adalberto

Legnica

Obserwowani

5 użytkowników

Obserwujący

6 użytkowników

Jak dla mnie ideał :)

W dwóch słowach: świetna gra. Kupiona z myślą o grze z żoną, okazała się przebojem. Wszyscy chcą grać... (czyli + dzieci 10 i 12) i mamy ligę domową;). Chwyciła zatem od razu i pomimo, ze mamy ją od 3 dni rozegraliśmy ok. 10 partii.
Instrukcja przejrzysta do pojęcia przez 10-latkę. Karty małe i słabo się tasują, ale za to mieszczą się na stole. Czas gry zawyżony. Osoby zaznajomione z grą bez trudu zejdą do 15 min. Interakcja, w sam raz. Można czasem komuś coś zablokować, można też coś zburzyć... ale nie jest to droga do zwycięstwa, raczej obrona konieczna. Dodatkowa kolejka po wybudowaniu cudu, daje też możliwości taktyczne zebrania brakującej karty. Uproszczone powiązania kart.
Trzy drogi do zwycięstwa, bardzo pociągające, ale ryzykowne... można zostać u bram przeciwnika i przegrać, zebranie 6 symboli naukowych, też jest wyzwaniem... trzeba mieć trochę szczęścia (umieć kalkulować ryzyko)- ale do zrobienia (bardzo pomocny żeton-Matematyka). Jest ono zmniejszane faktem, że jakby nie patrzeć za podejście "do bram" jest 10 pkt., a zielone karty też są punktowane.
Uproszczone liczenie punktów na końcu gry.
Wszystko to składa się na zupełnie nową grę w świecie 7 cudów. Polecam.


Gra jest ciekawa, ale na dłuższą metę raczej schematyczna. W teorii dysponujemy dwoma wariantami. Niestety w drugim (niebieskim) potrzebujemy wielu pojedynczych klocków a te się kończą na trzecim poziomie magazynu (może w dwie osoby?) - w rezultacie na ostatnim etapie dokładamy klocki bez sensu, na dogranie do końca. Gdy gracze nie potrafią się powstrzymać od negatywnej interakcji może ona zdominować rozgrywkę, zrujnować wszelkie układy i grę zakończymy z kilku punktowym dorobkiem punktowym. A chyba nie o to chodzi w łamigłówce...


Syn dostał na gwiazdkę, a zabawa dla całej rodziny. Nie przepadam za grami zręcznościowymi, ale ta się bardzo wyróżnia na plus. Bardzo ładnie wydana i wykonana. Graliśmy tylko w drugi wariant i jest on bardzo grywalny. Nie ma co się przejmować ograniczeniem do trzech graczy, w czwórkę gra się równie fajnie, a i domyślam się, że nada się dla 5-6 osób. Cała zabawa polega aby tak postawić krzesło, by następnemu graczowi było trudniej. Niekiedy wpada się i we własne pułapki ;) Za to uważam, że wariant dla jednej osoby nie spełni oczekiwań. Średnio sprawne dziecko szybko poradzi sobie z ułożeniem piramidy. Przyjemna, krótka gierka. Z całego serca polecam.


Dodatek który wprowadza element negatywnej interakcji do tej gry. Raz na jakiś czas (płytka z wulkanem) pojawia się smok, który pożera poddanych niwecząc plany opanowania, odbicia jakiegoś "żyznego" pola. No chyba, że chroni cię dobra wróżka, którą możesz postawić na swoim polu w zamian za pomoc innemu graczowi. A że sobie pomogłeś bardziej... Dla szukających wrażeń. U mnie, ze względu na charakter graczy, którzy lubią planować i realizować, pojawia się jedynie od czasu do czasu. I zawsze są pokrzywdzeni.


Podobnie jak kupcy i budowniczowie dodatek który w niewielki sposób wpływa na charakter rozgrywki. Mamy dodatkowe płytki a nasze drogi i miasta mogą być wyżej punktowane. Moim zdaniem to dodatek dla tych którym podoba się podstawowa gra i chcieli by wydłużyć rozgrywkę (Należy jednak powiedzieć, że jakieś 3 dodatki na raz to max). Jeden z częściej wybieranych przez nas dodatków.


Bartosz Mroziński

Liczba recenzji: 187

Izu

Liczba recenzji: 5

Koniczyna17

Liczba recenzji: 66

Paweł

Liczba recenzji: 25

Gabione

Liczba recenzji: 104

Tymothy

Liczba recenzji: 209

Ryudo

Liczba recenzji: 191

Yvel

Liczba recenzji: 21

Czincz

Liczba recenzji: 56

Dagna

Liczba recenzji: 79

Ewelina

Liczba recenzji: 0