Pan_Cebulak

Formalista

Tarnów

Obserwowani

1 użytkownik

Obserwujący

2 użytkowników

O boy, od czego by tu zacząć...
Może od tego, że klimat książki jest tu zachowany nawet w najmniejszych detalach, a umiejętności frakcji, mimo przełożenia na realia gry, dobrze odpowiada książkowym odpowiednikom.

Co do rozgrywki: owszem, widać, że mimo odświeżonej szaty graficznej jest grą sprzed 40 lat, ale cholera, to jest dobre. Melanż, który zdobywamy płynie z naszych kieszeni do kieszeni innych graczy, a sojusze potrafią wywrócić wszystko do góry nogami. Niestety, gra ma kilka specjalnych zasad i wyjątków, o których to pamiętać i ma bardzo wysoki próg wejścia, lecz dla zapalonych graczy, którzy lubią intrygi i dyplomacje, połączoną ze strategicznym myśleniem, jest to pozycja obowiązkowa.


Świetna gra na kilkanaście minut przed lub pomiędzy większymi tytułami.

Grę ogrywałem na 2 osoby, gdzie sprawdza się całkiem nieźle, jest trochę móżdżenia, szczególnie przy wyborze które karty idą do budowy, a które na przemiał na surowce.
Każda droga do zwycięstwa jest równie dobra, niezależnie czy wybierasz budowę wielu zielonych kart czy stawiasz na mnożniki wartości żetonów.

Tryb solo jest dla oczywistych fanatyków tej gry, mnie za bardzo nie porwał bo trochę spłyca rozgrywkę.

Jak dla mnie bardzo dobry tytuł, choć zastanawiam się jak z regrywalnością. Imperiów jest 5 i niewiele się różnią od siebie, a karty, choć w dużej ilości, często się powtarzają, więc po 2-3 rozgrywkach widzimy wszystko co ma do zaoferowania.

Niebawem sprawię sobie dodatek, mam nadzieję rozwieje on moje obawy.

4,5/5


Jak dla mnie ideał :)

Świetna pozycja dla karcianych świeżaków.
Wystarczy dać komuś talię, wytłumaczyć zasady w max. 10 minut i można grać.
Po dwóch-trzech partiach, które nie trwają dłużej niż 30-40 minut przy wyrównanej walce, każdy będzie na tyle zaznajomiony z zasadami że bez problemu poradzi sobie z samodzielną rozgrywką.

A i nawet karcianym wyjadaczom sprawi ona przyjemność, pomimo mniejszej złożoności od, na przykład, poprzedniej gry Pana Garfielda, czyli Magic: The Gathering.

Serdecznie polecam


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Jak dla mnie ideał :)

Świetna pozycja dla karcianych świeżaków.
Wystarczy dać komuś talię, wytłumaczyć zasady w max. 10 minut i można grać.
Po dwóch-trzech partiach, które nie trwają dłużej niż 30-40 minut przy wyrównanej walce, każdy będzie na tyle zaznajomiony z zasadami że bez problemu poradzi sobie z samodzielną rozgrywką.

A i nawet karcianym wyjadaczom sprawi ona przyjemność, pomimo mniejszej złożoności od, na przykład, poprzedniej gry Pana Garfielda, czyli Magic: The Gathering.

Serdecznie polecam


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Dobry, solidny produkt

Świetny worker placement z koniecznością żonglowania zasobami i meeplami.

Klimatyczna, dobrze wykonana, o ciekawej tematyce i mechanikach.

Szczególnie podoba mi się koncept podziału ich na asystentów i naukowców oraz systemu awansu pionków.

Minusem jest to że gra słabo skaluje się do dwóch graczy. Owszem, da się tak grać, ale mniej jest przeszkadzania sobie i ogólnie łatwiej jest zakończyć grę w 9 lub 10 turze.

Również mechanika wydarzeń nie rozwija skrzydeł. Jest ich po prostu za mało, a spotkania lubią się powtarzać i choć przy pierwszym rozegraniu dają frajdę, to przy kolejnych wiemy co nas spotka.

A, i niektóre kolory kostek dla osób które niedowidzą lub grają przy słabym świetle są do siebie zbyt podobne.

Mimo moich narzekań jest to naprawdę solidny tytuł, godny polecenia każdemu fanowi Eurosucharków.


Ola

Liczba recenzji: 3

Spider_priv

Liczba recenzji: 83

Yine

Liczba recenzji: 440