymi planami to rozgrywka NIGDY nie trwa krócej niż 4h)
Po drugie, jeśli Dracula gra inteligentnie i wykorzystuje na maksa możliwości mylenia tropów to może uciekać niemal bez końca - wykorzystując rozmowy Łowców. Może inaczej jest w 2 osoby kiedy Dracula nie słyszy myśli przeciwnika.
Po trzecie, czasem zwykłym fartem rozgrywka może się jednak skończyć po paru turach jeśli akurat Łowcom będą wychodziły rzuty a dorwą Draculę w dzień.
Reasumując - na pierwszych kilka rozgrywek ideał, potem może nużyć zwłaszcza czasem potrzebnym na rozłożenie i zagranie.


Jak dla mnie ideał :)

Mam już za sobą kilkanaście parti w Agricolę, w różnych wariantach. Wariant rodzinny jest prostszy ale, co uważam za duży plus, mniej losowy (myślę nawet że gdyby odbywały się poważne turnieje w Agricolę to albo ten wariant byłby obowiązujący, albo mocno trzeba by zawężyć ilośc kart pomocników i małych usprawnień ze względu na spory rozrzut ich siły i przydatności) Wariant pełny (z kartami) mocno urozmaica rozgrywkę, ilość kart sprawia że niemal każda jest inna. Sił kart jednak może sprawić że część graczy będzie narzekać na nierówne szanse przy wylosowaniu słabego zestawu (nawet po wymianie na nowy).
Jeszcze słowko o instrukcji - nie jest to najlepsza jaką widziałem, nie jest nawet w pierwszej 10. No dobrze - jest KIEPSKO napisana. Ale to na szczęście jedyny minus tej wspaniałej gry!


W porządku, bez rewelacji

Mall of Horror nie jest złą grą, jest grą specyficzną. Zanim jednak zdecudujesz się na kupno koniecznie zagraj u kogoś innego, najlepiej w gronie z którym potem będziesz miał okazję grywać częsciej. Ta gra może najzwyczajniej w świecie nie "zaskoczyć" w Twoim towarzystwie. Ten typ rozgrywki opartej czesto na zdradzie nie każdemu odpowiada... Jeśli lubicie podstęp (i nie przenosicie urazy na życie post-rozgrywkowe) - to jest gra dla Was. Jeśli nie czujecie do takich dwulicowych działań pociągu - najpierw sprawdźcie czy Mall of Hooror może taki pociąg obudzić :)


Dobry, solidny produkt

Bardzo dobra gra jako pozycja wprowadzająca w świat planszówek dla nowicjuszy. Świetnie sprawdza się też przy rozgrywce multipokoleniowej (dziadkowie, rodzice i dzieciaki). Wykonanie pierwsza klasa, naprawdę nie ma się do czego przyczepić. Wraz z poznawaniem poważniejszych pozycji gości już rzadziej na stole, ale co jakiś czas wraca się do niej z przyjemnością.


Jak dla mnie ideał :)

Z kim bym dotychczas nie grał - wszyscy uśmiechnięci i zadowoleni (zwłaszcza mój 4,5 letni synek gdy wygra, choć jeszcze nigdy nie udało mu się nie zdradzić okrzykami podczas gry jakiego żółwia prowadzi). Do gry z dzieciakami wg mnie pozycja obowiązkowa (ocena uwzględnia taką właśnie grupę docelową)


W porządku, bez rewelacji

Jestem na razie po około 5-6 rozgrywkach w trybie kooperacyjnym. W 2 osoby to jest może jescze jakieś wyzwanie (zwłaszcza przeciwko Scarecrow) ale już w 4 osoby pokonanie Villaina to bułka z masłem, chyba trzeba zastanowiś się nad modyfikacją niektórych zasad... Napiszę jeszcze coś więcej po partiach competitive, może wtedy ocena podskoczy :)


Dobry, solidny produkt

Piatnik czyli jakość mówiąca sama za siebie. Podstawowe narzędzie dla każdego brydżysty :) To moje któreś z kolei karty tej firmy i to co wg mnie jest przyjemniejsze od poprzednich (nieco droższy zestaw Senator) to rysunki na figurach - są bardzo ładne (a w dodatku dokładnie takie jakie na taliach którymi w dzieciństwie grywałem z dziadkiem w kanastę)


