Damian

Obserwowani

0 użytkowników

Obserwujący

3 użytkowników

Moja pierwsza planszówka. Ile to partii się rozegrało... ehh... to jest po prostu fantastyczna gra! Nie ma co tu dużo gadać. Nie zastanawiaj się człowiecze tylko kupuj!


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Kupiłem "Kacpra Ryxa" zaraz po premierze. To naprawdę godny uwagi tytuł. Czuć klimat XVI-wiecznego Krakowa, którego "ciemną stronę mocy" reprezentują gracze, wcielający się w hersztów band. Każdy z nich pragnie obwołać się królem żebraków! Będziemy zatem kraść, mordować i wywoływać burdy by kontrolować kolejne rewiry przez zajmowanie karczm. Mamy też do wypełnienia pewne zadania, które, gdy je zrealizujemy, dadzą nam tzw. "punkty miru" (zwycięstwa). Kto pierwszy zdobędzie ich 30 ten wygrywa! Ale, jest jedno małe ale, i nawet ma imię i nazwisko - Kacper Ryx! Ten przesiąknięty do szpiku kości obowiązkiem i sprawiedliwością królewski detektyw, będzie starał nam się pokrzyżować plany, odwiedzając co rundę jeden wybrany rewir, wręczając jego właścicielowi "kartę inwestygacji", która prawie zawsze wiąże się z jakąś nieprzyjemnością dla herszta. Z tymi kartami to w sumie jest tak, że otrzymujemy je zawsze kiedy coś nam nie pójdzie podczas burdy, zabójstwa czy kradzieży. Nie chcę tu streszczać zasad, ani opowiadać o wszystkich szczegółach, powiem tylko jedno - gra mi się w tę grę bardzo dobrze :)


Świetna gra strategiczna! Czuć klimat LOTR już na odległość. Jedynym problemem było przebrnięcie przez długą instrukcję i znalezienie czasu na rozgrywkę. Ale jak już się uporałem z tymi sprawami, to cud, miód i malina :) Nie ma co tu dużo pisać, po prostu świetna gra!


Jak dla mnie ideał :)

Daję pięć, bo to na prawdę dobry tytuł, i do tego polski! Nie znaczy, że nie ma wad. Dwie najbardziej widoczne to instrukcja i cena. Jeśli chodzi o instrukcję, jak dla mnie, bywa miejscami za mało klarowna, np. nie rozumiem do końca akcji "ruch". Jeśli zapłacę 1 gwicht to wolno mi się poruszyć jakąkolwiek ilością jednostek o jeden ruch z jednego regionu? Czy z dwóch lub trzech? Co do ceny, to zaproponowałbym 199.99 zł zamiast 249.95 zł. No ale dobra, jak się gra? Gra się bardzo sprawnie i przyjemnie, a gracze muszą naprawdę pogłówkować, bo opcji na zwycięstwo jest trzy i wiele zależy od tego, co się będzie na planszy działo. Przykładowo: mogę przodować na torze punktacji i mieć najsłabszą reputację, jeśli spadnie martwy śnieg w efekcie magicznych poczynań graczy, to nic mi moje punkty nie pomogą i wygra gacz z najlepszą reputacją. Swoją drogą, ten tor martwego śniegu jest całkiem dobrym rozwiązaniem bo sprawia, że gracze rozumnie szafują i wydają czynnik "M". Z drugiej strony gracz, który nie wierzy już w swoją wygraną może zdecydować kto wygra, jeśli doprowadzi do końca świata nadużywając magii. Przypomina to trochę "Magnatów" gdzie również trzeba umiejętnie zarządzać talią szlacheckich rodów i nie posłać najsilniejszych kart do senatu oraz na sejm, bo później nie będzie miał kto kraju bronić i Rzeczpospolita upadnie. Bardzo podoba mi się to, że czuć różnicę pomiędzy postaciami w jakie możemy się wcielić grając w "Pana Lodowego Ogrodu", tzn. każdym gra się nieco (podkreślam nieco) inaczej przez wzgląd na specjalne zdolności jednostek i indywidualne cele. Figurki są pięknie i szczegółowo wykonane, a sama szata graficzna jest naprawdę klimatyczna. Polecam zatem PLO każdemu kto lubi cięższe strategiczne tytuły, takie np. jak "Gra o Tron" czy "Chaos w Starym Świecie" (niektórzy porównują PLO do tych gier) utrzymane w klimacie fantasy. Pozdrowienia dla wszystkich planszówkowiczów!


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Żeglarze wprowadzają trochę "powietrza" do gry i nieco nowych zasad (zależy od scenariusza). Naprawdę fajna jest opcja podbijania nowych lądów. Osobiście lubię ten dodatek łączyć z "Miastami i Rycerzami". Wtedy dopiero Osadnicy stają się prawdziwą grą strategiczną :)


KamC

Liczba recenzji: 5

Dagna

Liczba recenzji: 79

Kuhaku

Liczba recenzji: 17