Jak dla mnie ideał :)

Naprawdę dobra gra z gatunku optymalizacyjnych, według mnie w zasadzie pozbawiona losowości (coś jak powiedzmy Agricola w wariancie rodzinnym). Bardzo ciekawy element obrony przed atakiem wrogich naszym komunom najeźdźców - zawsze miło postarać się przewidzieć ile kostek do obrony użyją nasi sojusznicy w tej walce a śmiertelni wrogowie w wyścigu o wygraną :)


Łamigłówka o chyba nieco niższym stopniu trudności niż 6, w porównaniu do Enigmy wydaje się być co najmniej o stopień łatwiejsza. Z drugiej strony nie "otworzy się" przypadkowo jak News.... Polecam wszystkim zaczynającym przygodę z CASTami


Polecam wszystkim dla których główną tej łamigłówki jest jej treść i istota, można bowiem dostać bardziej "wypasione" Bedlam'y ale do czystego pogłówkowania ta wersja wystarczy w zupełności. No cóż, czas wrócić do klocków w poszukiwaniu jednej z tysięcy kombinacji (REBEL powinien dołączyć zestaw piłek do plastiku dla zdesperowanych :))) )


Na razie grałem tylko w 2 osoby, ale już po kilku partiach wiem, że TO JEST TO!!! Gra jest moim zdaniem wyśmienita, jej uznanie na BGG nie jest ani trochę przesadzone. W tej chwili absolutny numer jeden na mojej liście. Mnogość opcji do wyboru w każdym momencie, błyskawiczne zmiany sytuacji, pozostająca do końca niepewność wygranej/przegranej... Chylę czoła przed dr Knizią, majstersztyk i rewelacja.


Wykonanie gry - ekstraklasa. Co do rozgrywki - z tym jest różnie. Jeśli gracze podchodzą do niej zbyt serio gra się dłuży. Jeśli postawi się na zabawę (oskarżanie kogo popadnie :)) gra się szybko i przyjemnie. Polecam zatem na luźniejsze rozgrywki, w szczególności ludziom dla których ZWYCIĘSTWO nie jest jedynym życiowym celem :)


Super pomysł, do tej łamigłówki jak ulał pasuje stare słowiańskie powiedzenie - "think outside the box"
Nie tak hardcore'owa jak Enigma, tu wystarczy odpowiednio długa chwila namysłu a potem szybka realizacja :)


Pojedynek w najczystszej postaci, wciąga i uzależnia. Jak na razie najlepsze nie stricte logiczna (czytaj: pylos, abalone) gra dla 2 osób w mojej kolekcji. Po każdej rozgrywce pojawia się nowy plan, nowe strategie którymi można pognębić przeciwnika. A najfajniejsze jest to, że jak na razie na każdą strategię można wymyślić skuteczną obronę, żadne starcie nie jest z góry przesądzone. Po kilku/kilkunastu grach stwierdzam, że gra jest dobrze zbilansowana, zwycięstwa białych i czarnych rozkładają się 50/50. Polecam!!!


Gra bardzo wciągająca, jednocześnie szybka - w sam raz na kilka partyjek po pracy. Jedyny mały minus to to, że kulki nie mieszczą się w rynience (wg instrukcji 15 kulek jednego gracza powinno zająć dwa boki planszy, wchodzi ich jednak tylko koło 10). Rebel, jak zwykle, w myśl zasady "dziś płatność - jutro paczka" :)
POLECAM


Znakomita zabawa, napięcie widziane w oczach osoby wyjmującej wyjątkowo paskudny klocek - bezcenne :)
Sporym plusem jest również czas przygotowania i gry - jest tak krótki, że zawsze łateo znaleźć te kilka - kilkanaście minut żeby oderwać się od codzienności. Rebel, jak zwykle - dziś płatność - jutro paczka. POLECAM i Jengę, i Sklep :)